PDA

Wersja pełna: : MATURA


celt_birofil
08-05-2002, 09:22
Założyłem nowy temat z uwagi na okrągłe 15 lat, jakie minęło od mojego egzaminu. Zachęcam do wspomnień, ja z pewnością wychylę :stout: z tej okazji i za tych, co w tym roku... :)

albeertos
08-05-2002, 09:49
Wypiję za Towja Celcie maturę :stout: i za swoje 6 lat od tamtych pięknych dni :stout: .
Najlepiej wspominam imprezę po rozdaniu świadectw, kiedy to w 2 dniu imprezy (na ogólne 4) rankiem wszystkich uratowała pewna butelka 10,5 która została znaleziona pod siedzeniem samochodu, a w całym domu nie było ani kropli żadnego napoju... :D

Ahumba
08-05-2002, 10:20
dziś choćbyście mi dawali piwo za darmo codziennie do końca roku nic sobie nie przypomnę. maturę zdałem 24 lata temu ale już jutro mój pierworodny zaczyna swoją maturalną przygodę.
chyba się będę musiał znieczulić piwem:stout: , aby jakoś to przeżyć:D

paveuek
08-05-2002, 11:01
LEPIEJ WYPIJCIE ZA MOJĄ MATURĘ, KTÓRĄ MAM JUTRO!!!!!!

I ZAMIAST SIĘ UCZYĆ, TO SURFUJĘ PO JAKICHŚ BROWARACH !!!
:ice: :ice:

celt_birofil
08-05-2002, 11:04
ócz sie hłopie, ócz a wyjdziesz na lódzi !!!

(Przepraszam FCJP - jestem już 15 lat po maturze) :D

grzech
08-05-2002, 11:23
Paveueku !

Nie ma co się przejmować. Matura w porównaniu ze studiami to przysz.:D

Moja przeszła całkiem bezboleśnie. Było lekko, łatwo i przyjemnie. Pogoda ładna, tematy do wytrzymania, nauczyciele przychylni, a ściągi to nawet woźna przynosiła.

pieczarek
08-05-2002, 11:28
A od mojej matury w tym roku mija 25 lat. Ale jestem na bieżąco z tymi problemami. Córka zdaje jutro pierwszy z egzaminów. Nie wygląda na specjalnie przejętą.

Marusia
08-05-2002, 11:37
Ja się nie będę chwalić, ile lat temu zdawałam maturę, bo to straszne:ice: że tak dawno, ale po ostatnim egzaminie zakupiłam oczywiście piwo, niestety było to piwo Odra, z etykietą zastępczą (kto nie wie: etykieta po np. cukierkach przylepiona nazwą do butelki, a na pustej stronie stempel z nazwą piwa i tekstem "etykieta zastępcza", to były czasy:rolleyes: )

grzech
08-05-2002, 11:55
Jejku !

Parę dni bez Forum i takie jaja mi wychodzą.:o

Miało być oczywiście: to pryszcz.

StaryKocur
08-05-2002, 12:31
Mnie właśnie stuka okrągła rocznica matury.
Pamiętam, że na pisemnej matematyce moja własna mama uratowała życie połowie rocznika.
Uparła się, żeby przyjść do szkoły robić kanapki, a w komisji
egzaminacyjnej pojawił się jakiś okropny inspektor, który
skutecznie uniemożliwiał pomoc ze strony nauczycieli.
Moja rodzicielka przyniosła mu na salę kawę i po obejrzeniu go
stwierdziła, że to jej były kolega z liceum.
Wyciągnęła go z sali na pogaduchy, co zostało entuzjastycznie
przyjęte przez większośc zdających i grono pedagogiczne.
Jak z tego wynika, są pewne pożytki z mamy-nauczycielki.

Jej zdrowie :stout:

StaryKocur

Piwofil
08-05-2002, 12:58
A ja jestem bardzo przejęty, jutro mature zdaje moja dziewczyna, w sumie to bardziej się stresuje niż ona, mam nadzieję że zda bardzo pozytywnie.

nexus_44
08-05-2002, 13:11
Tak to jest, że przejmują się tym nie zdający, ale bardziej ich bliscy. Moja mama i babcia szaleją i próbują mi wmówić, że się denerwuję...

A ja dziś muszę sobie wypić piwko, bo już dostaję na głowę... Nie chcę do jutra zwariować.

A po maturze oczywiscie też mały browarek :)

StaryKocur
08-05-2002, 13:28
Dlaczego mały??
Wielki, Chłopie, wielki.
Trzymam kciuki.

StaryKocur

nexus_44
08-05-2002, 13:36
Jutro tylko mały.
Nie wiem jak się robi zadania z matmy na kacu, ale wolę nie testować tego podczas matury...

Dopiero w piątek uczczę mój ewentualny sukces albo zapiję porażkę dużo ilością złotego trunku...

marcopolok
08-05-2002, 13:41
Wskazówka dla forumowiczów co się pocić jutro będą.

!!! PAMIĘTAJCIE O" FCJP" TO WAM MOŻE URATOWĆ DUP.. GŁOWĘ, ŻYCIE CZY JAK KTO WOLI!!!


Wszystkim zdającym i rodzinom zdających życzę pomyślnego zakończenia tego wspaniałego okresu życia jakim jest średniak


Tatusiom i mamusiom polecam zimne:stout:
tym zdającym myślę że kega nie wystarczy:impreza:

żąleną
08-05-2002, 14:03
A słyszeliście kawałek 'Matura' w wykonaniu Piersi? Tekst został ten sam, ale zupełnie zmienili muzykę - zamiast radosnych akordów, zresztą zupełnie nie przystających do tematu, zagrali jakieś ponure motywy, a Kukiz zataczał się po scenie i śpiewał, jak straszący duch.

żąleną
08-05-2002, 14:29
He, właśnie ściągnęłem 'Maturę' z internatu. Motyw jest trochę zerżnięty z Black Sabbath, ale co tam, grunt że jest do śmichu. Jak kto chce, to mogę mu (jej) wysłać.

Kemp
08-05-2002, 14:36
W czasie, gdy miałem zdawać, maturę nauczyciele postanowili sobie zastrajkować. W sumie było fajnie bo egzaminy zaczęły się z dwutygodniowym poślizgiem, a my przez ten czas zamiast się uczyć oblewaliśmy zdobyty wcześniej dyplom Technika. Sama matura przeszła bezboleśnie, nauczyciele postanowili zrekompensować nam stres związany z opóźnionym terminem i nie wnikali za bardzo w to co czytali lub słyszeli na egzaminach.

adam16
08-05-2002, 17:22
Mnie minęło jakieś, chyba, około:D 10 lub 11 lat od matury. Najmilej wspominam ogłoszenie wyników, którymi byłem bardzo mile zaskoczony:) .
Wszystkim zdającym życzę podobnych.

Kudłaty
08-05-2002, 17:36
A ja się nie denerwuję i piwko kupuję , a zaraz potem je konsumuję :D

slavoy
08-05-2002, 17:43
Było to chyba 4 czy 3 lata temu (kurde, nie mogę się doliczyć)
Pamiętam że uczyłem się 3 dni, ale żebyście nie wyzwali mnie od kujonów, zaznaczam że pół ostatniego dnia spędziłem w lesie:) Z pisemnego najbardziej zapadła mi w pamięć wypowiedź pani od P.O., która została chwilowo sama przy pilnowaniu nas. Gdy po sali zaczęły się rozchodzić coraz to głośniej szmery, wstała i powiedziała: "lludzie! to że zachowuję się jak ślepa, nie robi ze mnie w dodatku głuchej":D A podczas oczekiwania na ustny, stwierdziłem że nie chce mi się tam siedzieć i wskoczyliśmy z koleżanką do samochodu. Ona się zdążyła przebrać, a ja zjeść obiad. Należy dodać że mieliśmy jakieś 40 km w obie strony. Czyli jednym słowem brak stresu :)
Po zakończeniu ustnych byłem prowadzony (a właściwie ciągnięty)pod ramiona z amfiteatru w parku, bo tak się cieszyłem, że trochę przekalkukowałem ilość browarów:D

marcopolok
09-05-2002, 07:12
no to się zaczyna!!
drzwi zamknięte
teraz te wszystkie czary mary z oglądaniem i łamaniem pieczęci:rolleyes:
a potem to już tylko rwanie włosów z głowy przez najbliższe godziny:eek:

Cyrkonia
09-05-2002, 08:26
No skoro się zaczęło, to trzymam kciuki za maturzystów. Ja już sporo latek temu pisałam maturę. Pamietam tylko że wszystkie baby trzymały na ławkach olbrzymie pluszowe słonie - niby na szczęście. A do mnie nauczyciele się przyczepili, że przyniosłam podkowę. I JAK TU SCHOWAĆ ŚCIĄGI W KAWAŁKU METALU?!?!?! Na szczęcie nie były potrzebne.

StaryKocur
09-05-2002, 08:55
Na podkowie można sobie wygrawerować wzory matematyczne,
albo krótkie streszczenie "Pana Taduesza"

:stout:

StKocur

Marusia
09-05-2002, 11:46
Też trzymam kciuki za wszystkich:)
Będzie dobrze!!1

paveuek
09-05-2002, 12:48
Spoko, polski poszedł na luzie :D
Ściągi chodziły dobrze ;)
Pisałem test + krotkie wypracowanie, skończyłem 1,5 h przed końcem :cool:
Od razu poprawił mi sięhumor przed jutrzejszą matematyką :kwiatek:

Guinness dla wszytskich! :stout: :stout:

Kudłaty
09-05-2002, 12:54
Ten test z wypracowaniem, jest najbardziej złudny i dużo osób to oblewa.
Najłatwiejszy był 3 temat :)

nexus_44
09-05-2002, 13:06
Ja tam potraktowałem to jak zło konieczne. Napisałem i koniec. Jutro jeszcze tylko matematyka...

Teraz zaczynam drżeć przed ustnymi... :ice:

Piwofil
09-05-2002, 13:16
No i na dziś się skończyło, wszyscy wyszli chyba dość zadowoleni, jutro część druga z wybranego przedmiotu, ciekawe czy ktoś będzie się jeszcze dziś uczył?

bartekpawel
09-05-2002, 15:46
Nie warto się już uczyć. Lepiej zrobić dobre ściągi.

Radegast
09-05-2002, 23:46
Ja tak naprawdę uczyłem się jedynie na ustne, te też przyspożyły mi najwięcej stresu. Jak było po wszystkim to dziwiłem się jak mogłem poddać się aż tak silnemu stresowi;)

----------------------------
Pamiętam, jak uchachani od ucha do ucha po ogłoszeniu ostatniego wyniku rozpierzchliśmy się zdjąć "uniformy" i wyskoczyliśmy do Czech.
Było pijaństwo, które ciągnęło się dla mnie przez jakiś tydzień:D

Kudłaty
10-05-2002, 14:03
A to kolega Jerzy podał mi pewniaki:
MATURA 2002 Tematy-pewniaki na ten rok:

1. "I'm not a girl, not yet a woman" - odnies sie do slów Britney Spears na przykladzie utworów literackich róznych epok.
2. Twoje refleksje nad fenomenem telefonii komórkowej w literaturze starozytnej i sredniowieczu.
3. Motyw murzyna w literaturze staropolskiej.
4. Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych utworów zespolu muzycznego "Metallica".
5. Osama Bin Laden - romantyk czy pozytywista?

nexus_44
10-05-2002, 14:21
Nie wiem czemu, ale już mam dość. Ciągle chodzę rozdrażniony i wszystkiego się czepiam. Wszystko chyba przez tą maturę...

Ale na szczęście to już za mną. Szkoda, że jestem takim idotą (u mnie 25+9=36)... :confused:

żąleną
10-05-2002, 14:34
nexus_44 napisal/a
u mnie 25+9=36... :confused:

Nie podłamuj się. Kiedyś w Świecie Młodych widziałem równanie długie na kilka linijek, z którego wynikało, że 2+2=5. :eek:

Oczywiście gdzieś po drodze był zrobiony celowo błąd, ale ja go oczywiście nie potrafiłem znaleźć. Siedem lat później nie zdałem do klasy maturalnej, bo oblałem komisa z matmy...

P.S. A to dobre - w ostatniej chwili przed wysłaniem wpisu zorientowałem się, że napisałem 2+2=4, chociaż miałem na myśli '=5'. Jednak coś udało im się mnie wpoić... :D

slavoy
10-05-2002, 14:47
Kudłaty napisal/a
A to kolega Jerzy podał mi pewniaki:
MATURA 2002 Tematy-pewniaki na ten rok:

1. "I'm not a girl, not yet a woman" - odnies sie do slów Britney Spears ........

Widzę że oblatuje to sieć z prędkością błyskawicy :D
Już dwa maile dzisaj z tym dostałem :D
Trzeba tam jednak zrobić FCJP - Murzyn pisze się przez duże "M"!!!

celt_birofil
10-05-2002, 14:59
Originally posted by slavoy
Trzeba tam jednak zrobić FCJP - Murzyn pisze się przez duże "M"!!!
taki błąd?? na maturze??:D

żąleną
10-05-2002, 15:01
slavoy napisal/a
Trzeba tam jednak zrobić FCJP - Murzyn pisze się przez duże "M"!!!

A może chodzi o dużego murzynka, takie ciasto?

Qbric
10-05-2002, 22:59
Dzień przed marura z polskiego piłem piwo :)
W dzień matury rano wypiliśmy piwko :)
W wyniku tego na maturze nie mogliśmy już wytrzymać, a dyrektorka nie chciała nas póścić do toalety.. :/ Twarze czerwone jak buraki, noga zaożona na noge, natura wzywa... oj wycierpieliśmy się wtedy. W końcu nas puścili, ale cośmy przeżyli to nasze... Dostalem 4 :)

Matura z matmy już bardziej bezstresowo, a dla wszystkich zainteresowanych tematem oto rysunek:

żąleną
11-05-2002, 00:19
Błagam, powiedz, gdzie jest błąd, bo nie wytrzymam! Może w przejściu do (a+b)=b?

P.S. Jak popatrzyłem na te robaczki, to aż mnie trochę w żołądku zemdliło...

nexus_44
11-05-2002, 08:17
Tam nie ma błędu. Po prostu tak namieszali z tymi wzorami, że wyszło... Ale niezłe. Podoba mi się... :)

Kudłaty
11-05-2002, 08:27
Pewnie , że jest błąd a + b nie równa sią a !!!

pulas
11-05-2002, 08:47
Kudłaty napisal/a
Pewnie , że jest błąd a + b nie równa sią a !!!

w którym to jest miejscu, bo ja jakoś nie zauważyłem???

Kudłaty
11-05-2002, 08:55
pod koniec opuszczamy po tym samym nawiasie z obu stron i zostaje , a+b = b, a pod tym a+a = a, później 2a =a.
Nagle b zamieniło się w a .

pulas
11-05-2002, 09:03
Kudłaty napisal/a
pod koniec opuszczamy po tym samym nawiasie z obu stron i zostaje , a+b = b, a pod tym a+a = a, później 2a =a.
Nagle b zamieniło się w a .
to wynika z założenia - A=B (w pierwszej linijce)
jest to zwykłe podstawienie i chyba raczej nie jest błędem...

Kudłaty
11-05-2002, 09:11
Ty, faktycznie :)) , to jest niezłe hehe.

nexus_44
11-05-2002, 12:52
Przedstawię to na maturze ustnej (mam nadzieję, że jej nie będę zdawać).
To zaprzeczenie podstawowych praw. Cała teoria matematycznego opisu świata legnie w gruzach.
Może komisja weżmie sobie to do serca i zrozumie, że egazmin z matematyki jest bez sensu i odpuszczą go kilkunastu osobom, przynajmniej w mojej szkole...
:p

Kudłaty
11-05-2002, 14:05
nexus_44 napisal/a
...egazmin z matematyki jest bez sensu ...
Bez sensu jest całe nasze szkolnictwo, bo musimy się ucayć jakichś głupich regułek wzorów i jeszcze czegoś , co nigdy w życciu nie będzie potrzebne !!:(

nexus_44
11-05-2002, 14:46
Masz rację, ale przynajmniej wiedza Polaków o wiele przewyższa poziom europejski.
"Produkujemy" jednych z najlepszych na świecie specjalistów. ale państwo nie ma kasy, żeby ich wypromować (tu ukłon w stronę resortu oświaty...) i muszą oni pracować w budkach z piwem... :rolleyes:

paveuek
11-05-2002, 15:36
Heh, właśnie w Gazecie Wyborczej zobaczyłem odpowiadzi na pisemną muturkę z matmy :kwiatek: :kwiatek:
ZDAŁEM! :D :D :D
Pozdrówka, idę się najebać

Qbric
11-05-2002, 15:53
Originally posted by paveuek
ZDAŁEM! :D :D :D
Pozdrówka, idę się najebać
I tak trzymać!!! :) Domyślam się, że gdyby wynik był inny też byś poszedł... :D
PS. No i oczywiście GRATULUJĘ!

D_Ojlidy
11-05-2002, 16:33
[QUOTE]żąleną napisal/a
[B]Błagam, powiedz, gdzie jest błąd, bo nie wytrzymam! Może w przejściu do (a+b)=b?

Myślałem, myślałem i wymyśliłem. Błąd jest! W dzieleniu przez zero. Mianowicie (a-b) przy założeniu że a=b będzie zero, przez które potem podzielono. No a tak nie wolno...i już :)

Qbric
11-05-2002, 17:19
Hihi. Właśnie wszedłem do sieci aby to wytłumaczyć ale mnie uprzedzono :) Kudłaty był blisko rozwiązania... (a+b)=b tylko wtedy, gdy obie zmienne równe są zeru. W ostatnim przejściu znowu wykonane zostało dzielenie przez zero (a=0) ... przez co uzyskano błędny wynik!

Spryciula z Ciebie D_Ojlidy :) Na ale wytłumaczcie mi to:

żąleną
11-05-2002, 17:21
D_Ojlidy napisal/a
[QUOTE]żąleną napisal/a
[B]Błagam, powiedz, gdzie jest błąd, bo nie wytrzymam! Może w przejściu do (a+b)=b?

Myślałem, myślałem i wymyśliłem. Błąd jest! W dzieleniu przez zero. Mianowicie (a-b) przy założeniu że a=b będzie zero, przez które potem podzielono. No a tak nie wolno...i już :)

A gdzie tam jest dzielenie? :confused:

Rany, jak ja dawno nie bawiłem się w matematykę... Znaczy się, oprócz liczenia moniaków przed półką z piwkiem :D

żąleną
11-05-2002, 17:29
Qbric, przestań, bo już mnie głowa boli... :)

Qbric
11-05-2002, 17:31
Podczas przejścia z czwartego wiersza do piątego wykonane zostało dzielenie przez nawias (a-b). Jak słusznie zauważył D_Ojlidy tak NIE można!
Z kolei piąty wiersz ma sens tylko dla a=b=0, a w ostatnim przejściu znowu dzielimy przez 0...

Oj żąleną... radze używać karty płatniczej w sklepie, bo dużo stracisz tych moniaków przy takim liczeniu :D

Piwofil
11-05-2002, 17:50
Albo jestem zbyt tępy, albo to znów jakaś podpucha, niestety prawie wszytko da się wytłumaczyć logicznie, więc pogłowię się jeszcze nad tymi trójkątami

żąleną
11-05-2002, 17:52
Qbric napisal/a
Podczas przejścia z czwartego wiersza do piątego wykonane zostało dzielenie przez nawias (a-b)

Oj żąleną... radze używać karty płatniczej w sklepie, bo dużo stracisz tych moniaków przy takim liczeniu :D

A, bo to nie było mnożenie!! No tak, kłania się siedem lat bez kontaktu z robaczkami.

Karta płatnicza?! A jak niechcący całe konto opróżnię?!

Już wolę moniaki. :D

Qbric
11-05-2002, 18:08
Originally posted by Piwofil
Albo jestem zbyt tępy, albo to znów jakaś podpucha, niestety prawie wszytko da się wytłumaczyć logicznie, więc pogłowię się jeszcze nad tymi trójkątami
No w każdym bądź razie ja NIE MAM POJĘCIA dlaczego tak jest! :confused: Już nawet wyciąłem te trójkąciki z papieru i sprawdzałem... taka jest prawda, ten jeden kwadracik ZNIKA! :eek:

żąleną
11-05-2002, 18:56
Pewnie wymyślam jakieś cuda, ale jak się przypatrzeć przeciwprostokątnej tego trójkąta na dole, to jest ona odrobinę wyżej, niż przeciwprostokątna trójkąta na górze. Może te milimtetry razem składają się na ten brakujący kwadracik? Tylko dlaczego więc Qbrikowi wychodzi to samo z prawdziwymi trójkątami?? I skąd się bierze woda sodowa? ;)

nexus_44
11-05-2002, 19:11
Gratulacje za rozwiązanie pierwszego problemu (przeoczenie z mojej strony - byłem pewny, że nie ma błędu). Teraz drugi problem. Dla mnie totalna magia. :confused: Dobrze, że takich zadań nie było na maturze...

marcopolok
11-05-2002, 19:19
chłopcy trochę realizmu!!!


oto zagadka:

mam w kieszeni 1zł i ochotę na piwko
wchodzę do knajpy zamawiam cztery piwa. Wypijam płacę i wychodzę

Jak to się stało:confused:

ps. na maturze wybrany przedmiot "przystosowanie do życia w XXI wieku:D

Radegast
11-05-2002, 22:07
żąleną napisal/a


Nie podłamuj się. Kiedyś w Świecie Młodych widziałem równanie długie na kilka linijek, z którego wynikało, że 2+2=5. :eek:


Na pierwszych wykładach z nalizy matematyczne 1, wykładowca udowodnił nam, że tak jest. Nie robiąc żadnych błędów jedynie zakładając pewne (naturalnie słuszne) rzeczy.
Już nie pamiętam dokładnie oco chodziło, tak to bym przytoczył

slavoy
11-05-2002, 23:03
Z tymi trójkątami to faktycznie jest jakaś czarna magia. Widziałem to juz jakiś czas temu i też, jak Qbric, postanowiłem pobawić się w wycinanki. I WYCHODZIŁA DZIURA!
Kruczek może tkwić w jakichś drobnych, ciężko zauważalnych dla oka i nożyczek różnicach w rozmiarach. Zauważcie że że obwód, jak i linie dzielące są dość grube... To może powodować złudzenie. Także przy wycinaniu i przykładaniu.
Ale pewien nie jestem...

żąleną
11-05-2002, 23:14
slavoy napisal/a
Z tymi trójkątami to faktycznie jest jakaś czarna magia. Widziałem to juz jakiś czas temu i też, jak Qbric, postanowiłem pobawić się w wycinanki. I WYCHODZIŁA DZIURA!

Tak sobie myślę, że zagadka tych trójkątów nieźle obrazuje mechanizm powstawania dziury budżetowej.

Piwofil
11-05-2002, 23:18
Ja też wyciąłem, ale postanowiłem policzyc pola.
Otóż powinno wyjść 32, 5 i tak tego na dole wychodzi 33 a na górze 32, chyba chodzi tu o grubość lini, no bo kwadrat nie mógł tak po prostu zniknąć, zapytam w poniedziałek pani od matemetyki.

Dobrze że nie dają takich zadań na maturze.

jerzy
11-05-2002, 23:24
Bo to wcale nie jest trójkąt!!!
Przypatrzcie się dobrze siatce lub przyłóżcie linijkę... :D

żąleną
11-05-2002, 23:32
jerzy napisal/a
Bo to wcale nie jest trójkąt!!!
Przypatrzcie się dobrze siatce lub przyłóżcie linijkę... :D

Jest, jest - godzinę temu zrobiłem ten trick na żywo, z kartką i nożyczkami, i wychodzi tak samo.

Chociaż jak tak patrzę i patrzę, to mi się z tego kwadrat zaczyna robić... :eek:

Qbric
12-05-2002, 00:31
He he. Widze, że trochę zamieszałem tą zagadką :) Po przeczytaniu tych wszystkich postów sam zacząłem sie głowić nad zadaniem i przed chwilą chyba rozwiązałem!!! :D
Nie będę jednak zdradzał swojego odkrycia, aby nie zostać posądzonym o to, że wcześniej już wiedziałem i była to tylko podpucha. Pomogły mi bardzo te wszystkie Wasze rozważania i pomysły, a szczególnie jednego Forumowicza z Wrocławia...

PS. Kurcze, ale mnie korci żeby powiedzieć :p

Qbric
12-05-2002, 00:36
Originally posted by marcopolok
Jak to się stało:confused:
Zabij mnie. Nie wiem!
Niech maturzyści wezmą sie do roboty! W końcu to oni ostatni mają wyż intelektualny! ;)

D_Ojlidy
12-05-2002, 11:05
Według mnie jerzy ma rację - to nie jest trójkąt! Przeciwprostokątna 'trójkąta' górnego jest trochę wklęsła a dolnego wypukła. A to dlatego, że kąty trójkącików składowych (zielonego i czerwonego) są różne. No i z tej nadwyżki wychodzi to brakujące pole.

pieczarek
12-05-2002, 11:16
Jerzy ma rację. Na pewno co najmniej górny "trójkąt" nie jest trójkątem. Widać gołym okiem bez przykładania linijki.
Proszę o następne ciekawe zadanko. Matura już dawno za mną i mogę się bez stresów pobawić.

nexus_44
12-05-2002, 14:22
Problem nie leży w grubościach konturów ani we wklęsłości, czy wypukłości boków. To zbyt mała nieścisłość, żeby uzyskać AŻ jedną jednostkę powierzchni więcej. Zresztą niektórzy się już bawili w wycinanki i też tak wychodziło. To jakaś magia. W pierwszym trójkącie suma pól poszczególnych figur wynosi 32, a pole całego trójkąta 32,5... :eek:

jerzy
12-05-2002, 14:43
To żadna magia - to test na ilość wypitego piwa:
Bo po jednym :stout: wzrok się wyostrza, a umysł staje się krytyczny. I wtedy widać wyraźnie, że figura na górze jest czworokątem wklęsłym, a ta na dole byłaby czworokątem wypukłym (gdyby nie ta dziura).
Po większej ilości wypitego :stout: człowiek zaczyna wierzyć w cuda... :D

nexus_44
12-05-2002, 15:31
To ja idę się napić i dopiero zacznę się głowić...:stout: --> :confused:

Qbric
12-05-2002, 18:52
Originally posted by jerzy
To żadna magia - to test na ilość wypitego piwa:
Bo po jednym :stout: wzrok się wyostrza, a umysł staje się krytyczny. I wtedy widać wyraźnie, że figura na górze jest czworokątem wklęsłym, a ta na dole byłaby czworokątem wypukłym (gdyby nie ta dziura).
Po większej ilości wypitego :stout: człowiek zaczyna wierzyć w cuda... :D
Właśnie o to chodzi! Szkoda, że wpadłem na to tak późno.

Wczoraj w nocy przestałem robić to "na oko" bo "na oko" nic nie wychodzi. Wziąłem kalkulator i wyliczyłem! W kolejności: długości boków, kąty w trójkątach, pola (te brakujące też) i wyszło!
Wyszło tak, że ta figura, jak słusznie zauważono, trójkątem nie jest. Mało tego, te małe trójkąciki (red&green) mają różne kąty przy dłuższej podstawie. Różnica wynosi wg moich obliczeń: 1°14°43,31 dla dokładności ;). stąd złudzenie, że ich przeciwprostokątne tworzą linię prostą. Jaką linię tworzą przedstawiłem na załączonym obrazku.
Wartość szarego pola, wg wyliczeń, równa jest 0.5. Mnożąc to przez 2, otrzymujemy 1 :D czyli brakujący kwadracik.
co należało dowieść

Wniosek jest taki, że trzeba się napić piwa przed rozwiązywaniem takich zadań ;)

PS. Przy rozwiązywaniu zagadki korzystałem z kalkulatora, własności funkcji sin(x), arc sinx i piwa ;)

Qbric
12-05-2002, 18:56
A oto mój poglądowy rysunek, którego przed chwilą zapomniałem dodać:

nexus_44
12-05-2002, 21:03
Masz rację. Funkcje trygonometryczne mówią wszystko. Gratuluję. A już myślałem, że to jakaś rewolucja, a to tylko złudzenie optyczne :(

D_Ojlidy
13-05-2002, 18:11
No to skoro już się bawimy w ciekawostki, to znalazłem zadanko podobne do tego zapodanego przez Qbrica, z tym że wyjaśnienie jest trochę inne. A wygląda toto tak:

Mamy ciąg rozumowań:

16 - 36 = 25 - 45

16 - 36 + 81/4 = 25 - 45 + 81/4

(4 - 9/2)^2 = (5 - 9/2)^2

4 - 9/2 = 5 - 9/2

4 = 5 albo jak kto woli 2*2 = 5 :)

pieczarek
13-05-2002, 19:21
Dwukrotnie popełniono kilka błędów.
Najbardziej trywialny, oczywisty i o najdalej idących skutkach to błąd między linią 4 i 5. Przyjęto, że z równości kwadratów wynika równość podstaw. A to matematyczny fałsz.

pieczarek
13-05-2002, 19:22
pieczarek napisal/a
Dwukrotnie popełniono kilka błędów.
Ale mi się napisało. rolleyes:
Miało być: Popełniono kilka błędów.:

pieczarek
13-05-2002, 20:10
pieczarek napisal/a
Najbardziej trywialny, oczywisty i o najdalej idących skutkach to błąd między linią 4 i 5. Przyjęto, że z równości kwadratów wynika równość podstaw. A to matematyczny fałsz.
Wstyd, że popełniam takie błędy.
Oczywiście cały opis dotyczy linii 3 i 4. Tam właśnie założono, że równość kwadratów oznacza równość podstaw.

marcopolok
13-05-2002, 20:10
Czy ta wielokrotność nie jest przypadkiem związana z dwukrotnie przekroczonym dopuszczalnym limitem piwa w organizmie;)
bo wiesz potem też mogą występować różne inne wielokrotności:D

Qbric
13-05-2002, 20:44
Po pierwsze nie mogę wyczaić przejścia do trzeciego wiersza. Nie mam pojęcia jak to zrobiono i choć wartości po obu stronach równania są takie same jak poprzednio, jest to już inne równanie!
Z kolei dalej nie można pierwiastkować w taki sposób! bo to tak jakby napisać:
(-1)^2=1^2
a potem
-1=1
Pod pierwiastkiem stopnia n=2k (gdzie k - naturalne/0) czyli po prostu stopnia parzystego nie moze być ujemnej liczby! Zanim spierwiastkujemy, należy najpierw podnieść do kwadratu. Trochę się zamieszałem, można by tu jeszcze 2 przypadki wprowadzić, wartość bezwzględną... ;) ale po prostu tak nie można i już! O! :p

żąleną
13-05-2002, 20:52
Ten temat przerósł mnie o kilka pięter. Chyba zrezygnuję z jego prenumeraty. ;)

Qbric
13-05-2002, 20:57
Originally posted by marcopolok
...mam w kieszeni 1zł i ochotę na piwko...
Gadaj jakt to zrobiłeś bo ja mam kilka złotych i chętnie bym troszku popił... ;)

pieczarek
13-05-2002, 21:48
A może ktoś mi pomoże rozwiązać taką praktyczną, życiową zagadkę?

Żona daje mi 10 zł i mówi:
- Idź i kup chleb, 2 litry mleka, kostkę masła, dżem, jabłka, pomidory, twarożek, dla ciebie dwa piwa. I resztę z powrotem do mnie.
Pytanie: Ile reszty oddać żonie? Wszystko czy tylko część?

żąleną
13-05-2002, 23:40
pieczarek napisal/a
A może ktoś mi pomoże rozwiązać taką praktyczną, życiową zagadkę?

Żona daje mi 10 zł i mówi:
- Idź i kup chleb, 2 litry mleka, kostkę masła, dżem, jabłka, pomidory, twarożek, dla ciebie dwa piwa. I resztę z powrotem do mnie.
Pytanie: Ile reszty oddać żonie? Wszystko czy tylko część?

TO JEST BARDZO POWAŻNA KWESTIA.

Aby znaleźć jej rozwiązanie, należy rozpocząć wydawanie powierzonych pieniędzy od KOŃCA listy. Reszta sama przyjdzie. Z powrotem do żony. :D

nexus_44
14-05-2002, 09:28
Ale jeśli zaczniemy listę od końca to musimy najpierw oddać żonie resztę pieniędzy, czyli wszystko co od niej dostaliśmy i w rezultacie nie kupimy nawet piwa... :(

żąleną
14-05-2002, 12:33
nexus_44 napisal/a
Ale jeśli zaczniemy listę od końca to musimy najpierw oddać żonie resztę pieniędzy, czyli wszystko co od niej dostaliśmy i w rezultacie nie kupimy nawet piwa... :(

Cholera, nie pomyślałem o tym. :)

Tak sobie myślę - Pieczarku, a ty własnych pieniędzy nie masz, tylko od żony musisz żebrać? Lepiej szybko się wyemancypuj. ;)

BAJ
14-05-2002, 12:52
pieczarek napisal/a
A może ktoś mi pomoże rozwiązać taką praktyczną, życiową zagadkę?

Żona daje mi 10 zł i mówi:
- Idź i kup chleb, 2 litry mleka, kostkę masła, dżem, jabłka, pomidory, twarożek, dla ciebie dwa piwa. I resztę z powrotem do mnie.
Pytanie: Ile reszty oddać żonie? Wszystko czy tylko część?

Telefon komórkowy zostaw w domu. Kup dwa piwa. Jedno wypij. Po jednym piwku wyostrza się znacznie precyzja myślenia. I na pewno przyjdzie Ci do głowy genialny pomysł co zrobić z resztą ....

nexus_44
14-05-2002, 13:38
Można po prostu powiedzieć, żeby sama poszła to wszystko kupić, a samemu iść z kumplami na piwo... Po powrocie do domu będą 2 piwka w zapasie i zaoszczędzone nerwy związane z kalkulacją kosztów.:stout:

Piwofil
14-05-2002, 14:48
pieczarek napisal/a
A może ktoś mi pomoże rozwiązać taką praktyczną, życiową zagadkę?

Żona daje mi 10 zł i mówi:
- Idź i kup chleb, 2 litry mleka, kostkę masła, dżem, jabłka, pomidory, twarożek, dla ciebie dwa piwa. I resztę z powrotem do mnie.
Pytanie: Ile reszty oddać żonie? Wszystko czy tylko część?

Chyba musisz poprosić żone o troszkę więcej.
Przyjmijmy:
Chleb 1,5 zł, litr mleka 1,2 zł, masło 2 zł, dzem 1 zł, jabłka 2,5 zł,
pomidory 2,5 za 0,5 kg, twarożek jakieś 3 zł, no i piwko przyjmijmy 2 zł za jedno.
Suma wynosi 17 zł 70 gr.
Lepiej kupić piw za dychę i powiedzieć że na resztę zakupów nie starczyło.

żąleną
15-05-2002, 00:51
No to jak wam w końcu poszły te matury, bo to już chyba po ustnych? Wszystko git, czy 'juuuż zaaaa roook maatuuuuraaa'?

Zdrówko!

:stout:

Kudłaty
15-05-2002, 06:42
Ustne zaczynają się po poniedziałku czyli od 20 maja.

maryhh
15-05-2002, 07:46
pieczarek napisal/a
A może ktoś mi pomoże rozwiązać taką praktyczną, życiową zagadkę?

Żona daje mi 10 zł i mówi:
- Idź i kup chleb, 2 litry mleka, kostkę masła, dżem, jabłka, pomidory, twarożek, dla ciebie dwa piwa. I resztę z powrotem do mnie.
Pytanie: Ile reszty oddać żonie? Wszystko czy tylko część?

Odpowiedź jest prosta!
Kup to wszystko za swoje, a żonie oddaj 10zł!!

slavoy
15-05-2002, 08:32
maryhh napisal/a
Odpowiedź jest prosta!
Kup to wszystko za swoje, a żonie oddaj 10zł!!
uuuuuuuu Maryhh, chyba dostałeś udaru słonecznego ;) TY TO MÓWISZ POWAŻNIE?
Jak tak to już ciężka sprawa z tobą chłopie;) :D

adam16
23-06-2002, 16:06
Początkowo chciałem zamieścić to w temacie "Kawały piwne" ale po pierwsze nie ma tu nic o piwie, a po drugie dotyczy zadań z matematyki.
Ewolucja metod nauczania matematyki na przykładzie zadań egzaminacyjnych.
1962 - Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosi 4/5 jego ceny, oblicz zysk drwala.
1972 - Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosi 4/5 jego ceny, czyli 80 dolarów, oblicz zysk drwala.
1982 (nowy program matematyki) - Drwal dokonał wymiany zbioru T tarcicy na zbiór P pieniędzy. Moc zbioru P wyrażona w liczbach kardynalnych wyniosła 100, przy czym każdy z jego elementów jest wart 1 dolara. Zaznacz w kwadratowej tabeli 100 punktów, aby przedstawić graficznie elementy zbioru P. Zbiór K kosztów produkcji zawiera 20 elementów mniej niż zbiór M. Przedstaw zbiór K jako podzbiór M i odpowiedz na pytanie: jaka jest moc zbioru Z zysku wyrażona w liczbach kardynalnych.
1992 - Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za 100 dolarów. Koszt produkcji drewna wyniósł 80 dolarów, a zysk drwala 20 dolarów. Zakreśl liczbę 20.
2002 - Ścinając stare, piękne i bezcenne drzewa, ekologicznie niezorientowany drwal zarobił 20 dolarów. Co myślisz o takim sposobie na życie? W podgrupach postarajcie się przygotować teatrzyk przedstawiający , jak czują się leśne ptaszki i dzika zwierzyna.
:D

adam16
23-06-2002, 16:07
Chyba wystarczyło drwalowi na piwo.

żąleną
23-06-2002, 17:25
adam16 napisal/a

1972 - Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosi 4/5 jego ceny, czyli 80 dolarów, oblicz zysk drwala.
1982 (nowy program matematyki) - Drwal dokonał wymiany zbioru T tarcicy na zbiór P pieniędzy. Moc zbioru P wyrażona w liczbach kardynalnych wyniosła 100, przy czym każdy z jego elementów jest wart 1 dolara. Zaznacz w kwadratowej tabeli 100 punktów, aby przedstawić graficznie elementy zbioru P. Zbiór K kosztów produkcji zawiera 20 elementów mniej niż zbiór M. Przedstaw zbiór K jako podzbiór M i odpowiedz na pytanie: jaka jest moc zbioru Z zysku wyrażona w liczbach kardynalnych.
1992 - Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za 100 dolarów. Koszt produkcji drewna wyniósł 80 dolarów, a zysk drwala 20 dolarów. Zakreśl liczbę 20.

Tego typu ciąg zdarzeń jest znamienny dla naszego kraju. :D

adam16
25-06-2002, 08:08
Ten przykład dotyczy Stanów Zjednoczonoch. Cóż, widać pod tym względem ich doganiamy.:D

żąleną
02-07-2002, 23:42
Dobre i to! :)

Piecia
05-05-2003, 18:42
Nakwyższa pora odświerzyć temacik :)

Wczoraj sie nie bałem, dziś rano jak wstałem nogi były jak z gliny a jutro będzie pewnie pustka w głowie.....czy to strach?? :confused: :ice:

pulas
05-05-2003, 18:51
Piecia napisał(a)
Wczoraj sie nie bałem, dziś rano jak wstałem nogi były jak z gliny a jutro będzie pewnie pustka w głowie.....czy to strach?? :confused: :ice:
Nie!!! To kac!!! :D

Wszystkim ktorzy jutro piszą maturę życzę połamania piór, długopisów i czym tam jeszcze piszecie!

ps. Moja siostra też jutro pisze i objawy ma podobne do Twoich

ppns
05-05-2003, 21:37
Maturzyści ! Głowa do góry !

To najpiękniejszy z powaznych egzaminów. Za kilka , kilkanaście lat najchętniej wspomnieniami będziecie wracali do maturalnego maja , gdy mieliscie 19 lat. Egzaminy na studiach to xxxxxxxxxxxxxxxxx,
ja każdy z ezgaminów sesyjnych zamienił bym na maturę.:)

żąleną
05-05-2003, 21:41
Najlepszy jest moment, kiedy wychodzi się z ostatniego ustnego prosto w rozgrzany maj...... Nie zapomnę tego momentu do końca życia.

Tak więc długopisy w dłoń i avaaantiiiiiii!!!!

:stout:

żąleną
05-05-2003, 21:57
Jeszcze jedno - Piecia, skup się, w ostatnich postach walnąłeś parę byków! Szkoda byłoby zawalić maturę przez detale.

No to :stout: za wszystkich forumowiczów-maturzystów.

Andi
05-05-2003, 22:06
No cöz Piekna ta matura jak sie ja ma za soba i to ladnych lat wstecz i nie trzeba sie tym przejmowac Dzisiaj skladal juz möj najmlodszy syn Egzamin z Matematyki jeszcze tylko Fizyka i juz tez bedzie mial to za soba

robox
05-05-2003, 23:04
Już kilka lat minęło a człowiek dalej ma w pamięci ten maturalny egzamin.
Pogoda, przynajmniej na Dolnym Śląsku dopisuje, słonecznie.
Nie ma żadnych przecieków :D co do tematów maturalnych?
Za maturzystów:stout:

iron
06-05-2003, 10:56
Piszcie , piszcie byleby to nie odbiegało od "Prawdy":D

Tak od matury minęło już przeszło 10 lat a ja ciągle miło ją wspominam - wychodził człowiek z ustnego pod krawatem, do sklepiku po piwko i do parku. Taa to byli czasy.

Nie łamcie się, piszcie, odpowiadajcie, a potem na piwko do parku - w końcu aura sprzyja. Wasze zdrowie.

Piecia
06-05-2003, 14:34
napisalem na szczęście......czy na szczęście to się okaże ale taki był temat pracy (motyw szczęścia) jestem pewien że polski będę miło wspominał do końca życia!!!

żąleną
06-05-2003, 14:55
Motyw szczęścia...

Nawiązałeś do piwa? :D

zythum
06-05-2003, 16:09
Szczęście w życiu to pierwszy krok do szczęścia w życiu;)

Trzymam kciuki, żeby Wam się wszystkim zdającym długopisy połamały. Ach i trochę Wam zazdroszczę tych koleżanek wyciągających ściągi zza pończoszek;)

grzeber
06-05-2003, 16:51
Ja także jestem juz po polskim :) Pisałem test a póżniej wypracowanie o Mickiewiczu i stoikach. Również będe miał to w pamięci baardzo długo :)

Qbric
07-05-2003, 10:09
Moi kumle ze studiów wlaśnie dopiero co wybrali się do szkoły... bedą pomagać rozwiązywac zadania z matematyki.... ;)

Wonski
07-05-2003, 10:16
:eek: ja nie zdawałem jeszcze matury i nie wiem czy bede zdawał, jak na razie mi nie przeszkadza jej brak. Ja wypije za brak matury i za tych co zdają.:stout:

Pogoniarz
07-05-2003, 11:17
Piecia napisał(a)
napisalem na szczęście......czy na szczęście to się okaże ale taki był temat pracy (motyw szczęścia) jestem pewien że polski będę miło wspominał do końca życia!!!

Piecia strzel sobie browarka przed egzaminem.Ja tak robiłem
Przed Polakiem-Bałtyckie
przed Matmą-to samo
przed ustnym Polakiem-nic
przed W.O.S-Zamkowe(wszycho Szczecin)-i udało sięPozdrawiam piwowarów ze Szczecina z roku 91

celt_birofil
07-05-2003, 12:57
A u nas cały tabun maturzystów zapędzili na spotkanie z Aleksandrem K.:(

Pogoniarz
07-05-2003, 15:04
celt_birofil napisał(a)
A u nas cały tabun maturzystów zapędzili na spotkanie z Aleksandrem K.:(

OJEJEJ!Za co im to zrobili?Jak za starych czasów nabijanie frekwencji?

Podłość ludzka nie zna granic(całe mnóstwo mordek-wiadomo jakich)

celt_birofil
07-05-2003, 15:07
Pogoniarz napisał(a)
OJEJEJ!Za co im to zrobili?Jak za starych czasów nabijanie frekwencji?

Podłość ludzka nie zna granic(całe mnóstwo mordek-wiadomo jakich)
Czego sie nie robi dla lepszej oceny z zachowania, tudzież "6" z WOS-u
Dla zainteresowanych (http://bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/267685.html) :kac:

Piecia
07-05-2003, 16:18
no to po wszystkim- przynajmniej na razie- przed polakiem pisemnym nie piłem nic dzis przed historią holenderskiego Branda a matma jest mi obca :D mam nadzieje że ustne z tych przedmiotów nie bedą mi wskazane :) a 28 maja ostatni egzamin- ustny angol
teraz do poniedziałku bedę starał się zapomnieć o Bożym świecie:D :impreza: :stout:

Gollum
07-05-2003, 16:27
Oj, dawno to było. 17 lat temu.
Miałem układ z takim jednym, z którym się serdecznie nienawidziliśmy. Ale nad nienawiścią wziął górę pragmatyzm. Ja miałem mu napisać rozwinięcie pracy z polskiego, zaś on mi gwarantował dostęp do ściągi napisanej przez studenta matematyki. Na j. polskim napisałem więc dwie prace. Swoją i tą drugą. Z matematyki, zgodnie z umową, dostałem ściągę, ale i parę innych też, które wyprodukowali nasi matematycy.
Z polskiego dostałem zaledwie trójkę, z racji pośpiechu. Z matermatyki też zdałem.
A ten, któremu pisałem, z tejże pracy dostał lufę:D Ale sam sobie winien, skoro w wyrazie żołnierz zrobił dwa błędy.
Z propedeutyki, jak nazywaliśmy propedeutykę nauki o społeczeństwie, nauczyciel podał nam zagadnienia, jakie będa obowiązywały. Z wyraźnym przymrużeniem oka zaznaczył, że nie są to pytania. Nasi spece od fotografii przygotowali z mikrofilmów kilka kompletów ściąg, tak że miała je trójka siedząca na sali, wchodzący, wychodzący i pierwszy w kolejce. Przeszli wszyscy. Z biologii babka cichcem podała pytania swojemu ulubieńcowi. Ten miał przy sobie magnetofon (dyktafonów wtedy nie było), a więc pytania mieli wszyscy.

Satan
17-05-2003, 12:17
Ja swoją mature mam w połowie za sobą- polak pisemny 3:( i ang. pisemny również słabo 4:(. We środę miałem ustny ang. i poszło mi troszkę lepiej i dostałem 5. Jeszcze czeka mnie polski ustnty (brrrrrr) i 30 maja gera.
A tak w ogóle to ta matura to chyba najbardziej przereklamowana rzecz na świecie. Każdy mówi, że stres i takie tam a ja troszke sie stresowalem przed losowaniem ławek na polskim (hura wylosowalem pierwsza od komisji!! ale i tak używałem ściąg). Na angielski pisemny to sobie poszedłem tak z marszu- nic sie nie uczyłem. Zero stresu i znowu pierwsza ławka:). A'propos nauczycieli to w tym roku nie mogli chodzić po salach. Kumpel dostał od dyrka 4 albo 5 żółtych kartek za ściąganie i nie wyleciał:)
Piwo dla i za wszystkich Maturzystow
:stout:

Piecia
17-05-2003, 13:01
Dla mnie został tylko angielski 28 maja (polski i historia poszły na tyle dobrze że ustne nie są konieczne) również uważam że wiele było strachu i okazało się że ma on wielkie oczy :D Na pisemnej historii miałem nawet książki na ławce, inni również nie mieli problemów ze ściąganiem a w mojej szkole na geografii nauczycielki chodziły po sali z kartami odpowiedzi i wszyscy dostali 5.

Pogoniarz
17-05-2003, 18:49
Na zlocie opijemy Twoją maturkę:stout:

Piecia
17-05-2003, 21:48
Pogoniarz napisał(a)
Na zlocie opijemy Twoją maturkę:stout:

Mam nadzieje że również egzaminy na studia...
:stout:

marcopolok
17-05-2003, 22:02
Piecia napisał(a)
Mam nadzieje że również egzaminy na studia...
:stout:

Nie śpiesz się tak bardzo kolego!!
zrób sobie przerwę - odsapnij:)
przemyśl kilka spraw...........a potem ewentualnie rozejrzyj się za jakąśdalszą nauką

ppns
27-05-2003, 12:21
Tegoroczni maturzyści proszeni są o pochwalenie się ( lub po prostu podanie do wiadomości) swych wyników kończących edukację w szkole średniej.

Piecia
27-05-2003, 17:19
w moim przypadku egzamin dojrzałości dobiegnie konca w dniu jutrzejszym - pochwalę sie jak dojdę do siebie :D :impreza:

żąleną
27-05-2003, 18:45
Piecia napisał(a)
pochwalę sie jak dojdę do siebie :D :impreza:

No wiesz, Piecia, pić na maturze... :eek:

jerzy
27-05-2003, 19:49
żąleną napisał(a)
No wiesz, Piecia, pić na maturze... :eek:
Piecia chyba raczej będzie pić po! Ale skoro zamierza od jutra imprezować to widać, że mu dobrze idzie... :)

Satan
01-06-2003, 08:57
Do ppns'a polaj 3,4 (pis.,ust.) angielski 4,5 ustna gera 6

ppns
01-06-2003, 11:11
Satan napisał(a)
[..]3,4 (pis.,ust.) angielski 4,5 ustna gera 6

Za moich czasów była zwykła skala ocen [ 2..5]. Ta obecna różnorodność i wielorakość. Ja ze wszystkich egzaminów (j.polski , j.niemiecki , matematyka , fizyka otrzymałem tą samą ocenę).

Piecia
01-06-2003, 20:43
polak 5, hira 6, angol 3

los okazał się brutalny i nawet nie było okazji tego uczcić...

grzeber
02-06-2003, 14:32
Wyniki mojej matury
pisemnie :
Polski - 3
Niemiecki - zwolniony
ustne :
Polski - 4
Niemiecki - zwolniony
Angielski - zwolniony

Jak widac ja dużo nie zdawałem :D ale i tak trochę stresu było bo z polskiego niestetty orzeł nie jestem a na dodatek moja nauczycielka za mną raczej nie przepada :(

Piecia - mam nadzieje że będzie co oblewać na zlocie :stout:

żąleną
02-06-2003, 15:04
Na zlocie maturzyści stawiają!

Pogoniarz
02-06-2003, 15:18
No jak nie jak tak:D.

Piecia
02-06-2003, 21:12
dobrze że nie w Żywcu bo kieszen by nie wytrzymała........a do zlotu full czasu

A Ty grzeber ja patrzę poliglota ;)

Piwofil
13-05-2004, 22:38
W tym roku ja pisałem swój egzamin dojrzałości, po raz ostatni na starych zasadach. Prawde mówiąc zachwycony nie jestem, ale w naszym województwie były jedne z najtrudniejszych tematów. Teraz czekam na wyniki, a przede mną jeszcze ustne.

naczelnik
14-05-2004, 04:06
Piwofil napisał(a)
W tym roku ja pisałem swój egzamin dojrzałości, po raz ostatni na starych zasadach. Prawde mówiąc zachwycony nie jestem, ale w naszym województwie były jedne z najtrudniejszych tematów. Teraz czekam na wyniki, a przede mną jeszcze ustne.
U nas też były baaaardzo trudne zadania-szczególnie z polskiego.Ale skoro ja-który z polskim na bakier-zdałem, to i wy podołacie. Poczekajcie najdłuższy tydzień w życiu...chwila-moment i wszystko jasne będzie.
Póki co cieszcie się najdłuższymi w życiu wakacjami
:kwiatek:

Petrax
14-05-2004, 10:33
Ja jestem raczej zadowolony z moich egzaminów, ale poczekajmy do wtorku - zobaczymy co jeszcze mnie czeka w najbliższych tygodniach.

ponek
14-05-2004, 21:31
..a ja teraz pisze mature tzn. rocznikowo.. :P
polski słabo napisałem tzn. mało napisałem ale wazne że na temat i dobrze dobrałem przykłady
geografia dobrze mi poszła (drugi przedmiot)
teraz oczekiwanie na wyniki a 24 i 27 mam ustne..
pozdrawiam

Ahumba
14-05-2004, 22:40
Ja w tym roku "zdaję" maturę po raz trzeci.
Jak na razie młodszy syn mówi, że powinno byc dobrze.

kiszot
15-05-2004, 01:43
W Opolu unieważnili pisemne matury-piszą w Onecie:

Opolskie: Pisemna matura unieważniona



Opolski kurator oświaty Franciszek Minor unieważnił w piątek pisemny egzamin dojrzałości z polskiego i matematyki w szkołach na Opolszczyźnie. Tematy maturalne w przeddzień egzaminów pojawiły się w Internecie.

"Moja decyzja spowodowana jest nieuprawnionym ujawnieniem tematów egzaminacyjnych na stronach internetowych w przeddzień obu egzaminów" - oświadczył kurator na zwołanej specjalnie w piątek wieczorem konferencji prasowej.

"Decyzja nie była łatwa, ale pojawienie się tematów w Internecie jeszcze przed egzaminami jest niezbitym faktem" - zaznaczyła obecna na konferencji wojewoda opolski Elżbieta Rutkowska.

Mawas
15-05-2004, 12:51
paveuek napisał(a)
LEPIEJ WYPIJCIE ZA MOJĄ MATURĘ, KTÓRĄ MAM JUTRO!!!!!!

I ZAMIAST SIĘ UCZYĆ, TO SURFUJĘ PO JAKICHŚ BROWARACH !!!
:ice: :ice:
Mój Pawełek też zdaje maturę i nie jestem pewien czy też nie surfuje jak Ty ( zamiast się uczyć). ;)

Petrax
18-05-2004, 13:15
I już po bólu :kwiatek:
pisemny polski: 5
pisemna matma: 6
ustny niemiecki: zwolniony

Maturę mam już za sobą :D

grzeber
18-05-2004, 13:31
Noo prosze gratulacje !!

maleństwo
18-05-2004, 13:45
Petrax napisał(a)
I już po bólu :kwiatek:
pisemny polski: 5
pisemna matma: 6
ustny niemiecki: zwolniony

Maturę mam już za sobą :D

No, brawo. 6 z matematyki to imponujące (dla mnie przynajmniej).

crizz
18-05-2004, 13:51
Brawo Petrax! :stout:

Pogoniarz
18-05-2004, 13:56
Petrax napisał(a)
I już po bólu :kwiatek:
pisemny polski: 5
pisemna matma: 6
ustny niemiecki: zwolniony

Maturę mam już za sobą :D
6 z matmy-szok!Ja miałem mierniaka-nie te ściągi.Ale z Polaka też 5.
Gratulacje :stout:

Wujcio_Shaggy
18-05-2004, 14:05
Gratulacje!!!
Jaki zdolny maturzysta - proszę bardzo! Może to też dzięki spożywaniu piwa ;) ?

Pinio74
18-05-2004, 14:11
ŁAŁ, gratuluję Petrax :stout:

Wujcio_Shaggy napisał(a)
... Może to też dzięki spożywaniu piwa ;) ?

Nie też, ale przede wszystkim :D

Petrax
18-05-2004, 14:17
Wujcio_Shaggy napisał(a)
Gratulacje!!!
Jaki zdolny maturzysta - proszę bardzo! Może to też dzięki spożywaniu piwa ;) ?

Dziękuję bardzo wsiem. Niewątpliwie coś w tym jest, ale spożywanie to dopiero się zacznie ;)

Ahumba
18-05-2004, 16:03
Najmłodszy z rodu Ahumba, niejaki Kasper z polskiego dostał 3
z matmy 4.
A jutro anglik

Piwofil
18-05-2004, 17:06
Gratuluje Petrax, też bym chciał mieć takie wyniki. Co prawda z nieoficjalnych źródeł wiem że nie są złe, ale zobaczymy jutro, jak będą oficjalne. A piątek ustny angielski :(

Pinio74
19-05-2004, 06:11
Ahumba napisał(a)
Najmłodszy z rodu Ahumba, niejaki Kasper z polskiego dostał 3
z matmy 4.
A jutro anglik

Biorąc pod uwagę tendencję wzrostową dotychczasowych ocen wychodzi, że z angola będzie 5 :D

bury_wilk
19-05-2004, 06:25
Mój młodszy brat, czasami ujawniający się jako Siegfried dostał 4 z polskiego i oznajmił światu, że wszystko jest do (...) i że jest przegranym i takie tam inne. Strasznie zależło mu na 5, żeby nie zdawać ustnej, a tu nici. Jest u nas rodzinna tradycja, ze na maturze z polskiego trzeba napisać coś o Herkulesie. Widać Siegfried napisał za mało i będzie musiał jeszcze raz wykazać się wiedzą o tymże herosie :D . I tak młody ma niezły układ, bo ma certyfikat z angielskiego i automatycznie odopadła mu matura pisemna i ustna z tego przedmiotu. Teraz z niecierpliwością czekamy na reeplaya z Herkulesa i na geografię.

:stout:

Ahumba
19-05-2004, 15:33
Pinio74 napisał(a)
Biorąc pod uwagę tendencję wzrostową dotychczasowych ocen wychodzi, że z angola będzie 5 :D

Jest huśtawka formy. :D
Jest trójka, ale najważniejsze, że do przodu

grzeber
19-05-2004, 18:09
Widać że forumowa brać ma lepsze oceny z matury od niektórych posłanek. oto ich wyniki z polskiego :
Renata Beger - 2 :cool:
Danuta Hojarska - 3
Obie panie na drugi przedmiot wybrały geografie ale wyników nie pamiętam.

W tym roku maturę zdawał również Dariusz "Tiger" Michalczewski.

belze
19-05-2004, 18:11
ZDAŁEM MATURE!!!! 2 z Polskiego i 3 z matmy.. Jeszcze tylko ustne i oblewamy wszyscy.. może w Rybitwie po 8 czerwca?

Ahumba
19-05-2004, 18:16
belze napisał(a)
ZDAŁEM MATURE!!!! 2 z Polskiego i 3 z matmy.. Jeszcze tylko ustne i oblewamy wszyscy.. może w Rybitwie po 8 czerwca?

Myślę,że to bardzo dobry pomysł.
Tylko jak już będziesz miał pewne plany co do spotkania to załóż w odpowiednim miejscu temat.:stout:

pjenknik
19-05-2004, 20:55
belze napisał(a)
ZDAŁEM MATURE!!!! 2 z Polskiego i 3 z matmy.. Jeszcze tylko ustne i oblewamy wszyscy.. może w Rybitwie po 8 czerwca?
Świeżo upieczony maturzysto , ja bym sie tak głośno takimi wynikami nie chwalił:rolleyes:

belze
19-05-2004, 22:41
jej.. po 3 piwach byłem - każdemu sie zdarza popełnić błąd :)

A wyniki nienajgorsze, szczególnie, że matma w tym roku była baardzo trudna.

pjenknik
19-05-2004, 22:46
Wiesz ja miałem 5 z polskiego, 4 z biologii i 4 z angielskiego, na tle mojej klasy raczej nie miałem się czym chwalic i siedziałem cicho:(

bury_wilk
20-05-2004, 05:23
Mój brat, mimo narzekań zdał polski ustny. Tylko na 3, bo nie pytali go o Herkulesa, tylko o Żeromskiego. Młody jeszcze nie ma doświadczenia, bo powinien powiedzieć: "Żeromski, to ogólnie spoko, ale Herkules...". W każdym razie została mu geografia, ale dopiero 1 czerwca.

:stout:

Piwofil
30-05-2004, 01:07
A ja mam już komplecik wyników i wykształcenie śtrednie pełne, jest się czym pochwalić:
Polski pisemny - 4
geografia pisemna - 5
angielski ustny - 3
polski ustny - 5
geografia ustna - zwolniony :)

Pozdraiwam wszystkich maturzystów tegorocznych i tych z ubiegłych lat też:)

bury_wilk
02-06-2004, 08:53
Wczoraj Siegfried zakończył działalność maturalną.
Ostateczne wyniki to: polski 4(pisemny), 3(ustny), geografia 4, angielski - zwolniony (pisemny i ustny)

To ten problem już z głowy. Jak mawiał mój ś.p.dziadek: "Maturę zdał, to może już się wódki napić". Byle nie przesadził, bo dobrze by było jeszcze się na studia dostać...

:stout:

YouPeter
04-06-2004, 17:29
A u mnie też już po "wszystkiemu" :)

polski 3, ustny 5
geografia 5, ustny zwolniony

No i oczywiście żeby staropolskiej świeckiej tradycji stało sie za dość to po każdym egzaminie i ogłoszeniu wyników z kumplami :stout:

pieczarek
10-06-2007, 20:32
Wieki temu w tym maturalnym temacie przedstawialiśmy - odkrywcze na swój sposób - zadania matematyczne i sposoby ich rozwiązywania. Znalazłem coś, co pasuje do tematu jak ulał.

sergioP
10-06-2007, 21:11
Widać że forumowa brać ma lepsze oceny z matury od niektórych posłanek. oto ich wyniki z polskiego :
Renata Beger - 2 :cool:
Danuta Hojarska - 3
Obie panie na drugi przedmiot wybrały geografie ale wyników nie pamiętam.

W tym roku maturę zdawał również Dariusz "Tiger" Michalczewski.

Na polskim pisemnym "Tiger" siedział w tym samym rzędzie co ja, pięć ławek za mną. :cool:
Do szkoły wchodził bocznym wejściem w asyście fotoreporterów.
Nie wiem, czy był taki mocny, ale polski i matmę kończył grubo przed czasem.
Nie wiem też z jakimi ocenami, ale zdał napewno lepiej niż wspomniane wyżej posłanki. :D
Zgadnijcie jaki język obcy zdawał. ;)

sergioP
10-06-2007, 21:20
Aha, ja też wtedy zdałem :cool: , z zadowalającymi ( jak na 14 lat po ukończeniu szkoły) ocenami. :stout: