PDA

Wersja pełna: : Zęby


maryhh
25-09-2001, 11:35
zainspirował mnie temat kudłatego o otwieraczach.
może zacznę zbierać zęby tych, którym nie wyszło otwieranie kapsli???
ma ktoś takowe?:D

zythum
25-09-2001, 11:50
mam kolegów którzy mieli takowe. a oczy można by też zbierać, też służą do otwierania piwa niektórym.:eek:

pjenknik
25-09-2001, 11:55
Cholera, ja mam juz dwie plomby w zębach. Obie pochodzą od kapsli.....

maryhh
25-09-2001, 11:55
dawaj:D

pjenknik
25-09-2001, 12:00
ale zęby mi się jeszcze przydadzą.....

zythum
25-09-2001, 12:12
to plomby:D

pjenknik
25-09-2001, 12:25
Jak będę wymieniał sa Twoje:kwiatek:

maryhh
25-09-2001, 12:26
eeeeeeeeej
ja pierwszy byłem:mad:

pjenknik
25-09-2001, 12:29
Maryhh i zythum mówiłem że mam 2 podzielicie się!

Misiekk
25-09-2001, 12:31
A co później z tymi zębami? Może jakieś afrodyzjaki...:D

zythum
25-09-2001, 12:34
hej nie bijta sie, ma pjenknik dwie plomby, podzielita się. i nawet pójdę na ustępstwa i maryhh jako piewrszy wybierze sobie bardziej zabytkową:D

zythum
25-09-2001, 12:35
Piwo to najlepszy afrodyzjak, a jak działa na kobiety. Forumowiczki proszę o potwierdzenie:p

Misiekk
25-09-2001, 12:38
To może z tych zębów zrobimy jakiś naszyjnik, bądz amulet i będziemy przywoływać piwo...:D ;)

grzech
25-09-2001, 12:44
Originally posted by zythum
Piwo to najlepszy afrodyzjak, a jak działa na kobiety. Forumowiczki proszę o potwierdzenie:p


Jest jeden problem - chmiel, oprócz aromatyzowania piwa, właściwości bakteriobójczych,czy moczopędnych posiada zdolności obniżania libido.:(

zythum
25-09-2001, 12:53
a dokładnie zawarta w nim lupulina, ale po jak działa na kobiety, od razu są podwójnie zadowolone;)

grzech
25-09-2001, 13:22
W pewnych środowiskach do tegoż w.w. celu uzywa się tanich win...:D

Gizbern
25-09-2001, 20:30
1. Może obniża piwo libido, może nie obniża
2. Może się tyje po piwie, może się nie tyle
3. Może jest piwo smaczne, może jest niesmaczne

Ja myślę że jeśli się nie zaniedbuje innych dziedzin życia:
Ad 1. nie obniża
Ad 2. nie tyje się
Wystarczy po prostu jeździć na piwo rowerem albo biegać
:D

Ad 3. Piwo JEST smaczne!

:stout:

Kudłaty
25-09-2001, 20:39
Głupi jest ten co otwiera piwo zembem. :D

Kudłaty
25-09-2001, 20:41
oczywiście zębem

Maja
26-09-2001, 06:53
oczywiście zębem czasu :D

Marusia
26-09-2001, 07:21
No nie, upadek. Muszę otworzyć jakiś intelegientny temat;)

Maja
26-09-2001, 07:36
a kawę już piłaś???
prorokuję, że będzie ciężko.
z tym intelegientnym.
ale próbuj, Słonko, próbuj.... :D

Cordel
26-09-2001, 08:03
Qrde ja wlasnie zbieram od qmpli "sposoby" na otwieranie butelek. Jeden otwiera "tematowymi" zebami, bez problemu(nic mu na razie nie wypadlo) inny otwiera okiem(nie wiem jak on to robi, ale chce nakrecic film)inny otwiera zapalniczka, o glana, o kolano itd, moze wy macie jakies inne sposoby na otwieranie piwa, jednak chodzi mi tu o otwieranie "cialem":D

maryhh
26-09-2001, 08:19
jakby Wam to powiedzieć ja otwieram piwo tym, noooooo.......
..............
.............
.............
.............
............
..............
............
...........
mmmmmmmm
mmmmm
otwieraczem:D

pjenknik
26-09-2001, 08:19
Originally posted by Cordel
Qrde ja wlasnie zbieram od qmpli "sposoby" na otwieranie butelek. piwa, ":D

wiem, że nie na temat, ale nie lubię internetowego slangu. Nie można normalnie pisać po polsku??????:confused:

maryhh
26-09-2001, 08:28
pjenknik i tu się z tobą zgadzam
trafia mnie jak widzę:
"cze" "qrde" "pyfo" itd.

pjenknik
26-09-2001, 08:35
No to:stout:

zythum
26-09-2001, 11:34
Maryhh, nieeeeeeeeeeeeeeee naprawdę tym przyrządem markiza de sade, :D

pjenknik
26-09-2001, 11:53
Właściwie to ja się też zgadzam z maryhhem co do sposobu otwierania piwa....

zythum
26-09-2001, 11:58
ja od czasu studiów mam odchył i tylko butelka o butelkę. otwieraczem jakoś mi żle wychodzi, przez jakieś 6 lat nie używałem go ani razu i chyba zapomniałem jak to się robi;)

Marusia
26-09-2001, 12:39
A ja otwieram puszki tylko i wyłącznie nożem:D Chodzi mi oczywiście o konserwy, a nie o puszki z piwem.

A ja właśnie potrzebuję się przeszkolić w otwieraniu butelek czym innym niż otwieraczem, bo się wtedy kapsle niszczą, a tu obowiązki wobec współforumowiczów nakazują zbierać dorodne nieuszkodzone sztuki.
Nie-otwieraczem to umiem tylko o drzwi i kluczem. W wyniku pierwszego sposobu rozlewam pół piwa, a sposób drugi zajmuje mi 10 minut:(

Marusia
26-09-2001, 12:40
...a co do slangu, ludzie, uwielbiam Was, moje Forum Czystości Języka Polskiego!!!!!!
:kwiatek:

Kudłaty
26-09-2001, 12:43
Jak będziemy razem "coś" pili z butelki to spróbuje Cię nauczyć :D

pjenknik
26-09-2001, 12:50
Marusia -śrubokręt, kluczyki dość płaskie to nie jest taki duży problem

pieczarek
26-09-2001, 12:53
A ja kiedyś widziałem w dawnym Leningradzie radzieckiego osiłka, który brał butelkę w jedną rękę a drugą ręką zdejmował kapsel. Robił to z wdziękiem i na luzie.

pjenknik
26-09-2001, 12:55
Originally posted by Marusia
...a co do slangu, ludzie, uwielbiam Was, moje Forum Czystości Języka Polskiego!!!!!!
:kwiatek:
:p dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy:kwiatek:
Ale ja sobie myślę że nie musimy być jak Amerykanie, i sie na nich stylizować we wszyskim, bo będziemy musieli pić amerykańskie piwo, które (jak mówi Ryan Gostomski) można wylać do kibla bez konieczności przepuszczania przez nerki;)

Marusia
26-09-2001, 12:57
Pjenknik, ale ja to napisałam całkiem serio bez ironii:rolleyes:

piwo
26-09-2001, 13:01
Znane przeze mnie sposoby otwierania to:otwieranie zębami (bez awarii), drugim piwem, w drzwiach, o parapet, łyżką, o ławkę (może być drewniana).

Były kiedyś takie paski harcerskie z wbudowanym otwieraczem - te były bradzo ok.

zythum
26-09-2001, 13:05
Originally posted by Marusia
A ja otwieram puszki tylko i wyłącznie nożem:D Chodzi mi oczywiście o konserwy, a nie o puszki z piwem.

A ja właśnie potrzebuję się przeszkolić w otwieraniu butelek czym innym niż otwieraczem, bo się wtedy kapsle niszczą, a tu obowiązki wobec współforumowiczów nakazują zbierać dorodne nieuszkodzone sztuki.
Nie-otwieraczem to umiem tylko o drzwi i kluczem. W wyniku pierwszego sposobu rozlewam pół piwa, a sposób drugi zajmuje mi 10 minut:(

Ja chętnie udzielę korepetycji (kluczem ważne jest to aby ruch był szybki i zdecydowany, nie wszystkie kluecze też dobrze się nadają) lub butelka o butelkę - kapsle nie są po takiej operacji uszkodzone. nie wiem co prawda jak udzielić korepetycji na odległość ale na pewno będe kiedyś chciał odwiedzić wrocław i wtedy służę. lub zapraszam do warszawki na :stout:

Marusia
26-09-2001, 13:16
Spoko (to slang:eek: ), da się zrobić, albo tu, albo tu. Jak będę w Wwie, to na mur beton dam znać:kwiatek:

zythum
26-09-2001, 13:30
czekam z niecierpliwością:)

arti
26-09-2001, 14:14
a o mnie zapomniałeś?
Nie palę, ale mogę przyuczyć do zawodu otwierania zapalniczką. Jest to chyba najlepszy sposób, jaki znam, bezzniszczeniowego otwierania kapsli. I co ty na to Marysia? Nie jestem drogi, kilka skrzynek do podziału i juz.

Marusia
26-09-2001, 14:23
Za "Marysię" to ty mi wisisz pół skrzynki:D

Marysia to skrzyżowanie Marusi z Maryhhem chyba:rolleyes:

arti
26-09-2001, 14:32
sorrry Marusia pomyliłem rudego ze skrzynką.
Oczywiście, że masz u mnie mnie połóweczkę:stout: :stout: :stout: :stout:

zythum
26-09-2001, 14:36
Marysia i Janek, przydałby im się piwny wianek:p

Marusia
26-09-2001, 14:43
Janka żadnego nie znam. Pewnie się z jakąś Lidką włóczy. Ale w końcu go dorwę;)

arti
26-09-2001, 15:20
a ja Ci pomogę, ale to już będzie cała skrzynka.:D

Cordel
26-09-2001, 15:29
Originally posted by pjenknik


wiem, że nie na temat, ale nie lubię internetowego slangu. Nie można normalnie pisać po polsku??????:confused:
Tak mozna pisoc po polsku, nie sprawia mi to zadnego problemu, jak nie chcecie wiecej widziec tego"slangu" to go nie zobaczycie;)
Nie wiedzialem, ze to moze kodos denerwowac. Od dzisiaj Piwo, to Piwo, Kurde, to Kurde:)

Cordel
26-09-2001, 15:32
A to, ze mi sie palce trzesa, to inna spraw, czasem po prostu moge wypisywac wyrazy z dodatkowymi literkami:D

pieczarek
26-09-2001, 15:34
Oj, chyba jednak pisanie po polsku sprawia Ci istotne kłopoty. Pisząc tak, jak w powyższym cytacie na pewno byś nie zdał do ogólniaka, nie mówiąc już o maturze.
Nawet Andi, który nie ma polskiej klawiatury i dawno temu wyjechał z Polski stara się bardziej od Ciebie.

celt_birofil
26-09-2001, 15:41
A gdzie tu jest o zębach ????????:confused:

arti
26-09-2001, 15:44
ja mam dziury w kilku, a co?

arti
26-09-2001, 15:45
no jesteś celt. Co z machniom?

Cordel
26-09-2001, 15:49
Originally posted by pieczarek
Oj, chyba jednak pisanie po polsku sprawia Ci istotne kłopoty. Pisząc tak, jak w powyższym cytacie na pewno byś nie zdał do ogólniaka, nie mówiąc już o maturze.
Nawet Andi, który nie ma polskiej klawiatury i dawno temu wyjechał z Polski stara się bardziej od Ciebie.
Nie mam pojęcia co o tym wszystkim myśleć! Kurcze co ja Wam wszystkim dzisiaj zrobiłem, czy moja obecność tutaj tak Was irytuje? Przepraszam ile moge, wyjaśniam dlaczego tak piszę, a razy dostaje takie jak nigdy. Z określeniem, że do ogólniaka nie mógł bym się dostać spotykam się pierwszy raz. Naprawdę jak Was drażnie-powiedzcie, napewno się wtedy usunę.

Cordel
26-09-2001, 15:54
Marusiu co do PM, to wiem, gdzie kliknąć by wysłać, jednak w obecnej sytuacji ciężko by mi było wysyłać po piętnaście postów przepraszających i wyjaśniających moje niedbalstwo.

celt_birofil
26-09-2001, 15:58
To się nazywa partyjna samokrytyka. Brawo !!!

Cordel
26-09-2001, 16:00
Po prostu przeraziłem się skalą ataku na mnie, wolałem uprawiać samokrytykę, niż chować się pod stół.

pieczarek
26-09-2001, 16:02
Originally posted by Cordel

Nie mam pojęcia co o tym wszystkim myśleć! Kurcze co ja Wam wszystkim dzisiaj zrobiłem, czy moja obecność tutaj tak Was irytuje? Przepraszam ile moge, wyjaśniam dlaczego tak piszę, a razy dostaje takie jak nigdy. Z określeniem, że do ogólniaka nie mógł bym się dostać spotykam się pierwszy raz. Naprawdę jak Was drażnie-powiedzcie, napewno się wtedy usunę.

No proszę poskutkowało - zacząłeś używać polskich liter. Brawo. I dziękuję, naprawdę łatwiej się czyta.

Cordel
26-09-2001, 16:09
Ciężko, bo ciężko, ale staram się, wiesz ja bez polskich znaków piszę już bardzo długo, jednak masz świetą rację, że należy pisać tak, ja na Polaka przystało.

grzech
26-09-2001, 16:40
I co daj Boże, Amen.

Idę do domu.

maryhh
27-09-2001, 07:24
Originally posted by Marusia

Marysia to skrzyżowanie Marusi z Maryhhem chyba:rolleyes:

hmmm
czy ja o czymś nie wiem???

maryhh
27-09-2001, 07:27
po przeczytaniu kilku postów dot. kolegi Cordela, nasuwa mi się jedna myśl:
FORUM "ÓCZY":D

Cordel
27-09-2001, 07:38
Tak, po przeczytaniu tych kilku postów dot. kol. Cordela równierz dochodzę do wniosku, że forum Óczy, aczkolwiek wolałbym, ażeby została użyta forma Uczy, bo co jak co, ale łatwiej się wtedy otwiera piwo zębem!

Marusia
27-09-2001, 07:56
Originally posted by Cordel
Marusiu co do PM, to wiem, gdzie kliknąć by wysłać, jednak w obecnej sytuacji ciężko by mi było wysyłać po piętnaście postów przepraszających i wyjaśniających moje niedbalstwo.

Cholera, o co chodzi???

Swoją drogą, Cordel, chyba wolałam Twoje poprzednie zdjęcie:eek:

arti
27-09-2001, 08:02
Marusia, a gdzie twoje?

Cordel
27-09-2001, 08:13
Originally posted by Marusia


Cholera, o co chodzi???

Swoją drogą, Cordel, chyba wolałam Twoje poprzednie zdjęcie:eek:
Marusiu, niedawno pisałaś, bym me przeprosiny wysyłał na "Private Message"(musiałem użyć oryginalnej pisowni-angielskiej), nie mogłem tego więcej znaleźć, więc nie ma cytatu, a jest jak widzę wyrwane zfanie z kontekstu. Jeśli drażni cię ma nowa facjata, zmienię! Co sobie życzysz? Może Enrique Iglezjaz?

pjenknik
27-09-2001, 08:14
Zgadzam się z Marusią,
jak Cordel ładnie pisze po polsku!!!

Kudłaty
27-09-2001, 08:22
Cordelku to twoje zdjęcionko ?:)

pjenknik
27-09-2001, 08:30
Udało mi się coś "dobrego" zrobić,
Cordel nie była to napaść na Ciebie tylko moje subiektywne odczucie...
ale zobacz jak teraz ładnie!:kwiatek:

djot
27-09-2001, 10:19
Originally posted by arti
Marusia, a gdzie twoje?
Zabawię się w informatora (można nazwać to również dono...)
A tu jest zdjęcie Marusi (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=111&perpage=25&pagenumber=3) i nie tylko

piwo
27-09-2001, 10:29
No proszę Maruś jest wysoki!!!

Cordel
27-09-2001, 15:06
Originally posted by Kudłaty
Cordelku to twoje zdjęcionko ?:)
Nie, to nie jest me zdjęcionko, poszedłem w ślady pjenknika i wstawiłem zdjęcie osoby, którą bardzo cenię! Jest to mianowicie pan Rob Halford, były lider formacji Judas Priest. W przciwieństwie do niego mam dużo więcej włosów, ale jak chcecie mogę wkleić me zdjęcie, ale nie odpowieadam za mój zębootwieraczowy wygląd!

Cordel
27-09-2001, 15:15
Originally posted by piwo
No proszę Maruś jest wysoki!!!
Powiedziałbym nawet, że monumentalny:D

pjenknik
28-09-2001, 07:29
Widzę, że moje pomysły się przyjmują!
Zdjęcie, FCJP.....

Marusia
28-09-2001, 07:44
FCJP to nie Twój pomysł, zarozumialcze:rolleyes:

Cordel, to o PW to nie była moja wypowiedź!!!

A ta moda z wklejaniem cudzych facjat jest bez sensu.

Cordel
28-09-2001, 07:55
Marusiu, tak, wiesz mogło mi się pomylić, po prostu nie byłem w stanie dotrzeć po raz drugi do tego postu! Cudze zdjęcie hmmm, mi się to podoba!

Marusia
28-09-2001, 08:08
A tu jeszcze jeden thread dla spragnionych mojego widoku:D
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=406&pagenumber=1


A swojej fotki nie zamieszczam przy postach, bo raz, że nie lubię, jak się za duzo mojej gęby poniewiera w sieci, a dwa, że szybko bym się opatrzyła:)

pjenknik
28-09-2001, 08:16
Originally posted by Marusia
FCJP to nie Twój pomysł, zarozumialcze:rolleyes:

Cordel, to o PW to nie była moja wypowiedź!!!

A ta moda z wklejaniem cudzych facjat jest bez sensu.
współ-pomysł? wiem że Ty miałaś większy wkład....
moda na cudze facjaty zaczęła się od Krzysia, nie ode mnie, fakt, ale ja uważam, że jak jestem niewyjściowy to lepiej pokazać kogoś kogo się lubi!:kwiatek: poza tym nie mam skanera.....

piwo
28-09-2001, 08:34
Originally posted by Marusia
A tu jeszcze jeden thread dla spragnionych mojego widoku:D
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=406&pagenumber=1

No, no, no.


A swojej fotki nie zamieszczam przy postach, bo raz, że nie lubię, jak się za duzo mojej gęby poniewiera w sieci, a dwa, że szybko bym się opatrzyła:)

Popieram!!!

Marusia
28-09-2001, 09:16
Pjenknik, ściganie za błędy, wybacz, zaczęło się na forum jeszcze dawno dawno temu, jak Ty jeszcze nie wiedziałeś, że coś takiego jak forum istnieje:)

Piwo, a to "no, no, no" to niby co ma znaczyć? A że popierasz to ja wiem, Tyś w tajemniczości celujący:D

piwo
28-09-2001, 09:40
Noooo - ładne zdjęcie.

Co do tajemniczości to wcale nie jestem taki karamba.

Marusia
28-09-2001, 09:42
Maryhh mi robi ładne zdjęcia. Ma chłopak oko.
I wzrost:D

maryhh
28-09-2001, 09:44
Originally posted by Marusia
Maryhh mi robi ładne zdjęcia. Ma chłopak oko.
I wzrost:D
zaczerwieniłem
taki komplement;)
:stout:

Marusia
28-09-2001, 09:57
Właściwie to ma nawet dwoje oczu... całkiem ładnych:)

Ale Ci teraz przykadziłam, masz zapas na resztę zycia na forum:D

maryhh
28-09-2001, 11:14
widzisz Marusia, tak to jest:
wszysci Tobie kadzą i aż Ci to kadzenie bokiem wychodzi. No i akurat na mnie;)

kamyczek77
28-09-2001, 11:30
Można otwierać też gotowymi plombami w zębach(jeżeli ktoś takowe ma zamontowane).Koleżanka pyta czy ktoś chce wymienić podstawkę Żywca na plombę,która jej wypadła podczas otwierania butli piwska.

Krzysiu
28-09-2001, 12:19
Najlepszy do otwierania piwa jest kompas geologiczny.

Cordel
28-09-2001, 13:22
Słuchajcie! Może tak opracować plany urządzenia "odkapslowującego" butelki, myślę tutaj o wykorzystaniu elektromagnesu, który działając na kapsel zdejmował by go bez czynienia uszkodzeń! Co myślicie?

zythum
28-09-2001, 13:30
ale musiałby być wielki magnes albo coś wytwarzającego pole elektromagnetyczne. Trzeba by ciężarówką wozić sprzęt pewnie.;)

Cordel
28-09-2001, 13:35
Przecież nawet mały elektromagnes może wytworzyć stosunkowo duże pole magnetyczne, ja bym się raczej zastanawiał nad tym, jak przytrzymać butelkę, by jej kapsel nie ciągnął.

piwo
28-09-2001, 13:49
Kiepscy z Was futurolodzy, w jednym opowiadaniu Lema - pijany w sztok (piwem?) wynalazca tworzył wynalazki, o których przydatności nie miał pojęcia gdy był trzeźwy, tak powstał robot do otwierania chyba butelek i puszek.

Co mnie zastanowiło to Lem wymyślił też Bomby Miłości Bliźniego, które nie zabijają ale "mącą w głowie", otóż ostatnio czytałem o tym w Rzepie, że nad czymś takim pracują i za wschodnią granicą i w USA

Cordel
28-09-2001, 13:58
Tylko czy Lem wykorzystał do zbudowania swej maszyny magnes?

piwo
28-09-2001, 14:00
Odpowiadam: Lem nie tworzył maszynek.

Cordel
28-09-2001, 14:04
Źle sformułowałem mą wypowiedź, tak wiem, że Lem nie tworzył maszynek, tylko pytam się czy bohater tworzący te dziwne rzeczy skorzystał z magnesu do wykonania tej otwierającej buteki maszyny.

piwo
28-09-2001, 14:05
Odpowiadam: on sam nie wiedział z czego tworzył gdyż tego nie pamiętał - mógł tam być magnes i magnez.

Cordel
28-09-2001, 14:08
Dziękuję uprzejmie za te wielce pomocne i budujące odpowiedzi, lecz to chyba nie od nich będzie zależał końcowy wynikmych prac.

piwo
28-09-2001, 14:09
Proszę uprzejmie:) - bez obrazy;)

maryhh
28-09-2001, 14:16
proponuję skonstruować głowicę, która będzie chwytać za szyjkę. Pod kapslem będzie zaciskał się pierścień (wyprofilowany aby pasował w ząbki pod kapslem). Inicjując ruch w górę nastąpni delikatne otwarcie butelki. Całe urządzemie proponuję rozbudować, coby mogło wyciągać butelki ze skrzynki i podawać do delikwenta. Proces otwierania może odbywać się w drodze podawania butelki. Od góry zastosowałbym małą przyssawkę która przytrzymie kapsel. Po dostarczeniu butelki, urządzenie odkłada kapsel na miejsce wyznaczone.

piwo
28-09-2001, 14:21
Myślę, że prędzej rozpanoszy się kapslo-nakrętka (nie lubię).

Cordel
28-09-2001, 19:06
Maryhh, sądzę, że można zrealizować twój projekt! Za pomocą hydraulicznych wysięgników można skonstruować "piwne" ramię!

Krzysiu
29-09-2001, 06:52
Panowie, to co wymyśliliście to jest taka maszyna do ocierania potu z czoła z napędem na korbę.
Taniej będzie pojechać do browaru i wziąć nieużywane.
Kompas geologiczny nie niszczy kapsli.

Cordel
29-09-2001, 09:48
Krzysiu nie podcinaj nam skrzydeł! Ja wiem, że łatwo i prosto jest wziąć, a może raczej kupić odpowiednie kapsle w browarze, ja jednak płacę za piwo, butelkę, etykietki i kapsle dołączone do zestawu jednego piwa butelkowanego i nie chce mi się jechać do browarów(mam daleko), więc pragnę wykorzystać swe możliwości!

Krzysiu
29-09-2001, 19:35
Nie no, w porządku, ale przecież do otwierania nie niszczącego kapsli można wykorzystać wszystko, co ma w miarę wyraźną krawędź. Nie trzeba od razu kombajnu do węgla.

djot
01-10-2001, 09:14
Kombajn tyż może być

piwo
01-10-2001, 09:24
Znajomy takie bezsensowne wynalazki w prawdziwym życiu opisuje zdaniem: To musiał wymyślić inżynier. (sam nim jest)

arti
01-10-2001, 14:03
Originally posted by Marusia
A tu jeszcze jeden thread dla spragnionych mojego widoku:D
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=406&pagenumber=1


A swojej fotki nie zamieszczam przy postach, bo raz, że nie lubię, jak się za duzo mojej gęby poniewiera w sieci, a dwa, że szybko bym się opatrzyła:)

Kurczaczki. Jest dobrze. A nawet bardzo dobrze.

Marusia
01-10-2001, 14:41
Originally posted by arti


Kurczaczki. Jest dobrze. A nawet bardzo dobrze.

Jeśli to komentarz do moich zdjęć, to muszę Cię zmartwić: komentarz Pienknika jak mnie zobaczył na zywo brzmiał: "wyglądasz inaczej niż na zdjęciach" Po czym wymigał się od odpowiedzi na pytanie, czy lepiej, czy gorzej:D

arti
01-10-2001, 15:33
Ja nie wiem jak wyglądasz w rzeczywistości, ale na zdjęciach dobrze, a ......... ( z poprzedniego postu)

Cordel
01-10-2001, 15:40
De gustibus non disputantum! O gustach się nie rozmawia, każdemu może podobać się co innego(kto inny)! Marusiu mam pytanie, czy tak ważna dla Ciebie jest opinia o swym wyglądzie? Powiem jedno: wszystkie kobiety są piękne, tylko czasem wódki(piwa) brak.

Krzysiu
01-10-2001, 19:43
Cordel, ty to wiesz, jak zaimponować kobietom :D

Cordel
01-10-2001, 20:24
Dziękuję, jestem zawsze do usług czcigodnych pań:D

Marusia
02-10-2001, 07:42
Cordel, ale pieprznąłeś, olaboga:rolleyes:

A po łacinie też słabo Ci idzie:D

pjenknik
02-10-2001, 07:53
Originally posted by Marusia


Jeśli to komentarz do moich zdjęć, to muszę Cię zmartwić: komentarz Pienknika jak mnie zobaczył na zywo brzmiał: "wyglądasz inaczej niż na zdjęciach" Po czym wymigał się od odpowiedzi na pytanie, czy lepiej, czy gorzej:D
Wcale się nie wymigiwałem tylko odpowiedziałem: "inaczej" i proszę się tej wersji trzymać.
Poza tym istniały rozliczne ograniczenia które nie pozwalały mi bardziej rozwijać swych myśli....:D

piwo
02-10-2001, 08:19
No właśnie przy tzw "osobistej kobiecie" wymagać tego od faceta, żeby powiedział o innej coś na plus :D

Marusia
02-10-2001, 08:31
hi hi, chłopaki, ojej, przeciez ja sobie żartuję!!!!!

pjenknik
02-10-2001, 08:41
A skąd Ty wiedziałeś, że była tam osobista kobieta???:confused:

piwo
02-10-2001, 08:43
Gdzieś Marusia napisała, że pjenknik przyszedł ze swoją dziewczyną. Chyba w "Imprezy"

Maja
02-10-2001, 09:05
zdecydujta się: z dziewczyną, czy ogranicznikiem [układem elektronicznym służącym do ograniczania maksymalnych wartości przebiegów elektrycznych, stosowanym m.in. w układach modulacji częstotliwości, w układach wybierania impulsów] ???
:D

piwo
02-10-2001, 09:13
Boże znowu jest w bibliotece.

Marusia
02-10-2001, 09:36
Pjenknik tu wszyscy wszystko wiedzą (a głównie ja:D)
Robiłam Ci na spotkaniu również zdjęcia ukrytym w kuflu aparatem, które już do wszystkich rozesłałam;)

Maja
02-10-2001, 10:34
nooo, fotki są pikne! :)
taaa, tylko co to ma wspólnego z zębami?!

piwo
02-10-2001, 10:47
Takie pikne, że aż zęby bolą.

Maja
02-10-2001, 10:52
yhm, i zgrzytają - zyg zyg......
poza tym pan na pierwszym planie miał złote zęby - to Ty, Pjenkniku?? :D

Maja
02-10-2001, 11:02
Originally posted by piwo
Boże znowu jest w bibliotece.

nie Boże, ino Niebożę
nie w bibliotece, ino w kuflotece
nie ciałem, ino duszą.......... :(

kurczę, jest tak ładnie, że zaraz stąd ucieknę, choćby i oknem!
ogłaszam zbiórkę chętnych wagarowiczów :D

Marusia
02-10-2001, 11:11
Oby taka sama była w weekend!
Pogoda, oczywiście:)

Fruńka
02-10-2001, 12:33
A co ma nie byc ??:confused: ?? Bydzie...

pjenknik
02-10-2001, 13:45
Cos tam było o ograniczniku.......ech.....

Cordel
02-10-2001, 14:25
Originally posted by Marusia
Cordel, ale pieprznąłeś, olaboga:rolleyes:

A po łacinie też słabo Ci idzie:D
Idzie tak jak powinno iść, naprawdę nie miałem zamiaru nic "pieprznąć" myślałem, że zostanie to potraktowane tylko to żart, ale jak ktoś bierze na poważnie, ma ochotę zaprzątać sobie głowę i się oburzać, to jest to tylko i wyłącznie jego sprawa, bawi mnie to, że każda moja wypowiedź musi być zdyskontowana.

Marusia
02-10-2001, 14:31
Cordel, to chyba Ty jestes przewrażliwiony, ja sobie cały czas przeciez jaja robię, a Ty niedotykałek?
Marudzisz jak stara ciotka:mad:

Cordel
02-10-2001, 14:35
Originally posted by Marusia
Cordel, ale pieprznąłeś, olaboga:rolleyes:

A po łacinie też słabo Ci idzie:D
Czekam na wyjaśnienia, co do łaciny, bo ja za cholerę nie widzę błędu, proszę uzasadnij, bo takie szczątkowe informacje nic nie dają, a to, że napisałem disputanTum, a nie disputanDum zależy od różnicy w przekazach. jeśli nie możemy się dogadać istnieje jeszcze tertium datur, zacznijmy po prostu normalnie rozmawiać!

Cordel
02-10-2001, 14:39
A jeśli są jeszcze jakieś niejasności to cytuję "De gustibus et colóribus non est disputandum" O upodobania i kolory nie należy się spierać!:)

Marusia
02-10-2001, 14:50
... no mówię, jak stara ciotka....

Wyluzuj, chłopie:kwiatek:

Cordel
02-10-2001, 14:54
"Naso suspendis adunco ignotos" Gwoli wyjaśnienia-napisał to Horacy.
===============
Marusiu :kwiatek: dla Ciebie.

Marusia
02-10-2001, 14:59
To przetłumacz mi, proszę. Póki co lecę na :stout:
Do jutra!

Cordel
02-10-2001, 15:10
Marusiu, jedno mogę Ci powiedzieć: podobno któryś z papieży, który był kiedyś Nuncjuszem w Polsce na łożu śmierci, w ostatnim tchnieniu zawołał: "Piva di Varca" -jego otoczenie myślało, że modli się do świętej Pivy, a on tylko chciał się napić wareckiego piwa.
===========================
Co do "Naso suspendis adunco ignotos" znaczy to tylko tyle: zadzierasz nosa wobec nieznanych.

Życzę Ci przyjemnego picia piwa!:stout:

Maja
03-10-2001, 06:39
Originally posted by pjenknik
Cos tam było o ograniczniku.......ech.....

cholierka, a Ten znowu co tak stęka???
:rolleyes:

Marusia
03-10-2001, 07:59
Cordel, mylisz się, ja OGÓLNIE zadzieram nosa:D

Cordel
03-10-2001, 08:04
Ojoj, co za wyrachowanie!:D

Marusia
03-10-2001, 08:26
Ależ skąd, jestem bardzo NATURALNIE zarozumiała;)

arti
03-10-2001, 08:59
Cordel
Ale jeździ sobie Marusia na Tobie jak na starej szkapie;)

Cordel
03-10-2001, 13:30
Ja bym powiedział, że jak po łysej kobyle, ale nic-poczekam jeszcze troszkę, to może się jeszcze "czegoś" ciekawego dowiem.

Cordel
03-10-2001, 13:38
Originally posted by Marusia
Ależ skąd, jestem bardzo NATURALNIE zarozumiała;) "Natura horret vacuum"(od razu tłumaczę: natura nie znosi próżni). Widocznie Twoja jest przepełniona pychą.

Cordel
03-10-2001, 13:42
Originally posted by Cordel
Ja bym powiedział, że jak po łysej kobyle, ale nic-poczekam troszkę, to może się jeszcze "czegoś" ciekawego dowiem. Jak mówią Rosjanie: "Pożywiom- uwidim".

Kudłaty
03-10-2001, 13:49
Prosze, uspokujcie się :( Bo dojdzie do tego ,że będziecie z nozami za sobą ganiać.
To jest tylko forum .

Cordel
03-10-2001, 13:56
Oj Kudłaty, Kudłaty, nie z nożami, tylko z otwieraczami, ale za to ostrymi!:)

piwo
03-10-2001, 13:57
Zaglądam - Cordel, Cordel, Cordel - monolog?

Cordel
03-10-2001, 14:02
Jaki tam monolog, to był wystrzał z trzyrurki!

Krzysiu
03-10-2001, 20:37
Mogliście przegapić, ale to jest temat o zębach :D

Maja
04-10-2001, 06:16
dlatego w tym temacie piszemy, waląc zębami w klawiaturę! :D

Marusia
04-10-2001, 07:32
Zawsze niektórzy z nas mogą powiedzieć, że na tym forum zęby zjedli;)

sensor
04-10-2001, 08:09
Albo że za chwilę zęby polecą.

Krzysiu
04-10-2001, 08:11
raczej przepili :D

Cordel
04-10-2001, 16:59
Wszystko to zęba nie warte!

kamyczek77
17-10-2001, 16:54
O zęby ogólnie rzecz biorąc trzeba dbać,bo nowe wyrastają tylko raz(ale wtedy jeszcze sie ich nie używa do otwierania butelek(chyba)).

marcopolok
17-10-2001, 22:35
Wytrawny piwosz powinien mieć tytanową protezkę:D
Ja tam wolę ręką trenuje ten ścisk ale mi nie idzie:(

maryhh
18-10-2001, 07:31
marcopolok napisal/a

Ja tam wolę ręką ...

nie musisz się nam aż do tego stopnia zwierzać:D;)

marcopolok
18-10-2001, 09:14
A co ? chcesz mi pomóc w naukach?;)

pjenknik
19-10-2001, 09:06
marcopolok napisal/a

Ja tam wolę ręką trenuje ten ścisk ale mi nie idzie:(
to może być traumatyczne przeżycie;)

Marusia
19-10-2001, 09:36
marcopolok napisal/a
A co ? chcesz mi pomóc w naukach?;)

Chłopaki, może tak na PW, bo zaczynam się krępować!

;)

arti
19-10-2001, 14:03
Co tam. Trochę zwierzeń nie zaszkodzi.
Ale Ty Marusia masz ostre zęby. Niejeden już sobie zjechał swoje na Tobie:D

Marusia
19-10-2001, 14:10
:rolleyes:

Potraktuję to jako komplement

:D

Simon
19-10-2001, 16:14
1.Proponuję przenieść ostatnie wypowiedzi do tematu Piwo a seks.
2. Stomatologia a piwo:
Kto zębami piwo otwiera,
Niech na zęby zbiera !

Kto zębami wojuje...
Ten często dołuje !
Kto piwem wojuje...
Ten przyjaciół zjednuje !


:D

pjenknik
22-10-2001, 12:53
arti napisal/a
Co tam. Trochę zwierzeń nie zaszkodzi.
Ale Ty Marusia masz ostre zęby. Niejeden już sobie zjechał swoje na Tobie:D
Marusia jest z kamienia? Albo jakiegoś innego twardego materiału? Wyglądała normalnie...

slavoy
22-10-2001, 20:40
...powracając do zębów...
Kto piwa nie pije temu szczęka zgnije!
Na zdrowie:stout: !

arti
23-10-2001, 12:58
pjenknik napisal/a

Marusia jest z kamienia? Albo jakiegoś innego twardego materiału? Wyglądała normalnie...

Ze szkła pjenkny pjenkniku. Tylko Maryhh może zjeść Marusię, on szkło połyka butelkami:D

arti
23-10-2001, 13:00
Marusia napisal/a
:rolleyes:

Potraktuję to jako komplement

:D

Ależ jak najbardziej;)

maryhh
11-01-2002, 08:03
arti napisal/a

Tylko Maryhh może zjeść Marusię, on szkło połyka butelkami:D

tak chciałem sobie poprzypominać stare tematy i znowu czegoś się dowiedziałem o sobie.
a może to jest powód zniknięcia Marusi z forum:( ?

Maja
11-01-2002, 08:33
zjadłeś ją??:eek: TY brutalu!!!!

slavoy
11-01-2002, 08:34
Zeżarłeś ją Ty KANIBALU!!! :mad:

Maja
11-01-2002, 08:44
ale fajnie, prawie w tej samej minucie napisaliśmy.
ha! wykazałam się kobiecą subtelnościa :rolleyes: , choć przekaz jest ten sam :D

maryhh
11-01-2002, 08:55
jam to uczynił:mad:

Maja
11-01-2002, 08:59
a nie była ino zbyt łykowata??



______________________________

Zatroskana

slavoy
11-01-2002, 09:01
No to trzeba wykonać operację vide Wilk i Leśniczy. Może się jeszcze uda.
A później ze skóry Maryhha bukłaki na piwo dla wszystkich forumowiczów.:D

maryhh
11-01-2002, 09:01
była długo duszona w piwie;)

maryhh
11-01-2002, 09:02
slavoy napisal/a
No to trzeba wykonać operację vide Wilk i Leśniczy. Może się jeszcze uda.

aaaaaaaaaa jaki ma wielki brzuch!!!

Maja
11-01-2002, 09:03
slavoy napisal/a
A później ze skóry Maryhha bukłaki na piwo dla wszystkich forumowiczów.:D

łeeeeeeeeeeeeeee
obrzydlistwo!!!!!!!!!!!:kac:

Krzysiu
11-01-2002, 09:06
Chyba nie, duża zawartość piwa zapewne uczyniła ją dostateczne skruszałą (cokolwiek to znaczy : D )

slavoy
11-01-2002, 09:06
Po odpwiednim spreparowaniu Maju. Po spreparowaniu.

maryhh
11-01-2002, 09:07
Maja napisal/a


łeeeeeeeeeeeeeee
obrzydlistwo!!!!!!!!!!!:kac:

no chyba aż taki obrzydliwy nie jestem:D
choć przyznaję, że pomysł z bukłakami jest mi wyjątkowo nie na rękę

Krzysiu
11-01-2002, 09:09
Powoli mi dzisiaj chodzi sieć, co uczyniło mąją wypowiedź jeszcze bardziej bezsonsowną niż zwykle.

slavoy
11-01-2002, 09:17
maryhh napisal/a
(...) przyznaję, że pomysł z bukłakami jest mi wyjątkowo nie na rękę
Niestety karę za zbrodnie tzrba ponieść. POMŚCIMY MARUSIĘ!!!

maryhh
11-01-2002, 09:22
Woja Slavoya
okrywa lśniąca zbroja
lecz na nic jego staranie
bo i tak od maryhha dostanie:D

Krzysiu
11-01-2002, 09:30
Maryhha prosze nie zjadać. Kto będzie dokumentował fotograficznie moje piwno - forteczne wyprawy?

Maja
11-01-2002, 09:44
Krzysiu napisal/a
Kto będzie dokumentował fotograficznie moje piwno - forteczne wyprawy?

Marusia.
Art.
Gul_Gul.
Radegasty.
Ja.

można go więc bez obaw zjeść

____________________________

Głodna

Maja
11-01-2002, 09:46
Maja napisal/a


Marusia.
Art.
Gul_Gul.
Radegasty.
Ja.



i Pieczarek oczywiście!!

______________________

Sklerotyczka

maryhh
11-01-2002, 09:47
Marusia już nie:D

slavoy
11-01-2002, 09:48
Zjadać Maryhha nikt nie będzie, bo mogłoby się to niekorzystnie odbić na zdrowiu w obu sferach.
Trzeba go po prostu klasycznie rozpruć, a pozostałości skrzętnie zutylizować. :D Ot co.:)

pjenknik
11-01-2002, 10:00
ja Go mogę przyprawić, ostatnio często robię "chili con carne", wyśmienite pod piwo. Wystarczy dobrze zmielić. Marryha oczywiście.

Maja
11-01-2002, 10:01
Krzysiu napisal/a
jeszcze bardziej bezsonsowną

chyba benzoesową?? :)

maryhh
11-01-2002, 10:02
będzie co mielić:D
za długi jestem, przed mieleniem koniecznie należy poćwiartować

Maja
11-01-2002, 10:02
pjenknik napisal/a
ja Go mogę przyprawić, ostatnio często robię "chili con carne", wyśmienite pod piwo. Wystarczy dobrze zmielić. Marryha oczywiście.

no i wracamy do korzeni!!
kanibalizm jednak mamy we krwi, od razu się dyskusja ożywiła :D

Maja
11-01-2002, 10:04
maryhh napisal/a
będzie co mielić:D
za długi jestem, przed mieleniem koniecznie należy poćwiartować

ja mogę ćwiartować, mój szwagier ma pilarkę!!

____________________
Zainteresowana

slavoy
11-01-2002, 10:07
A tam pilarka. Zwykłe sisiru! Lepiej krew bryzga i mięso smaczniejsze:D

pjenknik
11-01-2002, 10:13
A ja sobie kupiłem taki śliczny brazylijski tasaczek!
Wyśmienicie się nim sieka! W masarniach są maszyny zwane "wilkiem" które sobie radzą bez ćwiartowania, zrazem z kośćmi. Człowieczynę trzeba dobrze przyprawiać bo jest słodkawa

maryhh
11-01-2002, 10:14
co by było drastyczniej proponuję piłę typy "moja - twoja":eek:

Krzysiu
11-01-2002, 10:15
Nie, Maryhh jest za chudy. Trzeba odczekać, aż żona go podtuczy nieco.

A ten "bezsonsowny" nie ma nic wspólnego z benzoesanem sodu, a jedynie z sensem wypowiedzi (a ściślej - brakiem tegoż).

Maja
11-01-2002, 10:18
Krzysiu napisal/a
A ten "bezsonsowny" nie ma nic wspólnego z benzoesanem sodu, a jedynie z sensem wypowiedzi (a ściślej - brakiem tegoż).

zaprawdę, powiadam Ci, nigdy bym nie zgadła!!

+++++++++++++++++++++++++++++++++++

lepij jeść go teraz, doszły mnie słuchy, że Magdusia przestała robić schabowe....

maryhh
11-01-2002, 10:20
Maja napisal/a

doszły mnie słuchy, że Magdusia przestała robić schabowe....
tak:( więc teraz już moja masa będzię stopniowo i skutecznie obniżana

pjenknik
11-01-2002, 10:22
Nie widziałem jeszcze Marryhowej, ale Magdusia kojarzy mi się z kobietą fumfla ze studiów taka śliczna kulka 1.5 metra średnicy, Ona dobrze karmiła....

maryhh
11-01-2002, 10:25
pjenknik napisal/a
Nie widziałem jeszcze Marryhowej, ale Magdusia kojarzy mi się z kobietą fumfla ze studiów taka śliczna kulka 1.5 metra średnicy, Ona dobrze karmiła....
hehehe
jak Magdusia to przeczyta to do mielenia będziesz następny:D

pjenknik
11-01-2002, 10:29
mam nadzieję,że nie przeczyta. A Ty sam nie gotujesz? Ja wolę sobie sam gotować....

maryhh
11-01-2002, 10:32
często razem gotujemy, więc jak kiedyś będziemy w okoliach Opola ..........:mad:
Ty będziesz daniem głównym:D

slavoy
11-01-2002, 10:40
Tylko że z Pjenknika nie trzeba będzie nikogo wcześniej wyciągać ludożerco!

pjenknik
11-01-2002, 10:40
Zapraszam, zobaczymy co się da zrobić, mogę być uśmiercony olbrzymią ilością piwa! Mam przepis na królika po belgijsku w piwie, mogę być zamiast królika!:stout:

JANO
11-01-2002, 10:48
Myślę , że jak by tak to sfilmować , i puścić w TV , to Kuroń Junior ,straciłby pracę na rzecz Magdusi i Maryhha.
... a wtedy moglibyście zrobić cały cykl :D

pjenknik
11-01-2002, 11:07
Ale ja w przeciwieństwie do marryha nie byłbym łykowaty!
A marryh może być faszerowany Marusią!

slavoy
11-01-2002, 11:15
Hmmm.... Może Krzysiu z rożna?
Albo Art w galarecie?

Maja
11-01-2002, 11:39
hmmm, gdzie to było???
nie mogę znaleźć tamtego tematu, ale już omawialiśmy aspekty jedzenia Krzysia, Simona i Radegasta; nawet zorganizowaliśmy kiedyś u Marusi grill specjalnie w tym celu; byli całkiem smaczni...:stout:

_______________________
Koneserka

Marusia
11-01-2002, 14:50
No to chyba właśnie było w temacie o grilowaniu? Albo w imprezach? Też nie pamiętam:(

W każdym razie melduję się, że żyję i coraz mniej nadaję się do spożycia bo w nowej pracy zdecydowanie dużo się ruszam, a mało jem.

Nie. Nie pracuję w zieleni miejskiej.
Nie. Jako listonosz też nie.
:cool:

maryhh
11-01-2002, 14:56
aaaa:)
jesteś instruktorką aerobiku:D

pieczarek
11-01-2002, 15:26
Maryhh, przecież Marusia pisze, że OSTATNIO dużo się rusza. Domyślam się, że pracuje w służbach oczyszczania miasta przy odśnieżaniu. Przyjdzie wiosna to, ruszać się będzie mniej i nabierze nieco mięsa.

JANO
12-01-2002, 15:26
Na wiosnę zaczyna wyrastać to zielone w kółka, i Marusia będzie szaleć z kosiarą, /Gorzej jak śnieg. Co z koszą to odrasta/.
Na Marusię trza poczekać do lata.../ susza i te sprawy/. Zielone nie rośnie a, Marusia z braku ruchu przytyje na BANK!!!
:D

pjenknik
12-01-2002, 19:27
I jak przytyje to będzie jej multum! Ale ja myślę, że Ona powinna więcej jeść bo facet nie pies, żeby na kościach leżał;)

kamyczek77
12-01-2002, 20:03
...powiedział Pjenknik .

pjenknik
12-01-2002, 20:04
no i co z tego, że Pjenknik?

kamyczek77
12-01-2002, 20:09
Nic.Tak sobie tylko pomyślalam,że Ty kośćmi nie gardzisz.

pjenknik
12-01-2002, 20:21
Jako lekarz anatomię miałem na pierwszym i drugim roku, później moje zainteresowanie kośćmi słabło....

kamyczek77
12-01-2002, 20:26
A dzisiaj mówiłeś,ze jestem taka koścista...

kamyczek77
12-01-2002, 20:27
A co do anatomii to tak mi się podobala,ze studiowałam ją trzy lata!

pjenknik
12-01-2002, 20:32
Co ciekawsze lata należy powtórzyć......

Marusia
18-01-2002, 15:43
pieczarek napisal/a
....i nabierze nieco mięsa.

he he, nabierze do gara i zrobi gulasz chyba;)

pieczarek
16-07-2002, 21:21
W tym dawno zapomnianym temacie rozważaliśmy (przynajmniej na początku) na temat różnych sposobach otwierania piwa. Okazuje się, że dyskusja była w miarę wtórna. Otóż na giełdzie ebay znalazłem dzisiaj niemiecką książkę "77 Tricks, eine Bierflasche zu öffnen". Po naszemu to będzie "77 sposobów otwierania butelki piwa". Na załączonych zdjęciach widać kilka przykładów z książki: zamkiem błyskawicznym w spodniach, samochodem policyjnym. No i oczywiście nieśmiertelnymi zębami.
Książka z roku 1993, 80 stron.

Całość do wglądu tutaj:

http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=2122116631

slavoy
17-07-2002, 08:14
BOMBA!

Czy jest ktoś, kto jest doświadczonym eBay'owcem i mógłby pomóc przy zakupie?

pieczarek
17-07-2002, 08:18
Piwowar. Wystarczy, że się ładnie do niego uśmiechniesz. Tylko problem w tym, że on też zbiera literaturę tego typu. Możecie sobie wzajemnie podbijać cenę.
Od biedy ja mogę pomóc. Licytowałem już i w końcu wygrywałem. Ale towar i tak odbierał Piwowar.

maryhh
17-07-2002, 08:26
ten, kto dokona zakupu, zobowiązany będzie do sporządzenia instrukcji otwierania piwa na sposobów wiele i umieszczenia jej na forum.
Przy nadarzającej się okazji zorganizujemy zawody w tymże temacie.

Dla przegranych przewidziane pojemniki na zęby;)

ART
30-07-2007, 01:10
gdyby nie wąskie kanaliki łzowe, pewnie bym wypłakał swoje zęby chichrając się podczas czytania tego historycznego wątku :D