PDA

Wersja pełna: : Ukraina, Lwów, Klepariwska 18, Chmilnij dim Roberta Domsa


docent
28-08-2008, 14:18
Piwiarnia znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie lwowskiego browaru. Co ciekawe nie jest prezentowana jako firmowa knajpa lecz jako lokal przyległy do piwowarskiego muzeum. Wnętrze robi wrażenie: co najmniej trzy przestronne sale znajdujące się jakieś dwa, trzy poziomy poniżej ulicy. Niewątpliwie urządzone w miejscu gdzie drzewiej leżakowały beczki z piwem. Chłód piwnic stanowi błogie wytchnienie po marszu w górę ulicy Klepariwskiej w upalne przedpołudnie.

Karta piw składa się z piw lwowskich i niestety jakichś europejskich koncernówek, których liczebność była adekwatna do tych miejscowych. Co gorsza, kelner oznajmił że z beczki dostępne jest tylko i wyłącznie Lwowskie Premium (8 hr/0,5). Nie chcąc raczyć się butelkowym porterem wziąłem jasne z beki i mogę napisać że smakiem nie odstawało od popularnych koncernówek :p

Obszerny opis lokalu (w cyrylicy) dostępny pod adresem:
http://www.thg.ru/howto/lvivske_beer_bbh_robert_doms/lvivske_beer_bbh_robert_doms-06.html
O "lwowskim żywym" którego można tu rzekomo popróbować raczej zapomnijcie, nie było go nawet w menu...

leona
28-09-2009, 09:48
Mnie to miejsce rozczarowało - zbyt pretensjonalne, ni to średniowieczna sala balowa , ni to karczma piwna, ni to piwnice do leżakowania piwa. Jeśli to jest próba nawiązania do osoby Roberta Domsa, to strzał kulą w płot.

Jedzenie nie najgorsze. Sałatka z kurczakiem bardzo dobra, barszcz dobry, filet z kurczaka koszmarny (zimne ziemniaki, mięso bez wyrazu i smaku, papierowe). Mimo, że nie ja płaciłem to jeść obiadu tam nie polecam, może zakąski do piwa są lepsze.

Pani w muzeum powiedziała, że piwo żywe Robert Doms jest produkowane wyłącznie na potrzeby restauracji, więc nie można było nie spróbować.
Po degustacji naszła mnie nieodparta myśl, że jest to po prostu niefiltrowana wersja dzisiejszego Lwiwskiego Premium, bez charakteru sprzed lat.

BTW, miła pani z którą zamieniłem kilka słów, powiedziała, że jest to jedyne pewne, zdrowe i dobrze zrobione piwo żywe we Lwowie. W innych (nie chciała zdradzić nazwy) są mniejsze lub większe błędy, z zakażeniem piwa włącznie - takie wyniki otrzymali po laboratoryjnych badaniach marek konkurencyjnych.

leona
28-09-2009, 18:49
Może trochę niezbyt jasno napisałem bo chciałem w jednym zadaniu opisać zarówno Lwiwskie (które jest długo na rynku) jak i Roberta Domsa (które jest zdecydowanie krócej na rynku) :)
Meritum przekazu miało być takie, że DZISIAJ I Lwiwskie premium i Robert Doms są przeciętne.

A charakter Lwiwskiego sprawdzam od 1994, choć regularnie, kilka razy w roku dopiero od 2000. I jakoś około 2001 najbardziej mi smakowało to co było w ofercie browaru Lwów.

Ostatnia moja wizyta 25 IX br. Niestety krótka więc skupiłem się głównie na wytworach mikulinieckich, o czym będzie w odpowiednich wątkach :stout:

leona
29-09-2009, 11:53
Poczułem się postawiony przed tablica jak uczniak, któremu belfer (nomen omen) stara się udowodnić braki w wiedzy ;) I mimo, że niespotykanie spokojny ze mnie człowiek, nie mogę przejść obok tego obojętnie.

Tym bardziej, że była to Twoja "krótka wizyta" więc tym bardziej zgodzić się z Tobą nie mogę.
Z czym się nie możesz Pan zgodzić ? Z moją oceną beznadziejnego wystroju knajpy? Czy z tym, że niezbyt smakowało mi piwo?

Piwo żywe Roberta Doms'a, czy jak tam w karcie napisali - Staryj Robert Doms - nie jest tylko tam serwowane bo jeszcze w kilku innych lwowskich miejscach,
np przy galerii Dzyga.
Błędna informacja podawana w Muzeum Browaru 1715 nie wiem czemu i komu ma służyć, a może akurat przewodnik nie wiedział o co chodzi?

Temu chyba ma służyć forum, żeby weryfikować zasłyszane gdzie indziej banialuki. Przypominam , że ja tylko je powtórzyłem jako opinię a nie moje zdanie.

Życzyłbym sobie żeby i nasze polskie browary, tzw fabryki, pomyślały o dystrybucji podobnych piw w wersji beczkowej.
Żywe Roberta Doms'a jest na tamtejszym rynku od niespełna roku (może było wcześniej a może się mylę - wcześniej nie zauważyłem tego piwa).
Jak na piwo oparte na wodzie uzdatnianej z wodociągu, piwo to zasługuje na uwagę, jak i cały obiekt restauracyjny.

Tak, obiekt był wart uwagi dlatego tam poszedłem mimo "krótkiej wizyty" we Lwowie ale mnie rozczarował :cool:
A piwa takiego z naszego CP sobie i Panu serdecznie życzę....


Faktem jest, że ta restauracja nie jest najtańszą we Lwowie, a "dziołszki" serwujące tam piwo, nie chodzą na co dzień w regionalnych " zopaskach ".
Wszystko pozostawiam w gestii "realnego subiektywizmu" - Kowalskiem z miasta B. smakuje i odpowiada, natomiast Nowakowi nie.


Hospody pomyłuj! Ja nigdzie nie oczekiwałem "dziołszek" w "zopaskach"! Ani niskich cen. Tak na marginesie usilnie wciskana na Zachodniej Ukrainie "huculszczyzna" jest dla mnie taką samą pomyłką jak nasza "góralszczyzna".

Ale dziękuję za końcowe zrozumienie dla realnego subiektywizmu choć mam nieodparte wrażenie że tej realności to Pan mi jednak odmawia

dlugas
17-09-2014, 22:01
http://beerplace.com.ua/news/robert-doms-novaya-linejka-piva-ot-lvovskoj-pivovarni

te dwa piwa pojawiły się w moim tesco

Pił ktoś?


Póki co nie mogę znaleźć wątku o tym piwie na forum, a tego języka nie znam

To są piwa z tego miejsca o którym się tu pisze, czy co inna historia?

Prusak
18-09-2014, 09:13
Tak, z tego miejsca, tzn z browaru lwowskiego, ale jako że jest to koncern, niewykluczone, że będą warzyli je także gdzie indziej.

dlugas
18-09-2014, 09:43
No to trzeba zakupić i skoro nie ma jeszcze wątku o tych piwach na forum trzeba je rozpocząć.

Tesco ostatnio ma sporo piw z tego koncernu.