PDA

Wersja pełna: : Matilda Bay, Fat Yak


leona
18-08-2011, 16:57
Butelka 0,345 l, zaw. alk. 4,7% obj.
Piwo w stylu pale ale.

Kolor: bursztyn
Piana: biała, drobniutka, zbita.
Aromat: delikatny słodowy z nutą owocową, potem wyczuwalny lekko cytrusowy chmiel.
Smak: słodowa baza z chmielowym posmakiem i dobrze wyczuwalna choć nie nachalna goryczka. Dobrze zbalansowane.
Wysycenie za wysokie, powoduje uczucie szczypania.

Nie oszałamiające ale ciekawe i smaczne ale.

leona
18-08-2011, 18:01
Skądś znam podobny styl etykiety?

WojciechT
20-04-2014, 10:37
To lekkie (4,7 % alkoholu) pale ale ma w sobie coś intrygującego, urzekającego. Nie wiem, co to jest i ciężko mi to opisać; napiszę więc, że jest cholernie orzeźwiające, dobrze zbalansowane. Goryczka jest niska (według strony browaru: 25 IBU), użyto tutaj trzech odmian chmieli (amerykański, nowozelandzki i australijski), jednak mimo zastosowania Cascade aromat i smak są zdecydowanie bardziej kwiatowe i ziołowe, niż cytrusowe czy żywiczne. Piwo znika ze szklanki w okamgnieniu (sprzedawanie tak lekkiego piwa w tak małych butelkach powinno być prawnie zakazane i zagrożone karą picia tylko VIPa z Biedronki do końca życia). Ciało słodowe jest lekkie, ale obecne, a całość tworzy wrażenie idealnie wyważonej (a może i wywarzonej) kompozycji. Wyobrażam sobie, że w trakcie australijskiego lata może to być najlepsza rzecz na świecie. U nas jednak można narzekać, że przydałoby się trochę więcej goryczki i trochę więcej ciała, ale... No właśnie, nie takie to piwo ma mieć zastosowanie. Nie ma porazić aromatem, złożonością, goryczką. Ma po prostu orzeźwić. I to wychodzi mu bardzo dobrze.