odpowiedź kierowałem do naszego kolegi ART'a no, chyba że jesteście tą samą osobą. Widać to chyba z zacytowanej jego wypowiedzi w moim poście.
Chciałbym zwórcić Ci uwagę, nigdy nie pisałem, że KIERUJĘ się głównie moimi doświadczeniami. mam ogromny szacunek do zgromadzonej nauki i wiedzy (zfesztą byłem kiedyś pracownikiem nauki). I myslę, że mam dość zdrowy dystans zarówno do swoich doświadczeń jak doświadczeń poprzedników, stanowiących wiedzę w dziedzinie. Dzięki temu, będę tutaj nieskromny, udało mi się dokonac kilku malutkich odkryć.
Żeby było jasne - nie odrzucam wiedzy i doświadczenia, ale mam świadomość, że każde źródło, a w szczególności internet prezentuje zróżnicowany poziom merytoryczny, mamy tak wiedzę, sądy i przesądy
... oraz dezinformację i śmieci.Nie uważasz, że ryzykujesz twierdząc a priori, w moim porterze wyginęły szlachetne drożdże,a przetrwały niebezpieczne mutanty? A może zamiast piwa otrzymam nitroglicerynę? Na jakiej podstawie twierdzisz, że mutacja spowoduje regres i powrót do form pierwotnych? Chyba bezpieczniej założyć, że pójdzie przypadkowo w nieznaą stronę? AJeżeli wyjdzie mi najlepszy porter świata, to nie będzie ci łyso? A jak na rzie smakuje najbardziej obiecująco ze wszystkich trzech!

Ponadto zauważ, że nasi przodkowie nie dbali o czystość kultur drożdży, bo do niedawna nie mili pojęcia, że coś takiego jak drożdże istnieje. Z tego samego szczepu z warki na warkę korzystali dziesiątkami lat, jak nie dłużej. I wcale drożdże nie zamieniły się w króliki. I zamiast mieć piwo coraz gorsze, robili coraz lepsze.
Korzystam z doświadczeń porzednich pokoleń jak najbardziej, ale w przeciwieństwie do wielu innych osób staram się je wzbogacić o swoje własne!

Uff, niepotrzebnie się rozpisałem, ja zostanę przy swoim Ty przy swoim, poprostu pogódźmy się z tym, że każdy z nas reprezentuje inny punkt widzenia i tyle. Nie zamierzam nikomu narzucać swojego zdania i swojego podejścia. Nie mam w tym interesu. Poprostu uważam, że forłułą zdrowej dyskusji jest możliwość, aby każdey wypowiedział się lub merytorycznie ustosunkowął się do czyjejś opinii. A czy ktokolwioek podzieli moje zdanie jest mi kompletnie obojętne.
Z pozdrowieniami!



Leave a comment: