Czyli dziś rezerwuję przedział. Pewnie, że możesz jechać skąd Ci wygodnie
, spotkamy się w pociągu
, spotkamy się w pociągu
Za moich czasów inaczej bywało, ach te "zajęcia" i "wykłady" na skarpie, klombie czy w Rybitwie. Łezka się mi zakręciła w oku.
Za moich czasów inaczej bywało, ach te "zajęcia" i "wykłady" na skarpie, klombie czy w Rybitwie. Łezka się mi zakręciła w oku.
więc na piwko i tak znajdę czas
. Rezerwować przedział można, a i owszem, ale najpóźniej na dziesięć dni przed planowanym wyjazdem. Trzeba w tym celu napisać podanie
, odczekać cierpliwie łaskawe rozpatrzenie sprawy, zapłacić i dopiero wtedy można mówic o zarezerwowanym przedziale. Teoretycznie kolej nie ma pieniędzy, ktoś im pcha 45 zł do kieszeni za rezerwację przedziału w teoretycznie pustym pociągu, a biurokracja kwitnie...
DZIĘKI!
Comment