Ogłoszenie

Collapse

Zasady działu Knajpy/puby polskie

Zasady opisywania lokali:

1) Bardzo proszę o opisywanie każdego lokalu w osobnym temacie,
czyli jeden lokal, jeden temat

2) nazwa tematu powinna mieć strukturę:
miasto, adres, nazwa lokalu
Jeżeli zaś miasto zostało wydzielone jako osobny dział:
adres, nazwa lokalu

Z góry dziękuję za stosowanie się do tych prostych zasad. Mam nadzieję, że ułatwi nam to poruszanie się po tym dziale

Ważne: Piwa proszę komentować i oceniać w dziale Piwo konkretnie, a w tym dziale proszę się powstrzymać od oceny piwnego asortymentu, bo jednym dane piwa smakują, a innym nie.
See more
See less

Podziemie dworca Warszawa Zachodnia, Miś Yogi

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • kosher
    replied
    Mnie też, ale to było nieuniknione. Na Woli z podobnych przybytków pozostaje już właściwie tylko Paragraf na przeciwko sądów i Karczma przy Dw. Ochota.

    Leave a comment:


  • rohozecky
    replied
    Mnie tam szkoda.

    Leave a comment:


  • kosher
    replied
    Dobiegła końca dosyć długa epoka piwnych spelunek w podziemiach PKS warszawskiego Dworca Zachodniego.
    Ostatnie trzy działające bary czyli Miś Yogi, Van Pur, Erewań i cały handel w boksach po sąsiedzku zamknęły się.
    Lokale są opustoszałe, z wyniesionym sprzętem.
    Nikt pewnie nie będzie zbytnio po nich płakał, bo klientela takich barów już się naturalnie mocno wykruszyła, pokolenie "panów Mietków" wymiera, a dla młodych takie przybytki to już żadna atrakcja.
    Tunel jeszcze działa, tzn. już jedynie pozostała otwarta toaleta, można podejść i obejrzeć kawałek historii pustych witryn.

    Click image for larger version  Name:	miś yogi.jpg Views:	0 Size:	25,8 KB ID:	2323273
    Click image for larger version  Name:	van pur.jpg Views:	0 Size:	28,4 KB ID:	2323274
    Last edited by kosher; 11-01-2022, 20:58.

    Leave a comment:


  • kosher
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika rohozecky Wyświetlenie odpowiedzi
    Nie ukrywam że czasem lubię tam wpaść nawet na paskudne Królewskie czy właśnie Denara z butelki, głównie aby posiedzieć, popatrzeć i posłuchać. To chyba ostatnie takie zgrupowanie autentycznych nieplastikowych lokali w Warszawie.
    Po chyba dekadzie przerwy bar na terenie wolskiej Olimpii (Górczewska 56/60) odzyskał koncesję na alkohol i znowu na terenach klubu jest jak wypić pod daszkiem lanego Króla za złotych pięć (puszkowe jest po 4 zł.) Czynne do 19-tej.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    No właśnie nie wiedziałem jak to dokładnie opisać

    Leave a comment:


  • kibi
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika VanPurRz Wyświetlenie odpowiedzi
    Jeszcze są takie lokale w okolicy Teatru Powszechnego. Zbieg Targowej i Grochowskiej?
    Nie ma takiego zbiegu. Zamoyski je rozdziela .

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika zgoda Wyświetlenie odpowiedzi
    Oj chyba już nie ma.
    Podobno jeszcze jeden lokal został - info telefoniczne

    Leave a comment:


  • zgoda
    replied
    Oj chyba już nie ma.

    Leave a comment:


  • VanPurRz
    replied
    Jeszcze są takie lokale w okolicy Teatru Powszechnego. Zbieg Targowej i Grochowskiej?

    Leave a comment:


  • yoda79
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika rohozecky Wyświetlenie odpowiedzi
    Nie ukrywam że czasem lubię tam wpaść nawet na paskudne Królewskie czy właśnie Denara z butelki, głównie aby posiedzieć, popatrzeć i posłuchać. To chyba ostatnie takie zgrupowanie autentycznych nieplastikowych lokali w Warszawie.
    Starzyniak jeszcze

    Leave a comment:


  • Antylop
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika rohozecky Wyświetlenie odpowiedzi
    Nie ukrywam że czasem lubię tam wpaść nawet na paskudne Królewskie czy właśnie Denara z butelki, głównie aby posiedzieć, popatrzeć i posłuchać. To chyba ostatnie takie zgrupowanie autentycznych nieplastikowych lokali w Warszawie.
    Zgadzam się.
    Około rok temu podczas przesiadki na Zachodnim przeszedłem wzdłuż przejścia podziemnego i ku mojemu zdziwieniu w tych autentycznych warunkach uraczyłem się Noteckim ciemnym. Podane w odpowiedniej temperaturze podczas upału...
    Fajnie, że są takie miejsca.

    Leave a comment:


  • rohozecky
    replied
    Nie ukrywam że czasem lubię tam wpaść nawet na paskudne Królewskie czy właśnie Denara z butelki, głównie aby posiedzieć, popatrzeć i posłuchać. To chyba ostatnie takie zgrupowanie autentycznych nieplastikowych lokali w Warszawie.

    Leave a comment:


  • kosher
    replied
    Po kilku miesiącach przerwy związanej z wybuchem butli z gazem uruchomiono ponownie łącznik między dworcami PKS i PKP na Dw. Zachodnim i wróciło kultowe zagłębie barowe m.in. bar Miś Yogi.
    Ten skansen lat 90-tych wciąż zipie, a zapyziałe bary mają swoją zatwardziałą klientele.
    Są automaty do grania, jest głośne disco-polo, są zmęczeni panowie i mądre rozmowy o zyciu
    Piwnie szału tu nigdy nie było i nie będzie, ale można wypatrzyć gdzieniegdzie Noteckie w bączkach czy Namysłów.

    Leave a comment:


  • docent
    replied
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Piecia
    Gdzieś nieopodal owego Semafora leją też Łódzkie w cenie 3 zł/0,5 l
    Bar nosi oficjalną nazwę 'Miś Yogi' Czy ktoś z Forumowiczów orientuje się czy to jest Glob Specjal czy jakieś inne łódzkie?

    Leave a comment:


  • Piecia
    started a topic Podziemie dworca Warszawa Zachodnia, Miś Yogi

    Podziemie dworca Warszawa Zachodnia, Miś Yogi

    Gdzieś nieopodal owego Semafora leją też Łódzkie w cenie 3 zł/0,5 l
Working...
X