Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Ciechanów, Porter 22º

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Ciechanów, Porter 22º

    Piwo gotowe do oceny
    - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
    - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
    - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

    Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś [moderatorowi]" (Ikonka flagi przy danym wpisie).

  • #2
    Ocena z ARTomatu

    Kolor: Piękny, prawie czarny, nieprzejrzysty, tylko pod światło, po bokach szkła widać rubinowe nuty [5]
    Piana: z początku czapowata, ciemnobeżowa, drobna, opada jednak zbyt szybko, choć zostaje krążek do końca [3.5]
    Zapach: poezja, intensywny, kawowo-czekoladowo-słodowy [5]
    Smak: bardzo treściwy, jednocześnie gładki, aksamitny, dominuje palony smak, wytrawny, doskonale zharmonizowany ze słodowym przez co żaden z powyższych smaków nie wybija się na pierwszy plan [5]
    Wysycenie: wysycenie bez zarzutu [5]
    Opakowanie: piękna szata graficzna utrzymana w porterowej tonacji, całość psuje jedynie nowy biały kapsel z siłaczem (też powinien być czarny) [5]
    Uwagi: Napis na kontrze pisze prawdę (o najlepszym porterze pitym w życiu). dla mnie jest on właśnie takim porterem. To majstersztyk. Dlaczego to piwo ma być limitowana edycją? chcę go pić częściej, więcej jak tylko będę mieć ochotę, a nie do czasu wyczerpania zapasów. Nawet usta Angeliny Jolie na ptaszku nie dadzą takiej przyjemności jak spożywanie tego portera. Ten porter jest nektarem bogów.

    Moja ocena: [4.85]
    Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

    Comment


    • #3
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik Wyświetlenie odpowiedzi
      Nawet usta Angeliny Jolie na ptaszku nie dadzą takiej przyjemności jak spożywanie tego portera.
      Cóz za metafora. Mam jednak wrażenie, że z krainy fantazji
      P.S. Jakbyś napisał, że przyjemność jest większa niż spijanie 2l piwa kąpielowego z Angie J. to prędzej bym uwierzył
      Last edited by delvish; 12-07-2010, 00:14.
      "You can't be a real country unless you have a beer and an airline - it helps if you have some kind of a football team, or some nuclear weapons, but at the very least you need a beer."
      (Frank Zappa)

      "It is not from the benevolence of the butcher, the brewer, or the baker that we expect our dinner, but from their regard to their own interest. We address ourselves, not to their humanity but to their self-love" (Adam Smith)

      Comment


      • #4
        Ocena z ARTomatu

        Kolor: To może być najbardziej nieprzejrzysty z klarownych porterów jakie piłeś w życiu! (według kontry jest klarowny, po zbliżeniu szkła do stuwatowej żarówki nie można niestety tego stwierdzić...) [4]
        Piana: To może być najmniej pienisty porter z kremową pianką, która pozostaje do końca (ale tylko w deklaracji na kontrze, bo w szkle zniknęła po jakichś 30 sekundach...). [1.5]
        Zapach: Kawowo-czekoladowy. Niezły, w porównaniu z poprzednią wersją ciechanowskiego porteru. [4]
        Smak: Dość wytrawny, choć czuć te 22 blg. W smaku dominuje kawa, czekolada, lekkie palone posmaki. Mógłby być nieco słodszy, co zrównoważyłoby intensywność smaków kawowo-czekoladowych. W smaku znacznie lepszy od poprzedniej wersji Porteru z Ciechanowa, jednak do Łódzkiego jest mu jeszcze bardzo daleko, więc kontra znowu się myli - to nie jest najlepszy porter, jaki piłem w życiu. [4]
        Wysycenie: Trochę za duże. [3.5]
        Opakowanie: Stylistyka Ciechana zachowana, barwy oddają charakter piwa. Mnie nie zachwyca, kapsel dedykowany browarowi kontrastuje z etykietą. Brak staranności w naklejaniu etykiet skutkuje tym, że połowa dostawy w Piwotece nie ma głównej etykiety (w ogóle nie została przyklejona?), krawatki i kontry poprzyklejane krzywo - to się nie powinno zdarzać w piwie za tę cenę... [2]
        Uwagi: Piwo znacznie lepsze od poprzedniego porteru z Ciechanowa. Jednakże (znów w sprzeczności z informacjami na kontrze) potrzebuje kilku ulepszeń, żeby wejść na podium - Łódzki, Warmiński i Komes są ciągle w mojej pierwszej trójce. Bardzo dużym minusem, jak dla mnie, jest ten marketingowy bełkot na kontrze. Bardzo nie lubię, jeśli ktoś wmawia mi nieprawdę na temat jakiegoś produktu i myślę, że w wielu przypadkach będzie to skutkowało niekorzystnie na ocenę piwa - po prostu dysonans pomiędzy oczekiwaniami a faktycznymi doznaniami jest zbyt duży...

        Moja ocena: [3.625]
        Piwoteka
        Łódź, ul. 6 Sierpnia 1/3,
        www.piwoteka.pl
        Sklep Piwoteki na Facebooku
        Piwoteka Narodowa na Facebooku
        Piwoteka Narodowa na G+
        Дед Мороз (Dziadek Mróz)
        Browar Piwoteka

        Comment


        • #5
          Ocena z ARTomatu

          Kolor: Czarny jak smoła. [4.5]
          Piana: Tutaj słabo - tworzy się niewielkim okręgiem i niewielkim pozostaje. [3]
          Zapach: Mimo, że nie ma tu palonego jęczmienia to jego zapach plus delikatna kwskowatość wyczuwalna. [4.5]
          Smak: Dałbym 5 ale ta ocena zarezerowowana jest dla Portera Łódzkiego i starego warszawskiego. Pełny smak, wytrawność, nuty palone. Przyczepiłbym się do tego, że odrobinę brak treściwości - dodatkowy miesiąc leżakowania by mocno pomógł. [4.5]
          Wysycenie: Ładnie układa się w żołądku, bez odruchów bekania. [4.5]
          Opakowanie: Klasyczna dla portera kolorystyka, kapselek z moim jednhym z ulubionych wzorów [4.5]
          Uwagi: Bardzo udany porter bałtycki któremu brakuje trochę wyleżakowania.

          Moja ocena: [4.35]
          "Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza" M. Hłasko, "Ósmy dzień tygodnia"

          Comment


          • #6
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik Wyświetlenie odpowiedzi
            Nawet usta Angeliny Jolie na ptaszku nie dadzą takiej przyjemności jak spożywanie tego portera.
            Cho-lera... Kupiłem i zadołowałem na chłodniejsze wieczory, ale po takiej recenzji... Nie mogę się doczekać, gdy wrócę do domu i otworzę lodówkę, potem piwo, a potem...

            Comment


            • #7
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
              Nie mogę się doczekać, gdy wrócę do domu i otworzę lodówkę, potem piwo, a potem...
              ... żyły?

              moje piwne mapy // Piwny Informator (facebook) // Browarek Camelot


              Lepiej siedzieć w gospodzie nad piwem i rozmyślać o kościele, niż siedzieć w kościele myśląc o gospodzie

              Comment


              • #8
                Piłem ciepłego Ciechanowskiego Portera i wszedł mi jak woda zimna ,w najwiekszy upał.
                Uznaje za smaczniejszego od poprzednika o mniejszym ekstrakcie i od Łódzkiego pitego tego samego dnia (też na ciepło). Grand z Ambera chyba mi jednak lepiej podchodził, coś więcej podczas podejścia kolejnego, gdzie do testowania będę miał tylko to piwo a kilka innych.
                http://i40.tinypic.com/nexif.jpg

                Kosovo je Srbija!

                Comment


                • #9
                  piana: drobna, gęsta, wytworzyła się po brzegi kufla, ciemna, powoli opada oblepiając szkło, także podczas picia,
                  kolor: czorne, nieprzejrzyste,
                  zapach: kawowy, po ogrzaniu czuć alkohol,
                  smak: pierwszy łyk lekko kwaskowy, później goryczka kawowa, wypiłem już prawie połowę a tu nadal ta kawowość, dobra, mocna kawa bez cukru, trzeba zapalić w połowie, (...) dość lekki, nie wytrawny ale lekki, mało treściwy,
                  wysycenie; małe, przez co łatwo się go pije.

                  Nie gustuje w Porterach, ale ten jest smaczny, kawowy, lekki, łódzki jest bardziej treściwy i najbardziej mi utkwił w pamięci.
                  Milicki Browar Rynkowy
                  Grupa STYRIAN

                  (1+sqrt5)/2
                  "Nie ma (...) piwa, które smakowałoby wszystkim. Każdy browarnik, który próbuje takie przygotować, skazany jest na klęskę" - Michael Jackson
                  "Dobrzy ludzie piją dobre piwa" - Hunter S. Thompson
                  No Hops, no Glory :)

                  Comment


                  • #10
                    Ocena z ARTomatu

                    Kolor: Czarny, nieprzejrzysty nawet pod światło. [5]
                    Piana: Dość wysoka, gęsta, o niezłej jak na portera trwałości, oblepia szkło. Kolor kawy z mlekiem. [4]
                    Zapach: Średnio intensywny, kawowo czekoladowy, minimalnie alkoholowy. [4]
                    Smak: Kapitalnie wytrawny, dominuje tutaj kawa, spora paloność, nieco czekolady, do tego lekka kwasowość. Jak na 22-kę to nie jest jakoś specjalnie treściwy. [4.5]
                    Wysycenie: Niskie do średniego, pasuje do piwa. [5]
                    Opakowanie: Pasująca do stylu piwa kolorystyka, kapsel typowy dla browaru chociaż gryzie się nieco z etykietami, na kontrze chyba kogoś odrobinę fantazja poniosła. [4]
                    Uwagi: Kupione za 6zł w Rodzince Bis.
                    Dobry porter. Zdecydowanie lepsze od poprzedniego portera z Ciechanowa, do mojej prywatnej pierwszej trójki trochę jednak brakuje.

                    Moja ocena: [4.3]
                    Nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z pieniędzmi na alkohol.

                    Comment


                    • #11
                      Ocena z ARTomatu

                      Kolor: Pod światło ciemnorubinowy. Dobrze rokuje . [4.5]
                      Piana: Beżowa, drobniutka, dość obfita. Wygląda, ja na reklamach TV kawy w proszku... . [4.5]
                      Zapach: Palony słód, karmel, lekka kawa. Są też echa pestek suszonych śliwek. [4]
                      Smak: Głęboki słodowy, zaraz za nim idzie palona nuta wytrawna. Trochę za mało "mięsisty", jak na 22 Blg. [4]
                      Wysycenie: Nieduże, dostojne, pasuje do charakteru piwa. [4]
                      Opakowanie: Powtarza wzornictwo innych piw Ciechana, ale w "negatywie". Portery są chyba skazane na barwy czarno-złote...? [3.5]
                      Uwagi: Smaczny porter, "dorosły", w porównaniu do poprzedniej wersji. Browar nie ma się czego wstydzić, zobaczymy, na ile zyska po przeleżakowaniu.
                      Powtarzam, piwo smaczne, ale... ja tam ust Andżelyny Dżolje (ani żadnej innej - za przeproszeniem - celebki rodem z Ciechanowa ) nie poczułem...

                      Moja ocena: [4.05]

                      Comment


                      • #12
                        Ocena z ARTomatu

                        Kolor: Zupełna smoła. Zdziwiła mnie już nieudana próba żarówki, ale nawet światła diody LED nie było widać przez piwo [5]
                        Piana: Przepięknie brązowa, ale niezbyt wysoka. Opada do dziurawej warstwy i niezbyt sięosadza. [3]
                        Zapach: Bardzo silny, bardzo złożony. Czuć kawę, palone ziarno, orzechy, suszone śliwki (dużo), rodzynki. Po zamieszaniu czuć odrobinkę alkoholu. Wspaniały! [4.5]
                        Smak: Też niezwykle złożony. Pierwsze wrażenie jest bardzo treściwe, czuć słód i nuty owocowe. Znikają one jednak zbyt szybko z podniebienia, zastąpione wytrawną, paloną goryczką i niestety zbyt oczywistą nutą alkoholową. Finisz to coś, co najłatwiej mi porównać do doskonałej belgijskiej pralinki z gorzkiej czekolady z mocnym nadzieniem kawowym. [4]
                        Wysycenie: Idealne. [5]
                        Opakowanie: Czarna wariacja na temat klasycznego ciechanowskiego wzornictwa wygląda bardzo fajnie i pasuje do porteru. Minus za nadmierną fantazję na kontrze, pretensjonalne "MJ" w "herbie" i okropny kapsel "Piwa Regionów". [4]
                        Uwagi: Jest to niewątpliwie świetny porter, ale mojej świętej trójcy (Łódzkiemu, Warmińskiemu i Komesowi) nie zagrozi. Jest zbyt alkoholowy w smaku, a ponadto, pomimo sporej złożoności smaku, jego pełnia uwidacznia się tylko zaraz po wzięciu łyka, potem gdzieś ulatuje i reszta wrażeń nie jest w stanie tego w pełni zrekompensować.

                        Moja ocena: [4.175]
                        What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

                        Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
                        Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
                        Cykl o odleżakowanych porterach

                        Comment


                        • #13
                          Ocena z ARTomatu

                          Kolor: Smoła. Czarne, kompletnie nieprzepuszczające światła. Taką barwę powinien mieć każdy ... stout. [4]
                          Piana: Ciemno beżowa, wręcz wpadająca w brąz. Trudna do uzyskania przy nalewaniu i utrzymująca się krótko. [3]
                          Zapach: Ciężki, dość intensywny. Czuć paloność, czekoladę, kukułki, orzechy. Niesamowicie przyjemny. [5]
                          Smak: Najbliżej mu smakowo do porteru Łódzkiego, czyli jak dla mnie ideału. Bardzo wytrawny i treściwy. Wyczuwalna mocna paloność, lekka czekolada i karmel. Alkohol bardzo, bardzo daleko w oddali. Goryczka w sam raz. Nie jest tak idealny jak porter Łódzki jednak moim zdaniem zasługuję na najwyższą notę. W porównaniu ze słabym poprzednikiem tym razem Ciechanów wspiął się na wyżyny. [5]
                          Wysycenie: Bardzo delikatne, odpowiednie dla tak treściwego piwa. [4.5]
                          Opakowanie: Klasyczne, ani ładne ani brzydkie, takie na 3,5. [3.5]
                          Uwagi:

                          Moja ocena: [4.65]
                          Last edited by YouPeter; 28-08-2010, 23:11.
                          Bo kto piwa nie pije ten jest wywrotowcem, świadomie uszczuplającym dochody państwa, bezideowcem.

                          Comment


                          • #14
                            Pite na zlocie, mam nadzieję, że odpowiedni temat wybrałem.
                            piana, niestety, z kiepsko podłączonej beczki
                            Kolor prawie czarny
                            Zapach palony, trochę czekolady
                            Smak: palony, z alkoholową gorzkością, gorzki posmak, trochę czekolady, pestki
                            Dobry porter, ale brakuje mu chyba czegoś, co go wyróżni wśród innych porterów.
                            Lotna ekspozytura browaru

                            Też Was kocham.

                            Comment


                            • #15
                              Ocena z ARTomatu

                              Kolor: Czarny, zero prześwitu. [4]
                              Piana: Kremowa, mocno beżowa. Opada do pierścienia, później znika. [3]
                              Zapach: Mocny, słodki. Czuć rodzynki i suszone śliwki oraz lekko palone słody. [4.5]
                              Smak: Z początku nawet mocna słodycz przechodzi w paloną gorycz, która długo zostaje w posmaku. W tle kawowe akcenty. Dobry. [4.5]
                              Wysycenie: Drobne, ledwo wyczuwalne. [4.5]
                              Opakowanie: W stylu Ciechana, tym razem z czarnym, dopasowanym do stylu kolorze. Kapsel z siłaczami ze starych etykiet. Tradycyjnie wszystkie informacje podane. Mały minus za tekst na kontretykiecie. [4]
                              Uwagi: To może być najlepszy porter, jaki piłem, ale nie musi...

                              Moja ocena: [4.3]
                              www.lkschmielowice.futbolowo.pl

                              Comment

                              Working...
                              X