Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Birra Tirana, Tirana Premium Pils

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • dryx
    replied
    Najnowszy wzór puszki 0,5 l. z malowniczym widokiem centralnego placu w Tiranie: pomnik Skanderbega, zabytkowy meczet Ethem Beja i wieża zegarowa.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • dryx
    replied
    Wersja PET 1,5 l.
    Na plaży gasiło pragnienie i chłodziło doskonale.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • dryx
    replied
    Rarytas to nie jest, ale w tamtejszych warunkach i klimacie smakuje przyzwoicie.
    Na fotce pite w nalewaka w Szkodrze, na zewnątrz było w tym dniu 43 stopnie.
    Smakowało dobrze i te 4 % alkoholu to było adekwatne to tego upału.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • Pancernik
    replied
    Kolega Budvar, wiedziony duszą odkrywcy, zdecydował się spenetrować lekko Albanię (mnie się nie chciało, byłem parę lat temu...). Przytaskał mi stamtąd rzeczone piwo.
    Na oko było OK - jasnozłote, przejrzyste, z białą, dość drobną, lecz krótkotrwałą pianą.
    Na węch już gorzej - być może z powodu zielonej flaszki piwo waliło skunem, śladem chmielowym i zawiewało do niego kukurydzą.
    Z taką pewną nieśmiałością przystąpiłem do picia... No, kurka-rurka... Tępa goryczka, kwaśny absmak i coś okołowymiotnego - nie dałem rady, małżonka również, więc albańskie piwo zasiliło grecką kanalizację.
    Butelka wyglądała tak, jak na ostatnim zdjęciu. Niestety, doceniając samozaparcie Budvara, mimo tego nie dałem rady... I Wam nie polecam...

    Leave a comment:


  • Noriusz81
    replied
    Wersja konserwowa:
    Attached Files

    Leave a comment:


  • Czapayew
    replied
    Kolejne piwo-prezent:

    Kolor: bardzo jasna słomka, nawet lekko blada.
    Piana: niska, mało obfita, nietrwała.
    Wysycenie: słabe - cały gaz ulatuje po nalaniu do kufla.
    Zapach: intensywnie jęczmienny, coś a'la Heineken.
    Smak: Słodkawo-słodowy, ze schowaną goryczką, w tle drożdże (to się liczy piwu in plus).
    Opakowanie: wtórne, bez specjalnej inwencji, trudne do znalezienia informacje.

    W porównaniu z pitymi wcześniej piwami czarnogórskimi - słabizna. Ale całkiem tragicznie nie jest.

    Leave a comment:


  • dadek
    replied
    Chyba żartujesz. Właśnie wróciłem z Albanii i to jedyny browar w tym kraju którego produkty cała nasza ekipa omijała szerokim łukiem. Jechało kukurydzą na kilometr, nawet mocno schłodzone było wstrętne.

    Leave a comment:


  • Manieklbl
    replied
    Najlepsze piwo jakie było mi dane pić na 23 dniowym objazdowym tripie po całych bałkanach. Polecam!

    Leave a comment:


  • sibarh
    replied
    Aktualna fotka:
    Attached Files

    Leave a comment:


  • Gringo
    replied
    Bardzo lekkie piwo, alc. 4% jest idealny aby gasić pragnienie w prawie 40 st upałach jakie panowały w Tiranie, próbując już w domu w naszych warunkach wieczoru było rozwodnione z lekkim posmakiem stęchlizny. Ale jakoś przeszło na 3 (1-5)

    Leave a comment:


  • darekd
    replied
    4% alk, ekstraktu brak.
    słomkowa barwa,
    lekkie słodowe aroma.
    w smaku dominuje słód z chmielową goryczką na końcu.
    Bez większych doznań, ale całkiem przyjemne w upalne dni.
    Attached Files

    Leave a comment:


  • kruger_nr1
    replied
    próbowalem wersji puszkowych 0,33 i 0,5 l. 4% alkoholu.
    Piwo przecietne, choć przyznam że znacznie lepsze od dpostępnych u nas piw o takiej zawartości alkoholu!(te są poniżej przecietnej!!) Schłodzone dobrze gasi pragnienie i może o to właśnie chodzi . Słaba piana, szybko opadła, nagazowanie jednak dobre , kolor bardzo jasny, zapach dość intensywny i niezbyt ciekawy, jednak smak nie pozostawia złych wspomnień. Taki średniak, bez negatywnych wspomnień.

    Leave a comment:


  • becik
    replied
    Pite w puszkach, małych i dużych, z beczki, z butelki, małej i dużej, z PET-ów i też małych i duzych oraz niepasteryzowane w browarze. Najlepsze jednak było w małych butelkach 0,33l w hotelowym barze. Może i niepasteryzowane było dobre ale jak dla mnie, na czczo i bez śniadania z samego rana zupełnie nie podchodziło. W sumie - jeden produkt browaru a ma tyle twarzy, bez sensu opisywac każdą ale ta najllepsza była pełniutka, misiowata, z umiarkowanym gazem i dobrze zarysowaną goryczką.
    Na skanie fragment etykiety od peta
    Attached Files

    Leave a comment:


  • pawellaskowski
    replied
    właśnie dzisiaj wypiłem ostatnią Tirane z wakacyjnego wypadu do Albani jak dla mnie całkiem nie złe piwo

    Leave a comment:


  • piwo
    replied
    musze powiedziec ze mi smakowalo!!
    na 4

    Leave a comment:

Working...
X