Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Plzeňský Prazdroj, Pilsner Urquell

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #16
    Pijąc mam wrażenie, że jest rozlewany w Polsce.....
    Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!

    Comment


    • #17
      Przyjeżdża już zapakowany.
      Dowiedz się więcej o piwie - www.piwoznawcy.pl
      Kursy, szkolenia, raporty sensoryczne.

      Comment


      • #18
        i o jasną odpowiedź mi chodziło, dzięki.
        - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
        - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
        - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

        Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś [moderatorowi]" (Ikonka flagi przy danym wpisie).

        Comment


        • #19
          PU

          Ale jakoś w Czechach mi inaczej smakowało niż to kupione w Polsze
          NoLeafClover

          Comment


          • #20
            Mam ja takie dziwne wrazenie, ze Polski Urquell jest lepszy, ale to tylko moje zdanie i prosze zrezygnowac z uzycia sily wobec mnie
            "Mam powody
            Powstrzymywać się od wody.
            Od wody mnie w brzuchu kole:
            Pijam tylko alkohole."
            Jan Lemański

            Comment


            • #21
              Na Słowacji Urquell świetnie komponował się lufkami śliwowicy. Jedno pyfko - jedna 50-ka. Zapożyczone od miejscowych smakoszy.
              Dick Laurent is dead.

              Comment


              • #22
                Kiedyś to piwko do mnie nie przemawiało, jakoś mi nie podchodził ten smak. Jednak postanowiłem dać mu jeszcze jedną sznsę(ale jestem wspaniałomyślny), a to dlatego, że w paczce z 3 buteleczkami był zgrabny mały kufel(inna dyskusja na ten temat już istnieje). I ogarnęło mnie olśnienie pilsner wszedł mi doskonale, bardzo odpowiadała mi gorycz tego piwa.
                Jak najbardziej do powtórzenia.
                Catalunya es una nación y el Barça es un ejército

                Comment


                • #23
                  Ideał

                  To piwo idealne dla mnie. Intensywny chmielowy smak , bardzo gorzkie. Czuje jakbym pil z krysztalowego kufla, nawet gdy ciągnę prosto z butelki.
                  Wbrew moim przedmowcom uwazam za bardzo stabilne w smaku (zaopatruje sie w Polsce) , a jesli nawet dwa egzemplarze smakuja mi nieco odmiennie to biore to raczej na karb nieodpowiedniego schlodzenia itp. Nie zauwazylem nigdy "przytrafiajacej sie" nadmiernej goryczki. To piwo jest bardzo gorzkie i takie jak dla mnie powinno byc , moze jak ktos nie lubi gorzkiego to mu czasem nie smakuje. Ja przepaaaadam.

                  Comment


                  • #24
                    zakupiłam je sobie wczoraj do kolacyjki.
                    jedne z nielicznych niestandardowych piw w pobliskim sklepiku [standard: Piast i Żywiec, wszędzie w okolicy]
                    piękna pianka, śnieżnobiała, jak kogiel mogiel bez żółtka
                    gdzieś spod pianki przebija delikatna słodycz, ale zwalczona agresywną goryczką.
                    jak dla mnie trochę za gorzkie.

                    Comment


                    • #25
                      piękna pianka, śnieżnobiała, jak kogiel mogiel bez żółtka
                      Bardzo fajne określenie - nigdy się z takowym nie spotkałem.
                      Catalunya es una nación y el Barça es un ejército

                      Comment


                      • #26
                        Nie wiem ile jest prawdy w tej sensacyjnej wiadomości, ale znajomy pracujący w dużej firmie dystybucyjnej przestrzegał mnie żeby broń Boże nie zbliżać się do pipy z logo Urquella, bo tego piwa nie sprowadza się do nas w beczkach i knajpiarze wciskają nam piwny kit.

                        Comment


                        • #27
                          Zachęcony opisem Maji kupiłem sobie też między innymi Pilsnerka i naprawdę niebo dla podniebienia. Miło jest powracać do tego piwka. Właśnie ta gorycz która się w nim kryje najbardziej mnie rozbraja. Jest wyczuwalna za każdym łykiem.
                          Piwo to jest życia blues, daje miłość oraz luz. :)

                          Comment


                          • #28
                            Z tego co wiem, to Pilsner jest rozlewany w Poznaniu (czy w Tychach to nie wiem). Podczas zwiedzania browaru w Poznaniu przewodnik powiedział że przywożą go w cysternach i dopiero w browarze rozlewają.

                            Co do goryczki - mam wrażenie że to przez to zielone szkło. Takie same odczucia mam przy Grolschu i Heinekenie .
                            (_)>
                            Nigdy się nie poddawaj!!!
                            Browar "Pyrlandia" Poznań - albeertos & kiler
                            Lech jest tam gdzie jego wiara
                            Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!

                            Comment


                            • #29
                              Czyżby na goryczkę miał wpływ kolor butelki (bo jak tak to nigdy bym nie przypuszczał)?
                              Catalunya es una nación y el Barça es un ejército

                              Comment


                              • #30
                                Pamiętam, że jakieś 10 lat temu zielone flaszki funkcjonowały u nas równolegle obok brązowych i wielu tzw. podsklepowych smakoszy zdecydowanie żądało piwa w butelkach brązowych twierdząc, że z "żaby" nie będą pić, i że w zielonym piwo szybciej sie psuje. Traktowałem to jako przesąd, ale może rzeczywiście coś w tym jest

                                Comment

                                Working...
                                X