Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Kronenbourg, 1664 Blanc

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Kronenbourg, 1664 Blanc

    zaw. alk. 5,0%, but. 0,33 l (NIEBIESKA!)
    znalezione w sieci Piotr i Paweł

    Produkt koncernu Kronenbourg wykreowany przez błyskotliwych speców od marketingu, którzy nareszcie dowiedzieli się czego pragną
    kobiety ! Całkowicie sztuczny wytwór ludzkiej wyobraźni, który starych mistrzów piwowarskich mógłby wprawić w niemałe zdumienie. Towarzysząca mu kampania promocyjna – jakżeby inaczej – przybrała imponujący rozmach; stworzono ciekawą stronkę w sieci (gdzie można pobawić się rozmaitymi wizualizacjami), zaś sam produkt opakowano w zjawiskową niebieską butelkę, w której wygląda... jeszcze bardziej sztucznie.
    Jak głoszą hasła, efekt burzy mózgów tęgich głów z agencji reklamowych jest „inny, świeży, owocowy” i – jeśli z góry umówimy się, że nie jest to piwo – to jest, szczerze mówiąc, całkiem wypijalny.

    Kolor – blady, jasnosłomkowy, silne zmętnienie;
    piana – drobna, ale sycząca i burzliwa, szybko wyparowuje i nie ma po niej śladu;
    nasycenie – duże, oranżadowe;
    zapach – cytrusy i kolendra; trochę drożdży, na pewno nie piwny;
    smak – jeśli od razu przyjmiemy założenie, że to nie piwo, to smakuje całkiem nieźle: delikatny lemoniadowo-cytrusowy smak wspaniale orzeźwiający za sprawą mocnego nasycenia, urozmaicony dodatkiem kolendry i... właściwie to wszystko. Żadnych piwnych odniesień, a o smaczkach właściwych piwom pszenicznym można tylko pomarzyć, nawet goryczkę zastąpiła tu cytrusowa kwaskowość. W tle trochę słodyczy kojarzącej się z (niestety) z gumą do żucia. Mimo to uważam, że ten idealnie wygładzony smak ma szanse dobrze spisać się w czasie letnich upałów. Dodatkowym plusem jest to, że „piwo” smakuje dość naturalnie, jest mało chemiczne.
    Attached Files
    Blog: Piwna Brytania

  • #2
    Kolor: Bardzo jasny, mętny pomarańcz [4,5]
    Piana: Biała, delikatna, utrzymująca się krótko [2,5]
    Zapach: Pszeniczny, lekko bananowy, zharmonizowany [4]
    Smak: Charakterystyczny dla białych piw delikatnie pszeniczny z lekkim jakby mandarynkowo pomarańczowym posmakiem. Goryczka praktycznie nie wyczuwalna [4]
    CO2: Za niskie jak na piwo pszeniczne [3]
    Opakowanie: Stylowe i z klasą [4,5]

    Ocena: 4,25
    Attached Files
    Bo kto piwa nie pije ten jest wywrotowcem, świadomie uszczuplającym dochody państwa, bezideowcem.

    Comment


    • #3
      Sam juz nie pamietam jak sie to stalo, ale smak pamietam: cos jak rozpuszczone zelki, gumisie, czy tez gumy kaczor donald. Nie pijalne.
      Bedac na Korsyce pod koniec zeszlego roku jakos dostalo mi sie to w rece. Puszka 0.25 dosc 'sliczna' baczac na nadchodzace swieta.
      Szczerze do tej pory nie wiem do czego ten napoj zakwalifikowac!?
      Tak jak nie jestem zabardzo zwolennikiem orezad podszywajacych sie pod... tak to dopiero stara sie byc orezada
      p.s. nie szukaj tu slowa piwo itp.
      Ja kosmita, w srod serow i wina piwa szukajacy

      Comment


      • #4
        otrzymałem w prezencie cały 6-pak......
        Po nalaniu, mętne, jasnożółte, piana biała, drobna, szybko opada...w smaku jak i zapachu daje się wyczuć tylko cytrynowe nutki z lekką goryczką. Nagazowane jak szampan, jak za pierwszym razem wziąłem głęboki łyk to wszystko poszło w nos....
        Ogólnie, do degustacji piwnej nie nadaje się, natomiast jet doskonale jako ugaszacz pragnienia, wystarczy na jeden wielki lub dwa mniejsze łyki i pić się już niechce, pod tym kątem smakuje mi
        Attached Files
        Last edited by becik; 14-07-2008, 21:01.
        Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

        Comment


        • #5
          Dziwnym trafem zakupiłem to "cudo" biorąc je z półki z piwami, co po skosztowaniu Blanc'a wydało mi się co najmniej dziwne... Widać Francuzi postanowili zrobić "trunek" dla osób nieco młodszych (pamiętajmy, że we Francji osoby od 16 roku życia mogą spożywać alkohol)., które nie bardzo radzą sobie ze smakiem normalnego piwka...

          Smak = odstane, kilkudniowe piwo + sok ananasowy + szampon -> wszystko mocno rozwodnione. Dodatkowo jest bardzo mętny i mocno nagazowany, przez co w pokalu wygląda jak Plussz Active, albo inny rozpuszczalny minerał dla studentów. Zapach tak samo mało wyraźny jak smak. Jedyne co w nim niezaprzeczalnie świetne to opakowanie - moja butelka 330ml, wykonana z niebieskiego szkła, opatrzona białą etykietą na pewno jakiś czas będzie jeszcze na mojej "wystawie" przy komputerze...

          Jako napój alkoholowy - czemu nie? Jako piwo - porażka, dajmy temu spokój. Jako szampon... nie wiem, nie sprawdzałem. :P

          Cheers! ^_^

          Comment


          • #6
            Kupiłem dzisiaj żonie, bo bardzo lubi witbiery i spróbowałem trochę.

            W Simply Market na Broniewskiego w Warszawie jest po 6 zł za buteleczkę 0,33l (niebieską, rzecz jasna).

            Dziwią mnie trochę wcześniejsze wpisy, bo piwo chyba się poprawiło. Według mnie zdecydowanie jest witbierem i to naprawdę dobrym.
            Kolor witbierowy, piana trwała, zapach drożdżowo-cytrusowo-kolendrowy.
            Smak słodowo-pszeniczny, po chwili pojawia się lekka cytrusowość i całość zwieńczona jest fajnym, kolendrowym finiszem. Po lekkim ogrzaniu smaku jest jeszcze więcej.
            Smakowało.
            What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

            Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
            Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
            Cykl o odleżakowanych porterach

            Comment


            • #7
              Kolor: Mętny, cytrynowy, wygląda jak lemoniada.
              Piana: Biała, drobnopęcherzykowa. Po dłuższej chwili opada do małego kożuszka, lekko zostając na ściankach.
              Zapach: Dominuje cytrusowo-pomarańczowy aromat, bardzo owocowy klimat. Pod koniec ulatnia się zapach pszeniczny plus delikatnie chmiel, jednak owoce dalej są w tle.
              Smak: Tu lekki zawód. W smaku jakby rozwodnione, gdzieś tam w tle przebija się pszeniczny posmak, szybko tłumiony owocową kwaskowatością. Pod koniec czuć lekką gorycz.
              Wysycenie: Od początku nieduże.
              Opakowanie: Niebieska buteleczka, bardzo ciekawa. We Francji widywałem też w puszkach 0,25 l.

              Skład: woda, syrop glukozowy, kolendra, aromat karmelowy, słód jęczmienny i pszeniczny, chmiel (ekstrakt), skórka pomarańczy. Alk. 5%.
              www.lkschmielowice.futbolowo.pl

              Comment


              • #8
                Poszedłem sobie do Żabki po kartofle, a przy okazji to coś znalazłem. Mam nadzieję, że jestem we właściwym temacie.
                Butelka niebieska
                Piana biała, gruba, trzyma się nieźle.
                W zapachu landrynki, jasne owoce, toffi, trochę zboża i szpitala.
                A w smaku sztuczny słód i chemiczna gorycz. Nie ma nic z wita, żadnej kolendry, czy nawet czegoś kwaskowatego.

                Odradzam, jeśli znajdziecie to piwo w Żabce, nie kupujcie !

                Comment

                Working...
                X