Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Borysowy Browar, Pszeniczne

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Borysowy Browar, Pszeniczne

    10,5 %, alk. 4 % obj.
    Jeden z lepszych pszeniczniaków jakie w ogóle piłem. Bardzo "pełny" smak, nie tak jak czasem bywają rozwodnione pszeniczniaki. Piękna gęsta piana. W smaku wyraźne ale świetnie harmonizujące posmaki owoców cytrusowych. Jedynie trochę zbyt dużo drożdży które są zbyt agresywne w smaku. Ogólnie - świetne piwo.
    To inaczej miało być, przyjaciele,
    To nie o to walczyliśmy, burząc mur,
    Nie ma pracy, nie ma chleba, próżny trud!
    Czy naprawdę aż tak wiele chcemy?
    Chleba i pracy chcemy! Pracy i chleba!

    Rządzący światem samowładnie
    Królowie banków, fabryk, hut
    Tym mocni są, że każdy kradnie
    Bogactwa, które stwarza lud.

  • #2
    Po nalaniu połowy stwierdziłem, że jest nieprzyzwoicie wręcz klarowne Zrobiłem więc co należało i stanowczo zakręciłem butelką.
    Kolor bardzo ładny, kojarzy mi się z Paulanerem.
    Piana gęsta, ale jakoś szybko mi opadła.
    W zapachu wszystko to, co w porządnym Weizenie być powinno. Są goździki, są banany.
    Gazu dużo, ale w pszeniczniakach tak przecież być powinno.
    Smak też taki, jak powinien być. Wiem że ta warka była robiona z ekstraktów, więc tym bardziej jestem pod wrażeniem, ale w końcu dobre drożdże to połowa sukcesu. Piwo jest też zaskakujaco treściwe jak na swój niewielki w sumie ekstrakt.
    Podsumowujac: pycha, naprawdę świetne piwo! To już się nudne robi, piłem już chyba 6 różnych piw z Borysowego Browaru i każde było swietne
    What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

    Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
    Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
    Cykl o odleżakowanych porterach

    Comment


    • #3
      Zadziwiająco pełne w smaku piwo, jak na tak niski ekstrakt. Bardzo ładny kolor, wspaniały zapach, porządny smak pszeniczny. Tylko piana słaba i szybko opadła.
      Jednak po raz kolejny przekonałem się, że pszeniczniaków nie warto przetrzymywać - z biegiem czasu stają się płytsze i ostrzejsze w smaku. Widząc co się dzieje z moim pszenicznym majowym jestem przekonany, że dwa-trzy miesiące temu to piwo było "aksamitne" w smaku.
      browerzysta, abstynent i nałogowy piwoholik c[]

      Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham piwo :]

      Comment


      • #4
        No proszę, w tym samym momencie zrecenzowaliśmy dwa różne Borysowe pszeniczniaki
        What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

        Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
        Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
        Cykl o odleżakowanych porterach

        Comment


        • #5
          Fakt.

          Ja opisałem warkę numer XIII - po parametrach myślę, że w dobrym temacie.
          browerzysta, abstynent i nałogowy piwoholik c[]

          Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham piwo :]

          Comment


          • #6
            Zdecydowanie w dobrym. Mój błąd że zakładając temat nie podałem numeru warki.
            What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

            Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
            Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
            Cykl o odleżakowanych porterach

            Comment

            Working...
            X