Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Browar piwoholiczny Jerzego, warka#12

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Browar piwoholiczny Jerzego, warka#12

    Nie znalazłam opisu, ale jakby był, to proszę Moderatora o połączenie wątków

    Piwo z serii wypij i spróbuj wstać

    Typu belgijskiego, jasne, na ile oczywiście piwo o sporym ekstrakcie może być jasne
    Piana: wysoka, nie chce opaść, utrudniając dostęp do piwa właściwego
    Zapach: belgijski, że tak powiem
    Nagazowanie: szczypie w język dość intensywnie
    Smak: też belgijski, pychotka, ciężkie toto ale smaczniusie do bólu. Lepka słodycz zrównoważona nienachalną goryczką sprawia, że nie ma się wrażenia przesłodzenia w trakcie picia.
    www.warsztatpiwowarski.pl
    www.festiwaldobregopiwa.pl

    www.wrowar.com.pl




  • #2
    Moj egzemplarz byl w sumie dosc wytrawny (byc moze lot przez Atlantyk i pare miesiecy w mojej lodowce zainspirowaly drozdze do dalszej pracy). Kolor bursztynowy wpadajacy w pomaranczowy, bardzo ladny. Piana obfita i dosc trwala. Gazu w sam raz. Zapach idealnie belgijski: mile estrowe nutki, slod, nieco czuc alkohol. W smaku dosc ciezkie, wyrazna goryczka, alkohol wyczuwalny lecz nienachalny. Prawde rzeklszy wolalbym gdyby bylo nieco slodsze, ale i tak bardzo mi smakowalo Dzieki Jerzy!
    Popieraj małe browary!!!
    Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!

    Comment


    • #3
      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Gambrinus
      Moj egzemplarz byl w sumie dosc wytrawny (byc moze lot przez Atlantyk i pare miesiecy w mojej lodowce zainspirowaly drozdze do dalszej pracy).
      Raczej żadna lodówka nie inspiruje drożdży do pracy, chyba, ze zepsuta
      www.warsztatpiwowarski.pl
      www.festiwaldobregopiwa.pl

      www.wrowar.com.pl



      Comment


      • #4
        To piwo jeśli nie ma nazwy, to powinno nazywać się "Niesforne" :-) Po otwarciu od razu wyskoczyło na wolność, tj. na podłogę i stół... Mocno nagazowane - czuć to też było podczas picia, bo bąbelki mocno szczypały w język. Piana koniec końców zniknęła. Pierwsze, co można zapamiętać, to słodycz w samku. Jest bardzo mocna, choć przechodzi w lekką goryczkę. No i czuć, że to piwo jest mocne. Myślę, że dwóch naraz bym nie dał rady...

        Comment


        • #5
          Moja flaszka czekała sobie spokojnie od listopada albo grudnia 2005.

          Ciemnobursztynowe/jasnobrązowe, mętne (bo zamerdałem, wcześniej było nieźle sklarowane), piana rzadko spotykanych rozmiarów i trwałości, nagazowanie na oko niewielkie ale na języku całkiem wyczuwalne.
          Zapach ciasta z wiśniami, intensywny.
          Smak podobny jak zapach, do tego lekka goryczka i konkretny słód, trochę rozgrzewającego alkoholowego posmaczku na koniec.

          Ale dobra siekierka!
          Wielkie dzięki Jerzy
          Attached Files
          Lepszy jabol pod okapem
          niż GŻ, CP i KP !


          Kompania Piwowarska obcięła Żubrowi rogi i jaja.

          Wspieraj swój Browar - zostań Premium-Użytkownikiem!

          Moja pierwsza literka to małe L a nie duże I :)

          Comment

          Working...
          X