Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Przepis na porterówkę

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
    No, nie ułatwiacie...
    Sęk w tym, że mam wychowane, sprawdzone - nieliczne - grono wiernych odbiorców-koneserów porterówki, którzy z pewnością "rozlew" docenią.
    A ci, o których wspomniałem... owszem, lubię ich i wiem, że konkretny trunek (generalnie) doceniają, ale nie wiem, jak to z porterówką być może... .
    Rozlej do 0,2l, ładnie zapakuj i czekaj na reakcje
    Resztę sam spożytkuj
    Google Zdjęcia - wypite piwa PL [brak częstych aktualizacji]
    Instagram [zawsze świeże zdjęcia, nie zawsze świeże piwa]
    FaceBook -To co na Instagramie, tylko że na FB

    Comment


    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika dlugas Wyświetlenie odpowiedzi
      Rozlej do 0,2l, ładnie zapakuj i czekaj na reakcje
      Pomysł z gruntu słuszny. Poszukam takich "dziecinnych" opakowań.
      Co do Zlotu, też słusznie. Postaram się pamiętać, chociaż pewności nie mam, czy kiedyś nie przywiozłem...?

      Comment


      • Setkę też można znaleźć wykwintną
        Mały porterek-przyjaciel nerek

        Comment


        • Przedwczoraj popełniłem swoją pierwszą porterówkę.

          1l porteru
          0,5l spirytusu
          250ml cukru
          10g cukru waniliowego
          kieliszek rumu

          Całość wyszła mi za słodka jak na mój gust, więc planuję to rozcieńczyć jednym niepełnym porterem i 200 ml spirytusu. Przy okazji zauważyłem, że wytrąciło mi się trochę osadu na dnie.
          I tu rodzi się pytanie, jak w łatwy sposób przefiltrować tą porterówkę? Zlanie znad osadu to chyba nie przejdzie. Może przelać to przez jakąś gazę?

          Comment


          • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika rafalek21 Wyświetlenie odpowiedzi
            I tu rodzi się pytanie, jak w łatwy sposób przefiltrować tą porterówkę? Zlanie znad osadu to chyba nie przejdzie. Może przelać to przez jakąś gazę?
            Możesz spróbować.
            Ja testowałem filtry do kawy, okazały się zbyt gęste.
            Teraz po prostu wkładam kilka warstw ręcznika papierowego do lejka, wlewam..., czekam..., wlewam..., itd.
            Ale i tak zawsze coś zostaje. U mnie to głównie osad z lasek wanilii, Ty pewnie będziesz miał tego fuzla mniej.
            A po solidnym odstaniu (rok i więcej) porterówka się układa i staje (moim zdaniem) mniej słodka, choć wytrawna nie jest raczej nigdy .

            Comment


            • Mnie ten mułek na dnie nie przeszkadza. Także go mam przez laskę wanilii (plus ziele angielskie)
              Z cukrem trzeba uważać, trzeba po wielu próbach (oraz czasie) znaleźć ten złoty środek, słodkawe lecz nie zamula, a rozgrzewa i genialnie pachnie.

              Muszę w przypływie wolnego machnąć jakąś, bo spir mi się marnuje a pomysłu na niego brak.
              Tylko który porter? okocimski ostatnio robiłem i jest jednak za słodki. Obecny Komes wydaje się ciekawy, bo oprócz słodyczy ma nutkę paloną.
              Google Zdjęcia - wypite piwa PL [brak częstych aktualizacji]
              Instagram [zawsze świeże zdjęcia, nie zawsze świeże piwa]
              FaceBook -To co na Instagramie, tylko że na FB

              Comment


              • Po rozcieńczeniu dalej jest słodkie, ale już lepiej. Mam tylko pytanie co do zapachu, czy tu znaczne utlenienie jest normalne? Całość nieźle daje sosem sojowym, a zastosowane portery były świeże(2 z Żywca, 1 z Kormorana).

                Zostało mi jeszcze 250ml spirytusu, to spróbuję zrobić jeszcze butelkę tym razem na miodzie. Upatrzyłem sobie Ciechana(03.01.2018 - świetna warka) - tym razem wytrawniej: 10g cukru waniliowego i ze 2 łyżki miodu lipowego na 0,75l gotowej porterówki.

                Comment


                • Daj ten miód, ciekawe, co wyjdzie. Nie wiem tylko, czy lipowy nie jest zbyt łagodny dla portera...

                  Comment


                  • Lepszy byłby gryczany albo spadziowy, a najlepiej zamiast surowego miodu, dosłodzić miodem pitnym.
                    Mały porterek-przyjaciel nerek

                    Comment


                    • Ino gryka najlepsza.
                      Spadziowy też ma dobry profil

                      Lipowy czy wielokwiat jest tylko słodki i landrynkowy. Mało wniesie
                      \

                      Ja z porterówką mam taki problem, że mi szkoda zużywać na nią portery. Jak już kupię sobie 4 żywiecki na porterówkę to je wypijam zanim zacznę planować co tym razem wsadzić do porterówki.
                      Po prostu zrobiony porterówka stoi już mnie po 3-4 lata i jakoś nie kusi mnie by ją pić. A porterki to już inaczej, skoro stoi w kuchni to się napiję. A te wyleżakowane mi szkoda\
                      dekiel
                      Google Zdjęcia - wypite piwa PL [brak częstych aktualizacji]
                      Instagram [zawsze świeże zdjęcia, nie zawsze świeże piwa]
                      FaceBook -To co na Instagramie, tylko że na FB

                      Comment


                      • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Petitpierre Wyświetlenie odpowiedzi
                        Lepszy byłby gryczany albo spadziowy, a najlepiej zamiast surowego miodu, dosłodzić miodem pitnym.
                        Koncepcja piękna i ciekawa, ale jak "przeliczyć" słodycz cukru (ja używam trzcinowego) na słodycz miodu/miodu pitnego (w tym ostatnim wariancie dochodzą jeszcze procenty).

                        Comment


                        • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
                          Koncepcja piękna i ciekawa, ale jak "przeliczyć" słodycz cukru (ja używam trzcinowego) na słodycz miodu/miodu pitnego (w tym ostatnim wariancie dochodzą jeszcze procenty).
                          Zrobić kilka próbek po 250ml :]

                          I za rok się dowiemy
                          Trzeba kombinować i spijać efekty swej pracy
                          Oraz dzielić się doświadczeniem na naszym umierającym forum
                          Google Zdjęcia - wypite piwa PL [brak częstych aktualizacji]
                          Instagram [zawsze świeże zdjęcia, nie zawsze świeże piwa]
                          FaceBook -To co na Instagramie, tylko że na FB

                          Comment


                          • Przyjmuję przeważnie ilość taką samą jakbym dawał syrop cukrowy, czyli na 250ml nalewki 30-50ml miodu, a słodycz ustalam samym miodem, mniej słodszy trójniak, bardziej słodszy dwójniak, procenty mają niewielki wpływ na smak, kwestia paru w górę. Np. nie za słodka śliwówka, 200ml nalewu na węgierki suszone, 50ml koniaku i 50ml miodu trójniaka.
                            Last edited by Petitpierre; 09-03-2018, 12:02.
                            Mały porterek-przyjaciel nerek

                            Comment


                            • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Petitpierre Wyświetlenie odpowiedzi
                              ...mniej słodszy... [...] ...bardziej słodszy...
                              OK. Ale nie po polsku... .

                              Comment


                              • No bo z trójniakiem tak jest że może wchodzić w rejestry miodu półwytrawnego do słodkiego, ale nadal nie tak słodkiego jak dwójniak, dlatego użycia słowa "bardziej." Chodzi o stosunkowo rozbudowane pojęcie słodyczy.
                                Mały porterek-przyjaciel nerek

                                Comment

                                Working...
                                X