Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Przepis na porterówkę

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Ja niemal znalazłem porterówkowego Graala szytego na moje gardło.

    Po półrocznym leżakowaniu bardzo dobrze wyszedł test butelki zrobionej z:
    500 ml Argus Porter
    200 ml spirytus 95%
    50 ml rum ciemny
    70 g cukier biały

    Koniec, kropka. Proste, nie przegadane, bez dodatków. Słodyczy w sam raz żeby wypełnić lukę po dość skąpym porterze ale nie na tyle aby zniechęcić do nalania kolejnego kieliszka. Eksperymenty z wanilią i cynamonem uznaję za niezbyt udane.
    Wiara w autorytet skraca drogę poznania i uwalnia nas od wysiłku - Święty Augustyn

    Władza, która nie istnieje dla wolności, nie jest władzą, tylko przemocą - J. Acton

    Robienie własnego piwa to fun, picie własnego to już lekka megalomania - Seta :D

    Comment


    • Nie doczytałem, ale czy stosujecie taki myk, że gdy partia porterówki jest już dojrzała, ulewa się pół (lub inną część) do spożycia, a resztę dalej leżakuje z nową dolewką, może niekoniecznie zupełnie świeżą, ale młodą. Mieszacie różne portery czy raczej jedną markę?

      Comment


      • Wspomnianego myku nigdy nie stosowałem, natomiast mieszanie porterów zdarzało mi się, lecz nie odnotowałem jakichś spektakularnych efektów tego zabiegu.
        Mors ultima linea rerum.

        Comment


        • Myk polega na tym, że nie chcę się pozbywać całości wyleżakowanej. Tracąc całe dobro i pozbawiając się wypustów na długi okres. Tego typu blendowanie piw było znane już wieki temu. Chciałem wiedzieć czy ma to miejsce także w przypadku porterówki.

          Comment


          • Ja też tego nie ćwiczyłem.
            Każdy nastaw porterówki robiłem z tego samego portera.
            Mogę tylko dodać, że w (rzadkiej) sytuacji braku porterówki "na składzie" odczuwam pewien niepokój .

            Comment


            • Ja nie mieszam w jednym wypuście różnych porterów i nie mieszam starych i nowych porterówek.

              Z każdej "partii" odstawiam butelkę na leżakowanie i tym samym do smakowania - na wyjątkową datę i do porównań.

              Najstarsza moja porterówka jest z 2014.

              Comment


              • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika nikita_banita Wyświetlenie odpowiedzi
                Najstarsza moja porterówka jest z 2014.
                Twardyś!

                Comment


                • Ja tego nie neguję.

                  Ja widzę dwa aspekty. Szybki ubytek starszej partii i poprzez blend krótszy czas dojrzewania blendu. Przecież to co masz z 2014 roku i tak leży i zanim spożyjesz to miną lata.

                  Wiem, że jest to droga na skróty, ale może być kontrolowana. Czyli jeśli dana partia leżakowała np. 2 lata, to spust z blendu może być nie wcześniej niż za 2 lata. Warki są różne, ale chyba nie ma to aż takiego wpływu?!
                  Last edited by e-prezes; 21-12-2018, 23:57.

                  Comment


                  • System solera, gdzie do starego dolewa się nowego, stosowałem przy dereniówce i efekt był nie najgorszy, ale do pewnego momentu, kiedy nalewka osiągnęła equilibrium i się po prostu pogorszyła. Nowa dereniówka trafiała najpierw do gliny na okres 6 miesięcy i tym 500ml uzupełniałem butelkę 750ml, w której znajdowały się kolejne roczniki, potem znowu coś się wypiło, znów uzupełniało, ale ostatnia dereniówka po glinie wyszła bardzo kwaśna i ziemista, więc jej nie dolewałem, ostatnie 100ml solery się wypiło i nastawiłem nową świeżynkę, która zapoczątkuje nową solerę.

                    Z porterówką powinno się udać, ale pod warunkiem zachowania składników-czyli jeśli porterówkę robiłem na tym i tym porterze, to następną na tym samym.
                    Mały porterek-przyjaciel nerek

                    Comment


                    • Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika nikita_banita Wyświetlenie odpowiedzi
                      Najstarsza moja porterówka jest z 2014.
                      Przy okazji świątecznych porządków znalazłem zachomikowaną butelkę z 2005
                      pozdrawiam
                      www.BrowaryMazowsza.pl - kompendium wiedzy o piwowarstwie ziemi mazowieckiej

                      Comment


                      • To do takiej można już śmiało dolewać młodziaki
                        Mały porterek-przyjaciel nerek

                        Comment


                        • Wczoraj po raz pierwszy do porterówki użyłem, zamiast cukru trzcinowego, miodu FACELIOWEGO .
                          Zastosowałem przelicznik 3/4 pojemności miodu zamiast 1 pojemności cukru (wymaga trochę ćwiczeń z kuchennymi gadżetami).
                          Porter to porter "żywiecki" z naprawdę dobrej warki z terminem do 16.05.2021 (jak znajdę, to jeszcze dokupię i zachomikuję w garażu).
                          Świeżynka, pita krótko po ochłodzeniu rokuje całkiem dobrze. Teraz tylko trzeba ćwiczyć silną wolę, żeby za szybko nie... ...wyparowała .

                          Comment


                          • Pancerny - dawaj te porterówkę, ustawimy się na mieście

                            Comment


                            • Przypomnij przed najbliższym odwołanym zlotem.
                              Wtedy będzie już zapewne krąglejsza...

                              Comment

                              Working...
                              X