Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Przepis na porterówkę

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #31
    Nie pamiętam niestety ile dałem spirytu, ale za pomocą proporcji wyliczyłem sobie, żeby alkoholu było dokładnie 40%. Użyłem porteru łódzkiego i do "warzenia" dałem laskę wanilii. Efekt był wyśmienity
    What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

    Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
    Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
    Cykl o odleżakowanych porterach

    Comment


    • #32
      Dzięki za pomoc i proszę o więcej Już wiem tyle że nie będe, na początek, świrował z dodatkami. Zrobię sobie wersję podastawową. Najbardziej mnie martwi to że w najbliższej okolicy mam jedynie portera żywieckiego ...

      p.s. czekam na dalsze zwierzenia ...
      Piwo to jest życia blues, daje miłość oraz luz. :)

      Comment


      • #33
        Porter żywiecki jest ok - zreszta i tak zapewne masz na mysli portera cieszyńskiego - jedynie cena jest lekko nie teges
        www.warsztatpiwowarski.pl
        www.festiwaldobregopiwa.pl

        www.wrowar.com.pl



        Comment


        • #34
          Piernikówka

          W książce Małgorzaty Caprari "Nalewki, likiery i wina domowe" znalazłem przepis na nalewkę z wykorzystaniem porteru.

          Piernikówka
          Nalewka o niepowtarzalnym, silnym korzennym aromacie.
          - 5 kromek razowego chleba żytniego
          - 3 łyżki rodzynek
          - 10 goździków i kawałek (2 cm) kory cynamonu (zamiast goździków i cynamonu można wykorzystać 1/2 torebki gotowej orzyprawy do pierników)
          - 2/3 szklanki miodu
          - 1 szklanka porteru
          - 5 szklanek wódki żytniówki
          - ewentualnie skórka otarta z 1/2 pomarańczy lub cytryny


          Chleb wstawić do nagrzanego piekarnika, po czym piekarnik wyłączyć. Wyjąć chleb, gdy stanie się kruchy i rumiany (ale nie spalony), jak najdrobniej go pokruszyć. Rodzynki umyć, ewentualnie usunąć szypułki. Do wyparzonego słoja lub małego gąsiorka włożyć okruchy chleba, rodzynki, przyprawy korzenne i zalać żytniówką. Szczelnie zamknąć i odstawić na 2 tygodnie. Codziennie potrząsać. Po upływie tego czasu nalewkę przecedzić przez filtr bibułkowy do kawy. Piwo mocno zagrzać, stale mieszając, rozpuścić w nim miód i ostudzić do temperatury pokojowej. Wlać przecedzoną nalewkę, dokładnie wymieszać i rozlać do wyparzonych butelek. Szczelnie zamknąć i zostawić w chłodnym ciemnym miejscu na 3 miesiące.

          Comment


          • #35
            No i jak - Porterówka zrobiona ?
            Piwo łączy ludzi, lecz poglądy na jego temat ich dzielą ....
            Wiejski Browar Domowy "Garns 'n' Roses"

            Comment


            • #36
              Zrobiona Szefie !!!

              Oj! przepraszam że zaniedbałem ten wątek. Zrobiłem z 1 litra porteru "cieszyńskiego" i pół litra spirytusu. Bez żadnych udziwnień, wersja stadardowa. Stoi sobie już tydzień, mam silną wolę, jeszcze nie próbowałem. Jedna buteleczka napewno pozostanie na dłużej ( 1 roczek ?? ), a pozostałe dwie zostaną zdegustowane na sylwka w goorach. Dziękuję za pomoc i współpracę.
              Piwo to jest życia blues, daje miłość oraz luz. :)

              Comment


              • #37
                FCJP

                may napisał(a)
                Kiedyś używałem portera warszawskiego. Nie wiem czy jeszcze jest dostępny na pułkach sklepowych.
                Chyba juz go nie ma na półkach.
                Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
                1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D

                Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
                Mein Schlesierland, mein Heimatland,
                So von Natur, Natur in alter Weise,
                Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
                Wir sehn uns wieder am Oderstrand.

                Comment


                • #38
                  Już czternaście wpisów, a jakoś nikt nie zauważył, że temat ten już był założony przez naszego przodownika: piecyka gazowego

                  Comment


                  • #39
                    Moja córka pojechała sobie na studia do Hiszpanii. Już po miesiącu zażyczyła sobie, aby podrzucić jej przy okazji przeróżne polskie specjały, których dotkliwy brak odczuwa w tym odległym kraju. Chodziło jej o takie zdumiewające rzeczy jak:
                    - przecier pomidorowy
                    - chleb (niekoniecznie domowy)
                    - sucha kiełbasa
                    - zeszyty w kratkę
                    - i robiona przeze mnie porterówka.
                    Niektóre rzeczy z tej znacznie dłuższej listy niepomiernie nas zdziwiły, ale spakowaliśmy jej wszystko czego sobie zażyczyła, w tym półtora litra porterówki. Okazało się, że porterówka zrobiła furorę w hiszpańsko-włosko-szwajcarskim towarzystwie, w którym się obraca. Międzynarodowa młodzież zażyczyła sobie poznać tajniki robienia porterówki. Tylko, że w Hiszpanii nie znają portera. Nie wiem jak jest we Włoszech i w Szwajcarii.

                    Czy znacie może jakieś inne dostępne tam piwa, które mogłyby bez szkody dla końcowego efektu zastąpić naszego krajowego portera?

                    Comment


                    • #40
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika pieczarek
                      Czy znacie może jakieś inne dostępne tam piwa, które mogłyby bez szkody dla końcowego efektu zastąpić naszego krajowego portera?
                      Wydaje mi się, że powinna się sprawdzić stoutówka. Tyle że trzeba by ją bardziej dosłodzić i dać procentowo więcej stouta niż portera z uwagi na niższą zawartość alkoholu.
                      Koniecznie muszę wypróbować coś takiego, ale to jak już zrobię własnego stouta. Skzoda mi kupować Guinnessa wyłacznie w tym celu
                      What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

                      Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
                      Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
                      Cykl o odleżakowanych porterach

                      Comment


                      • #41
                        Guinness się nie nadaje, bo jest zakwaszany kwasem mlekowym. Zręsztą to piwo KONCERNOWE, więc używać je - niehonorowo.

                        Wydaje mi się, że jedynym rozsądnym wyjściem jest samodzielne sporządzenie portera na miejscu, a następnie przetworzenie go w porterówkę.
                        Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...

                        Comment


                        • #42
                          Ten kwas mlekowy nie przyszedł mi do głowy. Ale z tą koncernowością bym nie przesadzał. Zdarzyło mi się zrobić porterówkę z portera żywieckiego.
                          What's the matter Lagerboy, afraid you might taste something?

                          Mój piwny blog: Chmielowisko.pl | Na Facebooku
                          Ostatnie posty: 50 twarzy grodziskiego, Browarnia Lidla - co dalej?, Koronka Brabancka – saison w Janie Olbrachcie
                          Cykl o odleżakowanych porterach

                          Comment


                          • #43
                            A jakie szkody może poczynić ów kwas mlekowy?

                            Comment


                            • #44
                              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika pieczarek
                              (...)Czy znacie może jakieś inne dostępne tam piwa, które mogłyby bez szkody dla końcowego efektu zastąpić naszego krajowego portera?
                              Niestety ale w tych krajach nie robi się portera bałtyckiego, jeśli już to są to portery dolnej fermentacji czyli całkowicie nienadające się do porterówki.
                              Pozosyaje albo zaopatrzenie się w portery tutaj lub jako towar zastepczy (choć nie wiem czy tam jest dostępny) wszelkiej maści Imperial stouty z Wlk. Brytanii czy Danii.
                              Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

                              Comment


                              • #45
                                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik
                                Niestety ale w tych krajach nie robi się portera bałtyckiego, jeśli już to są to portery dolnej fermentacji czyli całkowicie nienadające się do porterówki
                                (...).
                                Beciku - pisząc o tych porterach nienadających się do porterówki, to oczywiście miałeś na myśli portery górnej fermentacji, nie dolnej
                                bigb@n-s.pl; na Allegro jestem jako "moczu" :)
                                Nasze uszatki do podziwiania na stronie www.n-s.pl/bigb
                                Rock, Honor, Ojczyzna

                                Comment

                                Working...
                                X