Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Ekstremalne ostrości

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #31
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jerzy Wyświetlenie odpowiedzi
    Wariat jadł te sosy SAME, można by powiedzieć że "łyżeczką".
    No, a jak miał spróbować? Ja, JAQBA i Slavoy to maczaliśmy jęzory w zakrętkach już w samochodzie w drodze do domu
    www.warsztatpiwowarski.pl
    www.festiwaldobregopiwa.pl

    www.wrowar.com.pl



    Comment


    • #32
      Ja bym je używal "w ciemno" do jakiś potraw, na próbę właśnie co w ten sposób osiągnę. Jestem mięczak?
      browerzysta, abstynent i nałogowy piwoholik c[]

      Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham piwo :]

      Comment


      • #33
        Na próbę to wiesz Dodasz łyżeczkę i potrawa poleci do kosza
        Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

        Thou shallt not spilleth thy beer!

        Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.

        Comment


        • #34
          własnie dostałem przesyłke.....

          - Blair's Deats Rain Potato Chips
          - Blair's Salsa de la Muerte
          - Habanero High Pepper Sauce
          - 357 Mad Dog Collector's Edition

          Czekam na poźny wieczór na degustację, juz mi się ręcę trzesą
          Last edited by becik; 31-10-2007, 16:54.
          Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

          Comment


          • #35
            To zamieść recenzję, jak przeżyjesz
            www.warsztatpiwowarski.pl
            www.festiwaldobregopiwa.pl

            www.wrowar.com.pl



            Comment


            • #36
              Spróbowałem, zacząłem od najsłabszych, Salsa i habanero, uchhhhh. Potem kolej na Mad Dog Collectors Edition. Na naklejce info, nie spozywac przez astmatyków i chorych na serce, nie spozywać samego. Wziąłem na kawałek sera odrobinę sosu z nakrętki, odrobina to pół głowki od szpilki.
              Cisza i........tąpnęło mi pod czaszką jakby od środka głowy ktoś młotem mnie trzasnął. Zatkało, cały mokry, miałem wrażenie jakby skórę z głowy mi ściągano. I to tylko od tej drobinki. Nie wiem do czego cały zużyję tym bardziej, że ma tylko rok ważności jeszcze.
              Last edited by becik; 31-10-2007, 22:25.
              Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

              Comment


              • #37
                po roku, przeżera się przez ścianę spiżarni.
                - Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
                - Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
                - Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

                Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś moderatorowi" (trójkąt z wykrzyknikiem).

                Comment


                • #38
                  Salsa XXX HOT Blair's jest świetna, musiałem język w lodowatej wodzie moczyć
                  Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

                  Thou shallt not spilleth thy beer!

                  Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.

                  Comment


                  • #39
                    Z pozostałych sosów bardziej mi smakuje Salsa de la Muerte, jest "delikatniejsza" od Habanero High Pepper Sauce na zasadzie mniej kwaskowata, ten sos jest bardziej treściwy, Habanero za bardzo przypomina mi w smaku Tabasco x N.
                    Jeden i drugi mozna bylo pic z buteleczki po Mad Dog
                    Chipsy - rewelka, juz wszystkie zjedzone, będę ich musiał więcej zamówić.
                    Które z sosów są mnie kwaskowate?

                    Aha, najlepiej po takich degustacjach pomaga oliwa, mozna się napić malutkiego łyczka rozprowadzając go po języku i po calej jamie ustnej lub maczać chjel w oliwie i go jeść, pomaga bardziej niz piwo, woda etc
                    Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

                    Comment


                    • #40
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik Wyświetlenie odpowiedzi
                      (...) chjel (...)
                      przetłumaczę - chleb
                      Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

                      Comment


                      • #41
                        Co do Jacka, to zdecydowanie polecam, jeśli ktoś lubi sos barbecue, to jest świetny na zimno, do marynaty, na ciepło. Używam go głównie do mięs i kanapek. Jest na tyle ostry, że inni domownicy też go chętnie jedzą, a jeśli chcę więcej mocy, to dodaję odrobinę After Death.

                        Jeśli chodzi o ostrzejsze sosy, to Jersey Death bardzo mi posmakował, w smaku niemal czysta papryka. Ostatnio użyłem go do obfitego polania pizzy i efekt był naprawdę niezły. Mimo tej ilości żadnych efektów ubocznych z rana. Jedynym mankamentem tego sosu jest to, że rozwarstwia się i mimo naprawdę mocnego mieszania jego składniki nie są idealnie połączone.

                        Czysty After Death nie bardzo mi smakuje, jest zdecydowanie zbyt kwaśny, świetnie nadaje się do marynat. Nawet nie trzeba go specjalnie mieszać przed użyciem, bo sos cały czas jest jednolity.

                        Mam kłopot z Wasabi, cały sos jest zielonkawy, ale górna część jest wyraźnie brązowa i strasznie cuchnie, nie wiem, czy oznacza to zepsucie, czy może w każdym sosie tak jest.

                        Comment


                        • #42
                          Artykuł na temat ekstremalnych ostrości: http://portalwiedzy.onet.pl/4868,185...zasopisma.html.
                          Poniewaz nie będzie wisiał tam wiecznie: jest tam o facecie, który wyhodował najbardziej pikantne chili na świecie, oceniane na 1 001 304 w skali Scoville’a (zgłoszone do Księgi Rekordów Guinessa), a także o tym, że kapsaicyna jest bezbarwna, bezwonna i pozbawiona smaku co oznacza również, że nie jest pikantna. Ona tylko działając na komórki wywołuje taką reakcję jakby była .

                          Comment


                          • #43
                            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kibi Wyświetlenie odpowiedzi
                            że kapsaicyna jest bezbarwna, bezwonna i pozbawiona smaku co oznacza również, że nie jest pikantna. Ona tylko działając na komórki wywołuje taką reakcję jakby była .
                            Nie ma takiego smaku jak pikantny. To właśnie reakcja na ból jest nazywana smakiem pikantnym.
                            blog.kopyra.com

                            Comment


                            • #44
                              Dla amatorów piekła w gębie polecam tą stronkę, nie wszystko jest tam extra-hot, ale większość jest zabójcza !!!! http://www.unf.edu/~ddreibel/sauce/index.html
                              Moim faworytem jest D'Vanya's Junkanoo Hot Pepper Sauce.....
                              Powodzenia !!!

                              Comment


                              • #45
                                Też lubię sobie język skatować, choć z wymienianymi wyżej wypalaczami jeszcze nie miałem przyjemności się zetknąć.

                                Z ciekawości kiedyś spróbuję, ale najbardziej pasują mi ostrości, które oprócz kopa mają jakiś smak. W warszawskim Kalafiurze można dostać chipotle, czyli wędzone jalapeño. Ostre w sam raz, czyli po pierwszym gryzie troszkę zatyka, ale z każdym gryzem wchodzi coraz łatwiej. Do tego ten wędzony posmak i sos, który po wykończeniu puszki można wykorzystać do innych kulinariów.
                                Attached Files
                                na to wylata z bufetu dama
                                pierwś jej z biusthaltra wytryska
                                mówi że ze mnie jest kawał chama
                                i grabe w oko mnie wciska

                                Comment

                                Working...
                                X