Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Ekstremalne ostrości

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • #61
    Być może to zleżały wakacyjny ogórek, ale cóż szkodzi przeczytać (za Wirtualną Polską).

    Kucharz-amator z angielskiego Edlington zmarł po zjedzeniu superostrego sosu, który sam przygotował. Przyczyną zgonu był atak serca - pisze "Daily Mail".

    33-letni Andrew Lee spierał się z bratem swojej dziewczyny o to, kto przygotuje najostrzejszą potrawę z papryczek chilli. W końcu z papryk, które uprawiał jego ojciec, przygotował słoik ostrego sosu. Przyniósł go do Michaela i zażądał, by go skosztował.


    Wcześniej, jeszcze w domu, Andrew zjadł klopsy jagnięce, purée i talerz swojego sosu połączony z sosen Dolmio.

    Nie wiem, czy Michael też zjadł ten sos. Ale Andrew później zaczął uskarżać się na swędzenie – opowiada siostra zmarłego, Claire.

    Następnego ranka dziewczyna Andrew, Samantha, zauważyła, że mężczyzna nie może się obudzić i jest nieprzytomny. Wezwała karetkę, ale sanitariusze mogli już tylko stwierdzić zgon.

    Andrew pracował na wózku widłowym i niedawno przeszedł badania medyczne potrzebne do pracy. Ich wynik był bardzo pozytywny. Prawdopodobną przyczyną śmierci było zatrzymanie pracy serca. Jak twierdzi rodzina, to ten pikantny sos spowodował takie zachowanie organizmu. Badanie toksykologiczne wskażą dokładne przyczyny zgonu.

    Comment


    • #62
      Pikantne potrawy są zdrowe.
      Dobrze wpływają na układ pokarmowy.
      Jem od lat i nie umarłem, o ile wiem.

      Comment


      • #63
        tak ale nie jak ktoś przesadzi,
        wszystko mozna przedawkować , nawet wodę ....

        Comment


        • #64
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika piotry Wyświetlenie odpowiedzi
          tak ale nie jak ktoś przesadzi,
          wszystko mozna przedawkować , nawet wodę ....
          Chyba przez utonięcie?

          Comment


          • #65
            W Le Clerku ostatnio pojawiła się ciekawosta, pikantne różne surowe papryczki w zestawie za 6 zł. Zawiera on 6 sztuk różnych papryczek gdzie chili jest najsłabsza, a najostrzejsza to habanero. Dołączona do zestawu jest skala Scoville'a gdzie mozna porównać ostrość dołączonych papryczek.

            Powiem tak, jeszcze nie potrafię od razu zjeść całej surowej habanero, poszła dopiero po przesmażeniu jej na oleju i w kawałeczkach jako zagryzka do cevapcici.
            Last edited by becik; 08-12-2008, 09:41.
            Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

            Comment


            • #66
              Becik, idealnie mi się wpasowałeś - akurat jutro będę niedaleko Leclerka, koło którego naprawdę baaaardzo rzadko bywam
              www.warsztatpiwowarski.pl
              www.festiwaldobregopiwa.pl

              www.wrowar.com.pl



              Comment


              • #67
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik Wyświetlenie odpowiedzi
                W Le Clerku ostatnio pojawiła się ciekawosta, pikantne różne surowe papryczki w zestawie za 6 zł. Zawiera on 6 sztuk różnych papryczek gdzie chili jest najsłabsza, a najostrzejsza to habanero. Dołączona do zestawu jest skala Scoville'a gdzie mozna porównać ostrość dołączonych papryczek.

                Powiem tak, jeszcze nie potrafię od razu zjeść całej surowej habanero, poszła dopiero po przesmażeniu jej na oleju i w kawałeczkach jako zagryzka do cevapcici.
                Ja zjadłem na surowo habanero i scotch bonnet zagryzając do kanapki.
                Ale specjalnie mnie nie ruszyło.

                Comment


                • #68
                  Zawsze uważałem, że jem ostre potrawy, ale po tym co tu przeczytałem to moge stwierdzic tylko że jestem leszczem Szacunek

                  Comment


                  • #69
                    Właśnie dotarło do mnie nowe zamówienie z Ostrej Kuchni. Oprócz sosów zamówiłem sobie papryczki, suszone i w zalewie i zamierzam uwarzyć własny sos
                    Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

                    Thou shallt not spilleth thy beer!

                    Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.

                    Comment


                    • #70
                      Swieze papryczki ktos traktowal nozem?
                      Jak to robicie, w rekawiczkach gumowych? Ja sie nauczylem po ostatnim "cieciu"
                      Popieram domowe browary!

                      Polakom gratulujemy naczelnika

                      Zamykam browar.
                      Nie mogę robić tak skandalicznie dobrego piwa.

                      gratulacje wstrzymane:Pogratuluj bolcowi

                      Comment


                      • #71
                        Jak poszedłeś się odlać ? No, przy takich papryczkach to już warto zakładać rękawiczki.
                        Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

                        Thou shallt not spilleth thy beer!

                        Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.

                        Comment


                        • #72
                          Na szczescie nie mam pisuaru w jamie
                          Popieram domowe browary!

                          Polakom gratulujemy naczelnika

                          Zamykam browar.
                          Nie mogę robić tak skandalicznie dobrego piwa.

                          gratulacje wstrzymane:Pogratuluj bolcowi

                          Comment


                          • #73
                            Czasem piecze na wlocie, czasem na wylocie, a czasem w innych miejscach, które przypadkiem zostaną dotknięte przez skażone pikanterią rączki.
                            Taka jest uroda zabawy z ostrościami.
                            Można to zaakceptować, albo zrezygnować z ostrości, bo sterylnej ostrożności sobie nie wyobrażam.Próbowałem, ale i tak zawsze jakaś cholera przetrwała i dostała się tam gdzie nie powinna.

                            Comment


                            • #74
                              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika becik Wyświetlenie odpowiedzi
                              Powiem tak, jeszcze nie potrafię od razu zjeść całej surowej habanero, poszła dopiero po przesmażeniu jej na oleju i w kawałeczkach jako zagryzka do cevapcici.
                              Surowa papryczka to jest konkret, przekonałem się o tym, wziąwszy kęs podczas pichcenia domowego sambal oeleku. Do pogryzania pod sery pleśniowe wolę jednak marynowane, najlepiej chipotle, czyli wędzone jalapeno, które już polecałem w tym temacie, ale od wielu miesięcy nie mogę na nie trafić w żadnym sklepie. Ponieważ zwykłe marynowane jalapeno za mało mnie wzruszyło, w przypływie desperacji przerzuciłem się ostatnio na surowiznę.

                              Nie mam pojęcia, co za gatunek teraz jem, ale jestem usatysfakcjonowany Jedyny problem to objętość paczki - 100 g zdąży spleśnieć, zanim je zjem. Dlatego w tym tygodniu dokonam zakupu 3 kilo papryki na domowy sambal. Plus co najmniej 200 g ostrego oczywiście.

                              A teraz chyba mam problem innego rodzaju - chwytałem te papryczki obiema rękami...
                              na to wylata z bufetu dama
                              pierwś jej z biusthaltra wytryska
                              mówi że ze mnie jest kawał chama
                              i grabe w oko mnie wciska

                              Comment


                              • #75
                                A gdzie te precjoza kupujesz? Bo z chęcią bym trafił i na surową jalapeno i na habanero. Z kolei chipotle poszukaj w Leklerkach.
                                Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

                                Thou shallt not spilleth thy beer!

                                Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.

                                Comment

                                Working...
                                X