Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Słoninka

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Słoninka

    Przynam się, że dopiero od niedawna posmakowałem w słoninie. Pierwszy raz jej spróbowałem bedąc w zeszłym roku przejazdem na Ukrainie. Podana była w cieniutkch plasterkach, a do niej ciemny chlebek. Od tej pory słonina stała się jedną z moich ulubionych przystawek do piwa, marynowana z czosneczkiem, bądź z ostrą papryką, solona etc. Jedyną knajpką gdzie można do piwa dostać słoninę był Zloty Róg w Kaliszu ze swoją rosyjską słoninką (może i gdzie indziej też są ale chyba musiało mi to umknąć).
    Mam nadzieję, że są tu także amatorzy słoninki (i nie mam na myśli jedynie smalcu)
    Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

  • #2
    Jak byłem mały to tata przyrządzał mi słoninową ucztę w postaci grubych plastrów słoniny natartej uprzednio ostrą papryką, na to plasterek cebuli, sól, pieprz i trochę octu. Dobrze, że mi o tym przypomniałeś, ślina mi cieknie i będę musiał zamówić u rzeźnika porcję ładnej słoninki.
    Wspieraj swój Browar! Zostań Premium Użytkownikiem!

    Comment


    • #3
      W Sobótce, pod browarem, jest knajpka, w której można zjeść świeżą rybkę, a także zakupić wędzone przez właścicieli wędliny. Mają tam też i słoninę, niebo w gębie, nacierana papryką, pycha. Podobną (2 razy taniej) można kupić na targowisku przy Orzechowej w jednym ze sklepów mięsnych. Też dobra, ale sobótczańska lepsza
      www.warsztatpiwowarski.pl
      www.festiwaldobregopiwa.pl

      www.wrowar.com.pl



      Comment


      • #4
        Swego czasu od zaprzyjaźnionej spedycji otrzymałem produkcji ukraińskiej, bombonierkę a w niej słoninka oblana czekoladą. Pycha, smakowało wybornie. Niestety nazwy producenta nie zapamiętałem.
        Piwna turystyka według abernackiego

        Comment


        • #5
          http://pychotka.pl/przepisy-kulinarn...-przepisy.html Ciekawy przepis aż sam spróbuje jak to do piwka smakuje

          Comment


          • #6
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika pejo75 Wyświetlenie odpowiedzi
            http://pychotka.pl/przepisy-kulinarn...-przepisy.html Ciekawy przepis aż sam spróbuje jak to do piwka smakuje
            Kluczem jest dobra słonina, a w normalnym sklepie ciężko na taka trafić.

            Comment


            • #7
              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika aMarcin Wyświetlenie odpowiedzi
              Kluczem jest dobra słonina, a w normalnym sklepie ciężko na taka trafić.
              W Szczecinie nie ma rzeźników?
              Piwna turystyka według abernackiego

              Comment


              • #8
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka Wyświetlenie odpowiedzi
                W Szczecinie nie ma rzeźników?
                Rzeźnicy są, ale to nie taka słonina jaką można kupić u naszych wschodnich sąsiadów.

                Comment


                • #9
                  Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika aMarcin Wyświetlenie odpowiedzi
                  Rzeźnicy są, ale to nie taka słonina jaką można kupić u naszych wschodnich sąsiadów.
                  Masz racje, po tamtej stronie granicy świniaki biegają inaczej
                  Piwna turystyka według abernackiego

                  Comment


                  • #10
                    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka Wyświetlenie odpowiedzi
                    Masz racje, po tamtej stronie granicy świniaki biegają inaczej
                    Może i biegają inaczej, a na pewno są inaczej tuczone albo w ogóle innej rasy.

                    Comment


                    • #11
                      Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka Wyświetlenie odpowiedzi
                      Masz racje, po tamtej stronie granicy świniaki biegają inaczej
                      Inochodem jak wielbłądy
                      A tak do adremu wydaje mi się, że trzeba słoninę natrzeć czym kto tam lubi, zawinąć w papier i dać jej trochę poleżakować w lodówie a nie od razu szamać
                      Wspieraj swój Browar! Zostań Premium Użytkownikiem!

                      Comment


                      • #12
                        Niestety nasze świnki rodzime także uległy modzie na fitness i słoninki u niech tyle co kot napłakał. Ot ze 1cm, to już nie to co kiedyś. A tak serio to wina koncentratów, którymi są karmione. Teraz to mięsko na nich rośnie dwukrotnie szybciej, kosztem słoninki właśnie.
                        http://pspdopole.pl/

                        Comment


                        • #13
                          Jesteście wszyscy obrzydliwi
                          na to wylata z bufetu dama
                          pierwś jej z biusthaltra wytryska
                          mówi że ze mnie jest kawał chama
                          i grabe w oko mnie wciska

                          Comment


                          • #14
                            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika żąleną Wyświetlenie odpowiedzi
                            Jesteście wszyscy obrzydliwi

                            Zapraszam na znakomitą czosnkowo-paprykową słoninę , zmienisz (z)danie
                            Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

                            Comment


                            • #15
                              Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka Wyświetlenie odpowiedzi
                              Swego czasu od zaprzyjaźnionej spedycji otrzymałem produkcji ukraińskiej, bombonierkę a w niej słoninka oblana czekoladą. Pycha, smakowało wybornie. Niestety nazwy producenta nie zapamiętałem.
                              Ludzie wschodu mają fantazję, w książce Sergiusza Piaseckiego jest opisana impreza na której oficerowie armii wyzwoleńczej zajadają się bananami z musztardą
                              Czymże jesteś śmierci ! Gdzie jest twój oścień?
                              Skoro my istniejemy, śmierć jest nieobecna,
                              skoro tylko śmierć się pojawi nas już nie ma.
                              Epikur z Samos.

                              Comment

                              Working...
                              X