Mmmm Porter Warszawski!

Wyświetlenie postu osobno
  #1  
Stare 17-02-2014, 12:09
Fotka Użytkownika: ksieciuniu
ksieciuniu ksieciuniu is offline
Senior
 
Rejestracja: 11-2013
Miejscowość: zielony Żoliborz
Posty: 157
Standardowy Gęstwa z dolniaków - czy można po prostu zalać?

Chciałbym wykorzystać gęstwę z fermentujacej właśnie warki (2 tyg w 13-14 'C) - nigdy wcześniej tego nie robiłem, stąd kilka pytań.

Stan faktyczny:
- obecna warka robiona na dwóch saszetkach Saflager W 34/70 (2x11,5 g.);
- planuję tego samego dnia zlać obecną warkę na cichą i nastawić nową;
- obecna warka to pilsner, kolejna to też będzie pilsner, tylko, że z dodatkiem amerykańskich chmieli (pewnie ok 20 l. i 12-13 Blg);

Pytania:
1. Czy są jakieś przeciwskazania do użycia gęstwy od razu do kolejnej warki?

2. Czy gęstwę pozostałą po zdekantowaniu obecnej warki mogę od razu wykorzystać w stanie takim jak zostanie (zalać nową brzeczką) czy muszę coś z nią zrobić (przepłukać, coś rozdzielać,…);

3. Czy mogę użyć całej ilości gęstwy (z 2 saszetek) czy tylko jakiejś jej części (a jeżeli części to ile; gdzieś czytałem o 220 ml.) – dodam, że ew. reszty gęstwy nie zamierzam przechowywać, więc jakby coś to nie muszę na niej „oszczędzać”.
Chodzi więc o to czy pozostawienie zbyt dużej ilości gęstwy mieć jakieś negatywne skutki (np. smakowe) czy tylko chodzi o to, że wystarczy dać mniej (niewykorzystaną resztę i tak wyrzucę).
Czytałem, że jak zbyt dużo drożdży (gęstwy) to całość może wykipieć, ale czy przy dolniakach, niskich temperaturach i 20 litrach w 30-litrowym fermentorze to rzeczywiście jest realne zagrożenie?

4. Jeżeli miałbym użyć tylko część gęstwy, to „którą część” – tzn. zbieraną z górnej części osadu z dna; z dolnej części czy jeszcze jakoś inaczej? (ponieważ zamierzam jej używać od razu, to opcja z czekaniem, aż rozdzieli mi się w słoiku na trzy warstwy raczej chyba odpada);
Z tego co czytałem, to chyba górna warstwa tego co zostanie w fermentorze jest lepsza, ale czy pozostawienie dodatkowo tej dolnej może zaszkodzić, czy jest ona tylko gorsza (mniej efektywna) – pytam, gdyby się okazało nie ma przeciwskazań przed zostawieniem zbyt dużej ilości gęstwy (patrz pyt. nr 3), to myślałem, żeby nic w niej nie babrać (przekładać, rozdzielać – bo zawsze to dodatkowa okazja do infekcji), tylko całość, która zostanie zalać nową brzeczką.

5. PYTANIE NIE NA TEMAT Mając do dyspozycji pomieszczenia z temperaturami 15’C i 5-6’C które lepiej wybrać do W 34/70 (producent niby podaje temp. fermentacji 9-15, optymalną 12). Czyli czy lepiej wystartować w np. 14’C, uwinąć ciepłym kocem i wstawić do tych 6’C czy lepiej wystartować w 11’C, owinąć zimnym kocem i wstawić do tych 15’C ? Wiem, że jedno i drugie to prowizorka, ale takie warunki chwilowo mam (a patrząc na prognozy pogody na najbliższe 2 tyg. zmian nie widać).

Z góry dzięki za wszelkie rady.
Odpowiedz cytując