Zapraszamy na Wroclawski Festiwal Dobrego Piwa!

Wyświetlenie postu osobno
 
Stare 18-11-2018, 21:36
Dukat_WSI Dukat_WSI is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2015
Posty: 781
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes Wyświetlenie odpowiedzi
Dodanie surowca niesłodowanego do piwa nie jest niczym złym. Niektóre style piwa wręcz go wymagają w składzie. Dodatek 5-10% pszenicy niesłodowanej w stylach, które tego składnika nie wymagają dodaje nawet lepszy profil smakowy. Podobnie z owsem, choć to głównie niesłodowaną pszenicę używają rzemieślnicze i nie tylko. Moim zdaniem owies, ze swoją łuską może być bardziej pomocny. Pszenica jest jednak tańsza i powszechniejsza.
Kukurydza (grysik) jest w pewnym sensie (nie tworzy się z niego słodu) obcym składnikiem, choć też ma pewien wymierny wkład w bukiet piwa. Z racji ceny jest wypełniaczem. Mniej pozytywnie postrzeganym w krafcie. Kto wie za kilka lat...
My tutaj piszemy raczej o koncernowych lagerach. Bo co innego niesłodowana pszenica w wicie, co innego jęczmień niesłodowany w eurolagerze (+ enzymy). Poza tym kukurydza jest czymś, czym niechętnie się koncerny chwaliły.


Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika mor842 Wyświetlenie odpowiedzi
Podobno składniki nie słodowane pomagają uzyskać większą pełność piwa oraz lepszą pienistość. Nic do nich też nie mam. O ile są dobrej jakości. W najtańszych piwach o wątpliwych walorach smakowych raczej nic dobrego bym się nie spodziewał. Po co tylko stosuje się syrop glukozowo-fruktozowy. Skoro wiadomo, że poważnie szkodzi zdrowiu. Podobnie karmel amoniakalny. Moim zdaniem browary powinny mieć kategoryczny obowiązek podawania pełnego składu piwa, a nie tylko alergenów. To w końcu produkt spożywczy taki sam jak każdy inny. Wolał bym wiedzieć co wlewam w swoje trzewia.
Akurat ten syrop przerobiony przez drożdże staje się z tego co wiem czystym alkoholem, podobnie jak cukier.

Dukat_WSI edytował/a post 18-11-2018 o godz. 21:39.
Odpowiedz cytując