Piwo to napój niezbędny, Sławomir Jędrzejewski Sklep Centrum Piwowarstwa zaprasza na zakupy!
-
-
:: Cena: 79.90zł / 71.91

Historia:
Piwo to napój niezbędny, czyli Przemysł piwowarski na kresach wschodnich II Rzeczypospolitej. Pięknie wydany album autorstwa Sławomira Jędrzejewskiego traktujący o browarnictwie na wschodnich terenach ówczesnej Polski.
 
Wild Brews: Beer Beyond the Influence of Brewer’s Yeast, Jeff Sparrow Sklep Centrum Piwowarstwa zaprasza na zakupy!
-
-
:: Cena promocyjna - zamiast 85.99zł,
zapłacisz jedynie
: 77.39zł - tylko do 30-06-2019!
Anglojęzyczna:
Świat lambików, flanders red i brown ale, ich amerykańskich odpowiedników opisany w przystępny sposób. Piwowarzy odnajdą tutaj szczegółowe opisy metod, procedur piwowarskich służących stworzeniu tych wyjątkowych piw.
Wyświetlenie postu osobno
  #5  
Stare 24-08-2006, 09:33
Fotka Użytkownika: Jaroslav
Jaroslav Jaroslav is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2005
Miejscowość: Poznań/Wierzyce
Posty: 946
Standardowy

fragmenty artykułu „Kobylepolska konspiracja w browarze” - czasopismo lokalne „My”

Począwszy od jesieni 1939 roku na terenie Poznania i okolic spontanicznie zaczęły powstawać dziesiątki różnych organizacji konspiracyjnych, początkowo z sobą nie powiązanych. Organizacje te wyznaczały sobie jako główne cele walkę z hitlerowskim okupantem. W kobylepolskim browarze komórkę konspiracyjną zorganizował harcerz z
Hufca Wilda phm Czesław Napierała. Głównym, ale nie jedynym, celem działalności
komórki był kolportaż prasy podziemnej na teren prawie całej ówczesnej Wielkopolski „wcielonej” w październiku 1939 roku do Rzeszy.
Pracownicy browaru zatrudnieni w transporcie przy ekspedycji piwa samochodami byli w dogodnej sytuacji, jeżeli chodzi o kolportaż i zbieranie różnych wiadomości przydatnej w walce z wrogiem.

Rozmowa z Panem Stanisławem Górskim:
- Gdzie mieszkał Pan podczas okupacji? Od kiedy, jak długo i w jakim charakterze pracował pan w browarze?
- Mieszkałem w Antoninku przed wojną, w czasie okupacji i przez pewien okres po wojnie. Do pracy w browarze zgłosiłem się na początku 1940 roku. Pracowałem tam bez przerwy ponad trzy i pół roku, aż do lata 1944 roku, czyli do czasu, gdy wysłano mnie i innych młodych (ogółem 21 osób) pracowników do kopania okopów. W browarze byłem zatrudniony jako robotnik w transporcie samochodowym. Zamówione piwo rozwożono do bardzo różnych odbiorców na terenie całej Wielkopolski. Były to takie miejscowości jak: Września, Środa Wlkp., Miłosław, Chodzież, Wągrowiec, Gniezno, a także miasto Poznań i okoliczne miasteczka, lotnisko Krzesiny i wiele innych. Przeważało piwo beczkowe (duże beczki – waga brutto 350 kg). W mniejszym zakresie piwo i napoje chłodzące butelkowane dostarczano w transporterach (tzw. harasach).
- Z kim rozwoził pan piwo?
- Początkowo zostałem przydzielony do kierowcy dużego samochodu Franciszka Teodorczyka. Później pracowałem także z innymi kierowcami. Po pewnym czasie przeszedłem przeszkolenie i zatrudniono mnie jako kierowcę małego samochodu 3-kołowego „Tempo”, który stanowił swoiste pogotowie piwne. Byłem na każde wezwanie. Jeżeli jakiś lokal lub kantyna wojskowa na terenie Poznania zgłaszały brak piwa, było ono natychmiast dostarczane.
- W związku z pracą miał pan pozwolenie na poruszanie się w terenie po godzinie policyjnej. Czy były jakieś ograniczenia?
- Przepustki pozwalały na całodobowe poruszanie się w terenie zgodnie z dyspozycją wpisaną w karcie pracy na dany wyjazd oraz na czas dojazdu do pracy i powrót do domu. Byliśmy zatrzymywani i kontrolowani przez policję, ale większych kłopotów nie było.
- Od kiedy należał pan do komórki konspiracyjnej?- Do pracy w konspiracji zwerbował mnie Franciszek Teodorczyk. Komórka znajdowała się na terenie Browaru Kobylepole, nosiła nazwę „Dla Ciebie Polsko”, tak samo jak gazetka, którą kierował Czesław Napierała. W mieszkaniu przy obecnej ulicy Dzieci Wrzesińskich w Kobylepolu składałem przysięgę organizacyjną. Wtedy przyjąłem pseudonim Nemo..
- Jak była zorganizowana i jak działała ta konspiracyjna komórka?
- Komórka konspiracyjna działająca w Browarze Kobylepole podlegała organizacyjnie Inspektoratowi Rejonowemu w Środzie Wielkopolskiej. Jednocześnie na terenie Kobylepola działała stała podcentrala łączności okręgu – rozdzielnia pocztowa „Północ”. Rozwożeniem poczty AK zajmowało się 7 kurierów.
Odpowiedz cytując