Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach


Warz Session IPE!

Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #101  
Stare 07-05-2019, 12:00
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy 07.05.2019

No dobra, wróciłem

#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - lekko kwaśne, nie podoba mi się to, czekam więc dalej, bo podobno wylać zawsze zdążę; poza tym, ma jakieś dziwne posmaki (takie jak poprzednie piwa zrobione na suchych drożdżach) - Żona mówi, że są to WESowe posmaki, moim zdaniem to jednak drożdże. Jeśli ktoś ma jakąś teorię - poproszę o pomoc;
#34 (Czeska dwunastka) - właściwie to smakuje tak samo jak to powyżej, a raczej NIE smakuje. Również zrobione na suchych drożdżach, nie wiem kurde, co się dzieje ;
#35 (Posłuchaj Ultravox) - sad Babci Helenki w natarciu. Kwas, długo, długo nic, a potem suszone porzeczki i inne owoce z sadu. Jeśli tylko zabraknie mi na jakiekolwiek nowe piwo butelek, to idzie do wylania jako pierwsze;
#36 (Wojciech Modest Amarillo) - pisałem, że bardzo dobre? No nie wiem, dla mnie to czwarta z rzędu nieudana warka - dupy nie urywa, acz Żona twierdzi, że w gronie rodziny i znajomych znajdą się zdesperowani, aby je wypić. Ja z kolei jednak takich piw nie wydaję, bo jest to piwo dużo poniżej mojego poziomu;
#37 (Maryśka jest dzika) - powinienem zmienić jej nazwę na "ŚwT" (Światełko w Tunelu - i oby nie była to lokomotywa) - piwo dzikie, kwaśne, ale w dobrym sensie kwaśne. Trochę za mało aromatyczne, ale się ułoży. Wczoraj ogłosiłem miesięczne moratorium na testy organoleptyczne tego piwa, niech dojrzeje;
#38 (Mazer Rackham ma wolne) - drugie światełko w tunelu - kiedyś napisałbym, że to będzie bardzo dobre piwo, teraz jednak zamilknę i zastosuję się do swojego miesięcznego moratorium na dalsze testy tego piwa, pachnie kwiatowo i winem (znowu wino!) przez Nelson Sauvin, w smaku intrygujące, Żona twierdzi, że to wędzonka ;
#39 (Mandaryna sama w Norwegii) - fermentowała cały miesiąc, wczoraj przy 3º poszła pięciodniową cichą wraz z dochmieleniem na zimno Mandariną Bavarią. Planowany rozlew w sobotę, a alkohol w tejże to jakieś 5.0%. W smaku - kwaśne. No ale to chyba kwestia drożdży, a i chmiel robi swoje;
#40 (Regina Todorenko cośtam) - początkowo miałem trudności z odróżnieniem zawartości kubła od Mandaryny Kwaśne, przelane na pięciodniową cichą wczoraj przy 4.0º (końcowo ok. 4.7% alkoholu). Mam nadzieję, że się ułoży, bo jeśli nie, to wpadnę w depresję.
Odpowiedz cytując
  #102  
Stare 10-05-2019, 11:57
Fotka Użytkownika: Kazimierz_W
Kazimierz_W Kazimierz_W is offline
PremiumUżytkownik
 
Rejestracja: 05-2009
Miejscowość: Olsztyn
Posty: 627
Standardowy

Polecam wymieć wiadra i węże.
__________________
Browar Bociana smaczny od rana
Słuchaj Zakładu Patologii Dźwięku w każdy czwartek od 22.00 na www.uwmfm.pl or die!!

http://pl-pl.facebook.com/pages/Zak%...10390938984626
Odpowiedz cytując
  #103  
Stare 10-05-2019, 12:01
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy

No niechybnie mnie to czeka; dzięki za radę.
Odpowiedz cytując
  #104  
Stare 10-05-2019, 12:04
Fotka Użytkownika: Kazimierz_W
Kazimierz_W Kazimierz_W is offline
PremiumUżytkownik
 
Rejestracja: 05-2009
Miejscowość: Olsztyn
Posty: 627
Standardowy

Rób to regularnie, co 2-3 lata. Nawet jeśli nic się na razie nie dzieje.
__________________
Browar Bociana smaczny od rana
Słuchaj Zakładu Patologii Dźwięku w każdy czwartek od 22.00 na www.uwmfm.pl or die!!

http://pl-pl.facebook.com/pages/Zak%...10390938984626
Odpowiedz cytując
  #105  
Stare 13-05-2019, 14:00
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy Warka #41

Tomek na tropach APY

Skład - Bruntal pilzneński - ok. 4.6 kg;

Drożdże - zadane do połowy warki (ok. 12 litrów):
#41A - FM52 Amerykański Sen - trochę więcej niż połowa fiolki, więc przy następnym piwie będę się ratował gęstwą z obecnej warki;
#41Z - FM55 Zielone Wzgórze - j.w.

Warzenie - 12.05.2019 - gotowanie 8L przez 60 minut;

Chmiel (użyty do całej warki):
10g El Dorado USA 2017 granulat 12.9% - 0'
10g El Dorado USA 2017 granulat 12.9% - 30'
10g Hüll Melon DE 2017 granulat 6.8% - 30'
10g El Dorado USA 2017 granulat 12.9% - 50'
10g Hüll Melon DE 2017 granulat 6.8% - 50'

Planowo pięć dni przed rozlewem sumarycznie do obu warek: 30g Hüll Melon DE, 50g Mosaic USA, 70g El Dorado USA.

Dolewka do 24 litrów, studzenie przez noc, podział na dwie warki po 12 litrów, drożdże zadane dzisiaj rano przy ok. 20ºC i 12.2º. Planowana gorycz: 39. Sprawdzimy czym się różnią drożdże od drożdży .

----------
#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - nadal czuć drożdże, lekko słodkie, zdaniem zaprzyjaźnionych ludków z Bierhalle jak na APĘ poprawne, ale to nie mój poziom (hehe, nie piliście chyba bezalkoholowej Łomży - nie dało rady tego wypić, poleciała do zlewu; Maryśka nie lata do zlewu). Poczekam jeszcze z miesiąc, zobaczymy co z tego wyjdzie;
#34 (Czeska dwunastka) - powolutku chyba zaczyna się układać, nie ma to ani smaku ani aromatu, ot taki eurokoncerniak do letniego obiadu. Zobaczymy;
#35 (Posłuchaj Ultravox) - no cóż, będziemy się z tym piwem żegnać zasilając zasoby warszawskiej kanalizacji; na szczęście jest go tylko kilka litrów, Żona się podśmiewa, że powygazowaniu można byłoby je podawać jako wino domowej roboty. I tylko nazwy szkoda;
#36 (Wojciech Modest Amarillo) - troszkę zaczyna się układać, może jeszcze coś z niego będzie, pewnie takie coś na wakacyjnego grilla;
#37 (Maryśka jest dzika) - złamałem własne moratorium na testy tego piwa i obsuszyliśmy jeszcze jedną butelkę. Za półtora miesiąca powinno być świetne;
#38 (Mazer Rackham ma wolne) - ostrożnie napiszę, że to będzie bardzo dobre piwo, ale za miesiąc, no może dwa. Nie pić, czekać. I nie dawać tyle Nelson Sauvin na aromat;
#39 (Mandaryna sama w Norwegii) - rozlana 11.05.2019 z cukrem (jak zwykle) 2.5g / 500ml; końcowo 43*0.45L, będzie doskonała za jakieś dwa miesiące, przynajmniej mam taką nadzieję;
#40 (Regina Todorenko cośtam) - mimo dość mocnej kwaśności (ale nie skwaśniałości!) rozlane do butelek 11.05.2019, końcowo 17*0.5L, 17*0.45L, 1*0.33L. W aromacie kwiaty i ukraińskie zarośla
Odpowiedz cytując
  #106  
Stare 13-05-2019, 17:39
k_s k_s is offline
Member
 
Rejestracja: 05-2017
Miejscowość: Opole
Posty: 56
Standardowy

#34 Lagery ogólnie wymagają długiego leżakowania i z reguły na początku są ohydne w smaku ale nie powiedziałbym, że kwaśne. Reguła mówi, że powinno się go leżakować tyle tygodni ile było początkowych stopni plato. Jeśli było 10 °P to powinien leżakować 10 tygodni. Czeski pils to piwo , które gości w moim browarze domowym najczęściej i mogę o nim powiedzieć tyle, że to jest takie brzydkie kaczątko, które po leżakowaniu przeobraża się w pięknego łabędzia .

k_s edytował/a post 13-05-2019 o godz. 17:40.
Odpowiedz cytując
  #107  
Stare 13-05-2019, 17:43
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy

Dokładnie na to liczę, dlatego póki co go nie spijam. Wiem, że piwa swój optymalny smak uzyskują mniej więcej po dwóch-trzech miesiącach od rozlewu, ale cierpliwość nie jest naszą mocną stroną Dzięki za info, lagera zatem nie ruszam!
Odpowiedz cytując
  #108  
Stare 28-05-2019, 12:56
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy 28.05.2019

#30 (Belgian Tripel) - jak już wspominałem, dojrzewa sobie w piwnicy, nie próbowałem go, jak bumcykcyk! A tu już minęły trzy miesiące od rozlewu;
#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - nadal dojrzewa, może dzisiaj spróbuję;
#34 (Czeska dwunastka) - coś chyba drgnęło w pończochach Przestało się kwalifikować do wylania; za radą k_s nadal trzymam;
#35 (Posłuchaj Ultravox) - to dziwne, ale Żonie zaczęło smakować, choć nadal kwaśnawe;
#36 (Wojciech Modest Amarillo) - to cholerstwo z kolei nabrało słodyczy może dzisiaj spróbuję ponownie;
#37 (Maryśka jest dzika) - uwielbiam to piwo, ale poczekam jeszcze trochę aż się ułoży;
#38 (Mazer Rackham ma wolne) - uwielbiam to piwo, mimo iż niedojrzałe, pół warki już zeszło, ciii...;
#39 (Mandaryna sama w Norwegii) - próbowaliśmy kilka dni temu, była nienagazowana, trząchałem więc butelkami już dwa razy; powinna polecieć do garażu na leżakowanie, ale nie mam tam miejsca;
#40 (Regina Todorenko cośtam) - no może coś z niej będzie, jakieś orzeźwiające coś, póki co jest nagazowana, ale trochę jeszcze drapie w pyszczek;
#41 (Tomek na tropach APY) - obie wersje kilka dni temu poleciały do garażu na burzliwą, 26.05 przelane na cichą i dochmielone zgodnie z założeniami. Planowy rozlew 31.05, o ile znajdę butelki.
  • #41A (drożdże Amerykański Sen) - bardzo dobre, w aromacie truskawkowe;
  • #41Z (drożdże Zielone Wzgórze) - tak pyszne, że nie zwróciłem uwagi na aromat. Wybaczcie.
Odpowiedz cytując
  #109  
Stare 02-06-2019, 20:13
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy Warka #42

Dokładkę dżemu?

Skład - Bruntal pilzneński - ok. 4.25 kg;

Drożdże - FM55 Zielone Wzgórze - gęstwa z warki #41Z + resztówka fiolki;

Warzenie - 31.05.2019 - gotowanie 8L przez 60 minut;

Chmiel:
12g Chinook USA 2018 granulat 13.1% - 0'
35g Pacifica NZ 2016 granulat 5.4% - 30'
15g Pacifica NZ 2016 granulat 5.4% - 50'

Planowo pięć dni przed rozlewem: 38g Chinook USA, 50g Pacifica NZ.

Dolewka do 23 litrów, studzenie przez noc, drożdże zadane 01.06 przy ok. 18ºC i przeliczonym ekstrakcie 12.0º, planowana gorycz: 36. Piwo jest oczywiście powtórką warki #32 (Dżem Pomarańczowy). Mam kolejne kilkadziesiąt butelek po Grolschu od zaprzyjaźnionej restauracji, więc działamy.

----------
#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - niedobre, blee. Jutro wylatuje na inną dzielnię do piwnicy na półtora miesiąca. Jeśli nic się z nią nie zmieni - kanał;
#34 (Czeska dwunastka) - jutro wylatuje na inną dzielnię do piwnicy na półtora miesiąca;
#35 (Posłuchaj Ultravox) - kilka dni temu wyleciało na inną dzielnię do piwnicy. Tak, zgadliście, na półtora miesiąca;
#36 (Wojciech Modest Amarillo) - a nie wiem, nie piłem dawno, ale nadal czekam;
#37 (Maryśka jest dzika) - układa się, nie piję;
#38 (Mazer Rackham ma wolne) - j.w.;
#39 (Mandaryna sama w Norwegii) - 28.05 wyleciała do garażu na leżakowanie;
#40 (Regina Todorenko cośtam) - nagazowuje się w mieszkaniu, jutro leci do garażu na leżakowanie;
#41 (Tomek na tropach APY) - nagazowuje się w mieszkaniu.
Odpowiedz cytując
  #110  
Stare 02-06-2019, 21:00
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy ps.

#41 (Tomek na tropach APY) - rozlane 31.05, z cukrem 2.75g / 500 ml, końcowo: #41A - 24*0.45L + 1*0.33L; #41Z - 23*0.45L + 1*0.33L.
Odpowiedz cytując
  #111  
Stare 04-06-2019, 19:13
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy 04.06.2019

#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - trwają negocjacje, aby za dwa tygodnie wylać je do Wisły. Piwo jest niemal trzy miesiące po rozlewie i nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek miało się z nim zmienić. Dla mnie niepojętym jest fakt, iż mimo wsypania 80 gramów chmielu na zimno (do 17 litrów) aromatu nie stwierdzono. Szkoda życia na picie niedobrego piwa i szkoda mocy przerobowych dwudziestu kilku butelek;
#36 (Wojciech Modest Amarillo) - piłem w weekend, ale za cholerę nie pamiętam smaku, co też o czymś świadczy;
#37 (Maryśka jest dzika) - układa się, nie piję;
#38 (Mazer Rackham ma wolne) - j.w.;
#39 (Mandaryna sama w Norwegii) - kolejna degustacja dzisiaj - nienagazowane i drapie w papę. Najzabawniejsze jest to, że nie wiem czy brak gazu to wina braku drożdży (które leżakowały ponad miesiąc) czy braku cukru do refermentacji (nie pamiętam, czy dodawałem przy rozlewie ). Do dwóch butelek poszło po pół łyżeczki cukru, do kolejnych dwóch nieco gęstwy FM55. Za tydzień zobaczymy, które z butelek się nagazują (obstawiam, że to brak cukru). Poza tym odnoszę wrażenie, że piwo jest skwaśniałe. Jeśli będę musiał je wylać, będzie to moja największa porażka piwowarska w tym roku;
#40 (Regina Todorenko cośtam) - nagazowana, leżakuje w garażu, ale kwaśna , dam jej z półtora miesiąca szansy, ale to bez sensu, bo:
#41 (Tomek na tropach APY) - nagazowuje się w mieszkaniu, a w akcie desperacji otworzyłem jedną butelkę #41A, aby sprawdzić, co tam słychać. Nooo, będzie dobrze - jest już gaz, jest aromat, w smaku bardzo dobre, lekko niedojrzałe, masłowate takie i trąca Mosaikiem (dałem Mosaika, no to trąca, kurczę - zdziwienie roku). Za miesiąc powinno być dobre, ale niczego już nie jestem pewny. Jestem niesamowicie zdziwiony, że są piwa, które są bardzo dobre cztery dni po rozlewie i piwa, które dwa miesiące po rozlewie są syfiaste;
#42 (Dokładkę dżemu?) - poleciało fermentować do garażu, bo w mieszkaniu jest za ciepło.

yavo edytował/a post 04-06-2019 o godz. 19:17.
Odpowiedz cytując
  #112  
Stare 06-06-2019, 10:21
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy von Wegen

Nie lubię opowiadać o moich piwach , a że jedno zdjęcie to tysiąc słów, to tytułem wstępu - załącznik.
Załączone obrazki
Rodzaj pliku: jpg von_Wegen.jpg (37,4 KB, liczba wyświetleń: 62 )
Odpowiedz cytując
  #113  
Stare 06-06-2019, 10:39
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy Warka #43

Von Wegen +

Skład - Bruntal pilzneński - 5 kg;

Drożdże - FM52 Amerykański Sen - gęstwa z warki #41A + resztówka fiolki;

Warzenie - 05.06.2019 - gotowanie 7.8L przez 60 minut;

Chmiel:
14g Iunga PL 2018 szyszka 12.8% - 0'
10g Mosaic USA 2018 granulat 13.4% - 0'
20g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 8.0% - 30'
20g Pacifica NZ 2016 granulat 5.4% - 30'
20g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 8.0% - 50'
20g Pacifica NZ 2016 granulat 5.4% - 50'
10g Mosaic USA 2018 granulat 13.4% - 50'

Planowo pięć dni przed rozlewem: 17g Iunga PL, 52g Mandarina Bavaria DE, 42g Mosaic USA, 52g Pacifica NZ.

Dolewka do 22.5 litra, studzenie przez noc (choć trudno to nazwać studzeniem), drożdże zadane za chwilę przy ok. 24ºC i przeliczonym ekstrakcie 14.3º, planowana gorycz: 65. Od razu zjazd do garażu na fermentację.

----------
#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - dzisiaj wylewamy;
#36 (Wojciech Modest Amarillo) - poprawne, czuć drożdżami, ale przynajmniej da się je wypić;
#41 (Tomek na tropach APY) - dzisiaj planuję ponowną degustację obu wersji.
Odpowiedz cytując
  #114  
Stare 06-06-2019, 12:43
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy 06.06.2019

----------
#33 (Maryśka kaskaduje cele roczne) - czy życie jest przewrotne? Och, pewnie. Przyszedł sąsiad, chciał coś skanować i widzi, że zacząłem wylewać Maryśkę (litr ino). Od słowa do słowa, otworzyłem butelkę, spróbowaliśmy po łyku, a on mi tu mówi, że świetne piwo i że mam go nie wylewać, tylko przynieść w sobotę na imprezę. Cudnie.

yavo edytował/a post 06-06-2019 o godz. 12:43.
Odpowiedz cytując
  #115  
Stare 11-06-2019, 20:13
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy 11.06.2019

#39 (Mandaryna sama w Norwegii) - czy życie jest przewrotne? Och, pewnie. Cała warka właśnie poleciała do Wisły - piwo skwaśniało - fermentowało podczas trzytygodniowego urlopu, no i się popsuło;
#40 (Regina Todorenko cośtam) - czy życie jest przewrotne? Och, pewnie. Cała warka właśnie poleciała do Wisły - piwo skwaśniało - fermentowało podczas trzytygodniowego urlopu, no i się popsuło;
#41 (Tomek na tropach APY) - zarówno wersja #41A i #41Z są bardzo dobre. Ta druga jest świeża i taka nieco ziemisto-tytoniowa. Nie robiłem jeszcze bezpośredniego porównania obu wersji, może gdzieś za miesiąc. Przynajmniej jest co pić .
#42 (Dokładkę dżemu?) - jutro poleci na cichą. Planowy rozlew - 18.06.
Odpowiedz cytując
  #116  
Stare 12-06-2019, 12:15
Fotka Użytkownika: ART
ART ART is online now
mAD'MINd
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Opole
Posty: 22 885
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika yavo Wyświetlenie odpowiedzi
Von Wegen +
To w sumie taki idiom w stylu "dobre sobie" (to odnośnie tłumaczenia w nawiasie).

Prześledziłem nazwy piw, jest wesoło
__________________
- Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
- Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
- Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś moderatorowi" (trójkąt z wykrzyknikiem).
Odpowiedz cytując
  #117  
Stare 12-06-2019, 13:00
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy

Dzięki za dobre słowo - jak wylewać, nawet do Wisły - to przynajmniej z uśmiechem na gębie
Odpowiedz cytując
  #118  
Stare 12-06-2019, 19:35
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy

A w piosence "von Wegen" jest właśnie o drogach, podróży i tęsknocie. Zdrówko wszystkich czytających moje wypociny

yavo edytował/a post 12-06-2019 o godz. 19:35.
Odpowiedz cytując
  #119  
Stare wczoraj, 13:55
yavo yavo is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 384
Standardowy Warka #44

Mandaryna i Django zajadają mango

Skład - WES ekstrakt słodowy jasny 4.6 kg (w tym starter);

Drożdże - FM55 Zielone Wzgórze - gęstwa z warki #41Z + resztówka fiolki - starter z litra wody i ok. 150g ekstraktu słodowego przygotowany w dniu warzenia;

Warzenie - 17.06.2019 - gotowanie 8L przez 60 minut;

Chmiel:
25g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 8.0% - 0'
25g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 8.0% - 30'
25g Mandarina Bavaria DE 2018 granulat 8.0% - 50'

Planowo pięć dni przed rozlewem: 100g Mandarina Bavaria DE.

Studzenie przez noc, dolewka do 23 litrów, następnie 0.85 kg puree z mango, drożdże zadane przy ok. 24ºC i przeliczonym ekstrakcie 12.0º (bez puree), planowana gorycz: 41. Od razu zjazd do garażu na fermentację. Z Centrum Piwowarstwa przyszło dzisiaj kilka nowości, więc za tydzień bawimy się dalej i uzupełniamy puste butelki po ś.p. #39 i #40.

----------
#42 (Dokładkę dżemu?) - dochmielone zgodnie z założeniami, rozlane dzisiaj z glukozą 3g / 500ml. Liczę na to, że jeszcze w sierpniu będę się nim podniecał . Końcowo 3.0º (alkohol ok. 5.0%) - 10*1L, 27*0.45L;
#43 (Von Wegen +) - przelane na cichą 17.06 przy BLG 3.0º, jutro chmielimy na zimno, rozlew planowany 25.06. W pierwszym odbiorze mocno iungowate, druga wersja piwa pójdzie więc w kierunku owoców.
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie

Podobne Wątki
Dyskusja Autor Dział Odp. Ostatnia odpowiedź
PINTA warzy! Żywiec Piwo - ogólne 1598 04-02-2018 19:46



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 12:35.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.