Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach


 Do niezależnego funkcjonowania BrowarBiz potrzebuje Twojego wsparcia. Co piszą BrowarBizoWspieracze na ten temat?
Jestem BrowarBizowiczem od ponad 7 lat i przez ten czas tylko czerpałem z tej studni wiedzy piwnej. Wreszcie postanowiłem coś dać od siebie i zdecydowałem się wspomóc nasz portal przez premiumużytkownictwo . Zachęcam wszystkich niezdecydowanych na choć takie wsparcie tej jakże słusznej idei.
Jarek72
BrowarBiz jest Ci przydatny? Dołóż swoją cegiełkę!

Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #1  
Stare 29-03-2017, 10:53
Marianowar_pl Marianowar_pl is offline
Member
 
Rejestracja: 03-2017
Miejscowość: Warszawa
Posty: 39
Standardowy O „zwracalności” butelki zwrotnej

Po raz kolejny przekonuje się, że życie potrafi nam czasami podsunąć znienacka naprawdę bardzo ciekawy temat, zarówno do rozważenia jak i do dyskusji. Nie jest to pierwszy raz kiedy tak się staje, dlatego postanowiłem uhonorować tę okoliczność nowym cyklem, w którym zamieszczał będę wyłącznie tematy, które znienacka podczas zwyczajnego dnia w pracy lub regularnej eskapady po bułki, dopadły mnie i zapoczątkowały bogate wywody przedstawione ostatecznie na łamach tego bloga. Cykl będzie nosił nazwę „Coś o niczym – wywody okołopiwne”. Dlatego, jak to mówi Janusz do Janusza , po szklanie i na rusztowanie.

Sytuacja, którą chciałbym dzisiaj wam opisać przydarzyła mi się nie tak dawno, bo wczoraj, podczas powrotu wraz z moją lubą, ze spotkania towarzyskiego (niekoniecznie bezalkoholowego – ale bez przesady) od naszych znajomych. Niesiony leciuteńką pomrocznością jasną, z muzyką w sercu postanowiłem tego dnia przeprowadzić jeszcze jedną degustację, jakże zacnego International lagera, Prażuberka (ja wiem, że głównemu rewolucjoniście nie wypada bratać się z „wrogiem”, ale każdego lepszego piwa w tym momencie było by mi po prostu szkoda . W celu zakupu trunku udałem się do pobliskiego 24 H, który już nie raz potrafił ratować życie. Wizyta z początku zapowiadała się na standardowe odwiedziny, czyli wchodzę, wzrok na lodóweczkę, trargeting, biorę co moje i do kasy. Starsza Pani ekspedientka skasowała piwerko i zadała pytanie, które miało zmienić moje życie tego wieczoru i zapoczątkować ten oto temat, a mianowicie czy mam buteleczkę na wymianę. Już miałem standardowo powiedzieć, że nie jednak przypomniałem sobie, że na owym spotkaniu wraz z kolegą spożyliśmy po jednej mojej chlubie, czyli Gnuśnym Dziku, a butelki z przeznaczeniem na kolejne wyroby zalegają w moim plecaku. Zamaszystym ruchem wyjąłem jedną z butelek i kładę na ladzie (dodam, ze podczas produkcji własnego piwa odkleiłem wszystkie etykiety przed butelkowaniem). No i nie uwierzycie, babeczka do mnie mówi, że ona tej butelki nie przyjmie bo ona nie wie czy jest zwrotna. Oczywiście zacząłem ją zapewniać, że absolutnie nie chcę jej oszukać, jednak chyba nie wyglądam na osobę publicznego zaufania bo ostatecznie za kaucję musiałem zapłacić. Oczywiście w momencie kiedy Pani odmówiła przyjęcia butelki na wymianę mogłem :

a) grzecznie skulić ogon, zapłacić kaucję i z powodu braku wiedzy na temat opakowań zwrotnych opuścić lokal
b) wejść w polemikę z Panią Sprzedawczynią i wykłócać się, że absolutnie nie opuszczę sklepu dopóki Pani nie przestanie pogwałcać moich obywatelskich praw (jednak nie mając podstawowej wiedzy, którą za chwilę tutaj opiszę, wyszedłbym na typowego idiotę mówiącego, że coś mu się należy, bo mu się należy)
Na szczęcie dla mnie oraz dla Pani Sprzedawczyni (potrafię być naprawdę uparty w swoich poglądach) resztki rozsądku wzięły górę i skończyło się wyłącznie na moim wzburzeniu po wyjściu ze sklepu. Jednak postanowiłem troszkę zgłębić ten temat, zważywszy, że w sumie każdemu z nas może się taka sytuacja przydarzyć. No dobra powiecie, że rozpętuje tu gównoburzę o 35 czy 50 groszy kaucji. Nie mam na celu rozpętania nagonki na sklepy, tylko rozwiązanie samego tematu, który wydał mi się całkiem ciekawy.

Zasięgnąłem troszkę wiedzy, zgłębiłem tajemnice ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych i doszedłem do wniosku, że prawo podczas tej sytuacji w sklepie było po mojej stronie. Patrząc na artykuł 14 tejże ustawy czytamy:

„Jednostki handlu detalicznego są obowiązane do przyjmowania zwracanych i na wymianę opakowań wielokrotnego użytku po produktach w takich opakowaniach, które znajdują się w ich ofercie handlowej.”

Od razu chciałbym zaznaczyć, że butelka przeze mnie przyniesiona była po Kasztelanie, który znajdował się w ofercie handlowej tego sklepu. Butelka rzeczywiście nie miała etykiety, co uniemożliwiało jej identyfikację, jednak Pani również nie mogła mi udowodnić, że butelka ta nie jest z Kasztelana, więc zastosowanie w tym przypadku ma artykuł 14. Idąc dalej, ustawa nie określa czy opakowanie (w tym przypadku butelka) powinna mieć etykietę. Jest mowa na początku o odpowiednim oznakowaniu opakowań, jednak dotyczą one wyłącznie producenta i importera tychże opakowań. Nie ma tam artykułu mówiącego, że klient chcący oddać butelkę musi ją mieć w nienaruszonym stanie, ze wszystkimi pierwotnymi oznakowaniami. Oczywiście sytuacja wyżej opisana dotyczy wyłącznie wymiany butelki podczas zakupu kolejnego piwa, a nie próby oddania opakowania zwrotnego za zwrot kaucji (tutaj wymaganym dokumentem jest paragon zakupu w danym sklepie, choć same zasady wyglądu opakowania są takie same).

Oj rozpisałem się dzisiaj jednak chciałem jak najdokładniej przedstawić sytuację jaka mnie spotkała. Podsumowując, Pani za ladą nie miała prawa odmówić mi wymiany butelki zwrotnej, w zamian za zakupiony towar w opakowaniu zwrotnym i bez uiszczania kaucji. Ciężko tu ferować wyroki na temat czy prawo jest w tym przypadku w porządku, jednak prawo jest prawo i powinniśmy go przestrzegać. Niestety taki stan rzeczy może prowadzić do otwierania interesów przez Januszów biznesu, a mianowicie nie ma przeciwwskazań, aby oddawać butelki bezzwrotne ze zdjętymi etykietami. W tym przypadku zastosowanie ma opisana wyżej zasada i sprzedawcy w sklepach również nie mają podstaw do odmowy przyjęcia takiego opakowania, chyba że dosadnie udowodnią, że butelka nie podlega zwrotowi, poprzez np. zważenie butelki (butelka zwrotna powinna ważyć prawie 300 gram, a butelka bezzwrotna lekko ponad 200 gram), jednak nie wiem czy mogłoby to zostać uznane za dostateczny dowód (przecież ustawodawca również tego nie określił).

Nie czuje się ani oszukany, ani okradziony i nie będę składał pozwu o pogwałcenie moich praw konsumenckich do sądu, jednak po prosu następnym razem może utnę sobie pogawędkę z Panią ekspedientką i zwrócę jej uwagę na szczegóły dotyczące zwrotu takich butelek. Nie zrobię tego po to żeby zagrać jej na nerwach ale po to żeby przeprowadzić rzeczową rozmowę, a nóż Pani w sklepie będzie miała jakieś swoje przepisy, którymi się kieruje, o czym oczywiście nie omieszkam was poinformować
Odpowiedz cytując
  #2  
Stare 29-03-2017, 12:05
Fotka Użytkownika: kloss
kloss kloss is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2003
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 420
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marianowar_pl Wyświetlenie odpowiedzi
„Jednostki handlu detalicznego są obowiązane do przyjmowania zwracanych i na wymianę opakowań wielokrotnego użytku po produktach w takich opakowaniach, które znajdują się w ich ofercie handlowej.”
(...)
Podsumowując, Pani za ladą nie miała prawa odmówić mi wymiany butelki zwrotnej, w zamian za zakupiony towar w opakowaniu zwrotnym i bez uiszczania kaucji.
Pani uznała, że elementem opakowania jest etykieta i weź się spieraj.
Odpowiedz cytując
  #3  
Stare 29-03-2017, 12:33
Marianowar_pl Marianowar_pl is offline
Member
 
Rejestracja: 03-2017
Miejscowość: Warszawa
Posty: 39
Standardowy

No generalnie wszystko się sprowadza do spierania z Panią sprzedającą, ale pod względem prawnym ustawodawca nie określił po pierwsze jak ma wyglądać zwracana butelka (czy ma być czysta, brudna, obdarta itp.), a po drugie że opakowanie ma być kompletne (kwestia tylko czy możemy traktować etykietę na butelce jako część opakowania). Ogólnie spotkałem się w wielu przypadkach ze stwierdzeniem, że możemy Pani odpowiedzieć "oddaję butelkę a nie etykietę" co wskazuje jednoznacznie na to, że opakowaniem zwrotnym jest szklana butelka, a etykieta nie ma tutaj nic do rzeczy.
Odpowiedz cytując
  #4  
Stare 29-03-2017, 13:07
MistrzSuspensu MistrzSuspensu is offline
Member
 
Rejestracja: 01-2016
Miejscowość: Wrocław/Leszno
Posty: 50
Standardowy

Chyba im mniejszy sklep tym większy problem. W jednym z hipermarketów we Wrocławiu bez mrugnięcia okiem wzięli ode mnie butelki bez etykiet. W innym sklepie we Wrocławiu, takim z lepszym piwem, wymieniłem 20 butelek bez etykiet, było tylko pytanie do współpracownika obok "czy bierzemy?". Natomiast w osiedlowym sklepiku w Lesznie ekspedientka nie chciała ode mnie wziąć butelek po Lwówku czy Ciechanie z etykietami, mimo, ze kupowałem Bojana. Próbowałem tłumaczyć, że to jest ten sam browar (no nie do końca, bo grupa browarów), butelka ta sama, ale etykieta inna. Pani butelek wymienić nie chciała, a ja nie chciałem się kłócić o te 1-2 zł. Wiecie to zależy, prawo jest prawem, ale jak robię w jakimś sklepie zakupy regularnie, to odpuszczam.
Odpowiedz cytując
  #5  
Stare 29-03-2017, 14:24
Fotka Użytkownika: franekf
franekf franekf is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Warszawa/Piaseczno
Posty: 943
Standardowy

To teraz pytanie z drugiej strony - skąd założenie, że butelka pozbawiona etykiet jest zwrotna? Ty wiesz, ale skąd ma wiedzieć to pani za ladą, która raczej tematu opakowań zwrotnych specjalnie nie zgłębia? Jest wiele kształtów butelek, zwrotne i niezwrotne są do siebie bardzo podobne, weź choćby te, w które kiedyś lał Kormoran (przez tymi z tłoczeniami).
Więc w razie wątpliwości "zwrotna czy nie" nie byłbym taki pewien, że prawo zawsze wskazuje na korzyść oddającego. Bo pewnie to na nim spocząłby obowiązek udowodnienia, że owa butelka zmienną jest Choć może lepiej, żeby wypowiedział się w tej sprawie jakiś prawnik, biegły w temacie opakowań zwrotnych!
__________________
Birofilia Trapistów poszukiwane - sprawdź co mam
http://mojedegustacje.blogspot.com/ - mój blog o alkoholach; ostatni wpis - Królewskie Porter
Piwny Janusz bez Teku
Odpowiedz cytując
  #6  
Stare 29-03-2017, 14:35
Marianowar_pl Marianowar_pl is offline
Member
 
Rejestracja: 03-2017
Miejscowość: Warszawa
Posty: 39
Standardowy

Z tego co zagłębiłem się w temat to oczywiście czasami ciężko jest ustalić, która butelka jest zwrotna a która nie, jednak prawo jest tu po stronie kupującego, ponieważ nawet jeżeli ta butelka jest niezwrotna, a Pani sprzedająca nie może nam tego udowodnić, to ma ona obowiązek taką butelkę przyjąć. Jednak tak jak napisałem wyłącznie na wymianę. No pewnie jakiś prawnik wy się przydał tylko nie wiem czy robią specjalizację akurat w tej dziedzinie temat jest ciężki i niestety mocno niedoprecyzowany przez ustawodawcę.
Odpowiedz cytując
  #7  
Stare 29-03-2017, 14:43
Fotka Użytkownika: franekf
franekf franekf is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Warszawa/Piaseczno
Posty: 943
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marianowar_pl Wyświetlenie odpowiedzi
, jednak prawo jest tu po stronie kupującego, ponieważ nawet jeżeli ta butelka jest niezwrotna, a Pani sprzedająca nie może nam tego udowodnić, to ma ona obowiązek taką butelkę przyjąć.
Właśnie o to założenie mi chodzi - na jakiej podstawie wnioskujesz, że jeśli sprzedawca nie może Ci udowodnić zwrotności/bezzwrotności, to musi opakowanie przyjąć? Jakaś interpretacja, konkretny artykuł na to wskazujący? Pytam bez przekąsu, bo sam jestem ciekaw. Jak dla mnie, oznaczenie o tym, czy butelka jest zwrotna czy nie, znajduje się na kontrze. Jeśli jako konsument sam tą etykietę usuwasz, to uniemożliwiasz sprzedawcy sprawdzenie tego faktu, i poniekąd zwalniasz go z obowiązku przyjęcia opakowania w razie wątpliwości.
__________________
Birofilia Trapistów poszukiwane - sprawdź co mam
http://mojedegustacje.blogspot.com/ - mój blog o alkoholach; ostatni wpis - Królewskie Porter
Piwny Janusz bez Teku
Odpowiedz cytując
  #8  
Stare 29-03-2017, 14:56
Marianowar_pl Marianowar_pl is offline
Member
 
Rejestracja: 03-2017
Miejscowość: Warszawa
Posty: 39
Standardowy

No właśnie i tu jest pies pogrzebany, że do wyjaśnienia naszej sprawy odnosi się wyłącznie artykuł 14 ustawy. Dosłownie jedno zdanie, które mało co wyjaśnia i reguluje. No ale biorąc to wszystko na zdrowy rozum to właściwie wina leży po stronie producenta i importera, którzy mają obowiązek odpowiedniego oznakowania butelki (etykieta w tym przypadku nie jest odpowiednim oznakowaniem i któryś z wymienionych podmiotów powinien np. wytłoczyć lub wygrawerować na butelce odpowiednie oznakowanie). Idąc dalej widzimy, że ja oddaje butelkę bez etykiety bo się oderwała, a nie ma obowiązku aby butelka ją posiadała. Pani w sklepie ją przyjmuje bo taki ma obowiązek i oddaje znowu do producenta lub importera. On musi ją przyjąć bo sprzedawczyni również działa według prawa. Sprawa kończy się w tym momencie i to producent lub importer muszą radzić sobie z problemem. Oczywiście tak jest według prawa, a jak jest naprawdę to zupełnie inna historia.
Odpowiedz cytując
  #9  
Stare 29-03-2017, 15:21
Jimmy_jb Jimmy_jb is offline
PremiumUżytkownik
 
Rejestracja: 11-2005
Miejscowość: Pruszcz Gdański
Posty: 907
Standardowy

Butelki zwrotne to temat rzeka (i całkiem przyjemna czeska komedia przy okazji). Praktyka pokazuje że wszystko zależy od sprzedawcy. Mi kiedyś nie przyjęto do zwrotu butelek mimo że miałem na nie paragon. Argumentem był brak miejsca w skrzynkach. Od tego czasu po prostu nie kupuję piwa w tym sklepie. Za to w innym bez problemu można oddać prawie dowolną ilość ale po 10 groszy poniżej kaucji.
__________________
Mona Browar Prywatny, Pruszcz Gdański Słoneczna
Odpowiedz cytując
  #10  
Stare 11-04-2017, 14:02
Fotka Użytkownika: dlugas
dlugas dlugas is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2006
Miejscowość: Rzeszów
Posty: 3 988
Standardowy

Sklep mający w swej ofercie dany trunek w opakowaniu zwrotnym jest ZOBOWIĄZANY PRAWEM do odebrania tegoż opakowania od klienta.
Nawet jakby pół sklepu było w pustych butelkach zwrotnych a pani za ladą siedziała na samej górze owej kopy zwrotnego szkła to musi odebrać ową butelkę zwrotną jeśli klient ma chęć ją jej zostawić.

Tutaj można faktycznie się spierać w temacie owego oznakowania i identyfikacji przez obsługę sklepu owej butelki: zwrotna? czy nie? mamy taką markę w ofercie? czy nie?

Za to zupełnie inną kwestią jest zapłata sklepu za daną buteleczkę zwrotną.

W skrócie. Przyjąć muszą, zapłacić nie koniecznie.



Przynajmniej tak mi się zdaje po tym jak kiedyś drążyłem ten temat.
Odpowiedz cytując
  #11  
Stare 11-04-2017, 14:10
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 652
Standardowy

Dlatego dałem sobie spokój z walką wiatrakami. Tam gdzie kupuję regularnie, przyjmują bez utrudnień. Jak nie to jest automat w pewnej germańskiej sieci.
Reszta to spekulacja lub frajerstwo.
Odpowiedz cytując
  #12  
Stare 11-04-2017, 21:34
Galu23 Galu23 is offline
Member
 
Rejestracja: 04-2005
Miejscowość: Warszawa
Posty: 59
Standardowy

A ja marzę żeby z tymi butelkami było jak u Niemców. Każda z kaucją i wszędzie można oddać. Mam już dość traktowania mnie jak lumpa lub oszusta który próbuje zrobić przekręt życia odzyskując 35 groszy kaucji.
Odpowiedz cytując
  #13  
Stare 11-04-2017, 21:55
Fotka Użytkownika: robox
robox robox is offline
= kapslarz =
 
Rejestracja: 11-2002
Miejscowość: L U B I N
Posty: 7 927
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes Wyświetlenie odpowiedzi
Jak nie to jest automat w pewnej germańskiej sieci.
Jeśli chodzi o ten na "K", to już od dwóch miesięcy zlikwidowali w miejscowym markecie, a butelki skupują po paragonach panie w "obsłudze klienta".
__________________
Polskie Kapsle Piwne

Wspieraj swój Browar! Stań się Premium Użytkownikiem!
Odpowiedz cytując
  #14  
Stare 12-04-2017, 16:19
Fotka Użytkownika: kiszot
kiszot kiszot is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Piekary Wielkie
Posty: 7 897
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marianowar_pl Wyświetlenie odpowiedzi
No właśnie i tu jest pies pogrzebany, że do wyjaśnienia naszej sprawy odnosi się wyłącznie artykuł 14 ustawy. Dosłownie jedno zdanie, które mało co wyjaśnia i reguluje. No ale biorąc to wszystko na zdrowy rozum to właściwie wina leży po stronie producenta i importera, którzy mają obowiązek odpowiedniego oznakowania butelki (etykieta w tym przypadku nie jest odpowiednim oznakowaniem i któryś z wymienionych podmiotów powinien np. wytłoczyć lub wygrawerować na butelce odpowiednie oznakowanie).
Przecież butelki maja wytłoczenia.
__________________
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D

Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.

Żywiec.Prawie jak piwo
Odpowiedz cytując
  #15  
Stare 12-04-2017, 16:33
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 652
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Galu23 Wyświetlenie odpowiedzi
A ja marzę żeby z tymi butelkami było jak u Niemców. Każda z kaucją i wszędzie można oddać. Mam już dość traktowania mnie jak lumpa lub oszusta który próbuje zrobić przekręt życia odzyskując 35 groszy kaucji.
Problem jest nieco inny. Nie chodzi o przekręt, tylko o to, że sklepy (niektóre, co atrakcyjniejsze) muszą przyjmować butelki nie "swoje". Zwłaszcza jak nie ma się miejsca, nie ma się skrzynek i browar limituje ilość odbieranych. Należy zmienić system recyklingu butelek. Jak widziałem pod automatem Kauflandu dwóch zbieraczy z kilkoma worami butelek to sam zastanawiałem się, czy to kwestia nieświadomości obywateli (możliwość zwrotu), lenistwa tychże czy ograniczeń systemu. Sklep jest tu tylko pośrednikiem i chroni swoje interesy. Jak każdy.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika robox Wyświetlenie odpowiedzi
Jeśli chodzi o ten na "K", to już od dwóch miesięcy zlikwidowali w miejscowym markecie, a butelki skupują po paragonach panie w "obsłudze klienta".
Mnie udało się oddać jeszcze kiedy była taka opcja. Taniej o 5 groszy, ale mam święty spokój, bo nazbierało się tego skrzynka z hakiem. Dzięki za info, sprawdzę u siebie.
Odpowiedz cytując
  #16  
Stare 12-04-2017, 17:24
Fotka Użytkownika: Cooper
Cooper Cooper is offline
wylewny jestem
 
Rejestracja: 11-2002
Miejscowość: Dolina Krzemowa UE
Posty: 5 780
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes Wyświetlenie odpowiedzi
Problem jest nieco inny. Nie chodzi o przekręt, tylko o to, że sklepy (niektóre, co atrakcyjniejsze) muszą przyjmować butelki nie "swoje". Zwłaszcza jak nie ma się miejsca, nie ma się skrzynek i browar limituje ilość odbieranych.
Jakoś w krajach cywilizowanych np w Niemczech sklepy nie są z kauczuku i mogą pomieścić butelki "nie swoje". Gdyby nasze sklepy nie pajacowały i wszystkie które piwo butelkowe sprzedają, przyjmowało je to obrót nimi by się rozłożył pewnie mniejwięcej równomiernie. Te które sprzedają dużo piw butelkowych również by i w drodze wymiany przyjmowały dużo butelek a tym samym ich rotacja w skrzynkach była by mniejwięcej na zero. Te które piwa butelkowego sprzedają mało bo np są drogie, mają kiepski asortyment albo są w nieatrakcyjnych punktach pewnie też nie były by zasypywane dużą ilością butelek pustych. Po cholerę mam iść ze szkłem do sklepu w którym nie kupuję albo do którego mam daleko ?

Myślę że jedynym problemem mogą być "eko-nurkowie" którzy (fakt że pełnią w tym przypadku dobrą rolę w sensie ekologicznym) zbierają po krzakach masę butelek a później idą z nimi do sklepu i za 10 pustych kupują 1 piwo. Sklep który zgodzi się od nich je przyjąć w zasadzie nie nabija kasy gotówką a jedynie zapełnia swoją powierzchnię gotówką "zamrożoną" w szkle. To już jednak problem bardziej związany z zamożnością społeczeństwa. Podejrzewam że w Niemczech nie są przynoszone do sklepów takie duże "kolekcje" albo nie tak często jak u nas.
__________________
Piętnastego czerwca roku dwa tysiące czwartego zbóje z bandy Heńka zamkły "Królewskiego" !!!
1944 - brunatni niszczą Browar Haberbuscha. W 60. rocznicę zieloni niszczą Browar Warszawski.

Zbiór/oferowane/poszukiwane birofilia z Mazowsza, Irlandii, Tanzanii oraz zbiór polskich bloczków kelnerskich sprzed 1945 roku i et z motywem borsuka na Web-Albumie
Odpowiedz cytując
  #17  
Stare 12-04-2017, 17:26
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 652
Standardowy

A znasz kwestię fiskalną rozliczenia butelek pomiędzy dostawcą a podmiotem sprzedającym dalej piwo?

e-prezes edytował/a post 12-04-2017 o godz. 17:27.
Odpowiedz cytując
  #18  
Stare 16-04-2017, 21:44
Galu23 Galu23 is offline
Member
 
Rejestracja: 04-2005
Miejscowość: Warszawa
Posty: 59
Standardowy

Co do dużych kolekcji butelek przynoszonych do niemieckich sklepów to całkowicie się z tym nie zgadzam. Standard to niemiaszek wyciągający pod sklepem minimum dwie skrzyki pustych butelek plus duża torba zgniecionych PET'ów. U nas z taką ilością nie ma po co wchodzić to sklepu. W niektórych landach w Realu widziałem nawet automat do słoików po konfiturach plus kranik do przepłukania. Wróciłem z szokiem pourazowym
Odpowiedz cytując
  #19  
Stare 25-04-2017, 11:10
legart legart is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2012
Miejscowość: Warszawa
Posty: 871
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Galu23 Wyświetlenie odpowiedzi
Co do dużych kolekcji butelek przynoszonych do niemieckich sklepów to całkowicie się z tym nie zgadzam. Standard to niemiaszek wyciągający pod sklepem minimum dwie skrzyki pustych butelek plus duża torba zgniecionych PET'ów. U nas z taką ilością nie ma po co wchodzić to sklepu. W niektórych landach w Realu widziałem nawet automat do słoików po konfiturach plus kranik do przepłukania. Wróciłem z szokiem pourazowym

Za to u nas niedawno widziałem ogłoszenie na jednym z warszawskich sklepów monopolowych "w weekendy butelki przyjmujemy tylko na wymianę". też jestem w szoku .
Odpowiedz cytując
  #20  
Stare 25-04-2017, 17:07
kopernikPOLICE kopernikPOLICE is offline
Junior
 
Rejestracja: 02-2016
Miejscowość: Police
Posty: 29
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes Wyświetlenie odpowiedzi
A znasz kwestię fiskalną rozliczenia butelek pomiędzy dostawcą a podmiotem sprzedającym dalej piwo?
I tu zaczynają się jaja bo np ja mam koło domu taki sklep który nigdy nie chce ode mnie butelek, nawet na wymianę jest problem a jak zabierają skrzynki i przywożą piwo to pustych skrzynek jest około 30. i gdzie tu sens, przecież ja nie chcę na tym zarobić tylko oddać puste butelki np 20 i wziąć 10 piwek. Najgorsze jest to że za transport pustych skrzynek płaci się jak za transport pełnych czyli szef sklepu musi zapłacić za każdą pustą skrzynkę 10 zł, gdyby przyjął butelki nie musiał by płacić transportującemu bo pieniądze dałby klientowi. Wożenie pustych skrzynek mija się z celem.
Recykling przede wszystkim.
Odpowiedz cytując
  #21  
Stare 30-04-2017, 12:31
krzysioj krzysioj is offline
Junior
 
Rejestracja: 03-2015
Posty: 2
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes Wyświetlenie odpowiedzi
A znasz kwestię fiskalną rozliczenia butelek pomiędzy dostawcą a podmiotem sprzedającym dalej piwo?
Z autopsji wiem, jak to się konfiguruje w kasach fiskalnych. Jest parametr mówiący o tym, czy dany towar jest opakowaniem zwrotnym. Wtedy doliczany jest do zapłaty, ale nie podlega fiskalizacji - kwota za butelkę 'nie jest wpisywana do modułu fiskalnego' - nie widać jej w sumarycznym raporcie dobowym. Sprzedając w ciągu dnia 100 butelek piwa z kaucją 0,35 po 2,50 za butelkę mamy w kasie 285 pln ( 2,50 + 0,35 ) x 100 szt. Ale w module fiskalnym ( od tego płaci się z grubsza podatek ) mamy tylko 250 zł. 35 zł to kaucja - do rozliczenia w przypadku oddania butelek przez klienta.
Ale, jak to w naszym kraju - jest tu pułapka, której nie znają nawet właściciele sklepów. Trzeba bowiem mieć jakiś rejestr tej kwoty kaucji, bo jeśli wpadnie kontrola i będzie chciała coś znaleźć, a nie ma tego rejestru , to znaczy, że używamy kaucję do obrotu sklepu, więc trzeba było ją opodatkować. I mogą wlepić mandat.
Ot takie przydługie wyjaśnienie trywialnego problemu.....
btw: na dobrze skonfigurowanej kasie widać na dole pod rozliczeniem paragonu liczbę i wartość opakowań zwrotnych...

krzysioj edytował/a post 30-04-2017 o godz. 12:32.
Odpowiedz cytując
  #22  
Stare 03-05-2017, 15:27
Dukat_WSI Dukat_WSI is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2015
Posty: 781
Standardowy [nie miało tu to trafić]

[nie miało tu to trafić]

Dukat_WSI edytował/a post 03-05-2017 o godz. 15:28. Powód: [nie miało tu to trafić]
Odpowiedz cytując
  #23  
Stare 04-05-2017, 09:21
AndrewZG AndrewZG is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2009
Miejscowość: Zielona Góra
Posty: 241
Standardowy

Czy coś się ostatnio zmieniło w temacie opakowań zwrotnych w Czechach?
W jednym z minibrowarów policzyli mi dodatkowe 3 korony kaucji za 1-litrowe PET-y, których przecież browar ponownie na pewno nie wykorzystuje. Podobno chodzi o jakąś opłatę utylizacyjną, ale nie wiem czy jest to coś nowego w całych Czechach, czy wymysł browaru.
Ktoś, coś?
Odpowiedz cytując
  #24  
Stare 04-05-2017, 09:35
Fotka Użytkownika: anteks
anteks anteks is offline
maruda
 
Rejestracja: 08-2003
Miejscowość: opalenica
Posty: 10 361
Standardowy

Niemce też naliczają
__________________
Mniej książków więcej piwa
Browar Largus




Odpowiedz cytując
  #25  
Stare 06-05-2017, 15:45
Fotka Użytkownika: kiszot
kiszot kiszot is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Piekary Wielkie
Posty: 7 897
Standardowy

W Chorwacji niektóre PETy można oddac w maszynie.Co ciekawe kaucja jest już chyba w cenie bo na paragonie nie ma kaucji.
__________________
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D

Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.

Żywiec.Prawie jak piwo
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie

Podobne Wątki
Dyskusja Autor Dział Odp. Ostatnia odpowiedź
Butelki zwrotne / bezzwrotne Pitt35 Piwo - ogólne 196 10-01-2018 13:11
Kartony na butelki / butelki KUPIĘ sebek_ Targowisko piwowarskie 2 20-02-2015 17:28
bottlabel | etykiety na butelki bottlabel Gdzie dostać... 26 24-06-2013 10:10
ekplozja butelki flugo Piwo - ogólne 34 04-05-2011 21:26



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 06:49.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.