Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Cider M02 Mangrove Jack's Craft Series 10 g Sklep Centrum Piwowarstwa zaprasza na zakupy!
-
-
:: Cena: 10.28zł / 9.25

Brettanomyces, winne, do miodów, cydrów:
To szczep produkujący dużo estrów, dający niesamowitą głębię smakową, odkrywający pełen potencjał soku. Cydry fermentowane przy użyciu tego szczepu są ożywcze i smakowite. Drożdże te mają wysoką tolerancję na alkohol do ponad 12%.
 
Fermentum Mobile - FM25 Klasztorna medytacja Sklep Centrum Piwowarstwa zaprasza na zakupy!
-
-
:: Cena promocyjna - zamiast 23.19zł,
zapłacisz jedynie
: 18.99zł - tylko do 04-06-2019!
Górna fermentacja:
Uniwersalny szczep polecany do belgijskich piw klasztornych, profil smakowo-zapachowy charakterystyczny dla piw typu belgijski ale.
Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #1  
Stare 29-03-2005, 20:49
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Piwo Wielkiego_B

Wielki_B, to nick, który oznacza: Wielki Brzeczka, Wielki Browar, albo Wielki Brzuch, czy Wielki Bęben - jak kto woli.

Swoją pierwszą warkę uczyniłem 23 lutego 2005 r. To było Jasne Pełne z brewkita. Drugie, pszeniczne, też było z kita.
Trzecie to już zacieranie z gotowego zestawu Pale Ale.
Czwarta warka to STOUT z częściowym zacieraniem.
W piątej wykorzystałem przepis z BA na Milk Stouta.
Dwie pierwsze warki wyszły na tyle OK, że się zaraziłem... (są naprawdę dobre - robione całkowicie ze słodów, bez cukru)

Pale Ale jest, jak dla mnie za gorzkie, ale ma dopiero 2 tygodnie od zabutelkowania, więc poczekam z ostateczną oceną.
Stout też ma dwa tygodnie...
Milk Stout stoi na cichej...

Ale wczoraj po raz pierwszy zabrałem sie do warzenia z obmyślonym planem!
To jest warka nr 6. Jest to pierwsze dzieło (hmmm... a może kicz?), które warto opisać.

A że podczas warzenia wszystko sobie pisałem, jak w pamiętniku, więc teraz tylko to skopiuję i zaraz tu wkleję:

Warka nr 6: chciałbym, aby było to jasne czerwone piwo, o smaku trochę przypominającego w tle czerwonego grapejfruta, z nie za dużą goryczką, ale o bogatym chmielowym aromacie.

Słody:
1 kg – pilznieński pale ale
1 kg – pilznieński jasny
2 kg – monachijski
wsypane na 10 litrów wody o temp. 77 st. C

15 minut po wsypaniu słodów jasnych:
0,35 kg słodu melanoidynowego
0,35 kg słodu Cerared

Zacieranie:
Jedna przerwa 70-73 st. C przez ok. 30 min. do negatywnej próby jodowej.

Filtrowanie brzeczki poszło bardzo szybko. Po zlaniu z kotła do kadzi filtracyjnej odczekałem ok. 25 min. i puściłem brzeczkę. Pierwszy litr z powrotem, a potem wszystko do gara. Leciało szybko. Kiedy się ledwie sączyło zakręciłem kranik i dolałem ok. 7 litrów wrzątku, zamieszałem łychą młóto, poczekałem 10 min., i znowu odkręciłem kranik. Wcześniej pod kadź filtracyjną wlałem jakieś 3 litry na podbicie.
Brzeczka przed gotowaniem i dodaniem cukru i laktozy miała 12,5 Blg.

Gotowanie 60 min.
Chmielenie:
w 10 minucie 25 g goryczkowego „Marynka” (szyszka), zawartość alfa-kwasów: 11, 1 %
w 50 minucie 30 g aromatycznego Hallertau Hersbruecker 2,1% a-k - 30g (ponoć słynie z dobitnego aromatu)

Ponadto:
w 45 minucie 20 g Curacao + 250 g laktozy + 300 g cukier kandyzowany biały
w 50 minucie mech irlandzki.

Starter drożdżowy Wyeast 3787 Trappist.

Brzeczkę, natychmiast po gotowaniu, z braku czasu schłodziłem w wannie jedynie do temp. ok. 35 st. C i pozostawiłem do rana, żeby dobrze wystygła. Rano o 7.00 wlałem starter drożdżowy, który w momencie wyjmowania brzeczki z wanny (godz. 23.00) i tak się dopiero od paru godzin tworzył.
Aha, rano pomiar Blg (już z cukrem kandyzowanym i laktozą) wyniósł 15,5. Wskaźnik na fermentorze BA pokazał, że wyszło 18 litrów.

Po dziewięciu godzinach od zadania drożdży (godzina 16.00) na powierzchni cisza. Zaglądam na termometr pokojowy zawieszony 15 cm od fermentora – temp. 22 st. C.
Kiedy zajrzałem do fermentora o 20.30 ujrzałem brzeczkę pełną podwodnych zawirowań, a na powierzchni pojawiły się trzy oddzielone jeszcze od siebie czapeczki piany – będzie dobrze! Upojny zapach... Eeech nie wytrzymam... jeszcze raz uchylę wieko wiaderka i delikatnie wciągnę powietrze nosem...


Ciekawe, co z tego wyjdzie?

Następną warkę panuję pszeniczną, ale nie wiem na razie jakie drożdże wybrać (chyba jest za duży wybór ), a chciałbym żeby było naprawdę smaczne. Spróbuję czegoś poszukać na forum...
Odpowiedz cytując
  #2  
Stare 29-03-2005, 22:09
Fotka Użytkownika: kiszot
kiszot kiszot is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Piekary Wielkie
Posty: 7 887
Standardowy

W ciągu miesiąca uwarzyłeś 6 warek,nieźle.
Jeszcze gdybyś mógł uzupełnić profil żebyśmy wiedzieli z kim mamy do czynienia.
A tak ogólnie to witaj i baw sie dobrze.
__________________
Lwów zawsze polski,Bytom zawsze niemiecki.
1 FOLKSDOJCZ BROWARU :D

Da seufzt sie still, ja still und flüstert leise:
Mein Schlesierland, mein Heimatland,
So von Natur, Natur in alter Weise,
Wir sehn uns wieder, mein Schlesierland,
Wir sehn uns wieder am Oderstrand.

Żywiec.Prawie jak piwo
Odpowiedz cytując
  #3  
Stare 30-03-2005, 09:14
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kiszot
W ciągu miesiąca uwarzyłeś 6 warek,nieźle.
Jadę na dwa fermentory
Nakupiłem trochę surowców i teraz muszę je szybko przerobić, bo wszystkie słody są śrutowane.

Cytat:
Jeszcze gdybyś mógł uzupełnić profil żebyśmy wiedzieli z kim mamy do czynienia.
Profil uzupełniony
Odpowiedz cytując
  #4  
Stare 30-03-2005, 09:18
Fotka Użytkownika: Marusia
Marusia Marusia is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Piotrowice - wieś k. Wro
Posty: 20 174
Standardowy

Gratulacje, bardzo ambitnie aść podszedłeś do sprawy! Mam nadzieję, że będzie kiedyś okazja wymienić sie piwkami
__________________
www.cerevisia.pl
www.wrowar.pl
Piwny świat się nie zaczyna ani nie kończy na BJCP!

Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
OWOCE DO DŻEMU - CHMIEL DO PIWA!!!!


Odpowiedz cytując
  #5  
Stare 30-03-2005, 13:09
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Marusia
[b]Gratulacje, bardzo ambitnie aść podszedłeś do sprawy!
Dziękuję, że zachciałaś tu napisać i klepnąć mnie w ramię w ramach dodania otuchy

Cytat:
Mam nadzieję, że będzie kiedyś okazja wymienić sie piwkami
Bardzo chciałbym. Warunek podstawowy jest jednak taki, że muszę uznać, że moje piwko ma takie właściwości, które przynajmniej nie zniszczą czyjegoś podniebienia. A tym bardziej podniebienia miłej kobiety...


Warka nr 6.
Brzeczka fermentuje jak oszalała, ale najbardziej ciekawi mnie to, że na powierzchni prawie nie ma piany!
Brzeczka jest pełna zawirowań, dosłownie wygląda tak, jak na 2 minuty przez zagotowaniem, ale piany NIET.

Czy tak to ma być?
Odpowiedz cytując
  #6  
Stare 30-03-2005, 15:14
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Warka nr 6

Właśnie wróciłem z pracy, zaglądam do fermentora... i co widzę? - Piękna biała piana na jakieś 6-8 cm. Wygląda jakby była zmieszana z mlekiem. Gdzieniegdzie tylko wyłażą na nią zielone skupiska drobin chmielu. Teraz będzie chyba OK?
Odpowiedz cytując
  #7  
Stare 30-03-2005, 15:48
Fotka Użytkownika: Borysko
Borysko Borysko is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2004
Miejscowość: Łódź
Posty: 1 143
Standardowy

Witam kolejnego kolege piwowara
Jeśli moge wtrącić, to popełniłeś 2 błędy:
Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
Kiedy się ledwie sączyło zakręciłem kranik i dolałem ok. 7 litrów wrzątku, zamieszałem łychą młóto, poczekałem 10 min., i znowu odkręciłem kranik....
Przede wszystkim nie należy mieszać młóta podczas filtracji, bo przecież chodzi właśnie o to, żeby się ustało i stworzyło złoże filtracyjne. Niewłaściwe jest też używanie wrzątku przy wysładzaniu, gdyż gorąca woda wypłukuje z łusek ziarna substancje negatywnie wplywające na smak piwa. Lepiej użyj wody o temperaturze 75-80 st C.
Nie są to jednak ciężkie przewinienia, na pewno nie przekreślają szans na smakowite piwko
Powodzenia w dalszym warzeniu.
Odpowiedz cytując
  #8  
Stare 30-03-2005, 19:59
Fotka Użytkownika: Hannibal
Hannibal Hannibal is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 426
Standardowy

A i chyba te 30 minut na jedną przerwę to trochę za mało. Ale ogólnie to całkiem całkiem. Życzę dalszych sukcesów.
__________________
"All the good things for those who wait"
Odpowiedz cytując
  #9  
Stare 30-03-2005, 21:52
Fotka Użytkownika: iron
iron iron is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2002
Miejscowość: Warszawa - wioska rybacka
Posty: 6 692
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
Wielki_B, to nick, który oznacza: Wielki Brzeczka, Wielki Browar, albo Wielki Brzuch, czy Wielki Bęben - jak kto woli.
(...)
Warka nr 6: chciałbym, aby było to jasne czerwone piwo, o smaku trochę przypominającego w tle czerwonego grapejfruta, z nie za dużą goryczką, ale o bogatym chmielowym aromacie.

Słody:
1 kg – pilznieński pale ale
1 kg – pilznieński jasny
2 kg – monachijski
wsypane na 10 litrów wody o temp. 77 st. C

15 minut po wsypaniu słodów jasnych:
0,35 kg słodu melanoidynowego
0,35 kg słodu Cerared

Zacieranie:
Jedna przerwa 70-73 st. C przez ok. 30 min. do negatywnej próby jodowej.
(...)
Jeśli po 30 minutach była negatywna próba jodowa, to wg mnie przerwa niekoniecznie była za krótka

Co do temperatury - jeśli zdecydowałeś się zrezygnować z dwóch przerw (np. 62-63 Celsjusze i 72 Celsjusze) i zastąpić ją jedną, to wg nas troszkę za wysoko ustawiłeś temperaturę. Trzeba było wypośrodkować temperaturę, czyli ustawić jakieś 67-68 Celsjuszów.
Ale nie przejmuj się - piwo na pewno z tego wyjdzie, a wcale się nie zdziwię jak będzie bardzo dobre Twoje
__________________
bigb@n-s.pl; na Allegro jestem jako "moczu" :)
Nasze uszatki do podziwiania na stronie www.n-s.pl/bigb
Rock, Honor, Ojczyzna
Odpowiedz cytując
  #10  
Stare 30-03-2005, 22:11
Fotka Użytkownika: Hannibal
Hannibal Hannibal is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 426
Standardowy

Ale przy 67-68 stopniach działa cały czas jeszcze betaamylaza. Wielki B chciał chyba tego uniknąć, więc zrobił tylko jedną przerwę. Jeśli już po 30 minutach otrzymał negatywną próbę jodową, to znaczy, że to już koniec. I piwo wyjdzie o "pełni smaku", ale ubogie w alkohol. "We will wait and see", jak mówi stare angielskie przysłowie.
__________________
"All the good things for those who wait"
Odpowiedz cytując
  #11  
Stare 30-03-2005, 22:24
Fotka Użytkownika: Małażonka
Małażonka Małażonka is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2003
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 602
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Hannibal
Ale przy 67-68 stopniach działa cały czas jeszcze betaamylaza. (...)
I o to chodzi - przecież to enzym wywołujący fermentację, to ona (betaamylaza, a w zasadzie jej dzieło) określa zdolność fermentacyjną brzeczki...

PS. Przy 70 C też jeszcze działa, krótko, bo krótko - szybko zostaje unieczynniona, ale chwilkę działa....
__________________
Nasze kociska na stronie: www.n-s.pl/bigb
BARAC. Prawie jak bar.

Małażonka edytował/a post 30-03-2005 o godz. 22:26.
Odpowiedz cytując
  #12  
Stare 30-03-2005, 22:37
Fotka Użytkownika: Małażonka
Małażonka Małażonka is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2003
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 602
Standardowy

Powiem nawet więcej - wg. W Dylkowskiego ("Browarnictwo") betaamylaza ulega zniszczeniu dopiero przy 75 C, więc troszkę tego enzymu w zacierze Wielkiego _B pobuszowało
__________________
Nasze kociska na stronie: www.n-s.pl/bigb
BARAC. Prawie jak bar.
Odpowiedz cytując
  #13  
Stare 30-03-2005, 22:41
Fotka Użytkownika: Hannibal
Hannibal Hannibal is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 426
Standardowy

Ja czytałem, że są dwie skrajności: albo robimy przerwę tylko w temp. ok. 62 stopni i wówczas otrzymamy piwo pozbawione tej "pełni smaku", ale bogate w alkohol albo tylko w temp. ok. 72 stopni i wtedy będziemy mieli piwo o "pełni smaku", ale o niskiej zawartości alkoholu. Znaczy to, że w tej temp. 72 stopnie też musi działać betaamylaza, tyle że znacząco mniej skutecznie. Natomiast Iron mówił o jednej przerwie w temp. 67-68 stopni, co jest mniej więcej równe dwóm przerwom po ok. 30 minut, albo po 25 i 35, już dokładnie nie pamiętam.
Wszystko zależy od tego, jaki był zamysł Wielkiego B. Jeśli taki, jaki ja odczytałem, to jedna przerwa w temp. 72 stopni jest jak najbardziej wskazana.
__________________
"All the good things for those who wait"
Odpowiedz cytując
  #14  
Stare 30-03-2005, 22:54
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Hannibal
Wszystko zależy od tego, jaki był zamysł Wielkiego B. Jeśli taki, jaki ja odczytałem, to jedna przerwa w temp. 72 stopni jest jak najbardziej wskazana.
Wymyśliłem sobie tak:
zbuduj piwo o potędze słodowego smaku. O alkohol się nie martw, bo i tak dodasz na koniec kandyzowany biały cukier, który drożdze w całości przerobią na brakujący alkohol.

Zawaliłem z mieszaniem wysłodków.
Źle że wysłodki zalałem wrzątkiem.
Cieszy mnie, ze starzy piwowarzy zainteresowali się poczynaniami żółtodzioba!
Odpowiedz cytując
  #15  
Stare 30-03-2005, 22:55
Fotka Użytkownika: Małażonka
Małażonka Małażonka is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2003
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 602
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Hannibal
Ja czytałem, że są dwie skrajności: albo robimy przerwę tylko w temp. ok. 62 stopni i wówczas otrzymamy piwo pozbawione tej "pełni smaku", ale bogate w alkohol albo tylko w temp. ok. 72 stopni i wtedy będziemy mieli piwo o "pełni smaku", ale o niskiej zawartości alkoholu. Znaczy to, że w tej temp. 72 stopnie też musi działać betaamylaza, tyle że znacząco mniej skutecznie. Natomiast Iron mówił o jednej przerwie w temp. 67-68 stopni, co jest mniej więcej równe dwóm przerwom po ok. 30 minut, albo po 25 i 35, już dokładnie nie pamiętam.
Wszystko zależy od tego, jaki był zamysł Wielkiego B. Jeśli taki, jaki ja odczytałem, to jedna przerwa w temp. 72 stopni jest jak najbardziej wskazana.
I o to nam chodziło - z przerwą zastosowaną na poziomie 68 C - otrzymamy bardziej "zrównoważone" piwo, przy przesunięciu temperatury w górę - bardziej słodowe, a mniej alkoholowe. Jednak i tu, i tu będzie działać betaamylaza. Osobiście jesteśmy zwolennikami przeprowadzania dwóch przerw - łatwiej wtedy "operować" mocą i ekstraktywnością przyszłego piwa poprzez różne ustalenie czasów tych przerw...

Ja na początek próbowałabym zrobić właśnie piwo "zrównoważone", by mieć punkt wyjścia w kierunku eksperymentów temperaturowych
__________________
Nasze kociska na stronie: www.n-s.pl/bigb
BARAC. Prawie jak bar.

Małażonka edytował/a post 30-03-2005 o godz. 22:57.
Odpowiedz cytując
  #16  
Stare 31-03-2005, 07:23
Fotka Użytkownika: Krzysiu
Krzysiu Krzysiu is offline
Krzysiu
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Świdnica
Posty: 14 891
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
...Zawaliłem z mieszaniem wysłodków...
Wysłodzin. Wysłodki pozostają z buraków cukrowych, z zacieru pozostają wysłodziny (albo młóto).
Odpowiedz cytując
  #17  
Stare 31-03-2005, 22:47
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Warka nr 6

No tak - wysłodziny. Gdzieś czytałem o tym wcześniej na forum, no i zapomniałem. Heheee... piwo z buraków!

Powoli ustaje fermentacja burzliwa, ale na całej poowierzchni jeszcze jest piana i nie widać brzeczki.
Zastanawia mnie co to takiego jest - między bąbelkami piany jest jakby mleko (tak jakby brzeczką było jakieś mleczko). W innych warkach tego nie miałem, ale z drugiej strony ta jest zupełnie inna od poprzednich niemal pod każdym względem

Dodaję zdjęcie brzeczki (piany) z wczoraj. Nie wiem, czy coś będzie dało sie ocenić przy tej internetowej jakości grafiki.
Załączone obrazki
Rodzaj pliku: jpg Brzeczka.jpg (52,1 KB, liczba wyświetleń: 909 )
Odpowiedz cytując
  #18  
Stare 31-03-2005, 23:02
dessloch dessloch is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 127
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
Wymyśliłem sobie tak:
zbuduj piwo o potędze słodowego smaku. O alkohol się nie martw, bo i tak dodasz na koniec kandyzowany biały cukier, który drożdze w całości przerobią na brakujący alkohol.
ciekawy jestem tego eksperymentu... ja się bałem tak zrobić, mimo ze mnie bardzo kusiło.


Cytat:
Zawaliłem z mieszaniem wysłodków.

Cieszy mnie, ze starzy piwowarzy zainteresowali się poczynaniami żółtodzioba!
zaznaczam, że też jestem narazie żółtodziób, ale chciałbym jeszcze się dowiedzieć na temat mieszania wysłodków. Ponieważ sam zawsze mieszam, ale nie ten na samym dnie w celu uzyskania lepszej wydajności. A to na dnie, co się ułożyło, to i tak chyba jest wystarczające do przefiltrowania brzeczki.
PS. polecam wysładzanie parę razy. Znacznie to podwyższa wydajność. Gdzieś czytałem, że należy wysładzać, dopóty dopóki (pewnie FCJP? :P), nie osiągnie się 3blg wysłodzin.
Ale, też ekspertem w tym wszystkim nie jestem...
Odpowiedz cytując
  #19  
Stare 31-03-2005, 23:06
Fotka Użytkownika: Hannibal
Hannibal Hannibal is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 426
Standardowy

Ja tam wysładzam tyle ile sił starczy.
__________________
"All the good things for those who wait"
Odpowiedz cytując
  #20  
Stare 02-04-2005, 14:20
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Świetnie! Warka nr 6

Zaglądam przed chwilą do fermentora i widzę, że już po burzliwej.
Piwo jest jednocześnie częściowo sklarowane (w zasadzie na powierzchni jest czyste). Pływają w nim tylko jakieś farfocle - chyba z mchu irlandzkiego i skórek curacao no i drożdże, a na powierzchni resztki piany.
Załączam foto, które zrobiłem przed chwilą. Wydaje mi się że piwko wygląda bardzo ładnie, choć zdaje się, że nie uzyskam czerwonej barwy. Niemniej na oceny jeszcze za wcześnie.
O zapachu nic nie powiem, bo dostałem potężnego kataru
Nie mogę doczekać pierwszej degustacji i korci mnie, żeby odkręcić ciut kranik i kilka kropel ulać do szklaneczki
Załączone obrazki
Rodzaj pliku: jpg Brzeczka po fermentacji głównej1.jpg (68,3 KB, liczba wyświetleń: 897 )
Odpowiedz cytując
  #21  
Stare 04-04-2005, 18:02
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Warka nr 6

Najpierw dwie inne sprawy:
1) Kupiłem sobie wagę elektroniczną i jestem zadowolony, bo waży do 5 kg z dokładnością 1 grama. Wiecie ile waży kapsel? - 2 gramy

2) Nie jestem już sam, bo po domowej degustacji znalazłem jeszcze jednego wariata, który nim wyszedł zdążył jeszcze zamówić w Browamatorze zestawik sprzętu i surowców. Nie chciał ekstraktów, od razu zacznie od słodów

Potem opowiem o moim piwie, bo teraz właśnie przyszła do mnie znajoma i muszę kończyć
Odpowiedz cytując
  #22  
Stare 04-04-2005, 20:10
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Warka nr 6 i trochę o warce nr 5

Znajoma poszła, więc kontynuuję:
warka nr 6 miała przed gotowaniem i dodaniem laktozy i cukru kandyzowanego 12,5 Blg. Z dodatkami, przed fermentacją, 15,5 Blg.
Po burzliwej pozostało aż 8 Blg (mierzone wczoraj) , a więc alkoholu coś ok. 3,5. Teraz myślę, że może mogłem zastosować krótką przerwę scukrzającą (jakieś 10 min.), ale sprawy nie przesądzam, bo przecież nie chciałem dużego alkoholu, a i tak rzetelną ocenę moich kombinacji można będzie wystawić kiedy piwko dojrzeje.
Ulałem ciut z kranika i jest na prawdę interesujące. Czuć w nim curacao i chyba nawet przeszło do piwa trochę gorzkości z tych skórek. Poza tym szybko się klaruje. Ma ładną czerwonawo bursztynową barwę.
Jak czegoś po drodze nie zepsuję, to może wyjść z tego dobry produkt, bo wczoraj przyłapałem się na tym, że kilka razy ze smakiem ulewałem do degustacji

Rzecz wspólna do warek nr 6 i 5:
numerem 5 jest Milk Stout wg receptury Zdroja, którą podał na stronie BA. Do tej warki dodałem 500 g laktozy (na 26 litrów). Warka nr 6 dostała 250 g laktozy.
W obydwu trudno wyczuć jakąś konkretną słodkość. Być może na efekty trzeba poczekać, aż dojrzeją (milk Stout zaczął fermentować w dniu 22 marca i teraz jest na cichej).

A teraz marzenia:
marzy mi się stojąca w pokoju chłodziarka do napojów z drzwiczkami dopasowanymi do mebli, w której na dole stał by sobie zawsze fermentorek z jakimś lagerkiem, a na górze butelki z leżakowanym piwem.
Jest tylko jeden problem: żona!
Odpowiedz cytując
  #23  
Stare 08-04-2005, 19:22
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Warki nr 5, 6 i coś jeszcze...

Najpierw najważniejsze:
Piwowarzy ze Śląska, a właściwie to nawet z całego świata, powinni zajrzeć tu i parę słów napisać:
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=49349

Warka nr 5 - Milk Stout:
Została dzisiaj zabutelkowana: 42 butelki czarnego piwa.

Warka nr 6 - (nie mam jeszcze nazwy) hmmm... "Pomarańczowy Trappista"?:
Została przelana na cichą fermentację. Przygotowałem drożdżyki dla Marusi

Teraz warzę moją warkę nr 7 - pszeniczne z zacieraniem dekokcyjnym jednowarowym.
Potem opowiem com wyczyniał, bo już czas dodać chmielu... No to idę do kuchni!
Odpowiedz cytując
  #24  
Stare 08-04-2005, 22:53
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy Warka nr 7

8.04.2005 r.
Warka nr 7:
chcę zrobić dobre piwko pszeniczne. Chciałem, żeby było jaśniutkie, ale... mam pszeniczny ekstrakt słodowy 1,25 kg i tylko coś ponad 0,5 kg jasnego słodu pszenicznego i ponad 1,5 kg ciemnego. Spróbuję więc coś poczarować.

Zasyp
Słody:
2,2 kg pilzneński PREMIUM
0,55 kg jasny pszeniczny
0,76 kg ciemny pszeniczny (14-18 EBC) - hehee mam wagę, co waży z dokładnością do 1 g, stąd te 0,76 kg. Było dokładnie 0,763 kg

Ekstrakt słodowy pszeniczny 1,25 kg (80 proc. pszenica, 20 proc. jęczmień)

Zacieranie dekokcyjne jednowarowe

Na 8 litrów wody o temp. 46 st. C wsypałem śrutę pszenną i przetrzymałem ją tak przez jakieś 12 minut. Następnie wlałem 2 litry wrzątku i podniosłem temperaturę do ok. 60 st. C. Dojście do tej temperatury trwało jakieś 10 minut. Wtedy wsypałem śrutę jęczmienną i cały czas podgrzewałem zacier. Gdy uzyskałem ok. 65 st. C, około 1/3 zacieru przelałem do mniejszego garnka, gdzie podgrzałem go do temp. 72 st. C i przetrzymałem w tej temperaturze przez jakieś 10 minut, a potem zagotowałem.
Po 5-10 minutach gotowania dekokt wlałem do zacieru głównego.
Uwaga:
Zauważyłem, że czas, który poświęciłem na dekokt wystarczył, by zacier główny niemalże uzyskał negatywną próbę jodową. Możliwe nawet, że gdy wlewałem dekokt, to było już po skrobiach. Czy tak może być?!

Filtracja
Filtracja poszła dosyć sprawnie, bo po przelaniu zacieru do kadzi filtracyjnej od razu odkręciłem kurek. Poza tym dość duży był udział słodu jęczmiennego, a więc i łuski, która rozluźniła warstwę filtracyjną. Do filtratu dodałem ekstrakt pszeniczny.

Chmielenie
Czasu gotowania dokładnie nie pamiętam, bo w tym czasie miałem kilka telefonów i jeszcze goście itd. Ale to nie ma większego znaczenia, bo zmieściłem się pomiędzy 1-1,5 godz. Brzeczka chyba nie powinna ściemnieć.
Pół godziny, może trochę więcej, przed końcem dodałem 20 g chmielu aromatycznego „Lubelski” w granulkach. I to było całe moje chmielenie.

Ustalenie gęstości brzeczki
Po schłodzeniu zmierzyłem Blg i wyszło jakieś 14. Dodałem więc wysłodzin, których przygotowałem kilka litrów, tak że wyszło 12 Blg. Wskaźnik na fermentorze pokazał, że mam niecałe 23 litry.

Drożdże
Dzień wcześniej otworzyłem puszkę z ekstraktem pszenicznym rozrobiłem troszkę z wrzątkiem w ilości pół litra (na oko do 10 Blg) i dodałem „rozruszanych już” (w ilości 1/3 opakowania) drożdży płynnych Wyeast 3068 Weihenstephan. Rozmnażać zaczęły się szybko. Gdy brzeczka miała 24 st. C wlałem je na powierzchnię delikatnie mieszając łychą.

Będzie jeszcze podpiwek
Troszkę drożdży zostawiłem na podpiwek, który za chwilę będę czynił. Jest godzina 23.40 (8 kwietnia 2005 r.).
Prawdę mówiąc to już mi się nic nie chce, ale szkoda to zostawić.
Odpowiedz cytując
  #25  
Stare 09-04-2005, 14:30
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Wielki_B
[Ustalenie gęstości brzeczki
Dodałem więc wysłodzin, których przygotowałem kilka litrów
Oczywiście nie chodzi o wysłodziny, czyli młóto, tylko o wodę wysłodkową, powstałą po płukaniu wysłodzin.

A wracając do warki nr 7, to na powierzchni jest już piękna biała piana i cudowny zapach

Zrobiłem też podpiwek (10 buteleczek po napojach z Tymbarku) z wody wysłodkowej. Miała jakieś 5 Blg. Dodałem do niej wczoraj wieczorem kilka łyżek drożdży z warki, a rano do butelek i zakapslowałem. Do 5 butelek dodałem jeszcze po łyżeczce cukru i wymieszałem. Wszystkie teraz ładnie gazują. Mam nadzieję, że w ciągu trzech dni, kiedy zamierzam je spożyć, obędzie się bez wybuchów. Chyba, że będą fajerwerki

Dzisiaj przychodzą goście na degustację warek nr 1, 2, 3 i 4. Będzie Ich Troje + ja. Razem czworo do piwa
Ciekawe ile obstanie, bo z każdej warki pozostało mi po 10-12 butelek, a 23 kwietnia jest... sami zobaczcie: http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=49349
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie

Podobne Wątki
Dyskusja Autor Dział Odp. Ostatnia odpowiedź
Chwalę Grupę Żywiec S.A. Czes Piwo - ogólne 238 05-05-2011 14:40
Piwo marki piwo ART Piwo - ogólne 25 08-10-2008 22:42
Plebiscyt Browar.biz - Piwo roku 2004! ART Browar.biz 12 27-05-2005 22:51
Wojna o Strzegomskie "białe" piwo bogdan21 Historia 4 14-07-2004 12:39
Czy PIWO jest jeszcze napojem magicznym zythum Piwo - ogólne 49 17-10-2001 16:35



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 07:02.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.