Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach


 Do niezależnego funkcjonowania BrowarBiz potrzebuje Twojego wsparcia. Co piszą BrowarBizoWspieracze na ten temat?
Dziękuję za prowadzenie tego forum. Dzięki niemu nauczyłem się robić piwo, korzystam z niego niemal codziennie.
Radekam
BrowarBiz jest Ci przydatny? Dołóż swoją cegiełkę!

Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #26  
Stare 29-12-2006, 00:33
doras doras is offline
Junior
 
Rejestracja: 02-2003
Posty: 10
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika hasintus
To było do mnie? E, chyba nie.

Chyba jednak do Ciebie .....bo w żadnej innej branży FMCG i na żadnym innym rynku piwa w Europie nie ma sytuacji gdzie 3 koncerny zagarneły 90% tortu.... a Ty twierdzisz że to sytuacja normalna.
Odpowiedz cytując
  #27  
Stare 29-12-2006, 10:35
kishar kishar is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2003
Miejscowość: Lublin
Posty: 1 691
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika doras
Chyba jednak do Ciebie .....bo w żadnej innej branży FMCG i na żadnym innym rynku piwa w Europie nie ma sytuacji gdzie 3 koncerny zagarneły 90% tortu.... a Ty twierdzisz że to sytuacja normalna.
Oj chyba sie kolega myli w niektórych krajach jest nawet gorzej np. Dania i koncern Carlsberg-Tuborg.
Odpowiedz cytując
  #28  
Stare 29-12-2006, 12:51
Fotka Użytkownika: Seta
Seta Seta is offline
Piję piwo
 
Rejestracja: 10-2002
Miejscowość: Biłgoraj
Posty: 6 963
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kishar
Oj chyba sie kolega myli w niektórych krajach jest nawet gorzej np. Dania i koncern Carlsberg-Tuborg.
2 artykuły świadczące, że w Polsce jednak jest gorzej...
Pierwszyz serwisu VisitDenmark drugi z Bractwa Piwnego:

Inwazja „mini – browarów” na terenie Królestwa Danii


„Øl” o wielu smakach
„Øl-salg” (proszę dzwonić) -taki napis widnieje na szyldzie zawieszonym na niepozornym budynku zabytkowej fabryki. To tutaj odbywa się sprzedaż piwa bezpośrednio z browaru położonego na mało uczęszczanym szlaku pomiędzy Nyborg i Fåborg we wschodniej części bajkowej wyspy Fionii. Mały browar „Refsvindige Bryggeri” warzy jedno z najbardziej ulubionych gatunków piwa w Królestwie od 1885 roku. Trunek z rodzinnego przedsiębiorstwa Hansa Poula Rasmussena i jego syna Johna Juula osiąga równie wysokie notowania sprzedaży zarówno w kopenhaskich lokalach, jak tutaj w głębi kraju. Produkowane przez nich piwo „no. 16” w 1997 roku zwyciężyło na rodzinnym rynku i w tym samym roku zaliczone zostało do trzech najlepszych marek piwa na świecie. Tajemnica jego powodzenia, zdaniem Johna Juula Rasmussena, tkwi w doskonałej wodzie oraz miłości samych właścicieli browaru do tego trunku.

Duńskie wschodnie browary
„Bryghuset” to szyld, drukowany wielkimi literami nad bramą wejściową do starej fabryki znajdującej się na rynku w Svaneke, małej rybackiej osadzie na Borholmie. Tutaj w starym gospodarstwie z 1750 roku mieści się najlepszy browar w Danii, „Svaneke Bryghus”. Ten rodzinny browar rozpoczął swoją działalność dopiero w 2000 roku, prawie 50 lat po zamknięciu ostatniego wiejskiego browaru na Bornholmie. Ideę powrotu do warzelnictwa na wyspie podjął jego właściciel Torben Stender, który wcześniej nawet nie marzył o tak wielkim sukcesie. W „Svaneke Bryghus” piwo warzone jest według starej tradycji w potężnych kadziach, a proces ten nie ma charakteru przemysłowego.
W ten sposób produkowane jest tutaj jedynie 150 000 litrów rocznie. Piwo zaś można kosztować na miejscu, w samym szynku. Pewną ilość „zimnego jasnego” właściciele wysyłają do restauracji i barów w Kopenhadze, aby tam również można było delektować się jego ekskluzywnym smakiem.

Stolica piwa – Kopenhaga
Prawdopodobnie z powodu namiętności smakoszy do wyśmienitego, świeżego Øl (tak właśnie Duńczycy nazywają piwo), kosztowanie tego trunku bezpośrednio z warzelnianych kotłów stało się w ostatnich latach w Danii bardzo modne. W 2000 roku istniał tylko jeden mały browar wyrabiający piwo w całkowicie tradycyjny sposób. Teraz jest już aż 30 tak zwanych mini-browarów rozrzuconych po całym kraju i cały czas przybywają nowe. Oprócz tego na rynku znajduje się duży wybór marek piwa wytwarzanego przez znanych producentów.

„Nørrebro Bryghus”
Również duńska stolica posiada swój mini-browar. Pionierem warzelnictwa w stolicy był otwarty jesienią 2003 roku „Nørrebro Bryghus” w jednej z dzielnic Kopenhagi- Nørrebro- niedaleko centrum. Ten mini-browar mieszczący się w starej fabryce z 1857 roku na Ryesgade, przeżył w pierwszym dniu otwarcia istny szturm odwiedzających. Za sukcesem sprzedaży stoi Anders Kissmeyer, który przez 16 lat zatrudniony był jako mistrz w światowej sławy koncernie Carlsberg.
Ambicją kopenhaskich piwowarów jest wysoka jakość kosztem zmniejszonej produkcji. Dlatego, tylko tutaj znajdziemy gatunek 5, 3-procentowego piwa pszenicznego o nazwie „Stuykmann Witt”, lub inspirowany egzotyką Indii „Bombay Pale Ale”. Ten wspaniały 6, 5-procentowy trunek jest najmocniejszym piwem, które produkuje „Nørrebro Bryghus”.

Browar w Tivoli
Ale to nie browar „Nørrebro Bryghus” jest pierwszym mini-browarem w Kopenhadze. Jest nim „Bryggeriet Apollo” produkujący piwo od 1999 roku w słynnym parku rozrywki Tivoli.

Oprócz tego również na terenie Tivoli, znajduje się klasyczna gospoda „Færgekroen” działająca tam już od 1934 roku, a produkująca w tygodniu 4. 000 litrów piwa o trzytygodniowym okresie dojrzewania.
Z pomocą swoich dwóch mini-browarów Tivoli zorganizowało w 2002 roku pierwszy duński „Piwny festiwal”. Ogólnokrajowe spotkanie Związku Duńskich Przyjaciół Piwa ( Danske Ølentusiaster) przyciągnęło wtedy prawie 50 000 piwoszy. Dzisiaj „Piwny festiwal” ( odbywający się ostatnio w podmiejskim Valby), organizowany jest corocznie w maju, w specjalnie przygotowanych halach.

Piwne Nyhavn
Każdego roku w starym porcie Nyhavn, właśnie przy piwie odbywają się również kopenhaskie historyczne zabawy ludyczne. W 2006 roku będą trwały one od 22 do 23 września. Zabawy te towarzyszą piwnym biesiadom w restauracjach i barach. Zazwyczaj związane są z występami estradowymi międzynarodowych artystów.

Od Valby do Oresund
To, że duńskie „duże jasne ” może być również „małe”, pokazał zeszłego lata browar Carlsberg. Jednocześnie z otwarciem nowego muzeum browarnictwa we wspomnianym już Valby, rozpoczął działalność jego rodzinny browar „Jacobsen”- nazwany tak od założyciela firmy J.C Jacobsena i jego syna Carla. Także w tym browarze koneserzy trunku mogą smakować specjalnie warzony napój. Piwne muzeum zaś proponuje zwiedząjcym niezwykły spektakl z udziałem światła, dźwięku i ruchu. A wszystko to po to, aby umożliwić nam interaktywną podróż w świat warzelnictwa.

Równie przyjazne dla wielbicieli piwa są okolice Øresund . Na północ od Kopenhagi w miejscowości Hillerød, w browarze „Brøckhouse” jego właściciel Allan Paulsen warzy 20 000 litrów wysokogatunkowego piwa. Dostaniemy tutaj m.in. aromatyczne „Esrum Klosterøl”, „Indian Pale Ale” czy też typowo duńskie prawie 9-procentowe piwo wigilijne „Julebryg”.


Daleko na zachodzie
Specjalne gatunki piwa znajdują się również w innych, odległych miejscowościach Danii. Browar „Thisted Bryghus” w północno-zachodniej Jutlandii postawił na specjalizację produkcji piwa ekologicznego. To dlatego napój z tej warzelni posiada jedyny w swoim rodzaju smak wrzosu zbieranego w okolicznych lasach.
Smakowe piwa turyści znajdą także w duńskich małych metropoliach. Takie piwo serwuje prosto z miedzianych kadzi rodzinny browar „Bryggeriet Sct. Clemens” w jutlandzkiej stolicy Århus. W Aalborg nad fjordem Limf browar „Søgaards Bryghus” poczęstuje nas jeszcze extra podpiwkiem. Tutaj, tak jak w większości duńskich mini- i rodzinnych browarach, możemy jednak w drodze alternatywy zostać ugoszczeni świeżo zmieloną kawą oraz domowym sokiem.


Øl znaczy piwo
/2006-05-25/ - Marek Suliga

33 Meeting Europen Beer Consumers Union (EBCU) odbył się w dniach 18-21 maja 2006 r. w Kopenhadze, w Danii. W kraju zamieszkałym przez około 5,5 miliona mieszkańców działa 10.651 konsumentów piwnych zrzeszonych w piwnej organizacji Danish Beer Enthusiasts (DBE – ØLentusiasteN) – dane z dnia 17.05.2006 r.

Dominującym producentem piwa jest tu oczywiście grupa Carlsberg (Carlsberg, Tuborg i Husbryggeriet Jacobsen), a drugą grupą jest Royal Unibrew (Ceres, Albani, Faxe i Maribo Bryghus).
Spożycie piwa w litrach, rocznie na jednego mieszkańca w Dani wynosi 96 l (dane nie uwzględniają dość znacznego importu prywatnego z Niemiec), podczas gdy w Polsce przekroczyło ono dopiero 75 l.
Już na wstępie zaopatrzono nas w specjalne plecaki z logiem DBE – ØLentusiasteN wypełnione niezbędnym ekwipunkiem. W dolnej jego części, z bocznym otwarciem, w specjalnych przegrodach, poziomo spoczywały butelki pochodzące z mikrobrowarów. Górna część zawierała okazyjne szklanki ze specjalnymi pokrowcami, pliki folderów z browarów, mapy Danii i Kopenhagi oraz informatory o bazach hotelowych
W piątek zapoznano uczestników spotkania z formułą duńską. Konferencje towarzyszące 33 Meetingowi EBCU odbyły się w siedzibie Stowarzyszenia Browarów Duńskich (Danish Brewers Association DBA). Gości przybyłych z niemal całej Europy przywitała Pani Anne-Mette Meyer Pedersen pełniąca funkcję przewodniczącej DBE.
Tu zapoznano nas z sytuacją i problemami na piwnym rynku w Danii. Poszczególni goście omawiali tematy związane z recyklingiem, dystrybucją i szkolnictwem piwowarskim.
Spośród zaproszonych gości znalazł się Naczelny Prezes Carlsberg A/S Pan Niels Smedegaard Andersen, który przybliżył nam politykę koncernu oraz plany jakie zostały postawione na przyszłość. Najwięcej jednak zainteresowania wzbudził temat dotyczący portera okocimskiego. Oznajmiono nam, że piwo to nie będzie sprzedawane w Polsce ze względu na znikome nim zainteresowanie. Zapytałem więc czy bardziej opłaca się inwestować w produkty należące do grupy napojów piwnych typu Karmi Poema, Selua i Lamai i promować je kosztowną kampanią reklamową, czy wprowadzić na rynek asortyment już produkowany, znany nie tylko polskiemu konsumentowi.
Zwłaszcza, że polski serwis piwny Browar.biz i Bractwo Piwne zebrali wiele podpisów pod petycją, w której zwracamy się z prośbą o sprzedaż tegoż piwa w Polsce. Po długiej dyskusji Prezes obiecał skontaktować się z przedstawicielami w Polsce i bliżej zapoznać się z tym problemem.
Poinformowano nas również o zamknięciu w marcu 2006 starego browaru Carlsberga w Valby. Stare budynki browaru zostaną zamienione na muzeum piwowarstwa i rodziny Jacobsen założycieli konsorcjum piwnego Carlsberga.
Jednym z ciekawszych punktów 33 Meetingu był zorganizowany w Valby-Hallen festiwal piw. Pod dachem, na kilkuset metrach kwadratowych, skoncentrowano blisko 1000 produktów głównie ze Skandynawii, Belgii, Wielkiej Brytanii i Niemiec, a także i z Polski (Koźlak Amber, Żywe). Każdy z chętnych kupował bilet, w zamian za co zaopatrywany był w 250 ml szklankę i specjalne na nią nosidełko oraz 10 żetonów upoważniających do darmowej degustacji dowolnie wybranego piwa. Bardziej spragnieni mogli dokupić żetony. Mimo deszczu przed halą przez kilka godzin stała kolejka zainteresowanych festiwalem.
Wśród oferowanych piw można było posmakować piwa z koncernów, mikrobrowarów jak i browarów restauracyjnych.
Sobota była ostatnim dniem obrad, w trakcie których poruszano problemy nękające poszczególne europejskie organizacje.
Po ich zakończeniu można było zwiedzić zabytkową część browaru Jakobsena. W zabytkowych budynkach browaru w jednej z sal zgromadzono, w szklanych gablotach w kilku rzędach, 16.243 butelek od piwa z całego świata. Całość przeszklono by uniknąć częstego ich odkurzania. Kolejna sala przybliża historię powstania piwa zaczynając od 2000 r.p.n.e. Pozostałe pomieszczenia zachowały swój pierwotny charakter. Można tam zapoznać się ze słodowaniem zboża w starej słodowni klepiskowej, pracą bednarzy przy produkcji beczek, warzelnią i laboratorium, do prac którego Christen Jacobsen przywiązywał szczególną uwagę. Oprócz oryginalnego starego wyposażenia tych pomieszczeń, na specjalnych telebimach, zapoznać się jak wyglądała praca w tych pomieszczeniach. Sfilmowano w tym celu pracę w starej słodowni i bednarzy podczas produkcji beczek i kuf fermentacyjnych. Wszyscy oni ubrani byli w oryginalne stare stroje odpowiednie dla swojej epoki. Czarno biała wersja filmu, lekko zmieniona prędkość jego emisji, oryginalne dźwięki towarzyszące poszczególnym pracom i muzyka sprawiają wrażenie uczestniczenia osobiście w pracy browaru.
Ostatnie pomieszczenia to stajnia. W pierwszej jej części skomasowano stare urządzenia do mycia i napełniania butelek, skrzynki z butelkami oraz beczki. W drugiej zaś części, na specjalnym filmie pokazano na czym polega praca przy koniach. W części tej znajduje się też 16 stanowisk dla specjalnej rasy, wielkich koni pociągowych. Do dnia dzisiejszego służą one podczas specjalnych świąt zaprzęgnięte do barwnych wozów przewożących niegdyś beczki.
Masztalerze dbają o ich wygląd i higienę oraz utrzymują w stałej gotowości barwne uzdy i uprzęże.
Kolejne pomieszczenie to sklep z piwnymi akcesoriami i piwami należącymi do grupy Carlsberga. Gdzie niejeden pasjonat znajdzie na pewno coś do swojej kolekcji.
Na zakończenie zaproszono nas do kolejnego pomieszczenia gdzie można było posmakować wszystkich produktów grupy Carlsberg. Stąd udaliśmy się po raz drugi na festiwal piwa.
Miło było odwiedzić ten mało zurbanizowany kraj, w którym piwo odgrywa tak ważną rolę.
Szkoda tylko, że Carlsberg w Polsce nie może pochwalić się taką ilością produktów jak u siebie.
Do zobaczenia na kolejnym, jesiennym Meetingu tym razem odbędzie się on w Walonii w Belgii.

Marek Suliga
__________________
Wszystkim zainteresowanych zapraszam do Gabinetu Medycyny Estetycznej w Warszawie. Ręczę za jakość usług. Info PW.
Odpowiedz cytując
  #29  
Stare 29-12-2006, 14:07
Fotka Użytkownika: Simon
Simon Simon is offline
† 1964-2008 Piwosz w Raju
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Gdynia
Posty: 992
Standardowy

miło mi poinformowac, że w prestiżowym pismie duńskim pięć dziennikarek ( sic ) degustowało piwa z zagranicznych browarów. Zwyciężyły ( rekomendacja ) dwa piwa, w tym Koźlak Amber.
Cieszy, zwłaszcza, że:
1. wybierały Panie ( ),
2. ... w tak "piwnym" kraju,
3. sprzedaż osiągnęła poziom Polski ( czyli per capita ponad 7x więcej wypijają Duńczycy )
__________________
Simon
Odpowiedz cytując
  #30  
Stare 02-01-2007, 11:36
Fotka Użytkownika: ART
ART ART is offline
mAD'MINd
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Opole
Posty: 22 889
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Simon
miło mi poinformowac, że w prestiżowym pismie duńskim pięć dziennikarek ( sic ) degustowało piwa z zagranicznych browarów. Zwyciężyły ( rekomendacja ) dwa piwa, w tym Koźlak Amber.
Cieszy, zwłaszcza, że:
1. wybierały Panie ( ),
2. ... w tak "piwnym" kraju,
3. sprzedaż osiągnęła poziom Polski ( czyli per capita ponad 7x więcej wypijają Duńczycy )
ad 3. piszesz o Koźlaku?
__________________
- Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
- Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
- Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś moderatorowi" (trójkąt z wykrzyknikiem).
Odpowiedz cytując
  #31  
Stare 23-01-2007, 10:05
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 669
Standardowy

Tak chodząc sobie po stronach zachodnich minibrowarów naszło mnie pewne pytanie:

Co należałoby zmienić, by sytuacja małych browarów była lepsza?
(Nie mam tu na myśli zniesienia akcyzy, bo to nierealne.)

W sytuacji, gdy w tym roku mogą i zapewne padną kolejne małe browary jest wogóle szansa na powstanie nowych? (i też nie mam tu na myśli restauracyjnych)
Odpowiedz cytując
  #32  
Stare 23-01-2007, 10:26
Fotka Użytkownika: JAckson
JAckson JAckson is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2004
Miejscowość: Wrocław
Posty: 6 033
Standardowy

Wydaje mi się, że niestety musi dojść do sytuacji upadku prawie wszystkich małych, niekoncernowych browarów. Potem kilka lat (99% rynku) panowania gigantów i wreszcie może konsument zechce czegoś innego, tzn. nieszablonowego, nietypowego piwa.
Wydaje mi się, że tylko szersze zainteresowanie nabywców piwa tym co piją i to nie przez pryzmat reklamy, może zaowocować odnowieniem rynku małych browarów niekoncernowych. Oczywiście tylko takich, które będą robić piwo pod każdym względem przewyższające to z megafabryk.
To był wariant realistyczny.
Optymistyczny wariant: takie konsumenckie zainteresowanie piwem nietypowym na szerszą skalę już ma miejsce (niestety moim zdaniem w tej chwili to zbyt mała grupa)
Wariant pesymistyczny: w ciągu najbliższych kilkunastu lat koncerny spełnią wymagania znacznej liczby klientów i nietypowe, niekoncernowe piwa są poprostu zbędne w ilościach umożliwiających utrzymanie ich producentów.
__________________
MM961
4:-)
Odpowiedz cytując
  #33  
Stare 23-01-2007, 10:43
Fotka Użytkownika: jerzy
jerzy jerzy is offline
piwoholik
 
Rejestracja: 10-2001
Miejscowość: WrocLove (DW)
Posty: 4 702
Standardowy

Zdecydowane odbiurokratyzowanie gospodarki bardziej ulży małym firmom niż wielkim koncernom, niezależnie od branży - czyli małym browaro też.

Wyrażne ulgi w podatku akcyzowym uzależnione od skali produkcji (jak to ma miejsce np. w Niemczech) pomoże trochę małym, ale silnym browarom w rozwoju, zaś te słabe będą dłużej wegetować.
__________________
browerzysta, abstynent i nałogowy piwoholik c[]

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham piwo :]
Odpowiedz cytując
  #34  
Stare 23-01-2007, 10:49
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 669
Standardowy

[do JAcksona] Zasadniczo się z tobą zgadzam... ale chodziło mi o to jakie należałoby przedsięwziąść kroki, by sytuacja uległa poprawie. Winiarzom się udało zrobić krok do przodu i to wydawałoby się trudniejszy, gdyż Polska nie jest krajem typowo winiarskim.
Ja widzę jednak inny wariant rozwoju: browary restaurcyjne przycigną tę rzeszę konsumentów znudzonych masówką. Problem w tym, że jak to abernacka zauważył to nie to samo.

e-prezes edytował/a post 23-01-2007 o godz. 10:51.
Odpowiedz cytując
  #35  
Stare 23-01-2007, 10:55
Fotka Użytkownika: jacer
jacer jacer is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2006
Miejscowość: Milicz
Posty: 9 875
Standardowy

Myślę, że małe browary powinny sie skrzyknąć i zacząć promować piwa sezonowe. Nie reklamować konkretnego browaru tylko produkt: jesienny koźlak, piwa zimowe, wiosenne koźlaki, letnie pszeniczniaki, marcowe piwa. Powinny zacząć wmawiać ludziom, że piwo mozna także pić sezonowo różne.
Taka sytuacja ma miejsce np. w Holandii gdzie wraz z nadejściem jesieni we wszystkich sklepach i knajpach eksponowane są jesienne koźlaki. Kelner, gdy chcieliśmy zamówić pszeniczniaka skrzywił się i powiedział, że teraz się nie pije pszeniczniaków, teraz są koźlaki - zdziwiony był bardzo, że ktoś o tej porze roku chce pszenice.
Nie mówię już o festiwalu koźlaków w Amsterze. Może by i u nas powinien takowy powstać i niech Ciechany, Czarnkowy i inne konkurują ze sobą na takie piwa.

No ale najpierw trza wmówić ludziom, że np. jesienią powinni pić taki a nie inny gatunek piwa.
Odpowiedz cytując
  #36  
Stare 23-01-2007, 11:09
Fotka Użytkownika: JAckson
JAckson JAckson is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2004
Miejscowość: Wrocław
Posty: 6 033
Standardowy

Na rynku winiarskim się nie znam. Nie wiem co uczynili i w jaki sposób uległa poprawa ich sytuacji.
Wydaje mi się jednak, że dopóki klient nie chce kupić jakiegoś towaru wybierając inny, to wszelkie ulgi czy dopłaty nie rozwiązują sytuacji.
Oczywiście, że ulgi pomagają w utrzymaniu się na rynku, tylko na jak długo?
Tu chyba jedynie mogła by pomóc zmiana wizerunku piwa z tradycyjnego browaru plus ulgi.
Może włączenie najlepszych tradycyjnie warzonych piw jako 'bogactwo naturalne' w poszczególnych regionach? Przysługujące miejsca wystawowe dla takich piw w sklepach i knajpach w danym regionie? Wykupywanie wyłączności w knajpach przez koncerny egzekwowane tylko pomiędzy koncernami, a niedotyczące browarów miejscowych o produkcji do jakiejś określonej wielkości. Do tego, jak pisał Jerzy, zminimalizowana biurokracja choćby dla browarów do jakieś określonej rocznej wielkości produkcji.
Wydaje mi się, że typu rzeczy działają w innych krajach.
__________________
MM961
4:-)
Odpowiedz cytując
  #37  
Stare 23-01-2007, 11:30
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 669
Standardowy

Czytając inne niepiwne fora odnoszę wrażenie, że są już konsumenci, którzy zasmakowali w pszenicznym czy koźlakach i im smakuje takie piwo. Zasługa to tych browarów/dystrybutorów, którym udało się wprowdzić te piw do szerszej sprzedaży.

Mnie się wydaje, że zarówno poprawa jakości produktu (samego piwa i opakowania) też może wiele dać (vide zmiana butelek i etykiet przez GAB-a oraz szersza dostępność tych piw).

Na zniesienie biurokracji bym nie liczył. Żadna ekipa polityczna tego nie dokonała i pewnie nie dokona.

e-prezes edytował/a post 23-01-2007 o godz. 11:31.
Odpowiedz cytując
  #38  
Stare 23-01-2007, 15:30
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Wtrącę swoje 3 grosze. Na tę chwilę widzę w Polsce mamy kilka małych i średnich browarów, które mają jakąś wizję, starają się ja konsekwentnie realizować i myslę, że powinny sobie dać radę.

Jurand - już samo hasło "browar specjalnośći" mówi o tym, że zrozumieli naukę o tym, ze trzeba sobie znaleźć niszę. Jeżeli dopilnują dystrybucji, to widzę niezłą przyszłosć przed nimi.

Ciechanów - strategia dwojakiego rodzaju, skupienie się na właśnym regionie + specjalności w stylu Miodowe, Porter i niepasteryzowane. Myślę, że dadzą sobie radę.

Amber - wiadomo specjalnosci Koźlak i Żywe + pewna kasa z piw marketowych. Nie jest to moim zdaniem optymalna ścieżka rozwoju, ale... plus jej taki, zę jest w miarę bezpieczna. Amber nie wchodzi w akcje, które mogą się zakończyć klapą. Wszystko jest przemyślane od początku do końca. Pewnie, ze chcielibyśmy jako piwosze, wiecej, lepiej itd. No ale przynajmniej nie ma powodów do zamartwiania się przyszłoscią tego browaru.

Grudziadz - skupienie sięna lokalnym rynku, ustabilizowanie jakości i nowe ciekawe pomysły. Razem ze zmiana opakowania wygląda to całkiem obiecująco. nie wiem jak silny jest browar lokalnie, ale myślę, że powinien sobie dać radę.

GAB - trochę partyzanckie metody, ale ida w dobrym kierunku, zmiana butelek i spróbowanie z Stout'em i Ale. Niestety nie są dopracowane szczegóły - etykiety nie najszczęśliwsze. nie wiem też jak z dystrybucja. Muysieliby ja mieć na poziomie Juranda, a chyba jest z tym u nich gorzej. Niewiadoma, ale powinni sobie dać radę.

Fortuna - też pójście w specjalnosci, konsekwencja budowy wizerunku (linia Smoków), wydaje się, ze jest nieźle.

Zwierzyniec - zupełnie zmarnowany przez Perłę potencjał tego browaru. Ten browar mógłby być perłą w koronie Perły, a jest tylko zakładem produkcyjnym. Może i są ku temu powody, ale jednak uważam, ze to zmarnowanie szansy.

Namysłów - skupienie się na regionie + nieśmiałe eksperymenty, niestety raczej w kierunku piw masowych (smakowe) i chęć opanowania segmentu economy. Na pewno na uwagę zasługują spore inwestycje, mało kogo stać na własne lodówki. Wydaje się, ze powinni sobie dać radę.

Czarnków - są jaskółki, ale są i chmury burzowe na horyzoncie. Jaskółki, to oczywiscie sklep internetowy, świadomosć tego, że niepasteryzowane znaczy lepsze, ciekawe akcje z piwem dla Proletaryatu czy tym zwiazanym z Napoleonem. Niestety co mnie martwi, to brak zmian etykiet i genralnie kiepski wizerunek u przecietnego klienta.

Lwówek - myślałem, zę jest nieźle, wypromowanie swojego piwa jako naturalne i ekologiczne. Niestety obecna klimaty pokazują, ze tak świetnie nie jest.

Także w najbardziej pesymistyczny scenariusz Jacksona nie wierzę, tzn. może i koncerny bedą miały 99% sprzedaży, ale to chyba nie znaczy, że 99% browarów padnie.
Odpowiedz cytując
  #39  
Stare 23-01-2007, 15:49
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 669
Standardowy

A widzisz możliwość powstania nowych? Braniewo to właściwie reaktywacja, Racibórz ładnie wystartował, ale coś jakby dołował, Koreb to drugi w tym roku do odstrzału. O BSK nawet nie będę pisał, bo już wałkowany temat.

e-prezes edytował/a post 23-01-2007 o godz. 15:51.
Odpowiedz cytując
  #40  
Stare 23-01-2007, 15:49
Fotka Użytkownika: Shlangbaum
Shlangbaum Shlangbaum is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2005
Miejscowość: Kraków
Posty: 5 828
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr
Amber - wiadomo specjalnosci Koźlak i Żywe + pewna kasa z piw marketowych. Nie jest to moim zdaniem optymalna ścieżka rozwoju, ale... plus jej taki, zę jest w miarę bezpieczna. Amber nie wchodzi w akcje, które mogą się zakończyć klapą. Wszystko jest przemyślane od początku do końca. Pewnie, ze chcielibyśmy jako piwosze, wiecej, lepiej itd. No ale przynajmniej nie ma powodów do zamartwiania się przyszłoscią tego browaru.
Ja bym tutaj zamiast marketówek wstawił eksport. Harde jako tani mózgotrzep nie zapewni utrzymania się Ambera na rynku ani Classic czy Red - piwa ze stacji benzynowych. Natomiast stała sprzedaż za granicą to niezły zarobek (ja byłem w ciężkim pozytywnym szoku kiedy zobaczyłem Koźlaka z małego browarku z Bielkówka na jednym reklamowym plakacie ze światowymi markami z InBev ).
Odpowiedz cytując
  #41  
Stare 23-01-2007, 16:02
Fotka Użytkownika: monne
monne monne is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2006
Miejscowość: Wrocław
Posty: 914
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
No ale najpierw trza wmówić ludziom, że np. jesienią powinni pić taki a nie inny gatunek piwa.
Jak Kolega wyżej wspomniał, browary powinny się "skrzyknąć". Niech wezmą przykład choćby z rolników i stworzą coś na wzór grup producenckich. Razem dojdą o wiele dalej i więcej zdziałają. Za słabe, żeby konkurować z koncernami, ale wypromują siebie z pewnością. Tak sobie myślę, że od razu znajdą się tacy, co będą dużo krzyczeć, że to niemożliwe, że pieniędzy brak itd . Jeśli Browarom zależy, żeby istnieć i się rozwijać to znajdą sposoby i zdobędą kasę, choćby nawet z ...
__________________
.... tak, czy siak, nieważne i tak ..............

"Uskrzydlenie - neurobiologia doskonałości"

Podnosząc własną świadomość, podnosisz świadomość rodzaju ludzkiego jako całości.
Odpowiedz cytując
  #42  
Stare 23-01-2007, 16:13
Fotka Użytkownika: Shlangbaum
Shlangbaum Shlangbaum is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2005
Miejscowość: Kraków
Posty: 5 828
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika monne
Jak Kolega wyżej wspomniał, browary powinny się "skrzyknąć". Niech wezmą przykład choćby z rolników i stworzą coś na wzór grup producenckich. Razem dojdą o wiele dalej i więcej zdziałają. Za słabe, żeby konkurować z koncernami, ale wypromują siebie z pewnością. Tak sobie myślę, że od razu znajdą się tacy, co będą dużo krzyczeć, że to niemożliwe, że pieniędzy brak itd . Jeśli Browarom zależy, żeby istnieć i się rozwijać to znajdą sposoby i zdobędą kasę, choćby nawet z ...
Należałoby się dowiedzieć dlaczego na tym polu nie działa skutecznie Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich. Wszak jako grupa lobbingowa zrzeszająca tak wielu producentów powinni sobie radzić z problemami systemowymi. Dla mnie to wygląda tak, że zamiast coś zrobić, to tylko narzekają albo się nie moga między sobą dogadać (przykład - problem kegów browaru Amber). Normalnie chce mi się zacytować w tym miejscu kwestię z Monty Pythona i Świętego Gralla:

-Ależ on zabił dwóch dróżbów i kopnął w brzuch pannę młodą!
-Nie kłóćmy się kto kogo zabił! Spotykalismy się tutaj w tak radosnej chwili.

Shlangbaum edytował/a post 23-01-2007 o godz. 16:14. Powód: FaCeJotPe
Odpowiedz cytując
  #43  
Stare 23-01-2007, 16:17
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 669
Standardowy

Nie bardzo wiem w jaki sposób miałoby wyglądać to "skrzykiwanie", ale niektóre browary (w ramach regionu) ewidentnie będą sobie wchodzić w drogę na własnym terenie.
Odpowiedz cytując
  #44  
Stare 23-01-2007, 16:29
Fotka Użytkownika: monne
monne monne is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2006
Miejscowość: Wrocław
Posty: 914
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Shlangbaum
Należałoby się dowiedzieć dlaczego na tym polu nie działa skutecznie Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich. Wszak jako grupa lobbingowa zrzeszająca tak wielu producentów powinni sobie radzić z problemami systemowymi. Dla mnie to wygląda tak, że zamiast coś zrobić, to tylko narzekają albo się nie moga między sobą dogadać
Pewnie za dużo gadają, a za mało robią. Tak to bywa u nas. Mi się też wydaje, że niektórzy, których słowo się liczy, mogą być za bardzo drobiazgowi, a to sukcesywnie potrafi zastopować działania. Ja nie wiem kto wchodzi w skład tego Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich, czy to są właściciele browarów?
__________________
.... tak, czy siak, nieważne i tak ..............

"Uskrzydlenie - neurobiologia doskonałości"

Podnosząc własną świadomość, podnosisz świadomość rodzaju ludzkiego jako całości.
Odpowiedz cytując
  #45  
Stare 23-01-2007, 16:50
Fotka Użytkownika: monne
monne monne is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2006
Miejscowość: Wrocław
Posty: 914
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes
Nie bardzo wiem w jaki sposób miałoby wyglądać to "skrzykiwanie", ale niektóre browary (w ramach regionu) ewidentnie będą sobie wchodzić w drogę na własnym terenie.
Mam na myśli działanie razem w imię własnego dobra. Nie mówię tu o walce z koncernowymi, ale o promowaniu siebie, jako marki: Browar Regionalny. Stowarzyszenie już jakieś w imię tego powstało, nie wiem, na ile browary są zaangażowane we współpracę z nim, więc ciężko mi się wypowiadać o nim.
Co do wchodzenia sobie w drogę. Browary mają się łączyć i w ten sposób wspierać, więc należałoby eliminować sytuacje konfliktowe. Mogą w tym pomóc np. stosowne umowy, określone reguły, pod którymi browary się podpisują. Początki zazwyczaj nie należą do najłatwiejszych.
__________________
.... tak, czy siak, nieważne i tak ..............

"Uskrzydlenie - neurobiologia doskonałości"

Podnosząc własną świadomość, podnosisz świadomość rodzaju ludzkiego jako całości.
Odpowiedz cytując
  #46  
Stare 23-01-2007, 16:54
Fotka Użytkownika: abernacka
abernacka abernacka is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2003
Miejscowość: gdynia
Posty: 10 539
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika monne
(...)Ja nie wiem kto wchodzi w skład tego Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich, czy to są właściciele browarów?
Od tej chwili już będziesz wiedziała kto jest członkiem tego stowarzyszenia (lista wg mnie dawno zdeaktualizowała się):

http://www.browary-regionalne.pl/wykaz%20browarow.html
__________________
Piwna turystyka według abernackiego

Najnowszy wpis: (26.III.): Browar Wehikuł z Milanówka
Odpowiedz cytując
  #47  
Stare 23-01-2007, 17:00
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka
Od tej chwili już będziesz wiedziała kto jest członkiem tego stowarzyszenia (lista wg mnie dawno zdeaktualizowała się):

http://www.browary-regionalne.pl/wykaz%20browarow.html
A propos listy to rozśmieszył mnie wpis dotyczący Viflinga, choć to może nie wypada w obecnej sytuacji. Dla niezorientowanych w dolnośląskiej geografii browar znajduje się w miejscowości Prochowice.
Odpowiedz cytując
  #48  
Stare 23-01-2007, 17:02
Fotka Użytkownika: abernacka
abernacka abernacka is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2003
Miejscowość: gdynia
Posty: 10 539
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr
(....)

Ciechanów - strategia dwojakiego rodzaju, skupienie się na właśnym regionie + specjalności w stylu Miodowe, Porter i niepasteryzowane. Myślę, że dadzą sobie radę.

(...)
Zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami oprócz jednego. Sytuacja Ciechanowa nie jest tak różowa jakby się mogło wydawać. Mają oni ogromne problemy z dystrybucją w związku z tym odbiorcy tego piwa są do nich coraz mniej przychylni. I po drugie, co ciągnie się za nimi jak "smród po gaciach". Aresztowanie jednego ze współwłaścicielów browaru (było o tym jakiś czas temu w prasówce) przez co sytuacja finasowa nie jest kryształowa.
__________________
Piwna turystyka według abernackiego

Najnowszy wpis: (26.III.): Browar Wehikuł z Milanówka
Odpowiedz cytując
  #49  
Stare 23-01-2007, 17:41
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 669
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika monne
Mam na myśli działanie razem w imię własnego dobra. Nie mówię tu o walce z koncernowymi, ale o promowaniu siebie, jako marki: Browar Regionalny. Stowarzyszenie już jakieś w imię tego powstało, nie wiem, na ile browary są zaangażowane we współpracę z nim, więc ciężko mi się wypowiadać o nim.
Co do wchodzenia sobie w drogę. Browary mają się łączyć i w ten sposób wspierać, więc należałoby eliminować sytuacje konfliktowe. Mogą w tym pomóc np. stosowne umowy, określone reguły, pod którymi browary się podpisują. Początki zazwyczaj nie należą do najłatwiejszych.
Obecne stowarzyszenie najwyraźniej ma inne cele niż pomaganie upadającym członkom stowarzyszenia. No i słusznie! Nikt za nich nie znajdzie im klientów.
monne co dokładnie masz na myśli "Browary mają się łączyć i w ten sposób wspierać"? Jak w ten deseń wyobrażasz sobie współprace w regionie Juranda, Kormorana, Braniewo i upadłą już Reginę. Właściciele knajp nie wezmą 4 czy 6 beczek piwa, więc oczywistym jest, że wybiorą jedną, dwie.
Odpowiedz cytując
  #50  
Stare 23-01-2007, 18:06
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika abernacka
Zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami oprócz jednego. Sytuacja Ciechanowa nie jest tak różowa jakby się mogło wydawać. Mają oni ogromne problemy z dystrybucją w związku z tym odbiorcy tego piwa są do nich coraz mniej przychylni. I po drugie, co ciągnie się za nimi jak "smród po gaciach". Aresztowanie jednego ze współwłaścicielów browaru (było o tym jakiś czas temu w prasówce) przez co sytuacja finasowa nie jest kryształowa.
Sugerujesz, że są na liście? To by nie było fajnie. Powiem szczerze, ze jakoś mi to umknęło. Fakt jest jednak faktem, ze kłopoty dystrybucyjne, to poważna sprawa, IMO to właśnie jest jeden z czynników kiepskiej sytuacji Lwówka.
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie

Podobne Wątki
Dyskusja Autor Dział Odp. Ostatnia odpowiedź
Piwo marki piwo ART Piwo - ogólne 25 08-10-2008 22:42
Piwo w "Encyklopedii staropolskiej" Zygmunta Glogera pieczarek Historia 8 17-06-2006 21:26
Jak się robi piwo [przemysłowo]? Ciekawy artykuł Domaszkow Browarnictwo amatorskie 52 24-10-2005 10:59



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 05:16.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.