PDA

Wersja pełna: : Tęsknimy za Marusią


adam16
18-11-2001, 09:21
Uwaga
W tym temacie wyrażamy żal z powodu nieobecności Marusi we Wrocławiu, ewentualnie żal z powodu obecności Marusi w Łodzi.
Zamieszczone odpowiedzi mają być w płaczliwym tonie, pełne powagi i zadumy. Wszelkie inne będą usuwane przez administratora.:D

Marusia
18-11-2001, 13:04
Hi hi.
No trochę żartowałam, w końcu dla Was to i tak żadna różnica, skąd nadaję.

Ale w takim razie "wyrażam żal", że ledwo przyjechałam do Wrocka, to już za trzy godziny wyjeżdżam. Łódź mi się nie podoba, w ogóle, nic mi się dziś nie podoba:mad:

adam16
18-11-2001, 13:25
Oczywiście, poza tym tematem.:D

Nicolae
18-11-2001, 13:56
Takie czasy. A na długo Marusia wyjeżdzasz do tej Łodzi? Podzielam twoje zdanie, Łódź nie jest najpiękniejszym miastem, choć moim skromnym zdaniem jest ładniejsze od Szczecina. Jeżeli będziesz wyjeżdzać kiedyś do Szczecina, daj znać. Pokażę Ci coś nie coś z tego miasta (choć dużo nie ma do pokazywania).

talrasha
18-11-2001, 15:54
nie wiem czemu nie podoba ci sie w lodzi dla mnie to zajebiste miasto,mamy przeciez browar(i to jaki:))

slavoy
18-11-2001, 16:05
Co to za nienawiść? Co za Pan Nienawiści?
My tu wszyscy miłością promieniejemy! (szczególnie do:stout: :) )

Cordel
18-11-2001, 16:44
O kurna! Marusiu, rację masz, że Łódź się może nie podobać(ach jaki szyk przestawny!), jest to miasto wybitynie fabryczne, aczkolwiek zmienia się.....mówiąc jednak o starej architekturze i urokach tego miasta, to warto spojrzeć na ulicę Piotrkowską (łał), Księży Młyn, jako wzorcowy przykład osiedla robotniczego z XIXw.
Co do tego, że miasto może być zajakośtam(jak jest coś, czego szczerze nienawidzę, to jest to właśnie owe słowo na z:mad:), to się nie zgodzę, bo miasto może być jedynie urokliwe, bądź nie, tak jak każde miasto zresztą! No a browar, jejku, ja nie wiem, czy jest on, taki, by głosić ochy i achy, no spójrz tylko Szanowny Panie, w sumie Panie Nienawiści na wyroby pokroju Joker, bądź Tygrys! A ten przydomek z przypisu, to możesz sobie wsadzić i się zastanowić nad jego sensem:mad: :o :mad: :ice:

adam16
18-11-2001, 17:47
Dawno temu byłem w Łodzi i - wybaczcie Łodzianie - uznałem to miasto za najbrzydsze z mi znanych. Obecnie jest lepiej a to za sprawą ulicy Piotrkowskiej.
Moja Ruda Śląska też nie należy do najpiękniejszych, ale sporo jest w niej urokliwych miejsc. I tak pewnie jest i z innymi miastami.

adam16
18-11-2001, 17:48
Toż to zupełnie nie na temat:D

Misiekk
19-11-2001, 11:47
No dobrze , a czy Marusia tęskni za nami ?:D ;) :kwiatek:

Misiekk
19-11-2001, 12:04
No dobrze , a czy Marusia tęskni za nami ?:D ;) :kwiatek:

pieczarek
19-11-2001, 12:08
Tęskni. Gdy w ostatni łikend gościli u mnie maryhhowa z maryhhem i Krzysiu to marusia zadzwoniła. I kazała sonbie chóralnie zawołać:
POZDRAWIAMY MARUSIE.

Trochę to śmiesznie wyglądało gdy w publicznym miejscu grupa, było nie było, dorosłych osób wydzierała się do telefonu komórkowego.

Więc myślę, że chyba tęskni do towarzystwa.

celt_birofil
19-11-2001, 12:11
Najbardziej za Marusią powinni tęsknić Czterej Pancerni. I pies oczywiście :D

talrasha
21-11-2001, 16:18
Nie wiem o co wam chodzi jeżeli chodzi o browary łódzkie,bo to że akurat piłeś tygrysa i jokera nie oznacza że nie produkują tam dobrych piw (dla mnie najlepsze jest mocne)
A co do podpisu to taka mała prowokacja na, którą daliście się bardzo łatwo złapać - ponad to ma ona związek z moim nikiem, no ale jak nie jesteście zorientowani to trudno (nie mam wam tego za złe nie każdemu musi się on podobać)
A Łódź podoba mi się tylko wieczorem,bo moim zdaniem to jedyne miasto w Polsce, które ma jako takie życie nocne
Pozdrawiam wszystkich którzy mnie nienawidzą - ciebie też marusia:)

Kudłaty
21-11-2001, 17:01
Zawsze jest ktoś kogo się nie lubi , niekoniecznie musisz być to ty :)
Powiem jeszcze , że Marusia się do nich nie zalicza :)

Simon
21-11-2001, 17:25
Łódź - jako takie...
Wrocław - to jest miasto nr 1 pod względem życia nocnego !
I wcale nie jestem szowinistą wrocławskim - za krótko tutaj "mieszkam" ( :) ). A w Łodzi bywałem dość często i jest gdzieś na 3, 4 - tym miejscu pod ww względem.

Marusia
21-11-2001, 18:08
W Łodzi mam przerąbane. Z mojego szkolenia nikt nie chce chodzić na piwo do knajpy!! Jestem zdruzgotana:(
Oczywiście nie oznacza to, że nie pijemy - tylko dlaczego w hotelu:confused:

No i efekt taki, że jeszcze nie namierzyłam łódzkiego z kranu:(

Za to piłam wczoraj Kibola - całkiem niezłe piwo, mimo beznadziejnej nazwy.

Czy tęsknię za Wami? No jasne!!! Ale postaram się wieczorem zaglądać na forum, może co drugi dzień, może codziennie, obaczym.
:kwiatek:

slavoy
21-11-2001, 22:03
Znalazłem "zdjęcie" kolegi Talrasha.
Źródło: http://www.hell666.hg.pl/hell_pliki/HELL!.htm
Teraz już wiem o co biega. Ja nie pogrywam w takie gry, ale podziwiam wytrawnych graczy.
Zgadza się Talrasha?

pjenknik
22-11-2001, 07:40
Simon napisal/a
Łódź - jako takie...
Wrocław - to jest miasto nr 1 pod względem życia nocnego !
I wcale nie jestem szowinistą wrocławskim - za krótko tutaj "mieszkam" ( :) ). A w Łodzi bywałem dość często i jest gdzieś na 3, 4 - tym miejscu pod ww względem.

Po 6 latach mieszkania we Wrocławiu mogę powiedzieć, że nie jest to miasto numer 1.
Oczywiście na pewno lepiej niż Opole, Krotoszyn, ale do Krakowa jeszcze daleko, słabiej też od Gdańska.
Od znajomych mieszkających w Łodzi słyszałem dużo o życiu nocnym, ale nic specjalnie pochlebnego, podobno ogranicza się do ulicy Piotrkowskiej.
Za to w Poznaniu z tego co wiem, nie chodzi się do knajp bo za drogo, lepiej wypić w domu. Tak opowiadali ci którzy przyjechali do nas do Wrocławia. Jeżeli ktoś siedzi w knajpie w Poznaniu, znaczy, że jest przyjezdny......
Obawiam się że teraz polecą na mnie gromy...

Cordel
22-11-2001, 15:27
talrasha napisal/a
Nie wiem o co wam chodzi jeżeli chodzi o browary łódzkie,bo to że akurat piłeś tygrysa i jokera nie oznacza że nie produkują tam dobrych piw (dla mnie najlepsze jest mocne)
A co do podpisu to taka mała prowokacja na, którą daliście się bardzo łatwo złapać - ponad to ma ona związek z moim nikiem, no ale jak nie jesteście zorientowani to trudno (nie mam wam tego za złe nie każdemu musi się on podobać)
A Łódź podoba mi się tylko wieczorem,bo moim zdaniem to jedyne miasto w Polsce, które ma jako takie życie nocne
Pozdrawiam wszystkich którzy mnie nienawidzą - ciebie też marusia:) Dzięki stary, że usunąłeś podpis:)

Marusia
22-11-2001, 16:02
Pjenknik, w Gdańsku jest beznadziejnie, co Ty opowiadasz?

pjenknik
23-11-2001, 10:39
Mnie się bardzo pododbało, bardzo lubiłem tam jeździć i dobrze się bawiłem.

zythum
23-11-2001, 11:16
W Gdańsku jest fajnie, można pojechać do Sopotu np. albo pójść na piękną starówkę gdzie można się fajnie zanurzyć w uliczki. Jak byłem podczas ostatniego lata to trafiliśmy do rosyjskiej knajpki i piliśmy rosyjskie piwo w prawdziwych ceramicznych super kuflach - pokażcie mi polską knajpę z ceramicznymi kuflami. Piwo też było niczego sobie.

Radegast
23-11-2001, 11:23
Ja się zalewam łzami tak wielkimi że nic nie widze i dlatego tak rzadko teraz piszę.

Marusia tęsknimy za Toba!
Tyś naszą ostoją a Ciebie nie ma:(!
Bez Ciebie świat nam na głowy się sypie!
Nic nam nie wychodzi kiedy Ciebie z nami nie ma!
Nawet piwo jakby troche mniej smakuje gdy Ciebie nie ma!
Marusia wróć bo bez Ciebie jesteśmy skazani na powolną śmierć!
-----------------------------------------------------------------------------------
Kto się ze mną nie zgadza ręka do góry:D

Simon
23-11-2001, 11:52
Oczywiście,
każde miasto ma swoją specyfikę.Trójmiasto znam bardzo dobrze bo tam mieszkam na stałe, ale chodzi mi o coś innego.
Wrocław jest miastem, które żyje 24 godziny na dobę. Kiedy w Gdańsku, w ciągu tygodnia, wszystkie lokale są juz pozamykane, Wrocław zaczyna życie.
Byłem latem w Krakowie. Około północy poszedłem na Starówkę. Niestety ogródki świeciły pustkami. To nie do pomyślenia we Wrocławiu. Często nawet o 1 w nocy Rynek jest wypełniony, tłumy ludzi "przewalają" się z lokalu do lokalu i ciężko jest znaleźć miejsce w ogródku.
Może to i specyfika klimatu, ale myślę, że usytuowanie Rynku, dogodny dostęp sprzyja takiej sytuacji. Ale jest jeszcze wyjątkowa rzecz w tym mieście: Zarząd Miasta. To dzięki decyzjom władz miasta Rynek jest takim przyciągającym miejscem: 1. decyzja o uznaniu Rynku jako miejsca służącego rozrywce a nie spokojnej sypialni ( jeśli ktoś chce mieszkać w ciszy to niech wyprowadzi się poza centrum ) 2. decyzje o renowacji - jest to bezwzględnie najlepiej wyglądająca Starówka i najsensowniej uzupełniana ( nowoczesne "plomby" są doskonale wpasowane w starą architekturę ).
No i last but not least: Ludzie ! Mix który powoduje to coś, że czujesz sie dobrze przebywając w tym Mieście.
;)

talrasha
23-11-2001, 13:08
"Czy tęsknię za Wami? No jasne!!! Ale postaram się wieczorem zaglądać na forum, może co drugi dzień, może codziennie, obaczym."

Mam nadzieję że Marusiu spodoba ci sie w Łodzi,trochę szkoda że nie masz z kim wyjść na piwko
Ja poleciłbym ci klub cotton (napisałem o nim posta w dziale kanjpy puby polskie cyt.http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&threadid=1039)


Zgodzę się też z "Od znajomych mieszkających w Łodzi słyszałem dużo o życiu nocnym, ale nic specjalnie pochlebnego, podobno ogranicza się do ulicy Piotrkowskiej." Dodał bym jeszcze do pietryny kluby studenckie na ul. Politechniki

Slavoy fajnie że już wiesz o co chodzi,dzięki za zrozumienie
cyt. slavoy
"Teraz już wiem o co biega. Ja nie pogrywam w takie gry, ale podziwiam wytrawnych graczy."

Jeśli chodzi o Wrocław to nigdy tam nie byłem, ale skoro kilka osób z was mówi, że jest tam fajnie to pewnie tak jest. Jak będe miał okazję to skoczę do Wrocławia i nie omieszkam was poinformować o mojej opini nt. tej miejscowości

Cordel
23-11-2001, 20:47
talrasha napisal/a
[B
Slavoy fajnie że już wiesz o co chodzi,dzięki za zrozumienie
cyt. slavoy
"Teraz już wiem o co biega. Ja nie pogrywam w takie gry, ale podziwiam wytrawnych graczy."
[/B] Nie chcę wyjść na idiotę, ale cóż kolejny raz trza będzie:) Cofam więc moją wypowiedź na temat Pana Nienawiści, jednak ciągle jest to dla mnie zbyt prowokujące, ale co, tolerancji trzeba trochę i co tu wiele gadać, już wiem o co chodzi konkretnie Talrasha z t,a gierką, gwoli wyjaśnienia stwierdzam jednak, że Pan Nienawiści to też taki jeden wujo, a po drugie to jest wszystko nie na temat-przepraszam.

grzech
23-11-2001, 21:02
slavoy napisal/a
Znalazłem "zdjęcie" kolegi Talrasha.
Źródło: http://www.hell666.hg.pl/hell_pliki/HELL!.htm
Teraz już wiem o co biega. Ja nie pogrywam w takie gry, ale podziwiam wytrawnych graczy.
Zgadza się Talrasha?

A ja nie wiem o co biega. No cóż taki już los seniora.;)

slavoy
23-11-2001, 22:43
Grzech mówi Ci coś nazwa Diablo II?
Talrasha wyjaśnij koledze o co chodzi bo nie chcę puszczać niescisłości.

grzech
23-11-2001, 22:59
Nadal nic nie kapuję...:confused:

adam16
23-11-2001, 23:07
Zdaje się iż kolega Talrasha jest graczem, przypuszczam że karcianym.
Czy chodzi o gry z "fabułą"? Bo zupełnie sie na tym nie znam.
Widuję tylko od czasu do czasu takich graczy na konwentach SF. Są też planszowcy. I komputerowcy. I różne mixy tych opcji. Ostatnio graczy jest coraz więcej. Nieraz sale gdzie np. ma sie taczyć dyskusja z twórcami, pisarzami "świecą pustkami". A gracze cisną sie na sali obok jak sardynki w puszce.

slavoy
23-11-2001, 23:55
Nie słyszałem żeby Diablo II miało wersję karcianą. Tu chodzi raczej o koputerowe RPG.

grzech
24-11-2001, 00:11
RPG - ręczny przeciwpancerny granatnik.:D

adam16
24-11-2001, 06:36
slavoy napisal/a
Nie słyszałem żeby Diablo II miało wersję karcianą. Tu chodzi raczej o koputerowe RPG.
Czyli ksywka Talrasha pochodzi z Diablo?

talrasha
24-11-2001, 12:53
Cordel przeprosiny przyjęte, cieszę się że zrozumiałeś o co chodzi. Nie ma sprawy zapomniałem o zamieszaniu z panem nienawiści.

Dla tych którzy nie wiedzą co to Diablo wyjaśniam po krótce (bo browar jest o piwku a nie grach).Diablo to action RPG,czyli gierka polegająca na tym że nasza postać zmienia się z zera w bohatera.

"Czyli ksywka Talrasha pochodzi z Diablo?"
Tak pochodzi ona z tej gry, jest to postać która pojawia się w 2 akcie gry.

Podziękowania dla Slavoy'a za to że się za mną troszkę wstawił mimo że jestem tylko junior member

"RPG - ręczny przeciwpancerny granatnik"
Bardzo fajnie wyszło ci grzechu to rozwinięcie, ale tak naprawde t skrót RPG oznacza Roll playing game.

Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że zakończyliśmy już to zamieszanie z "talrasha i panem nienawiści",bo chyba to forum tyczyć miało Marusi, a nie mojej skromnej osoby. Choć jeśli ktoś za mną tęskni to też może w przyszłości utworzyć taki temacik do postowania

celt_birofil
24-11-2001, 12:58
Marusia będzie miała okazję się zrewanżować :D

Cezar
24-11-2001, 13:21
A ja myślałem, że tylko dzieci się podniecają grą w DIABLO (miałem taką sytuację w swoim czasie u siebie w domu). Okazało się, że stare chłopy (chociaż jeszcze młode wiekiem) także.

talrasha
24-11-2001, 13:33
No jeszcze chyba jestem dzieckiem,ale piwko sprzedają mi bez okazania dowodu
:stout:

Radegast
24-11-2001, 16:58
talrasha choć jesteś panem nienawiści to może w przyszłości i za Tobą ktoś zatęskni:D

Simonie trafne uwagi co do Wrocławskiej starówki.
Prawdą jest, że ludzie nakręcają klimat jaki powstał we Wrocławiu, lecz nie należy zapomnieć, iż trzeba dać im szanse.
W każdym miejscu gdzie stworzy się odpowiedni klimat to i znajdą się ludzie którzy tam będą się bawić.

Misiekk
27-11-2001, 00:29
Cezar napisal/a
A ja myślałem, że tylko dzieci się podniecają grą w DIABLO (miałem taką sytuację w swoim czasie u siebie w domu). Okazało się, że stare chłopy (chociaż jeszcze młode wiekiem) także.

No dobrzę, przyznam się: ja też bardzo lubię grać w Diablo, choć ostatnio to zaniedbuję ale jest to moja ulubiona gra z niewielu w jakie gram:rolleyes:

Marusia
27-11-2001, 16:39
No Talrasha, zrewanżuję się, a jakże:rolleyes: ;)

Co do Diablo (skoro już...) swojego czasu grałam w to do upadłego, na szczęście teraz mam w domu taki komputer, który by raczej tej gry nie strawił ze wzgledu na parametry:)

talrasha
27-11-2001, 18:31
Cieszę sie, że w nią grałaś. Nie wiem natomiast za co chcesz mi się zrewanżować?

adam16
27-11-2001, 21:47
Wieki temu parę razy zagrałem w RPG zatytułowane "Gwiezdny Kupiec" czy jakoś tak podobnie.

talrasha
28-11-2001, 15:45
Słyszałem o gwiezdnym kupcu, ale nie miałem przyjemności w niego grać.

Cordel
28-11-2001, 17:03
A ciekawe, czy Marusia w niego grała i czy za nim TĘSKNI!

Radegast
28-11-2001, 22:50
Chyba zależy od tego co ten kupiec skupował :D

maryhh
29-11-2001, 06:26
chiba gwiezdne browary:rolleyes:

talrasha
01-12-2001, 20:05
Mam nadzieję, że będę miał przyjemność we wtorek przechylić z nią kilka gwiezdnych:D