PDA

Wersja pełna: : brak piany, problem z areometrem - HELP


poczatkujaca
12-06-2003, 18:20
Witam, jestem poczatkujaca browamatorka. Warze pierwsze w zyciu piwo i oczywiscie nie mam zadnego doswiadczenia, ani nie znam tez nikogo, kto moglby mi pomoc (pan, od ktorego kupilam potrzebny sprzet i surowce wyjechal podobno do Niemiec). Zreszta, kiedy mi to wszystko sprzedawal, powiedzial zebym szukala pomocy wlasnie tu ("szybko i sprawnie pomoga"). Ha! Otoz kupilam oczywiscie na dobry poczatek tzw. brew-kit, odkazilam co trzeba chloramina, postapilam wedlug instrukcji i... zamknelam te beczke, czy jak to sie nazywa, chyba Fermentor Glowny. To bylo w nocy. Na drugi dzien zajrzalam i byla piana, ale na trzeci (a wlasciwie juz chyba wieczorem drugiego dnia) piana opadla i tylko "pracowaly" drozdze (Moj Boze, tak mi sie wydaje - nie znam sie). I co teraz???? Czyzby w domu bylo za cieplo? Na pewno jest wiecej niz 23 stopnie, ale nie mam mozliwosci wyniesienia tego gdzie indziej. Czyzby w zwiazku z tym wszystko odbylo sie szybciej? CZy moze za czesto zagladalam do "beczki"? Przyznam sie, ze raz zanurzylam w "beczce" palec... A! Zaczelam cala operacje w poniedzialek w nocy, dzis jest czwartek.Co robic??
I drugie, rowniez wazne pytanie. Z calym tym zakupionym sprzetem dostalam rowniez areometr. Niestety wbrew temu co bylo napisane na ogolnej instrukcji - brak w etui na areometr jakiejkolwiek informacji. Pomozcie - jak sie tego uzywa? Kiedy? Myslalam, ze po koniec fermentacji w "beczce", ale w zwiazku z tym, ze wszystko tak szybko sie odbylo, to moze powinnam zmierzyc juz teraz? Mam menzurke i wiem tylko tyle, ze nie nalezy jej zawartosci wlewac zpowrotem do "beczki" i ze powinna miec ok.20 stopni. Pomozcie! Dzieki wielkie i nie dziwcie sie - jestem "nowa" i do tego dziewczyna!

zythum
12-06-2003, 19:51
U mnie podobnie przy warzeniu z gotowca piana opadla szybciej niz sie spodziewalem ale piwo jednak sfermentowalo. Ja bym nie panikowal ale palcow tez bym nie wsadzal;) Poczekaj kilka dni i po prostu przelej do butelek. Potraktuj pierwsze warzenei jako obeznanie z procedura a co wyjdzie to wyjdzie.

pawcio1
12-06-2003, 21:22
SPOKOJNIE!!!!!:kwiatek:
Wszystko jest OK, teraz jest ciepło i u mnie ostatnia burzliwa fermentacja trwała TYLKO 24 godz.:eek:
Możesz sprawdzić Baling aerometrem dla pewności.
Wlej do menzurki setkę piwa z fermentora i zobacz ile st. wskazuje jeżeli 2-3 to znaczy że piwo gotowe do dalszych czynności.
Masz 2 możliwości albo butelkujesz albo zlewasz np. do balonu na cichą fermentację .
Pierwsza opcja jest łatwiejsza ,wadą jest większa ok 1 cm warstwa drożdzy na dnie i większa mętność piwa.
WAŻNE przed butelkowaniem do każdej butelki wsyp 1/2 łyżeczki cukru lub lepiej glukozy.
Druga opcja jest troszkę bardziej skomplikowana ale daje piwo klarowniejsze , po 2 tyg w balonie butelkuj.:)
Potem poczekaj ok m-ca i :stout: :stout: :stout:
Pozdrawiam.Pawcio.

poczatkujaca
13-06-2003, 08:44
Dziekuje za pomoc. Uspokoilam sie, ale... znow pojawil sie problem.Chcialam - tak jak radziles - zmierzyc stopnie. I co? I nic! Wlalam setke "piwka" do menzurki i wlozylam areometr i nic sie nie dzieje. Czy cos robie zle? CZy areometr moze byc zepsuty??? Nic sie na nim nie pojawia! Tak jak juz wspominalam - brak w nim instrukcji. Ufff..... Czyzby nie dane mi bylo napic sie wlasnego piwa i poczestowac nim przyjaciol??????:( Pozdrawiam!

pawcio1
13-06-2003, 09:04
poczatkujaca napisał(a)
Dziekuje za pomoc. Uspokoilam sie, ale... znow pojawil sie problem.Chcialam - tak jak radziles - zmierzyc stopnie. I co? I nic! Wlalam setke "piwka" do menzurki i wlozylam areometr i nic sie nie dzieje. Czy cos robie zle? CZy areometr moze byc zepsuty??? Nic sie na nim nie pojawia! Tak jak juz wspominalam - brak w nim instrukcji. Ufff..... Czyzby nie dane mi bylo napic sie wlasnego piwa i poczestowac nim przyjaciol??????:( Pozdrawiam!


Areometr ma skalę w górnej części, piwa musi być tyle żeby swobodnie pływał , poziom płynu pokazuje na skali stopień Balinga, jeśli wlałaś za mało płynu to poprostu nie pokaże poprawnego pomiaru .

oryks
13-06-2003, 09:11
tak na marginesie, Pawcio1 napisałeś :
"...wadą jest większa ok 1 cm warstwa drożdzy na dnie ..."
masz na myśli chyba 1 mm, 1 cm to mam w fermenterze.

pawcio1
13-06-2003, 09:37
oryks napisał(a)
tak na marginesie, Pawcio1 napisałeś :
"...wadą jest większa ok 1 cm warstwa drożdzy na dnie ..."
masz na myśli chyba 1 mm, 1 cm to mam w fermenterze.

Troszkę wyolbrzymilem problem :D przyznaję, ale jeśli zabutelkuje teraz po 2 dniach to napewno będzie większa warstwa drożdzy niż 1 mm.
IMO zbyt wiele tego pływa jeszcze w roztworze.
Powiedzmy chlopskim targiem 3mm;) :D

poczatkujaca
13-06-2003, 09:47
Pawcio! Help! Nadal NIC sie nie pojawia. Areometr plywa bardzo spokojnie, piwa w menzurce jest po brzegi, schlodzilam na wszelki wypadek menzurke z zawartoscie i... czekam, i nic. Podejrzewam, ze powinna pojawic sie czerwona kreseczka (czy tak?). A tu nic. Cyferki tylko sa. Zaraz sie zdenerwuje. Kurcze, co robic? Pozdrawiam - zrozpaczona.

crizz
13-06-2003, 10:09
poczatkujaca napisał(a)
Pawcio! Help! Nadal NIC sie nie pojawia. Areometr plywa bardzo spokojnie, piwa w menzurce jest po brzegi, schlodzilam na wszelki wypadek menzurke z zawartoscie i... czekam, i nic. Podejrzewam, ze powinna pojawic sie czerwona kreseczka (czy tak?). A tu nic. Cyferki tylko sa. Zaraz sie zdenerwuje. Kurcze, co robic? Pozdrawiam - zrozpaczona.

Cześć. Nie rozpaczaj. Chyba powinnaś opisać nam to, co nazywasz areometrem :D. Mój wygląda mniej więcej tak: szklany dwu-cylinder, w dolnej częsci szerszy i obciążony ołowiem, w górnej - węższy, z papierową skalą w środku. Areometr wkładasz do próbki brzeczki lub młodego piwa tak, aby sobie swobodnie pływał. Odczytujesz wskazanie na poziomie powierzchni brzeczki. Wskazanie trzeba przeliczyć na Ballinga, np. 1.010 OG równa się mniej więcej 3.0 Blg. O ile pamiętam, bo nie mam przy sobie tabeli przeliczeń...

mapajak
13-06-2003, 10:13
poczatkujaca napisał(a)
Pawcio! Help! Nadal NIC sie nie pojawia. Areometr plywa bardzo spokojnie, piwa w menzurce jest po brzegi.

Spokojnie, nic się nie pojawi. Aerometr działa tak, że im roztwór bardziej gęsty tym mniej się zanurza w cieczy. Ustaw cylinder na poziomym miescu i odczytaj na skali aerometru wartość stężenia na granicy piwa z powietrzem.

poczatkujaca
13-06-2003, 10:21
Moj Boze, jaka ja jestem glupia!... (ruda, nie blondyna) Ale z drugiej strony - skad maialam to wiedziec, prawda? Zaraz przystepuje do mierzenia!!! Dzieki WIELKIE! A! A Areometr wyglada wlasnie tak jak Twoj crizz:)

pawcio1
13-06-2003, 10:35
poczatkujaca napisał(a)
Moj Boze, jaka ja jestem glupia!... (ruda, nie blondyna) Ale z drugiej strony - skad maialam to wiedziec, prawda? Zaraz przystepuje do mierzenia!!! Dzieki WIELKIE! A! A Areometr wyglada wlasnie tak jak Twoj crizz:)


Na moim jest odrazu skala Blg.
Nic się nie przejmuj, jak widzisz tylu chlopaków sie rzuciło do pomocy:kwiatek: :D

poczatkujaca
16-06-2003, 01:55
Kochani, to jeszcze raz ja - poczatkujaca. Tym razem mam pytanie nastepujace: jak dlugo piwo moze byc w fermentorze? Chodzi o to, ze nie bylam przygotowana na to, ze ten caly prces tak szybko sie odbedzie i w zwiazku z tym nie gromadzilam odpowiedniej ilosci butelek... Teraz juz je mam i zamierzam dzis przystapic do rozlewania. Czy nie jest za pozno? Czym "grozi" dluzsze przetrzymanie piwa w fermentorze? Dziekuje i dobranoc, bo juz 3 dochodzi...
PS I tak je rozleje:)))

mapajak
16-06-2003, 07:00
poczatkujaca napisał(a)
Czym "grozi" dluzsze przetrzymanie piwa w fermentorzePS I tak je rozleje:)))

Na dłuższe przetrzymanie lepiej zlać piwo do zdezynfekowanego gąsiorka na wino i zamknąc rurką fermentacyjną. Przetrzymywanie w fermentatorze grozi infekcją młodego piwa. Jeszcze pół biedy gdy jest przetrzymywane w niskiej temperaturze, ale przy panujących obecnie upałach nie polecam.

Lukis
20-06-2003, 22:40
poczatkujaca napisał(a)
Moj Boze, jaka ja jestem glupia!... (ruda, nie blondyna) Ale z drugiej strony - skad maialam to wiedziec, prawda? Zaraz przystepuje do mierzenia!!! Dzieki WIELKIE! A! A Areometr wyglada wlasnie tak jak Twoj crizz:)

Ja też za pierwszym razem się zastanawiałem jak działa to ustrojstwo. Na dodatek wlałem zbyt małą ilość brzęczki i areometr nie wypłynął na powierzchnię. myślałem nawet nad tym, żeby wsadzić go skalą w dół, albo nalać piwa do środka (przez ten malutki otworek). Na szczęście po 5 minutach ponowiłem pomiar ze zwykłą wodą nalaną po brzegi... i wtedy zauważyłem, że to "coś" pływa. Dalej już poszło łatwo.

A jak tam piwko się udało? Moje pierwsze wypiłem już 3 dni po zabutelkowaniu :)

panstasio
05-07-2003, 16:23
ten badziew zeczywiscie jest nieczytelny tez mialem problemy. A tak z innej beczki moze mi ktos wytlumaczys przelicznik na alkochol i wogule opisac mi dokladniej ten areometr bo szczzerze oprocz pomiaru nie lapie sie w nim:confused:

kangurpl
05-07-2003, 18:28
1. spróbuj używać polskich liter, to nie boli
2. poszukaj trochę, temat był już opisany