PDA

Wersja pełna: : warka nr 6 imbirowe


kereskes
06-12-2003, 22:17
Uwarzylam dzisiaj warke imbirowego. Warka okolo 4 L, ze względu na element edukacyjno-doświadczeniowy oraz brak wiekszego porzadnego garnka.
Sklad:
słod 4 czesci pilzenskiego do 1 monachijskiego,
8g goryczkowego chmielu
3 aromatycznego
okolo 10 g świeżo utartego imbiru.

Na razie sie schładza, a drożdże przygotowuja się do połączenia z brzeczka. Jak narazie smak zadziwiająco dobry, wyczuwalna nuta imbiru, oraz słodkawy smak.

kereskes
06-12-2003, 22:39
Stężenie około 13 BLG ( kojarzy mi sie to zawsze z buldogami). Jutro nastąpi połączenie z drożdżami, lece w kimonko, ale jeszcze jedno :stout:

slado
07-12-2003, 09:12
Gratulacje, dziwi jednak tak mała nastawa :confused:
Ale oczywiście to przecież eksperyment.
Tylko co będzie jak okaże się że wyszło rewelacyjne piwko?
Trudno będzie mu się oprzeć i starczy na krótko...
Za powodzenia w eksperymentach :stout: !

kereskes
07-12-2003, 19:26
Drożdże zostały dodane z rana, wieczorem widać około 1 cm piany. Jak na razie czysta i kremowa, bez żadnych farwocli, ale zapewno jutro pojawi sie błotko.

slado
07-12-2003, 19:37
Podaj jeśli nie jest tajemnicą jakie drożdzże zadałeś.
Ze swego doświadczenia stwierdzam, że Braupartner jest kiepski i w porównaniu z Danstar Winsor to jak Syrenka do Mercedesa...
Za udaną wareczkę :stout: !

kereskes
08-12-2003, 07:02
ZADAŁAM oczywiście górna fermentacje z BROWMATORA, " Danstar Windsor". Dzisiaj pianka jest wręcz kremowa, bardzo droba. Jak na razie jestem miło zaskoczona.
Ostatnio, przy robieniu piernikowego (jeszcze ciągle w butelkach dojrzewa i nie probowałam), dałam braupartnera. Fermentacja była nieruchawa, musialam jak podpędzać. Piana bardzo słaba oraz pełno kłaczków. Ale wszytko jest OK, butelki nie wybuchły.
Jak dotychczas najbardziej burzliwą fermentacje zapewniły drożdze od COOPERSA, prawie wszystko wyszło z fermentatora.
pozdro
:stout:

kereskes
09-12-2003, 18:47
zgodnie z oczekiwaniami pojawily sie farwocle oraz pina opadła w imbirowej warce.
Dzisiaj probowałam wcześniej zrobione piwo piernikowe (własny zacier) i z zadowoleniem stwierdzam, że piana jest trwała, co nie zdarzało sie w przypadku piwa z gotowca (czy ktos mi może wytłumaczyć co jest tego powodem). Oczywiście smak pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale mam nadzieje, że odpowinio długi czas leżakowania wpłynie pozytywnie na walory smakowe tego piwa, o ile jakiekolwiek przetrwa świeta XMAS.
pozdrowiania :stout:

CarlBerg
09-12-2003, 20:31
Do swojego Piwa Imbirowego ( warka 20 litrów ) dodałem 100 gram świeżego startego imbiru ... Dziś wiem, że następnym razem dam minimum 200 gram, gdyż ilość 100 g nie spełniła moich oczekiwań, zdecydowanie za mało ...

slado
09-12-2003, 20:56
kereskes napisał(a)
--ciach--
Oczywiście smak pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale mam nadzieje, że odpowinio długi czas leżakowania wpłynie pozytywnie na walory smakowe tego piwa, o ile jakiekolwiek przetrwa świeta XMAS.
pozdrowiania :stout:
Po swoich dotychczasowych warkach stwierdzam, że im lepiej sklarowane i zestarzałe piwko, tym mniej trwała pianka. Reszta to same pozytywy.
Właśnie :stout: niepsełna 1,5 miesięczne piwko. Jest rewelacyjne!