PDA

Wersja pełna: : Pszeniczniak umiera??


buzzylee
01-02-2005, 20:04
Witam wieczornych piwowarów!

Mam pytanie do zaprawionych w bojach browarników - czy to możliwe, aby burzliwa fermentacja trwała tylko dobę? Wczoraj wieczorem (22:30) nastawiłem piwko pszeniczne (woda 20l, ekstrakt słodowy jasny 1.25kg, ekstrakt pszeniczny 2.5kg, drożdze Safbrew S-33 10g, chmiel goryczkowy 10g + aromatyczny 30g). Wszystko przyrządziłem wedle zasad, którymi kierowałem sie przy swojej pierwszej warce, która to nie dość że "czekała" 1.5 doby na piankę, to jeszcze fermentowała burzliwie przez całe 3 doby. Tymczasem pszeniczniak rozpoczął pienienie się już dziś rano (po 10 godzinach?) zaś właśnie teraz (21:00) piana jest jakby w odwrocie. No i, co mnie najbardziej zaniepokoiło, temperatura brzeczki sięga 25 stopni! Dodam jeszcze, ze fermentację przeprowadzam w dokładnie takich samych warunkach jak poprzednią, która trzymała temperaturę 21 stopni.
Czy ktoś mi powie co się tu dzieje?!? :)

Buzzylee

Krzysiu
01-02-2005, 20:16
Nic nadzwyczajnego. Z jakichs powodów namnożyło się więcej drożdży, które szybciej zeżarły fermentowalne cukry i w efekcie bardziej podniosły temperaturę piwa. Piwo to nie powinno zaszkodzić. Fermentacja główna trwająca jeden dzień czy nawet krócej to nic niezwykłego.

Czes
01-02-2005, 20:16
Spokojnie!
To, że objawy fermentacji dostrzegłeś już po 10 godzinach dobrze o niej świadczy (dużo lepiej niż czekanie przez 36 godzin, jak poprzednio).
Fermentacja jest procesem egzotermicznym, wydziela sie podczas jej przebiegu znaczna ilość ciepła. Taki wzrost temperatury świadczy o znacznej intensywności procesu i tłumaczy dlaczego już po kilkunastu godzinach ma się on ku końcowi.
Wszelkie wątpliwości powinien rozwiać pomiar gęstości brzeczki areometrem.
Pamiętaj o schłodzeniu próbki fermentującej brzeczki do poziomu 20C :)

buzzylee
01-02-2005, 20:19
I już mi lepiej :)
Dzięki ludkowie, pędzę sprawdzić baling!

Buzzylee

buzzylee
01-02-2005, 20:50
Sprawdziłem gęstość - aktualnie to jest 5.2 blg (z 13 blg początkowych).
Wiec wygląda na to że wszystko gra (przynajmniej jeśli chodzi o fermentację).
No i smak zielonego piwka jest już taki fajniuśki, pszeniczny :)

Buzzylee

marcin_l
01-02-2005, 21:07
Hmm..ja z prawie identycznych składników (2,4 kg ekstraktu pszenicznego, 1,2 kg ekstraktu jęczmiennego, 40g chmielu armoatycznego gotowanego przez godzinę, drożdże Safbrew S-33 ) mam piwo bardzo mało pszeniczne (3 tydzień w butelkach). Skąd może wynikać ta różnica

buzzylee
01-02-2005, 21:17
W sumie to jest jeszcze bardzo zielone piwo i nie wiem co zgotuje mu przyszłość - moja opinia "bardzo pszeniczne" bierze sie jedynie z mętności oraz lekkiego pszenicznego posmaku (który mam nadzieję z czasem stanie się jeszcze lepszy) :)

Buzzylee

Chris
02-02-2005, 05:34
Być może chodzi Ci o te drożdże Marcinie.Drożdże Safbrew są to drożdże pszeniczne,ale one nie dają nuty charakteryzujące pszeniczniaki w stylu hefe-weizen,czyli piwko jest bez nuty bananowo-goździkowej.Czy o to Ci chodziło? :stout:

marcin_l
02-02-2005, 06:42
Tak, właśnie o to. Pytanie co miał na myśli buzzylee?
Słyszałem że można wymieszać te drożdże z winnymi i wtedy może uda się dostać bananowo-goździkowy zapach. Ktoś robił samemu mieszankę?

Krzysiu
02-02-2005, 07:30
Na tym poziomie w domu się nie eksperymentuje, zazwyczaj nie ma na to warunków. A zresztą po co kupować zwykłe piwne i mieszać z winnymi (jakimi winnymi? - też różne rasy dają odmienne efekty), skoro można kupić specjalne drożdże do piw pszenicznych?

marcin_l
02-02-2005, 07:35
Choćby dlatego że płynne drożdże pszeniczne są drogie. Za drogie....

buzzylee
02-02-2005, 08:56
Człowiek uczy się całe życie - nawet nie wiedziałem, że z suchych drożdzy nie wyjdzie prawdziwy pszeniczniak z pełnym bukietem smakowym :)
Powtórze więc - swoje obserwację oparłem jedynie na poziomie zmącenia cieczy oraz posmaku jaki znam z pszenicznych piw komercyjnych...

Buzzylee

e-prezes
02-02-2005, 09:44
też miałem podobny problem z burzliwą fermentacją, ale trwającą 4 dni przy pocz. balingu 20. a swoją drogą piwo wyszło mało pszeniczne, choć stosunek pszenicznego ekstraktu do jęczmiennego był właściwy. natomiast kiedy zrobiłem piwo z jęczmiennego z dodatkiem miodu i cukru trzcinowego oraz drożdży do pszenicznych (suchych) efekt był minimalny, ale dostrzegalny. następne pszeniczne chyba warto zrobić przy wydatnej pomocy płynnych drożdży.

buzzylee
02-02-2005, 10:14
też miałem podobny problem z burzliwą fermentacją, ale trwającą 4 dni przy pocz. balingu 20.

Wow baling 20 - to musiał wyjść pszeniczny mocarz :)
A na serio - nie wiedziałem że piwa pszeniczne mogą startować z tak wysokiej gęstości. Lub inaczej: nie widziałem nigdy komercyjnego pszeniczniaka z takimi parametrami :)

Buzzylee

e-prezes
02-02-2005, 12:15
to miałbyć Weizen doppel bock o balingu 18, ale wyszedł 20 :)

iron
02-02-2005, 12:24
też miałem podobny problem z burzliwą fermentacją, ale trwającą 4 dni przy pocz. balingu 20. a swoją drogą piwo wyszło mało pszeniczne, choć stosunek pszenicznego ekstraktu do jęczmiennego był właściwy. natomiast kiedy zrobiłem piwo z jęczmiennego z dodatkiem miodu i cukru trzcinowego oraz drożdży do pszenicznych (suchych) efekt był minimalny, ale dostrzegalny. następne pszeniczne chyba warto zrobić przy wydatnej pomocy płynnych drożdży.

Przy 20 Ballingach, nawet przy właściwym stosunku słodów i drożdżach w piwku typu weizen doppel bock będzie bardzo mało akcentów pszenicznych w smaku - zostaną przykryte przez słodowe akcenty. Powinna być za to lepsza pienistość niż przy zwykłym doppel bocku - słód pszeniczny odpowiedzialny jest głównie za pienistość, a nie smak pszeniczniaków, o czym było w innym temacie :D

jerzy
02-02-2005, 19:22
A na serio - nie wiedziałem że piwa pszeniczne mogą startować z tak wysokiej gęstości. Lub inaczej: nie widziałem nigdy komercyjnego pszeniczniaka z takimi parametrami :)
Nie wiem czy Primatora Double (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=1013) można nazwać typowym pszeniczniakiem, ale słód takowy zawiera i ma parametry 24°/10%.