PDA

Wersja pełna: : SZTAB w natarciu


Ahumba
20-04-2005, 20:18
Na razie SZTAB przygotowany jest do przegrupowania sprzętu ze sklepu do domu. Przelew pieniężny poszedł i teraz komendant główny Marschal oczekuje na sygnał, aby rozpocząć manewry.

jerzy
20-04-2005, 21:21
A jaki cel SZTAB wyznaczył sobie na początek? :)

Ahumba
20-04-2005, 21:31
Nie wiem, czy nie zdradzam tajemnicy :D
Zakupiliśmy zestaw browamatora super start z zestawem z nienachmielonego ekstraktu słodowego + chmiel w szyszkach aromatyczny "lubelski" +goryczkowy "Marynka".
Co z tego wyjdzie? Mam nadzieję, że nie heniek.
Ponadto wybieram się na nauki do Białej i do Wrocka ( tu być może z komendantem nadporucznikiem Marschalem))

Ahumba
22-04-2005, 18:25
Właśnie rozpakowałem sprzęt browamatora. Zachowuję się i cieszę się jak mały Kazio.
Na razie patrzę, oglądam, czytam i dziwuję się.
Z warzeniem poczekam do powrotu z Białej. Do tej pory powinienem rozwiać wszelkiego rodzaju niepewności, pytania i takie tam różne.

Ahumba
25-04-2005, 16:53
Mam już 2,2 kg ekstraktów i za cholerę nie mogę znaleźć informacji na ile litrów piwa wystarczy mi tego. :confused:
Łoj na Białą szykuje mi się ogrompytań.
Tych z doświadczeniem zanudzę pytaniami.

e-prezes
25-04-2005, 17:25
polecam ten wątek: http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=43756

Ahumba
25-04-2005, 17:42
e-prezes!
Jesteś wielki, z pierwszej warki masz u mnie buteleczkę za ten wzór

e-prezes
25-04-2005, 17:52
nie ja jestem twórcą wzoru, ale korzystam z niego często.

kangurpl
25-04-2005, 18:00
Ja Ci to uproszczę :cool:
1 kg ekstraktu po zmieszaniu z wodą w sposób dający w efekcie 20 litrów roztworu, daje nam brzeczkę o gęstości ok. 3,3 Blg
2 kg da nam oczywiście 6,6 Blg + 0,2kg - 0,66Blg
razem ok. 7,3 Blg
dla 10 litrów wyjdzie Ci 14,6 Blg :D

Ahumba
26-04-2005, 18:28
A więc stało się : w zalakowanej kopercie Marschall otrzymał termin niespodziewanej ŚCIŚLE TAJNEJ akcji. Według dobrze poinformowanych źródeł akcja rozpocznie się we wtorek 3 maja.
W akcji pod kryptonimem : PIWO POBOROWE wezmą udział:
-ekstrakt słodowy ciemny - 1,2 kg
-ekstrakt słodowy jasny - 2,3 kg
-ekstrakt słodowy bursztynowy - 0,5 kg
-chmiel aromatyczny "lubelski" - szyszki
-chmiel goryczkowy "Marynka" - szyszki
-ekstrakt słodowy w proszku - 0,2 kg
-drożdże górnej fermentacji.

Plan główny - ok. 20l piwa rozlanego w buteleczki 0,33l.
Plan dodatkowy - żeby to dało się pić

Hannibal
26-04-2005, 20:39
Ale chyba druga warka to już będzie robiona normalnie, ze słodu? Bo jednak te ekstrakty słodowe to musiały cię, Achumba, nie mało kosztować.

Ahumba
26-04-2005, 20:43
Ale chyba druga warka to już będzie robiona normalnie, ze słodu? Bo jednak te ekstrakty słodowe to musiały cię, Achumba, nie mało kosztować.

Jak przejdę pierwszą lekcję, będę się zastanawiał co dalej.
O pieniądzach podobno w niektórych sferach się nie mówi, więc tylko sobie wzdechnę.

e-prezes
27-04-2005, 11:08
ja do dziś stosuje ekstrakt jako bazę a uzupełniam słodami specjalnymi. jest to droga metoda, bo korzystam z ekstraktów WES a słody kupuję/dostaję z innego miejsca, niemniej po warsztatach wrocławskich zamierzam chyba porzucić ekstrakty.

Ahumba
02-05-2005, 17:51
Dzień przed zapowiadanym terminem zaczęło się.
Fermentor się odkaża a drożdże też już w wodzie budzą się do życia.
Natępny meldunek z frontu już wkrótce

Ahumba
02-05-2005, 23:28
W akcji pod kryptonimem : PIWO POBOROWE wezmą udział:
-ekstrakt słodowy ciemny - 1,2 kg
-ekstrakt słodowy jasny - 2,3 kg
-ekstrakt słodowy bursztynowy - 0,5 kg
-chmiel aromatyczny "lubelski" - szyszki
-chmiel goryczkowy "Marynka" - szyszki
-ekstrakt słodowy w proszku - 0,2 kg
-drożdże górnej fermentacji.


ekstraktu jasnego poszło o 05 kg mniej.
Marynka gotowała się 55 minut
Lubelski ostatnie 10 minut.
I wszystko byłoby fajnie, gdybym pomyślał i wcześniej przygotował sobie troszki zimnej wody :mad: . A tak czekam sierota aby się całość ochłodziła, cobym mógł zmierzyć Blg i dać drożdże.

Ahumba
03-05-2005, 07:01
Ponieważ zacząłem przysypiać nad fermentorem, aby nie dodać łupieżu do piwa, gdy brzeczka miała już ok. 32 stopni zlałem w menzurkę próbkę ( wtedy było 11Blg, dziś rano ta sama próbka ma 12,5 Blg przy ok28 stopniach), zadałem drożdże.
Ponieważ z chemiczno-biologiczno-innych spraw jestem cienias nie wiem czy nie zamordowałem drożdży, czy dopiero w niższej temperaturze będzie się coś działo :confused: .Na razie na powierzchni są białe plamy. :cool:

Ahumba
03-05-2005, 07:25
Temperatura spadła o 1 stopień i już nie ma plam, tylko cienka warstwa piany (chyba) :)

Krzysiu
03-05-2005, 07:33
... nie wiem czy nie zamordowałem drożdży...
Raczej nie, drożdże powinny wytrzymać do 35 C. W wyższej temperaturze nawet szybciej się namnażają, natomiast trudniej natlenić porządnie brzeczkę, bo tlen rozpuszcza się w roztworze tym lepiej, im niższa temperatura.

kangurpl
03-05-2005, 17:18
No i jak tam z pianą :stout:

Ahumba
03-05-2005, 19:26
No i jak tam z pianą :stout:

Temperatur zszedłbył do 24 stopni a piana ma ok.3 cm i jest brązowo-beżowa

Ahumba
04-05-2005, 17:49
Już się zrobiło 22 stopni.
Piany nie przybywa. Czy 2-3 cm to nie za mało?

Marusia
04-05-2005, 18:22
Spoko, wodzu, piana nie musi byc wysoka, żeby drożdże dobrze zarły:)

kangurpl
04-05-2005, 20:06
Patrzcie no, pierwsza warka a już by chciał aby mu piana z fermentora uciekała :D
Za dużo się naczytał ;) :stout:

Małażonka
05-05-2005, 07:21
Ahumba, przecież Ty miałeś proste suchutkie drożdżyki - nie wymagaj od nich pracy godnej płynnych Trapistów :D
Czekamy na dalsze doniesienia z pola walki.... :p

Ahumba
06-05-2005, 16:51
iłem do domku.
Fermentor nie został zaatakowany przez koty. Stoi.
Piany już prawie niet.
Temperatura ok.20 stopni.
Odlałem bez kranik . Zmierzyłem, Wyszło niecałe 5.
W smaku na razie straaaszna lura bez smaku. Nie wyczułem kwasu. :)

Hannibal
06-05-2005, 19:12
Yo możesz w sumie jeszcze jeden dzień odczekać, a później albo na cichą, albo od razu do butelek. Jak ci zejdzie do 4,5 to jak dla mnie możesz od razu do butelek. Ale twoje piwo, twój wybór. :)

Ahumba
06-05-2005, 20:17
Decyzja SZTABU jest taka:
1. Cicha.
2. Rozlew po Wrocku.
W tak zwanem międzyczasie (ładnie brzmi) przed rozlewem powrót do fermentora z kranikiem i suchy ekstrakt i

Ahumba
07-05-2005, 22:16
Yo możesz w sumie jeszcze jeden dzień odczekać, a później albo na cichą, albo od razu do butelek. Jak ci zejdzie do 4,5 to jak dla mnie możesz od razu do butelek. Ale twoje piwo, twój wybór. :)

Zeszło do 4,5.
Jutro jak wstanę piwko zmieni fermentor. :)

Ahumba
08-05-2005, 11:13
Zeszło do 4,5.
Jutro jak wstanę piwko zmieni fermentor. :)

Właśnie zmieniło :)
Następny meldunek dopiero po powrocie z Wrocka(chyba), gdy wezmę się za rozlew.

Ahumba
19-05-2005, 18:27
Miałem rozlewać w sobotę, ale ciekawość zwyciężyła. Za chwilę skończą się "wygrzewać" w piekarniku buteleczki.
Dodałem już suchego ekstraktu.
Sprawdziłem oczywiście smak.
Jestem tak podniecony, że nie jestem w stanie nic o nim powiedzieć, poza najważniejszym.
Na razie NIE JEST to kwasiżur :) :kwiatek:

kalifat
19-05-2005, 20:08
Tylko z tego podniecenia nie potłucz szkła, bo będziesz wtedy zmuszony poczekać do soboty ... na następne buteleczki :cool:

Na razie NIE JEST to kwasiżur No to musisz od razu nastawić kolejną warkę. Trening czyni mistrza :D

Wielki_B
19-05-2005, 20:38
Za chwilę skończą się "wygrzewać" w piekarniku buteleczki.

To nie jest reklama Browamatora, ale szczerze polecam zakup przyrządu do dezynfekcji butelek (jednorazowy wydatek - coś koło 50 zł). Wygoda i ekonomia - to dwa kryteria, które kładą na łopatkach piekarniki i inne tego typu sprawy. Dajesz 4 gramy srodka dezynfekującego (tylko tyle, bo wystarczy 1 litr wody) i odkazisz tym wszystkie butelki, jakie potrzebujesz do warki.
Po szybkim przemyśleniu tego, co napisałem małe sprostowanie:
wygoda jest niepodważalna, ale jeśli chodzi o ekonomię, to wcale się nie upieram, bo w końcu 1kWh to jakieś 35 gr, a 2kWh powinno wystarczyć.
Hmmm... ale z drugiej strony najtańszy środek do odkażania - pirosiarczyn, to tylko 2,70 zł za 100 g, a więc jakieś 10-13 groszy na jedno butelkowanie....
Wygląda na to, że nie musiałem niczego prostować... :D

Ahumba
19-05-2005, 21:02
napełniłem 40 buteleczek 0,33 l. I nic nie potłukłem :p

No to musisz od razu nastawić kolejną warkę. Trening czyni mistrza :D

W sobotę lub niedzielę startuje warka nr 2 pod tytułem MI-2 jak na SZTAB przystało. ;)

WES
19-05-2005, 22:00
napełniłem 40 buteleczek 0,33 l. I nic nie potłukłem :p
A ile wypiłeś ... przy tzw. okazji? :D

Ahumba
19-05-2005, 22:03
A ile wypiłeś ... przy tzw. okazji? :D
właśnie kończę szklaneczkę półlitrową :D

WAŻNIEJSZE jest co innego.
Żona-Taxi spróbowała i uzyskałem zezwolenie na poderwanie do lotu MI-2 :kwiatek:

WES
19-05-2005, 22:22
uzyskałem zezwolenie na poderwanie do lotu MI-2 :kwiatek:
Uważaj ...
po przyjemnym locie ...
musi nastąpić jakieś lądowanie :D

Ahumba
21-05-2005, 10:25
Jeśli MI-2 dostanie certyfikat NIK-u (Żona-Taxi) pierwszym zakupem będzie większy garnek.
Póki co MI-2 podrywany będzie do lotu na dwa tempa.
Pierwszy właśnie się odbywa.
W garnku wylądowało:
2,4 kg ekstraktu jasnego
0,5 kg ekstraktu ciemnego.

Na drugie poderwnie zostało 2,3 kg ekstratu jasnego.
Do tego oczywiście chmiel lubelski i Marynka po 25 g.
Oraz drożdże Safale s-04 (11,5g)

Ahumba
21-05-2005, 13:37
KATASTROFA

MI-2 rozbił się w wannie i nie wiem, kiedy podejmie drugą próbę lotu.
Ktoś kto z Niemcem ma do czynienia nie powinien siadać za sterami
:mad: :mad: :mad:

Andi
21-05-2005, 13:47
KATASTROFA

MI-2 rozbił się w wannie i nie wiem, kiedy podejmie drugą próbę lotu.
Ktoś kto z Niemcem ma do czynienia nie powinien siadać za sterami
:mad: :mad: :mad:


Nie wiem czy to traktowac jako obraze albo komplement
A juz mialem nadzieje ze sie napije piwa Ahumbowego

Ahumba
21-05-2005, 13:51
Nie wiem czy to traktowac jako obraze albo komplement
A juz mialem nadzieje ze sie napije piwa Ahumbowego

Andi to takie powiedzenie. Ten Niemiec to ALZheimmer, czy jak się to pisze.
Czyli mieć do czynienia z Niemcem, to znaczy zapominać.
A szansa jeszcze jest, ale nie z dzisziejszego, bo poszło na dno :mad:

jerzy
21-05-2005, 16:12
A o czym pilot zapomniał? Nie dało się uratować maszyny? Albo choć poskładać z części... :rolleyes:

Ahumba
21-05-2005, 16:20
Ano wstawiłem fermentor z brzeczką do wanny, chciałem szybciej schłodzić, wsadziłem korek i puściłem zimną wodę, wyszedłem z łazienki, gdy wróciłem, to
:mad: #&^#**&@!^*( :mad:


K....., do tej pory płakać mi się chce nad swoją głupotą :mad:

jerzy
21-05-2005, 16:27
No to faktycznie NIC z maszyny nie zostało, jeno pył marny. :rolleyes: Współczuję.

Ale czy to nie był przestarzały model? Trzeba by szybko uzupełnić braki sprzętowe. ;)
Za następne powodzenie! :stout:

Ahumba
21-05-2005, 19:09
Ale czy to nie był przestarzały model?

Pewno tak!
W czwartek odbędzie się próba MI-2M (modernizowany.
Trochę juz mi przeszło, ale musiałem się znieczulić belfastem w Robinie

Ahumba
25-05-2005, 16:23
Pewno tak!
W czwartek odbędzie się próba MI-2M (modernizowany).
Trochę juz mi przeszło, ale musiałem się znieczulić belfastem w Robinie

Dupa, nie odbędzie się, nie dowieziono części zamiennych. :(
Jak w piątek dowiozą, to popróbujemy w sobotę.

Ahumba
28-05-2005, 21:48
Dupa, nie odbędzie się, nie dowieziono części zamiennych. :(
Jak w piątek dowiozą, to popróbujemy w sobotę.

Dowieźli.
Mimo iż niektórzy odradzają w upały domowe warzenie, ja zaryzykowałem.

MI-2
części składowe:
1,7 kg ekstraktu bursztynowego
1,2 kg ekstraktu jasnego
1,2 kg ekstraktu ciemnego

Ponieważ garnek mały na pierwszy ogień poszedł bursztynowy nachmielany przz 30 minut chmielem goryczkowym w szyszkach marynka (25g).
Za drugim razem reszta chmielona tą samą marynką jeszcze przez 30 minut.
Ostatnie 20 minut - 25g szyszek aromatycznym lubelskim.
Drożdże górnej fermentacji Safale s-04 (jest ich coraz więcej) jeszcze czekają, aż temperatura brzeczki osiągnie przyzwoity poziom, co niedługo powinno nastąpić.

Ahumba
29-05-2005, 07:15
W fermentorze znajduje się w tej chwili 21l. przyszłego piwa o temperaturze 26 stopni i gęstości 14 Blg. i ok 1/2 cm pianą :)

Ahumba
29-05-2005, 15:41
Przez ten upał (po 16 godzinach) temperatura wzrosła do 28 stopni a piana urosła do 3-4 centymetrów :)

jerzy
29-05-2005, 17:25
Trochę za wysoką masz moim zdaniem temperaturę fermentacji.
Ja w te ostatnie upały z moim fermentorem (już na cichej, ale...) zrobiłem tak: dookoła ustawiłem trzy póltoralitrowe PETy z lodem, przykryłem to miednicą, a dół uszczelniłem ręcznikami. Temperatura w środku tego "domku" spadła do 20°C (z prawie 30° w całym domu) - wytrzymuje cały dzień, na noc butle znów lądują w zamrażarce.
Myślę że przy burzliwej dobrze by było, byś obniżył temeraturę o 3-4°C jednym lub dwoma PETami. :)

Andi
29-05-2005, 17:55
Przez ten upał (po 16 godzinach) temperatura wzrosła do 28 stopni a piana urosła do 3-4 centymetrów :)


Nic sie nie martw najwyzej bedziemy cieple piwo pic

Ahumba
29-05-2005, 18:12
Zaraz rodzinę zagonię do kąpieli a później do zimnej wody w wannie wstawię fermentor. Z tym lodem, miskami itp, to może i dobre, ale nie tym razem i nie w tych warunkach.

Ahumba
29-05-2005, 21:17
Zaraz rodzinę zagonię do kąpieli a później do zimnej wody w wannie wstawię fermentor. Z tym lodem, miskami itp, to może i dobre, ale nie tym razem i nie w tych warunkach.

Wanna z zimną wodą poskutkowała.
Z już 30-stu stopni zjechało do 24-rech.

Ahumba
30-05-2005, 17:06
Po 30-stu godzinach od zadania drożdży sytuacja wygląda następująco:

Pomimo upalnej temperatury na dworzu temperatura "przyszłego" piwa wynosi 22 stopnie.
Piana opadła. Gęstość spadła z 14 do 4,5 Blg.
Ponieważ jutro ma się zdecydowanie ochłodzić, poczekam te 24 godziny z nastawieniem na cichą.

Ahumba
31-05-2005, 18:46
No i piwko na cichej przelane przy 3,5 Blg.
A jutro lub pojutrze przedstawię etykietę do swojego pierwszego piwa.

grzeber
01-06-2005, 18:18
A jutro lub pojutrze przedstawię etykietę do swojego pierwszego piwa.

Ahumba chyba były jakieś przecieki ze SZTABU bo etykietkę można zobaczyć już
tutaj (http://gjpbeer.com/Etykiety.asp?GroupId=3&BeerId=27433). :D

Ahumba
01-06-2005, 18:36
To nie przecieki tylko umowa sponsorska :D
Poniewaz już skierowano ciekawskich na etykietę przedstawię jak moje pierwsze piwo prezentuje się w butelce.

sopista
01-06-2005, 18:42
I to jest prawdziwy granat. Tylko czy przed przysięgą wolno poborowym czegoś takiego używać?

Ahumba
10-06-2005, 18:06
Dziś w dniu imienin swojej żony otworzyłem pierwszą buteleczkę poborowego aby wypić nim zdrowie.
Byłem tak podniecony tym faktem, ze zwróciłem uwagę na duuuużą gęstą pianę, jednak nie powiem jak długo się utrzymywała.
Kolor jest ciemny.
Smak bardzo delikatny, jak dla mnie trochę za płytki.Za to nie jedzie drożdżami.
Żonie smakuje, choć twierdzi, że wyszło lekkie, takie damskie.
Synom też pasuje.
Może inni, którzybędą mieli okazje je popróbować napiszą coś więcej.
Ja następną buteleczkę otworzę chyba dopiero pod koniec lipca.
Efekt jest jeden bardzo ważny. Dostałem zezwolenie na następne warki. :kwiatek:

Tabletka
10-06-2005, 22:47
Może inni, którzy będą mieli okazje je popróbować napiszą coś więcej.

Jestem oczywiście na na liście tych, którzy spróbują ? :)

Ahumba
12-06-2005, 11:24
Mi-2 wylądował w butelkach.
Wyszło 19,5 litra piwka, które mimo warzenia w bardzo wysokich temperaturach do dnia wczorajszego nie śmiało skwaśnieć. :)

odpowieź odnośnie piwa poborowego:
Jestem oczywiście na na liście tych, którzy spróbują ? :)
Jak znajdziesz transport z Żywca i dasz mi znać, kto to weżmie, to dostaniesz jeszcze w czerwcu.

Ahumba
13-06-2005, 20:28
Mi-2 wylądował w butelkach.

a dziś już stwierdziłem 4 przypadki popękanych butelek z których sączyo sie na podłogę piwo :mad:
To co nie wyciekło przelałem do trzech bączków. Pewnie skwaśnieje ale zobaczymy. Wylać zawsze zdążę
A tak wygląda etykieta zastępcza do tych przelanych piw

Ahumba
13-06-2005, 20:30
Natomiast na tych niepopękanych etykieta wygląda trochę inaczej

Ahumba
13-06-2005, 20:30
może teraz się uda

akszeinga
13-06-2005, 22:23
No i stało się.

Dzisiaj miałam zaszczyt wypatrzeć, wyniuchać i wycmoktać to dziewicze piwko Ahumby, opatrzone dodatkowym napisem Akszeinga
Buteleczka wraz ze specjalnie dla mnie podpisaną etykietą zajmie honorne miejsce w moim pokoju ;)

Zapach baaardzo mi się podobał, przypominał mi lekko podpiwek robiony przez tatę, do którego mam niezmienny sentyment.
Pianki mnóstwo, gęstej zbitej, choć dosyć szybko opadła.
Kolorek, jak kolorek jasnego ;)

Smaczek na 4+, ale ja jednak preferuję osobiście mocne piwa.... ot, przedawkować lubię

:D:D
:stout: :stout:

Jeszcze raz dzięki Maćku.

Ahumba
01-07-2005, 11:57
Wczoraj w obecności Żony-Taxi i sopisty zainaugurowano konsumpcję MI-2.
Warzone w upale, przechowywane w cieple, na szczęście nie skwasiło się.
Nie potrafię poetycko opisywać smaku piw napiszę więc tylko, że jest dużo bardziej konkretne w smaku niż "poborowe" i czuć te ok. 6% alkoholu.
Certyfikat na dalsze warzenie Żona-Taxi przedłużyła.
Po powrocie z urlopu uwarzę coś na jej urodziny.

Pinio74
01-07-2005, 12:23
(...)Certyfikat na dalsze warzenie Żona-Taxi przedłużyła.
Po powrocie z urlopu uwarzę coś na jej urodziny.
To może być najważniejsza warka w Twojej dotychczasowej karierze. Musisz wymyśleć coś specjalnego, a może wtedy Żona-Taxi udzieli Ci certyfikatu dożywotniego :)

sopista
01-07-2005, 12:36
Dodam tylko, że piwo bardzo mi smakowało.

Ahumba
25-07-2005, 12:37
To co nie wyciekło przelałem do trzech bączków. Pewnie skwaśnieje ale zobaczymy. Wylać zawsze zdążę
i wylałem.............ale..... do żąłądka właśnie dostaje się trzecia z tych trafionych. :kwiatek:
Nie znaczy to, żebym zaprzestał odkażać butelki zgodnie z "przepisami", ale świadczy, że z wylaniem nigdy nie należy się śpieszyć.

Ahumba
25-07-2005, 12:45
Fajnie byłoby trafić teraz Arka i zgodnie z pogaduszkami przedżywcowymi spotkać się i pouczyć warzenia z zacieraniem.
Pierwszy krok do takiego warzenia został już poczyniony - zamówiłem u Arta śrutownicę.
Zanim skompletuję resztę, zdążę akurat zużyć ekstrakty, które mam w domu.
Rozruch 3 warki planowany jest między 13 a 15 sierpnia i będzie to piwo na urodziny Żony-Taxi.
Nazwa tej warki oraz pomysł na etykiety (równie niespodziewane jak do warki #1) już mam. :cool:

Ahumba
13-08-2005, 16:35
Jak podała przed chwilą agencja ze znakiem jakości Qtass o godzinie 17:20 w tajnym naziemnym laboratorium w Santa Bemowo zostały zadane drożdże pod trzecią warkę
( najprawdopodobniej przedostatnią z ekstraktów ).
Skład podobny do poprzednich:
1,7 kg ekstraktu ciemnego
1,7 kg ekstraktu bursztynowego
1,2 kg ekstraktu jasnego
Gotowanie z racji nie za dużego garnka przebiegło na raty
1) 1,2 jasnego i 1,2 bursztynu - 60 minut gotowania z czego przez 30 minut z 25g chmielu goryczkowego (marynka)w szyszkach
2) reszta - 60 minut z czego 30 minut goryczkowy i ostatnie 15 minut 25g. aromatyczny chmiel (lubelski) w szyszkach.
Po schłodzeniu zmierzono 14 Blg.
Zadano drożdże (podziękowania dla Ironów) Dansdar Winsdor.
Nazwa piwa oraz próby etykiet pozostają na razie tajemnicą.

Ahumba
13-08-2005, 17:02
Zadano drożdże (podziękowania dla Ironów) Dansdar Winsdor.


Ja zauważył Pan Kolega Naczelnik winno stać: danstar winsdor. Dzięki za poprawkę.
A ja mam na wytłumaczenie tylko to, że pisałem bez okularów. :D
Dobrze, że do warzenia okularów jeszcze nie potrzebuję

Wujcio_Shaggy
16-08-2005, 08:16
Ja zauważył Pan Kolega Naczelnik winno stać: danstar winsdor. Dzięki za poprawkę.
A ja mam na wytłumaczenie tylko to, że pisałem bez okularów. :D [...]Pan Kolega Naczelnik zauważył chyba też bez okularów :D - powinno być: Danstar Windsor...

Ahumba
17-08-2005, 17:11
Jak by się one nie nazywały :D to tak wyglądał fermentor od srodka po ok.18 godzinach

Twilight_Alehouse
17-08-2005, 17:24
Skład podobny do poprzednich
...
Po schłodzeniu zmierzono 14 Blg.

Przyznam, że właśnie tych dwóch Ballingów brakowało mi w Twojej pierwsze warce próbowanej u Dzika. Dobra była, ale teraz powinno być naprawdę super.

Ahumba
17-08-2005, 20:44
Przyznam, że właśnie tych dwóch Ballingów brakowało mi w Twojej pierwsze warce próbowanej u Dzika.
mnie też :D
Piwko utrzymuje stałą temperaurę 22 stopnie. Gęstość spadła do 6 Blg. Podejrzewam, że na cichą powędruje albo w piątek albo w sobotę po powrocie z giełdy

Ahumba
22-08-2005, 19:27
Podejrzewam, że na cichą powędruje albo w piątek albo w sobotę po powrocie z giełdy

Powędrowała w niedzielę przy Blg równej 5 stopni.

Ahumba
03-09-2005, 22:31
A od dziś trzecia warka to : 50 x 330ml.
Jest to ciemne piwo uwarzone z okazji urodzin Żony-Taxi (na jej listopadowe urodziny) przez browar SZTAB szon (spółkę z ogromną nieodpowiedzialnością)

Ahumba
12-09-2005, 08:51
A od dziś trzecia warka to : 50 x 330ml.


Już tylko 42 x 330.
Osiem butelek to już historia.
Po jednej są jeszcze ślady na suficie.
Z pozostałych na wszelki wypadek pospuszczałem trochę gazu.
Troszkę za szybko (podobno) zlałem z cichej do butelek. Nie wiedziałem, że białe plamki na piwie to była oznaka, że drożdże jeszcze urządzają sobie harce i należy poczakać.
Ponadto c h y b a trochę przesadziłem z ilością suchego ekstraktu.

N A S Z C Z Ę Ś C I E nawet te plamy sufitowe nie spowodowały wykwaterowania mnie z domu razem z piwem. Mogę warzyć dalej

Ahumba
26-09-2005, 13:47
Wczoraj w godzinach wieczornych Żona-Taxi zażywając kąpieli w wannie dokonała kontrolnej degustacji "swojego" piwa. Test smakowy wyszedł pozytywnie. Teraz muszę więc zacząć realizować koncepcję etykietowania.

Plany nazewnicze na następne warki, obie ciemne:

#4 - (jeszcze z ekstraktów) - "MP4"
#5 - (pierwsza z zacieraniem ) - "chrzest bojowy" - skład jeszcze do przemyślenia

Ahumba
21-10-2005, 10:22
Oto jak wygląda etykieta do mojej trzeciej warki.

Pinio74
21-10-2005, 10:30
Super pomysł :D
Tylko żeby wszystko było po kolei, to trzeba najpierw odpalić 2 załącznik, a potem 1.

Ahumba
21-10-2005, 10:31
Zapomniałem dodać, że istnieje wersja limitowana, tj. życzenia Żonie-Taxi składają konkretne osoby. Próbka takiej etykiety na stronie największego kolekcjonera etykiet domowych.

Ahumba
24-10-2005, 11:55
Może i zapeszę, może nie, ale w życiu nie myślałem, że w swoim wieku będę coś tak przeżywał.
Jeśli coś z tego co aktualnie warzę wyjdzie a jeszcze będzie nadawało się do picia, to jestem przez przypadek wielki :D . Co innego jak się warzy pod okiem takich speców jak Małażonka z Ironem a co innego jak człowiek jest sam na sam ze sprzętem i składnikami oraz dwoma kotami i do pomocy ma komórkę.
Miał to być pierwotnie stout owsiany, zakupiłem zestaw w BA do pale ale a wyjdzie... "chrzest bojowy"

3,8 kg słodu pilzeńskiego i 0,2 karmelowego jasnego ześrutowanego wsypałem do 10 l. wody o temperaturze 68*. U Ironów temperatura spadła do 62* a tu dalej 68. Teraz już wiem, że termometr mam może i czytelniejszy od Ironów natomiast strasznie powolny i dlatego sypałem do dużo cieplejszej wody. Po dodaniu zimnej , wymieszaniu doszło do ok. 638 i tak sobie 30 minut stało. Po podgrzaniu (prawdopodobnie) do 72* tak zgłupiałem przez termometr, że nie wiem w jakiej właściwie temperaturze miałem przerwę ok 20 minut.
U ironów przy ciemnym piwie jak pobierałem próbkę do próby jonowej to było coś ciemnego i efekty było widać. Ten mój wyrób wydawał mi się jasny jak woda w kranie. Wk..... dalej podgrzałem, a teraz się filtruje. Uspokoiłem się już, bo to co gromadzi się po przefiltrowaniu ma porządny nawet dość ciemny kolor.
A teraz możecie się pośmiać z moich "wyczynów". Wiem jedno, żeby mnie mieli roztrzelać to nie będę w stanie powtórzyć tej warki :D

mgrzemow
24-10-2005, 12:07
Hmm - chyba trochę za mało ciemnych składników jak na stouta? Nie dodawałeś nic poza pilzeńskim i karmelowym jasnym?

Ahumba
24-10-2005, 12:23
Hmm - chyba trochę za mało ciemnych składników jak na stouta? Nie dodawałeś nic poza pilzeńskim i karmelowym jasnym?

Stout i to owsiany miał być, ale nie dostałem Carafa II, więc kupiłem zestaw w pudełku słodów pt. Pale Ale. A stouta uwarzę może następnym razem. :rolleyes:

Ahumba
24-10-2005, 15:00
No i jestem po 60 minutowym gotowaniu. Przez cały czas gotowała się Marynka (40g). Na ostatnie 15 minut dodałem 15g lubelskiego.
A teraz chłodzonko w wannie.

Ahumba
24-10-2005, 18:35
No więc wyszło 17,5l. - 10,5*Blg - strraasznie gorzkiego płynu. Co z tego wyjdzie?

Teraz zadam mu papu (Danstar Windsor) i niech się dzieje wola nieba.

Wujcio_Shaggy
25-10-2005, 08:23
Ta strraaszna gorycz ;) złagodnieje w czasie leżakowania... Chmieliłeś granulatem, czy szyszkami? Ja zauważyłem, że po granulacie jest bardziej gorzkie - ale może to tylko złudzenie?

Ahumba
25-10-2005, 08:31
Ta strraaszna gorycz ;) złagodnieje w czasie leżakowania... Chmieliłeś granulatem, czy szyszkami? Ja zauważyłem, że po granulacie jest bardziej gorzkie - ale może to tylko złudzenie?

W zestawie był niestety granulat. Piszę niestety, bo mi się po prostu nie podoba i gdy będę miał możliwość będę wolał bawić się szyszkami.

Małażonka
25-10-2005, 09:27
(...) Ja zauważyłem, że po granulacie jest bardziej gorzkie - ale może to tylko złudzenie?

To nie złudzenie, a większa zawartość alfa-kwasów w granulacie...
Jak na mój gust sporo nachmieliłeś brzeczkę, tym bardziej, że nie jest ona bardzo ekstraktywna..., ale to tylko mój gust, więc specjalnie się nim nie przejmuj :)

Wujcio_Shaggy
25-10-2005, 10:15
To nie złudzenie, a większa zawartość alfa-kwasów w granulacie... [...]Wiem, że jest większa; dawałem mniej granulatu, niż stało w przepisie dla szyszek...

Ahumba
25-10-2005, 20:57
Niestety Danstar Windsor okazały się bardziej leniwe ode mnie i od godz. 20-tej wczoraj do godz. 17-tej dziś ani myślały o jedzeniu.
Wziąłem więc dodałem safale i te już zmajstrowały cienki kożuszek na wierzchu :)

Ahumba
06-11-2005, 20:02
Po dwóch tygodniach Blg spadło tylko o połowę do 5. :(
Dalej jest gorzkie (choć trochę mniej) i pewnie ta gorycz spowodowała, że nawet drożdżom nie smakowało :D .
Nie było na co czekać (tak uważam) i przelałem na cichą.
W najgorszym przypadku będę sam popijał to niskoalkoholowe za to wysokogoryczkowe piwo.

kangurpl
06-11-2005, 21:01
Faktycznie długo :confused:
Proponuję kup sobie lepszy termometr, ja na Allegro kupiłem elektroniczny za kilkanaście zł. Jego zaletą jest bardzo mała bezwładność cieplna, wadą niewielka waga.
Raz mi wypadł z ręki i się wykąpał w gorącej brzeczce :D
Ale po wypłukaniu w czystej wodzie i wysuszeniu - dalej działa :cool:

Ahumba
04-12-2005, 11:03
Efekt - Piwo grejfrutowe.:D
Historia zamknięta.

Ahumba
04-12-2005, 11:10
Miałem później je opisać, ale kłopoty z pamięcią:D . Wole teraz coby nie zapomnieć.
Zacieranie odbyło się pod nadzorem Arka.

Skład:
- ok.2 kg słodu pilzeńskiego
- 1 kg słodu monachijskiego

Przerwy:
- 65 stopni - 45 minut
- 73 stopni - 30 minut

W temp 75 stopni dodane:

- 0,25 kg Carafa II
- 0,5 kg jęczmienia palonego
- 0,8 kg płatków owsianych


Chmielenie 50 minut - 40g goryczkowa Marynka

Drożdże - Safale US-56.

Wyszło w sumie 16l. - 13BLg.

kalifat
04-12-2005, 13:29
Efekt - Piwo grejfrutowe.:D
Historia zamknięta.
Z czerwonych grejpfrutów czy żółtych ;)

Ahumba
20-12-2005, 21:44
Dziś 33 buteleczki 0,5 podfaszerowane suchym ekstraktem zakapslowane.
Blg spadło do 6.
Mam nadzieję, że tym razem uniknę kanonady i parę buteleczek w czasie giełdy warszawskiej trafi do rąk smakoszy.

Ahumba
21-12-2005, 06:54
Dziś 33 buteleczki 0,5 podfaszerowane suchym ekstraktem zakapslowane.

Zachowałem się jak rasowy mąż matematyczki. Buteleczek jest 31.

Ahumba
12-01-2006, 07:17
Wczoraj nie wytrzymałem i otworzyłem po trzech tygodniach od zabutelkowania pierwsze szkło.
Nie wiem w 100% jak powinien wyglądać, pachnieć i smakować stout owsiany, ale to co mi wyszło przy pomocy Arka mi smakuje.
Kolor - smoła, piana trochę jaśniejsza i ten smak, którego nie opiszę, ale mi odpowiada.
Jak jeszcze trochę poleży będzie super.

Ahumba
14-01-2006, 16:12
Z jednej strony nie mam teraz głowy do warzenia, z drugiej czułem, że muszę coś zrobić.
Poszedłem na kompromis tj wykończyłem ekstrakty:
- 1,7 kg jasnego
- 1,7 kg bursztynowego
- 1,2 kg ciemnego

Teraz gotuje się z .................no właśnie, okazało się, że mam taki okres, że nie powinienem nic robić. W rzuciłem do siatek szyszki, tylko idiota nie zaznaczyłem która siateczka który chmiel zawiera. Jedną z nich wrzuciłem do garnka na godzinę, drugą wrzucę na ostatnie 20 minut.
Czym grozi odwrotne podanie chmielu nie wiem.
W ogóle dochodzę do wniosku, że powinienem warzyć tylko nieparzyste warki.
#2 uległa samozagładzie spływając sama do wanny, dopiero #2 bis udała się
#4 sam wylałem do kibla
#6 ...zobaczymy.

jerzy
14-01-2006, 20:44
Czym grozi odwrotne podanie chmielu nie wiem.
Piwem mało goryczkowym i mało aromatycznym.

Ahumba
14-01-2006, 20:48
Piwo się chłodzi, aktualnie ma ok.40 * C.
Odlana i ostudzona do 20*C część wykazuje 15,5* BLg. Jest tego ciut więcej jak 20 litrów.
Danstary Nottinghamy czekają, aby dać im jeść.

Ahumba
14-01-2006, 22:29
Danstary Nottinghamy czekają, aby dać im jeść.

No i doczekały się. W temperaturze 29* przystąpiły do swojej ciężkiej pracy.

Ahumba
15-01-2006, 10:22
Humor z rana poprawił mi się, gdy zobaczyłem sporą piankę w fermentorze.:)
Jakby się jeszcze okazało, że nie pomyliłem siateczek z chmielem:rolleyes:

mark33
15-01-2006, 11:35
No i doczekały się. W temperaturze 29* przystąpiły do swojej ciężkiej pracy.

Bardzo wysoką temperaturę zadania drożdży podajesz, fermentacja będzie bardzo burzliwa co negatywnie wpływa na smak piwa. Ja osobiście zjechałem z 25 do 22*C i wydaje mi się, że piwo wychodzi lepsze.

Ahumba
15-01-2006, 11:40
Bardzo wysoką temperaturę zadania drożdży podajesz, fermentacja będzie bardzo burzliwa co negatywnie wpływa na smak piwa. Ja osobiście zjechałem z 25 do 22*C i wydaje mi się, że piwo wychodzi lepsze.

Czekając na 22* czekałbym pewnie do dziś, gdyż teraz jest 24*.
Albo bym musiał zostawić na noc fermentor na balkonie i dziś wturlać przemarznięty półprodukt.
Nie mogłem natomiast już dłużej czekać wczoraj na schłodzenie, gdyż już nosem się podpierałem (zmęczenie)

mark33
15-01-2006, 11:48
Czekając na 22* czekałbym pewnie do dziś, gdyż teraz jest 24*.
Albo bym musiał zostawić na noc fermentor na balkonie i dziś wturlać przemarznięty półprodukt.
Nie mogłem natomiast już dłużej czekać wczoraj na schłodzenie, gdyż już nosem się podpierałem (zmęczenie)

Walka wiedzę ciężka była, nic tylko życzyć rychłego pojawienia się chłodnicy.

anteks
15-01-2006, 12:01
Teraz gotuje się z .................no właśnie, okazało się, że mam taki okres,
moja żona wtedy nie zabiera się za gotowanie , bo nic jej nie wychodzi :D

Ahumba
21-01-2006, 17:17
Blg spadło do 5 a piwko właśnie wylądowało na cichej.:)
Ochrzciłem je A6- Intruder

Ahumba
05-02-2006, 21:02
Pooszło w butelki
16x0,5l i 35x0,33l. Razem 19,55l jeśli umiem liczyć.
Dobra wiadomość dla etykieciarzy domowych - będą dwie etykiety.

Jest też już pomysł na warkę nr 7, ale to po powrocie z Sopotu.
Słody sponsorowane przez szwagierkę (prezent urodzinowy), drożdże sponsorowane przez Marusię. Mam nadzieję, że do 20 lutego przetrzymają w dobrej kondycji a wtedy będziemy cuś belgijskiego warzyć:)

Ahumba
24-02-2006, 18:25
Aby nie powtarzać się - większość danych na temat warki nr 7 jest opisanych w temacie:
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?p=551478. od postu #107
Efekty warzenia natomiast będą tu odnotowane.

Ahumba
05-03-2006, 13:14
Pomiar BLg dał wynik 4.
Jutro na cichą.
Zapach, jak stwierdził syn winny.
Smak goryczka chmielowa walczy z lekko słodkimi.
Ciekawym końcowego efektu.

Ahumba
06-03-2006, 11:11
Jutro na cichą.

Jakem rzekł, takem uczynił.

Ahumba
16-03-2006, 22:04
Już żeby nie zaśmiecać tematu konkursowego piwa we Wrocławiu.
Dodałem dziś suchego ciemnego eksztrakta i poooszłooo w butelki.
14 x 0,5 l. = 7,0 l.
38 x 0,33 l. = 12,54

Ahumba
06-05-2006, 20:46
Po krótkiej przygodzie z Browarem TRZECH NESTORÓW wracam do źródeł i zaryzykowałem.
Muszę przyznać, że temat marusi o psuciu się pszenic trochę mnie wystraszył, ale cóż.
Wróciłem z pracy i wziąłem:
- 3 kg słodu pszenicznego ciemnego
- 1 kg słodu pilzeńskiego
- 1 kg słodu monachijskiego
- 1 kg słodu karmelowego jasnego.

Może źle wybrałem, ale zrezygnowałem z dekokcji, mało tego dokonałem małego "plagiatu" przepisu mario123 mianowicie:
- słody pszeniczne wylądowały w garze w temperaturze ok. 40*C;
- temperatura ok. 44*C - przerwa 18 minut;
- ok. 50*C - reszta słodów w garze;
- ok. 53*C - przerwa 12 minut;
- ok. 61-64*C - przerwa 35 minut;
- ok. 71-74*C - przerwa 40 minut.
Filtrowanie na gorąco bez problemu.
I tu postanowiłem wykorzystać puszkę, która pałętała mi się pod ręką. Zawartość - ekstrakt słodowy pszeniczny o wadze 0,5 kg. Też poszedł do gara, razem z chmielem - aromatyczna szyszka "lubelski" na godzinkę.
Drożdże płynne Wyeast 3068 (nowe) już czekają, aby jutro je dodać.
Wypada mi jeszcze dać na mszę za powodzenie i czekać na moją ciemną pszeniczkę, czy wyjdzie.

Ahumba
07-05-2006, 08:23
Na dzień dzisiejszy mam 21 litrów o ekstrakcie 12,5.

Marusia
07-05-2006, 09:33
Z 6 kg słodu i puchy ekstraktu tylko 21 litrów 12,5 blg? Strasznie słaba wydajność. Może za grubo śrutujesz? Powinno Ci wyjść z 28 litrów:)

Ahumba
07-05-2006, 20:51
Z 6 kg słodu i puchy ekstraktu tylko 21 litrów 12,5 blg? Strasznie słaba wydajność. Może za grubo śrutujesz? Powinno Ci wyjść z 28 litrów:)

To raczej wina nie tyle śrutowania, lecz termometra.
Jako znany domowy burdelarz położyłem gdzieś termometr, którego zawsze używałem i za cholerę nie mogłem wczoraj go znależć. Używałem więc rezerwowego.
Ten niestety ma tak dużą bezwładność, że bardzo ciężko otrzymać/utrzymać właściwą temperaturę. Kilka razy aż włosy na pewnej części ciała mi się jeżyły, gdy widziałem co i jak on wskazuje. Chyba będę musiał się go pozbyć:mad: .

CarlBerg
07-05-2006, 20:59
Używałem więc rezerwowego
No co Ty - rezerwę ruszasz ? Kota trza było wsadzić do gara a nie rezerwowego :D

Ahumba
25-05-2006, 22:03
Ciemna pszeniczka w butelkach.
Wyszło:
- 37x 0,5 l.
- 4x 0,66 l.
- 1x 0,473 l.

Zapowiada się smakowo nieźle:)

Ahumba
02-09-2006, 11:36
Macierewicz rozwiązuje WSI, więc ja dla równowagi dzisiaj powołuję:

9 Pułk Zakonników (na rowerach).

W skład tej jednostki wchodzą na razie:

- 3,2 kg słodu pilzeńskiego
- 2 kg słodu karmelowego jasnego
- 1,5 kg słodu monachijskiego.

Aktualnie jestem w trakcie przerwy w temperaturze 62 stopnie.

Kolejny raport już wkrótce.:D :stout:

Ahumba
02-09-2006, 16:45
Przerwy w powstawaniu pułku to:
- temp 62 stopnie - 50 minut
- temp 72 stopnie - 25 minut
podgrzanie do 83 i szlus
filtracja bezproblemowa ok.1,5 godziny (z wysładzaniem)
aktualnie na 60 minut poszło 50g goryczkowej "Marynki" w szyszkach

na ostatnie 15 minut dojdzie
- 30g aromatycznego "Lubelskiego

oraz
250g cukru kandyzowanego brązowego oraz
0,5l soku Tarczyna z czarnej porzeczki

Ahumba
02-09-2006, 22:30
20 literków przyszłego piwa o BLg = 19 stygnie cały czas i czeka na

Wyeast 3787 Trapist

Ahumba
03-09-2006, 11:59
20 literków przyszłego piwa o BLg = 19 stygnie cały czas i czeka na

Wyeast 3787 Trapist

I dziś rano doczekały się. Teraz ja będę czekał na pianę a potem na możliwość zebrania trochę drożdży do słoiczków. Może się komuś przydadzą.

Ahumba
11-09-2006, 08:34
Ja się obijałem na Zlocie, na szczęście drożdże nie obijały się.
Blg spadło z 19 na 6.
No to dziś piwko pójdzie na cichą.:)

Ahumba
29-09-2006, 19:43
Minęły prawie 3 tygodnie jak piwko jest na cichej i nadal w wiadrze pełno piany.
BLg juz ma tylko 3 stopnie!!! Zepsuć się nie zepsuło.
Co to z tego wyjdzie?
Jakaś broń masowego rażenia:D

Ahumba
08-10-2006, 20:50
Rozlałem do butelek, ale...........................
mam wrażenie, że niestety........................
a moze to ten sok z porzeczki tak "pachnie"
?????????????????????????????????????????
za miesiąc otworzę pierwszą butelkę i
albo będzie wsio okej, albo odzyskam parę butelek

Ahumba
15-10-2006, 10:52
W oczekiwaniu na roztrzygnięcie co do wypijalności "9", do garnka wrzuciłem:

4 kg pilzeńskiego
0,6 kg karmelu jasnego
0,5 kg Carapilsa

a ponieważ ma to być piwo na winie, czyli co mi się nawinie pod rękę pójdzie do piwa, później dodam jeszcze 0,5 ekstraktu słodowego jasnego.

Właśnie zacząłem pierwszą przerwę techniczną w temperaturze 62 stopni.

Czy macie jakieś sugestie co do czasu przerw lub chmielenia, czy mam iść na całkowitą improwizację?

Ahumba
15-10-2006, 14:42
w związku z tym, że podpowiedzi na forum ukazało się całe mnóstwo:D wybrałem przerwy
62 stopni - 50 minut
72 stopnie - 30 minut
chmielenie, które za chwilę się zacznie to
25g Marynki goryczkowej i
15 minut przed końcem - 30 g Lubelskiego aromatu

Ahumba
15-10-2006, 20:49
Wyszło 22 litry piwa o ekstraktywności 14 BLg. Jeszcze trochę i potraktuję ten płyn tym razem suchymi drożdżami Safale US-56

Wielki_B
15-10-2006, 21:07
W oczekiwaniu na roztrzygnięcie co do wypijalności "9", do garnka wrzuciłem:

4 kg pilzeńskiego
0,6 kg karmelu jasnego
0,5 kg Carapilsa

a ponieważ ma to być piwo na winie, czyli co mi się nawinie pod rękę pójdzie do piwa, później dodam jeszcze 0,5 ekstraktu słodowego jasnego.

Właśnie zacząłem pierwszą przerwę techniczną w temperaturze 62 stopni.

Czy macie jakieś sugestie co do czasu przerw lub chmielenia, czy mam iść na całkowitą improwizację?
Mam sugestię w kwestii zasypu. Moim zdaniem, jesli dodaje się średnich lub mocnych słodów karmelowych to szkoda dodawać leciutkiego Carapilsa (karmelowy jasny ma EBC rzędu 150, a Carapils - 5). Wpływ Carapilsa na to piwo będzie niemal żaden. Dlatego lepiej było, zamiast tego słodu, zwiększyć o te 0,5 kg udział pilzneńskiego. A Carapils zostawić do czasu jakiejś "delikatnej" warki.

Wyszło 22 litry piwa o ekstraktywności 14 BLg.
Coś nie tak z wydajnością lub pomiarem. Przy 5-kg zasypie i 0,5 kg ekstrakcie słodowym powinno wyjść więcej brzeczki lub powinna ona miec więcej Blg.

Ahumba
28-10-2006, 09:21
IX

Najkrótsza droga do Wisły.:(

X

3 Blg i dopiero na cichą:rolleyes:

Ahumba
13-11-2006, 17:11
Piwo ( X )znalazło się w butelkach.

41 x 0,33 = 13,53
16 x 0,50 = 8
Razem ok. 21,5 litra

A już pojutrze w środę następne gotuję

Ahumba
15-11-2006, 15:13
A już pojutrze w środę następne gotuję


TS 11 Iskra wystartował.

4,2 kg pilzneńskiego
1,2 kg jasnego karmelu

62-64 stopnie - 45 minut
70-72 stopnie - 30 minut
85 stopni i stop

tera zsię chmieli

60 minut marynka - 50 gram
ostatnie 20 minut - lubelski - 20 gram

Ahumba
15-11-2006, 17:37
Wyszło 25 i pół litra "12"- tki

Ahumba
16-11-2006, 17:18
Dziś rano przed wyjśc iem do pracy zadałem drożdże US-56.
Po powrocie na wierzchu już ładna pianka:)

Ahumba
22-11-2006, 10:35
Dziś dopiero piwo TS-11 Iskra poleciało na cichą. Sporo jeszcze piany na wierzchu było. Zamieszałem łygą, zmierzyłem BLg. Wyszło 3*

Ahumba
02-12-2006, 21:45
Dziś zaliczylem butelkowanie TS-11 Iskry.
49 buteleczek 0,5 l.:)

naczelnik
02-12-2006, 21:59
WIdze, ze browar rozwijasz - juz prawie cala linijka z nazwa browaru w podpisie;)
:stout:

Ahumba
02-12-2006, 22:24
WIdze, ze browar rozwijasz - juz prawie cala linijka z nazwa browaru w podpisie;)
:stout:
Nie, syn robi wino i stąd to zjednoczenie:D

naczelnik
02-12-2006, 22:36
To w sumie jakas tam konkurencja ...
Wykoncz syna ;) :D
Zajmij mu gasiory :cool:

Ahumba
03-02-2007, 11:09
Ostatnie 3 warki (nie licząc dokonań MDM-u) niestety nie nadają się do ich prezentacji w szerszym gronie:( .
Dziś mam nadzieję przełamać tyn trynd.

Właśnie się warzy:

- 4 kg Pale Ale Brewferm
- 0,3 kg Carared
- 0,2 kg Carahell
- 0,1 kg Special B Brewferm
- 0,4 kg płatki owsiane

jestem po pierwszej przerwie 10 minutowej w temp. ok. 52 stopni.
aktualnie mam drugi 95 minutowy postój w temp. ok. 65 -67 stopni.
później planuję 15 minut przerwy w temp. ok. 72 stopni.

w pogotowiu znajduje się chmiel:

- East Kent Goldins (plan ok. 60 minut)
- Fuggles (15 minut) podam razem z jałowcem, goździkami i cynamonem.

oraz drożdze:
WLP002 English Ale

Mam nadzieję na coś smakowitego.

Ahumba
04-02-2007, 10:23
Wyszło 23 litry.
Ekstraktywność - 12 BLg
Drożdże zadane

Maidenowiec
04-02-2007, 10:23
Ze starterka czy bezpośrednio wlane z fiolki :)?

Ahumba
04-02-2007, 11:26
Ze starterka czy bezpośrednio wlane z fiolki :)?

Dziś rano (ok.9:00:D) prosto z fiolki.

Ahumba
05-02-2007, 16:18
Dziś przed szóstą rano drożdże jeszcze spały:D .
Obudzenie wyparzoną łychą i minuta tańca z nią dały rezultat. Po powrocie z pracy zastałem ładną drożdżową pierzynkę na piwie.:)

Ahumba
10-02-2007, 12:28
Dziś rano po stwierdzeniu, że BLg spadło do 3, piwo poszło na cichą:kwiatek:
:stout:
Popróbowałem, zapeszać nie będę, ale......:) , ale.......:)

Ahumba
27-02-2007, 20:16
Dziś dopiero zabutelkowałem.
Wiaderko stało cały czas w temperaturze 22 stopnie i BLg spadło do 2.
Wyszło 40 x 0,33 l.
i 18 x 0,5 l.

Razem ok. 22 l:)
Czas się wziąć za etykiety

Ahumba
16-03-2007, 17:20
Najgorzej jak ktoś zapomina łykać bilobil.
Jutro miałem warzyć pszeniczkę.
Tylko qtwa zapomniałem uruchomić drożdże i wystąpi obsuwa o tydzień.
Za to przyszły tydzień będzie (najprawdopodobniej) bardzo pracowity:
sobota pszenica w Sztabie, niedziela koźlak w MDM-ie (lub odwrotnie)

Ahumba
24-03-2007, 13:51
Za to przyszły tydzień będzie (najprawdopodobniej) bardzo pracowity:
sobota pszenica w Sztabie, niedziela koźlak w MDM-ie (lub odwrotnie)


No to zgodnie z planem wziąłem:
-2,5 kg ciemnej pszenicy
-0,5 jasnej pszenicy
- 1 kg pilzeńskiego
- 1 kg monachijskiego
- 1 kg jasnego karmelu.

Powtórzyłem sposób warzenia z warki 8 infuzyjnie.
słody pszeniczne wsypałem w temp. 40*
w temp. 45* przerwa 17 minut
w temp. 50* wsypałem resztę słodów
w temp. 53* przerwa 12 minut
w temp. 61-63* przerwa 35 minut
w temp. 71-74* przerwa 40 minut

filtrowanie na gorąco bezproblemowe
wysładzanie 3 x 5 l.

Teraz garnuszek podgrzewa się aby na godzinę wrzucić 50g. chmielu w szyszkach STYRIAN (4,1% alpha).
Póżniej już tylko drożdże Wyeast 3068 (nowe) i zobaczymy.
Na warsztaty do konkursu się nie nada ze względów formalnych, lecz do degustacji mam nadzieję będą się nadawały.

Ahumba
25-03-2007, 06:19
Jest 21 litrów 12-tki. Temperatura spadła w sposób naturalny (bez dopingu) do 25*, więc drożdże dostały robotę

Ahumba
01-04-2007, 13:59
4 BLg i dość już "burzliwości'. Czas na cichą, gdzie trafił dziś mój ciemny pszeniczniak.

Ahumba
26-05-2007, 16:08
Upał upałem a pić trzeba:D

A więc warka #14 - Srebrnoweselne

4 kg pilzeński
1 kg pszeniczny jasny

62-65* przerwa 30 minut
71-73* przerwa 20 minut

78* i stop.

filtrowanie na gorąco bezproblemowe

chmiel w szyszkach TETTNANGER (2,6% alpha) 60 g - 60 minut
+ 40 g tego samego chmielu + łyżeczka mchu irlandzkiego na 20 minut przed końcem gotowania.

Teraz wszystko się chłodzi, czekają jeszcze drożdże Wyeasty 2565 Kolsch.

Ahumba
30-05-2007, 19:31
Z początkowych 12 BLg ostało się 3, więc dziś piwo trafiło na cichą:)

Ahumba
12-06-2007, 17:46
Mimo fatalnych warunków cieplnych w moim mieszkanku, piwo trzyma się nieźle.
2 BLg i dziś trafia do butelek.
Ochrzczone zostało : srebrnoweselne.
Jedna z butelek dostanie natomiast inną etykietę i zostanie wręczona Koledze albeertosowi za zwycięstwo w tegorocznej edycji typerów:stout:

Ahumba
31-08-2007, 20:03
Jedna z butelek dostanie natomiast inną etykietę i zostanie wręczona Koledze albeertosowi za zwycięstwo w tegorocznej edycji typerów:stout:
Ta inna wygląda tak:

Ahumba
31-08-2007, 20:04
A tak wygląda etykieta do piwa srebrnoweselnego:

Ahumba
31-08-2007, 20:06
Oto etykieta:

huanghua
31-08-2007, 20:22
Oto etykieta:
Ulala:) Śliczniutka.

Ahumba
22-09-2007, 13:48
Właśnie jestem w trakcie warzenia.
Piwo miało się nazywać kobra sztabowa, gdyż inspiracją jest piwo Ironów - Kobra indyjska.
Ale tak wszystko idzie mi pod górkę, że postanowiłem nazwać je wlaśnie "Pod górkę".
Niby wszystko mam a wszystkiego szukać muszę.

Do warzenia wziąłem:

3,6 kg - pilzeńskiego
1 kg - karmel jasny
0,25 kg - Biscuit (50 EBC)
0,25 kg - Specjal B (350 EBC)

Przerwy:

temp. 62-65* - 40 minut
temp. 71-74* - 30 minut.

75* - i filtrowanie.
poszarżowałem z wysładzaniem i boję się, że będzie cienkusz.

Teraz powoli (może po wyparowaniu zrobi się przyzwoitszy stopień BLg) rozgrzewam całość, aby pogotować 60 minut.

Przygotowana jest Marynka (6,6 % alfakwasów) - 30 g.
zarzucę do gara jak tylko zacznie bulgotać..

Co do aromatu to jeszcze nie wiem.

Ahumba
22-09-2007, 14:40
Przygotowana jest Marynka (6,6 % alfakwasów) - 30 g.
zarzucę do gara jak tylko zacznie bulgotać..

Co do aromatu to jeszcze nie wiem.

Na ostatnie 15 minut gotowania wrzucę 10 g challengera (lub cuś podobnie się nazywającego) 7,44 alfa.

Jako drożdży użyję Danstar Windsor

Ahumba
22-09-2007, 20:46
No i wyszło ok. 18 l. piwka 14 BLg.
Drożdże zadam chyba jutro z rana, bo mimo stania na balkonie temperaturka spadła dopiero do 32*.

Ahumba
23-09-2007, 08:46
Temperatura 24* - drożdże ruszyły do ataku

Ahumba
01-10-2007, 22:42
Pomimo, że BLg spadło tylko do 5* dziś piwo powędrowało na cichą.

A ponieważ kupiłem jeszcze jedno wiadro już w sobotę/niedzielę następne gotowanie:)

Ahumba
06-10-2007, 10:07
No i zgodnie z zapowiedzią wystartował F-16.

2,5 kg pilzeńskiego
1,0 kg monachijskiego
0,25 kg Carafa II
0,25 kg Carafa III
0,4 kg płatków owsianych

To wszystko utonęło w 15 l. wody o temp. ok. 60*
Teraz jest przegląd techniczny (przerwa w temp. ok. 62*).
Potrwa to ok. 45 min.

Wtedy dodam 0,25 kg jęczmienia palonego i polecim do temp. ok. 72*

Ahumba
06-10-2007, 10:09
..... 1,0 kg monachijskiego .....



Ze względu na obecność słodu monachijskiego ten F-16 powinien chyba nazywać się donaldzik nie kaczorek:D

Ahumba
06-10-2007, 12:21
Wtedy dodam 0,25 kg jęczmienia palonego i polecim do temp. ok. 72*

W temp. ok. 72* postało 35 min.
Podgrzałem do 75*.

Teraz spuszczam paliwo do zapasowego zbiornika przez filtr.:D

kangurpl
06-10-2007, 14:26
....
To wszystko utonęło w 15 l. wody o temp. ok. 60*
....

Generale dyplomowany,
czy nie lepiej byłoby utopić to wszystko w wodzie o temp. 65* ?
Temp. spadłaby pewnie do ok. 62* i przerwa wystartowałaby od razu bez podgrzewania.
Ale to drobiazg, mam nadzieję że F-16 przyleci w kwietniu do Szczecina :D

Ahumba
06-10-2007, 15:01
Ale to drobiazg, mam nadzieję że F-16 przyleci w kwietniu do Szczecina :D

Szykuj lądowisko:D

Ahumba
07-10-2007, 10:39
dc.

Gotowanie 60 minut. Cały czas "w obecności" chmielu Challenger 4,77 alfa.
Już dziś zainstalowałem w eFie drożdże Danstar Windsor.

Wyszło 23 l. - 11 BLg.

Ahumba
21-10-2007, 12:30
Wykorzystując krótką przerwę w szkoleniu wczoraj przelałem piwo "pod górkę" do butelek.
"Kaczorek" cały czas w fermentorze musi poczekać jeszcze tydzień

Ahumba
29-10-2007, 19:23
"Kaczorek" cały czas w fermentorze musi poczekać jeszcze tydzień
"Kaczorek" zajął wczoraj 63 butelki po 0,33l.

Ahumba
08-03-2008, 12:36
Ale to drobiazg, mam nadzieję że F-16 przyleci w kwietniu do Szczecina :D

Piwo niestety nie nadaje się, aby się nim chwalić i dzielić:(. Ja je wypiję, bo wypijalne jest.

Dziś natomiast gotuję piwo z tego ( i nie tylko ) co dostałem od sopisty na urodziny.
Na jego cześć piwo będzie miało nazwę MGS, czyli Metro Golden Sztab:D.

Do jego wytworzenia użyłem:

- 2kg pilzeńskiego
- 1,5 kg Pale ale
- 0,6 kg carahell
- 0,4 kg carapils

Przerwy nastąpiły
- w temp. 62 * - 30 minut
- w temp. 74 -> 71* - 35 minut

Za parę minut zacznę filtrowanie

Ahumba
08-03-2008, 19:18
Chmielenie zastosowałem bardzo mało urozmaicone, tzn. 1 godz. Challenger w szyszkach (7,44%alpha)

Drożdże to duża niewiadoma: Weasty, ale które ? Nie pamiętam a opakowania dawno już nie ma:cool:. Pewnie jutro zadam, chyba że na balkonie szybciej temperatura piwka dojdzie do odpowiedniego poziomu.

Już wiem, że będzie to jedenastka (BLg).

A jutro następne gotowanko:kwiatek:

Ahumba
09-03-2008, 11:01
A jutro następne gotowanko:kwiatek:

Skład tego piwa jest absolutnie przypadkowy.
Niech nikt nie pyta po co taki słód skoro jest inny, lub dlaczego tego tak dużo lub tak mało.
1. Połowa składników mogła wylądować ze względu na swój wiek w kuble lub w garze ( wybrałem to drugie rozwiazanie)
2. Prawie 2 kg pilzeńskiego wskutek rozerwania torby znalazło sie na podłodze. Mogłem więc albo dać do piwa podłogowy słód z kocimi włosami lub zastąpić go awaryjnie słodem pale ale.
3. itd, itp.

W wodzie o temp. 65* wyladowało więc:

1,8 kg pilzeńskiego
1,8 kg pale ale
0,8 kg karmel ciemny
0,4 kg karmel jasny
0,25 kg Biscuit (50 EBC)
0,25 kg Special B (350 EBC)

Co z tego wyjdzie?

Mam nadzieję - PIWO:D

Ahumba
09-03-2008, 15:21
64-62* - 35 minut
75-72-74* - 45 minut :rolleyes:
do 76* i filtrowanie + 3 razy 5l. (80*) wysładzanie
zaraz "zasypię" całość resztą z opakowania Challengera (7,44% alpha) ok. 50 g. - na 1 godzinę.
Ponieważ "zabrakło" mi drugiej siateczki a troszki leniwy jestem innego chmielu nie budziet.

Ahumba
09-03-2008, 19:49
Z racji, że piwo powstawało w myśl zasady:

co się nawinie, to do piwa warka #18 to będzie "Piwo nawinie"

Wyszło 22l. czternastki.:stout:

Ahumba
10-03-2008, 17:05
Drożdże w obydwu piwkach (#17 i #18) pracują aż miło patrzeć
( Odpukać w nielakierowany fermentor )

Ahumba
14-03-2008, 17:19
#17 - Z 11 BLg spadło do 2,5 BLg
#18 - Z 14 BLg spadło dp 4,5 BLg.

Jutro oba idą na cichą.:stout:

Ahumba
26-03-2008, 19:04
Na cichej spadło BLg o ułamki wartości.
Wczoraj zabutelkowałem #17 - "MGS" - 20x 0,5l
Zaraz będę rozlewał #18 - "nawinie" - w buteleczki 0,33l + 5 x 0,5l na warsztaty

Ahumba
30-12-2008, 19:39
Wygląda na to, że wreszcie będzie udana warka.

Warzone 29 listopada 2008r.

- 4 kg Pale Ale Brewferm
- 0,3 kg Carared
- 0,2 kg Carahell
- 0,1 kg Special B Brewferm

Przerwy:
- 10 minut w temp. ok. 52 stopni.
- 90 minut postój w temp. ok. 63 - 66 stopni.
- 20 minut przerwy w temp. ok. 72 - 74stopni.

Chmielenie:
- 30 g Chalenger w szyszkach – 60 minut
- 20 g Cascade w szyszkach – ostatnie 15 minut

Drożdże – Wyeast 1968 London ESB

Wyszło 20 l. piwa o 12 Blg.
Pomiar przed butelkowaniem wskazywał 3 Blg.

huanghua
30-12-2008, 20:13
Wygląda na to, że wreszcie będzie udana warka.
(...)

Szefuniu Drogi;)
A czy te drożdże faktycznie dają klarowne piwko jak o nich piszą? Ja je kiedyś zakupiłem, ale w trakcie uruchamiania saszetki zrobiłem koszmarny błąd i w efekcie poszła zasilić Wisłę

sopista
30-12-2008, 20:22
Wygląda na to, że wreszcie będzie udana warka.

Warzone 29 listopada 2008r.

Prawdziwa REAKTYWACJA. Od poprzedniego postu minęło tylko 9 miesięcy. To akurat dobry czas aby coś nowego się urodziło :)

Ahumba
30-12-2008, 20:31
Szefuniu Drogi;)
A czy te drożdże faktycznie dają klarowne piwko jak o nich piszą? Ja je kiedyś zakupiłem, ale w trakcie uruchamiania saszetki zrobiłem koszmarny błąd i w efekcie poszła zasilić Wisłę

Będziesz miał okazję w lutym się o tym przekonać.:stout:

Ahumba
25-05-2010, 16:14
# 20

:cool:

wczoraj zabutelkowałem 24 l. ale.
z 12 BLg zeszło do 2.

Piwo powstawało w koprodukcji rodzinnej.

:cool:

ps. Syn namawia mnie na wspólne kontynuowanie piwowarzenia za tydzień.

Seta
26-05-2010, 14:10
Niewiele o tej #20 napisałeś... :D

Ahumba
26-05-2010, 18:22
Niewiele o tej #20 napisałeś... :D

Ponieważ ostatnio jak pisałem, to .........:mad::rolleyes:, to teraz napiszę jak będzie o czym

Seta
26-05-2010, 23:17
Ponieważ ostatnio jak pisałem, to .........:mad::rolleyes:, to teraz napiszę jak będzie o czym

No to czekam z wypiekami na pyzach... :D

PS Zamiast czarować zacznij chlorować... :D:D

Ahumba
15-06-2010, 17:26
Niewiele o tej #20 napisałeś... :D

3 kg pilzeńskiego, 0,5 monachijskiego, 0,2 Caramunich
Jedna przerwa 60 min w temp. 66-69 stopni.
I tu niestety skleroza nie daje mi przypomnieć sobie jakiego chmielu użyłem.
Drożdże suche "czerwone"
Wyszło 24 l. piwa o BLg 12. Po pięciu dniach 2 BLg i na cichą.

Choć jeszcze powinno trochę poleżeć do Żywca wezmę kilka butelek.

Ahumba
09-03-2011, 14:38
Najgorzej jak komuś czas wymyka się między palcami i ma do tego sklerozę.
W maju zeszłego roku kupiłem słody (dobrze, że nie ześrutowane) na ciemniaczka. Co to za zestaw w worku był???:confused:
Tak więc to, co teraz gotuje się aby wrzucić szyszki Marynka i Lubelski, jest wielką niewiadomą.
Dwie przerwy po 35 minut w temp. 62-64 i 72-73 za mną.

Ahumba
09-03-2011, 19:42
No i do przyszłego ciemniaczka o ok. 12,5 BLg trafiły drożdże Danstar - Windsor.

Teraz trzymam kciuki:)

fidoangel
09-03-2011, 19:45
Też uważam, że browar to nie apteka :D

Ahumba
05-03-2012, 11:50
Ale mi się częstotliwość warzenia zrobiła jedno piwo na rok :rolleyes:.

No ale właśnie mija rok i dziś korzystam z przepisu Piotra Kucharskiego z książki "Znakomite piwa".

Jak wszystko będzie ok. to wg. książki wyjdzie bitter.

skład:

Weyermann Pale Ale - 3,5 kg;
karmelowy jasny - 0,35 kg
Carafa I - 0,05 kg.
płatki pszenne - 0,6 kg

Przerwy:

60 min w temp. 67 C
15 min w temp. 74 C.

Zaraz będę dawał Marynkę ok. 50g granulatu.
Po 45minutach dodam lubelskiego granulatu ok. 30g i mech irlandzki. I po 10 minutach jeszcze 30g lubelskiego. tak na 5-10 minut.

Ahumba
05-03-2012, 15:33
Zaraz drożdże US-05 będą miały okazję do wykazania się.

Obecny stan to: 20 litrów - 11 BLg - 20 C

Ahumba
09-03-2012, 20:12
BLg spadło do 4,5. Jutro wieczorem przeleję na cichą :)

Ahumba
15-04-2012, 14:05
Wow, wyszło piwo dla lubiących chmielową gorycz w piwie, czyli tak jak miało być.
Właśnie otworzyłem buteleczkę po trzech tygodniach od rozlania.
Mam co z sobą wziąć do wrocka:):stout:

Jeszcze tylko etykieta.

Ahumba
16-03-2013, 10:31
Ale mi się częstotliwość warzenia zrobiła jedno piwo na rok :rolleyes:.



Aż wstyd, że dalej tak jest.

Festiwal Dobrego Piwa tuż tuż a ja nie mam piwa. Mam nadzieję dziś to zmienić.

Ześrutowałem:

- słód pszeniczny ciemny Weyermanna - 2 kg
- słód pszeniczny jasny Weyermanna - 1 kg
- słód monachijski - 1,7 kg
- Carahell - 0,3 kg.

Wsypane do 20 l wody o temp. 40.
Jest już po dwóch przerwach:
- 15 min. w temp. 44
- 15 min. w temp. 52.

Teraz trwa 30 minutowa przerwa w temp. 65.
W planie jeszcze 40 minutowa przerwa w 73.

Potem dodam 0,05 czekoladowego. Podgrzeje do 78.

Czeka też 30g granulatu chmielu Hersbruecker.

I tylko plama z drożdżami. Z różnych przyczyn do dyspozycji mam albo Brewferm Blanche albo Winsto Danstary. Chyba zdecydujęsię na te pierwsze.

Plan warzenia wzięty częściowo z przepisu na Zacher Dunkelweizen z książeczki Znakomite piwa - sprawdzone receptury.

Ahumba
16-03-2013, 17:37
Wszystko zgodnie z planem.

Dodam dwa słowa o wysładzaniu - 2 x 5l. o temp. 78.

Chmiel gotowany w całości przez 60 minut.

Wyszło 22 l. - Blg 12.

Ahumba
17-03-2013, 11:01
A to efekt 13 godzin pracy blanszaków::kwiatek:

Ahumba
23-03-2013, 14:09
Dziś pomiar dał śtyry gradusy BLg i "kaprys..." poszedł na cichą.

Ahumba
07-04-2014, 21:54
Ostatnio mam wspaniałą częstotliwość warzenia - 1 warka na rok.
Tegoroczna uwarzona z zestawu od ARTa to WARIACJE AHUMBY, Scottish Ale.
18 BLg i dziś poszło w butelki. 60 bączków i handgranatów napełniłem piwem

Natomiast już w piątek zburzę grafik warzenia i zajmę się piwem o nazwie: WARIACJE AHUMBY, Żytnie (również z ARTowego zestawu). Żeby się nie rozmyślić już rozgryzłem fiolkę w drożdżach :D

Ahumba
14-04-2014, 12:28
No i stało się. Złamałem stereotyp ostatnich lat i druga w tym roku warka już pod pianką.
skład:

PIĄTEK

słody
- żytni - 2,2 kg
- pilzneński - 1 kg
- monachijski - 0,8 kg
- karmelowy jasny - 0,2 kg

przerwy:
- ok. 46 stopni - 15 minut
- ok. 63 stopni - 30 minut
- ok. 72 stopni - 20 minut

podgrzane do 78 stopni i

prawie 3 godzinne filtrowanie

SOBOTA

drożdże Wyest XL 3068 do 20l. Ekstrakt wyszedł 13 BLg

NIEDZIELA

pokazała się piana.


Wszystko wskazuje, że będzie co najmniej jeszcze trzecia warka w tym roku. Na jesieni wypada mi uwarzyć piwo pępkowe-dziadkowe :D:kwiatek::impreza::stout:

HokusProkus
14-04-2014, 12:36
O Gratulacje :D :impreza:

Może planujesz zrobić porter i leżakować go 18 lat?? :D

Ahumba
06-05-2014, 19:13
18 l w butelkach. 13 BLg i 5,5 % alk.

XXIV -WA- Scottish Ale nieźle się zapowiada, choć chyba trochę za słodkie wyszło.

Ahumba
21-08-2014, 19:22
Co ja się mam z tymi moimi synami. Rafał kupił drugą chłodziarkę, wstawił ją do swojego pokoju i "nakazał" mi warzyć piwo dolnej fermentacji. No to uzbierałem wszystko co trzeba i jutro będę gotował. A dziś śrutuję 2 kg pilzneńskiego, 3 kg , monachijskiego, 0,75 kg karmelowego jasnego i 0,25 kg karmelowego ciemnego.
Namnażają się już Wyeast 2308 Munich Lager

Ahumba
22-08-2014, 15:41
Nalew główny - 17 l.
przerwy:
62-62 - 35 minut
73-71 - 30 minut
76 - i filtracja
wysładzanie - 2 x 5l. (temp. 75)
a teraz się chłodzi

Ahumba
10-09-2014, 17:43
22 sierpnia poszło na burzliwą w temperaturze 10 stopni. Dziś po 19 dniach idzie na cichą w temperaturę 8 stopni.
W tym czasie Blg spadło z 18 na 6 .

Ahumba
14-04-2015, 14:46
Dziś z zestawu tutejszego CP gotowałem marcowe.
Dla porządku:

pilzeński - 1,3 kg
monachijski - 2,5 kg
karmelowy jasny - 0,5 kg
wiedeński - 0,4 kg.

nalew główny - 17,5 l

przerwy:
63 - 61 - 25 minut
73 - 70 - 55 minut

78 i filtracja

A pojutrze scotisch Ale :-)

wysładzanie 2 x 5l temp. 75

gotowanie 60 min z 30g Marynki, ostatnie 10 minut 15g Lubelskiego.

Wyszło 20 litrów (w temp. 25 - 13 BLg). Po schłodzeniu dodam FM 31 Bawarska Dolina i do lodówy na dwa tygodnie w temperaturę ok. 8 - 10 stopni.

A w czwartek Scottisch Ale :-)