PDA

Wersja pełna: : Jakie piwo dla porzuconego


wg2
02-01-2006, 11:28
W dniu 1.01.2006r o godz 2.17 stracilem najukochńszą Kasienkę, dla której oddał bym życie - jakie proponujecie wypić piwko i w jakiej ilości

cyborg_marcel
02-01-2006, 11:30
W dniu 1.01.2006r o godz 2.17 stracilem najukochńszą Kasienkę, dla której oddał bym życie - jakie proponujecie wypić piwko i w jakiej ilości
Nie wiem, wg2, czy picie piwa jest tu najlepszym rozwiązaniem - może lepiej byłoby postarać się ją odzyskać na trzeźwo?
A jeżeli chodzi o ukojenie nerwów - to zamiast picia kupnego piwa, polecam uwarzenie swojego własnego. :stout:

Ahumba
02-01-2006, 11:32
W dniu 1.01.2006r o godz 2.17 stracilem najukochńszą Kasienkę, dla której oddał bym życie - jakie proponujecie wypić piwko i w jakiej ilości

Najlepiej bezalkoholowe.
Zawiedziona milość + alkohol może uczynić za duzo zła.
Jak Ci trochę przejdzie możesz wziąć coś z procentami do ręki.

grzech
02-01-2006, 11:45
Porter. Ale jeden.

dkrasnodebski
02-01-2006, 11:46
"Nigdy nie zastępuj miłości wódką i wódki miłością".

mark33
02-01-2006, 11:47
Upiecz chleba, uwarz dobrego piwa ( takiego jakie ona lubi:D), do tago utopence i masz kobietę w ręce. Kwiaty możesz kupić .

wg2
02-01-2006, 11:48
Uwarzę jakieś piwko, dzięki za pocieszenie. Strasznie się czuję, byliśmy razem 2,5 roku, świat mi się zapadł w czarną dziurę.

Marusia
02-01-2006, 11:52
Lepiej się przynaj, co nabroiłeś, że Cię kobitka w Sylwestra porzuciła:confused: Może da się to jeszcze jakoś odkręcić:)

cyborg_marcel
02-01-2006, 11:55
Upiecz chleba, uwarz dobrego piwa ( takiego jakie ona lubi:D), do tago utopence i masz kobietę w ręce. Kwiaty możesz kupić .
Chyba, że ona jest wegetarianką i do tego woli inne trunki. ;) Ale pomysł "przez żołądek do serca" ogólnie nie jest zły - ja zawsze daję się na to nabrać. :D

mark33
02-01-2006, 12:02
Chyba, że ona jest wegetarianką i do tego woli inne trunki. ;) Ale pomysł "przez żołądek do serca" ogólnie nie jest zły - ja zawsze daję się na to nabrać. :D

Byli razem 2,5 roku, powinien wiedzieć jakie modyfikacje zastosować ( np. wino swojskie też jest mniam:D )

michioso
05-01-2006, 15:47
Hmm kolego alkohol tutaj nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo alkohol nie jest najlpeszym rozwiązaniem w tej sytuacji. Ochłon i spójrz na to z innej perspektywy, jak to kiedys ktoś powiedział tego kwiatu jest pół światu:)
Znajdź sobie jakieś zajęcie, wyjdx dzies ze znajomymi. Głowa do góry, towarzysze piwni Cie nie opuszczą nigdy ;)