PDA

Wersja pełna: : Św. Marka 34, Cafe Zakopianka


e-prezes
16-02-2006, 11:58
Lokal, a właściwie miejsce historyczne... W XIX wieku, gdy powstał była tam cukiernia, kawiarnia modna wśród aktorów pobliskiego Teatru Słowackiego. W czasach autonomii Krakowa bywali tam "rządowi". Z tego okresu pochodzi kolumnada na zewnątrz pełniąca funkcję ogródka letniego. W czasach komuny salon gier zręcznościowych. Do swoich pierwotnych funkcji przysposobił go właściciel pierwszej w Krakowie pizzerii włoskiej z prawdziwą pizzą (były to lata osiemdziesiąte). W latach dziewięćdzięsiątych, gdy tego typu lokali powstało bez liku podupadła i zamknięto ją. Dwa lata temu odżyła na nowo z pierwotną funkcją kawiarni (z ciastami i świeżo parzoną kawą), ale mają również piwa ( o tych poniżej).
Wystrój szacowny, jak na jubilata, ładne nalewaki, dwa ekspresy do kawy (chyba zabytkowe, ale jeden na pewno działa); na ścianach grafiki i stare reklamy piwne. Lokal jest generalnie pozytywnie oceniany w serwisach po godzinach.pl i restaurants.pl.
A piwo? lane dwa Okocimia (Palone i Jasne Pełne), Tuborg oraz Heinneken. Ceny niestety jak dawniej - rządowe ;) 7-9 zł.

Shlangbaum
17-02-2006, 00:37
Do swoich pierwotnych funkcji przysposobił go właściciel pierwszej w Krakowie pizzerii włoskiej z prawdziwą pizzą (były to lata osiemdziesiąte).
[...]
A piwo? lane dwa Okocimia (Palone i Jasne Pełne), Tuborg oraz Heinneken. Ceny niestety jak dawniej - rządowe ;) 7-9 zł.
A ja myślałem, że pierwszą pizzerią w latach osiemdziesiątych była Dracula na Szewskiej :confused: ;)

A tak swoją drogą, to smaczny ten Tuborg? Nie wiesz czasem czy to duński, czy ten produkowany we Lwowie?

e-prezes
17-02-2006, 10:59
A ja myślałem, że pierwszą pizzerią w latach osiemdziesiątych była Dracula na Szewskiej :confused: ;)
A tak swoją drogą, to smaczny ten Tuborg? Nie wiesz czasem czy to duński, czy ten produkowany we Lwowie?

chyba nie sądzisz, że barmanka - dorabiająca do studiów dziewczyna będzie takie rzeczy wiedziała. za tę cenę nie odważyłem się skosztować.:D
co do pizzerii, chodziłem do pobliskiej szkoły podstawowej i wpadlaliśmy tam codzienne na dużej przerwie, dużo rozmawialiśmy z właścicielem i jak twierdził jest wiele lokali w Krakowie gdzie podają pizzę, ale tylko on sprowadza specjalnie ser z Włoch, by pizza miała taki smak jak włoska.

Shha
08-03-2006, 22:51
Ładnie napisane jest tylko jeden problem bardzo mijasz się z prawdą o tym miejscu.... Pozdrawiam Shha

Shha
08-03-2006, 23:18
Piszę jeszcze raz bo niejasno się wyraziłam a przez przypadek (bo pracowałam tam sezonowo) znam szczegóły. Otóż knajpka została reanimowana w 1996 roku a więc 10 lat temu przez aktora Marka Jasickiego.
W lecie są tu koncerty i występy artystów krakowskich. Zawsze muzyka fraancuska - jak na Mont Martrze w Paryżu.
A ceny faktycznie nie są niskie bo właściciel w ten sposób określił lokal i obronił się po prostu przed "lumpami". Ale piwo 6.- duże, 5.- małe, soki 4,- to chyba nie rekord krakowski ?!
Acha, jeszcze jedno - super galeria miedziorytów !!!!!!!!!! Polecam. I chyba to też unikatowy pomysł.
Pozdrowionka.

Shlangbaum
09-03-2006, 06:41
Ładnie napisane jest tylko jeden problem bardzo mijasz się z prawdą o tym miejscu.... Pozdrawiam Shha
To znaczy, że wiesz czy leją tam Tugorga peodukowanego w Dani czy we Lwowie :confused:

Shlangbaum
09-03-2006, 06:56
Tugorga
Tuborga oczywiście :rolleyes:

e-prezes
09-03-2006, 12:03
Piszę jeszcze raz bo niejasno się wyraziłam a przez przypadek (bo pracowałam tam sezonowo) znam szczegóły. Otóż knajpka została reanimowana w 1996 roku a więc 10 lat temu przez aktora Marka Jasickiego.
W lecie są tu koncerty i występy artystów krakowskich. Zawsze muzyka fraancuska - jak na Mont Martrze w Paryżu.
A ceny faktycznie nie są niskie bo właściciel w ten sposób określił lokal i obronił się po prostu przed "lumpami". Ale piwo 6.- duże, 5.- małe, soki 4,- to chyba nie rekord krakowski ?!
Acha, jeszcze jedno - super galeria miedziorytów !!!!!!!!!! Polecam. I chyba to też unikatowy pomysł.
Pozdrowionka.

co do roku uruchomienia mogłem się rzeczywiście mylić, gdyż dopiero 2 lata temu odkryłem ją na nowo :D
niskie ceny? 6 zł?! odwiedziłem wtedy kilka lokali i jeśli mnie pamięć nie myli pytałem o cenę Tuborga i Palonego, a te niskie nie są, może 6 zł za Okocimia, ale niskie to one nie są.
sam lokal rzeczywiście bez zarzutu, więc może kiedyś tam znów wpadnę... tym razem na piwo.

piokl13
09-03-2006, 13:11
Lokal jest generalnie pozytywnie oceniany w serwisach po godzinach.pl i restaurants.pl.
Nie generalizowałbym. Na pogodzinach.pl są trzy oceny, w tym jedna "tragedia!!!! niemiła obsługa - barmanka krzyczała na nas, platna toaleta. nie polecam". A na restaurants.pl ocen się nie dopatrzyłem.

e-prezes
09-03-2006, 13:13
dobra! a ktoś tam był oprócz mnie? ;) ten negatyw był od anonima, więc się nie liczy.

MarcinKa
09-03-2006, 14:33
Ja byłem 3 razy (1998, 99, 01). Tak jak piszecie wystrój elegancki, nie ma co narzekać.
Zawsze było tam drogo (rozumiem powód z odstraszniem elementu z plant, trudno). Ale w 98 przynajmniej był klucz do toalety, darmowy a nie aparat na 1zł! Zdezierstwo. Moim zdaniem 6zł za piwo to nie mistrzostwo Krakowa, ale spokojnie tańsze koncernówki można znaleźć. Poza tym to 6 to raczej 7, bo po piwie się chce do WC. Jeśli jednak mają Tuborga i Palone, to czemu nie zaglądnąć. Mnie tylko wściekłość ogarnia na myśl WC:mad: