PDA

Wersja pełna: : Pierwsza warka - same problemy :(


qbaskas
14-03-2006, 08:16
Witam.
Opisze Wam co narobilem, i mialbym prosbe, powiedzcie mi czy to tak ma wygladac. Moja pierwsza warka, jak to z pierwszymi warkami bywa, jest z brewkitu -pszeniczne (Real Ale - Coopers). Wszystko robilem zgodnie z instrukcja z jedna mala roznica. Gdzies wyczytalem, ze zanim sie doda drozdze to mozna je pobudzic dodajac do szklanki wody w temp 25 st. lyzeczke cukru i wspomniane drozdze. tak tez zrobilem. Wyczytalem ze ma to trwac 30 - 60 min. Po uplywie 50 min, szklanka miala gigantyczna piane, ale niestety roztwor w fermentatorze, mial jescze 26-27 st. Wiec zabralem sie za intensywne studzenie. W mieszkaniu sie ochlodzilo. Pina w szklance zaczela opadac. Nie wiem czy bylo to wynikiem ochlodzenia czy wyczerpaniem cukru :( No nic, idzmy dalej. Wlalem drozdze ze szklanki do fermentatora i cierpliwie czekam. Mam nastepujacy problem. Piwo prawie nie bulgocze. Jak pierwszy raz do niego zajrzalem byla piana, teraz jej nie ma :( (mija juz 3 dzien). Zachowuje sie dosyc dziwnie. Nie bulgocze nic a nic. Z jednym malym wyjatkiem, jak do niego zajrze to przez kilak godzin bulgocze a pozniej cisza. Chyba nie tak ma byc? :(
Aha, jeszcze jedno, poniewaz fermentator nie chcial sie zamknac, posmarowalem miejsce styku pokrywki z pojemnikiem oliwa (tak stalo w instrukcji).

Powiedzcie mi prosze czy tak ma przebiegac pierwsza fermentacja?
Jezeli cos zrobilem zle, to co?
Dlaczego tylko po zagladnieciu do fermentatora zaczynaja drozdze papusiac cukier?
Co mam zrobic? Wylac to czy czekac? ;)
O co chodzi?

Szukalem w internecie odpowiedzi na moje watpliwosci, ale nie znalazlem :(

pozdrawiam
pijacy na razie tyskie q

DanielJakubowski
14-03-2006, 08:27
Powiedzcie mi prosze czy tak ma przebiegac pierwsza fermentacja?
Jezeli cos zrobilem zle, to co?
Dlaczego tylko po zagladnieciu do fermentatora zaczynaja drozdze papusiac cukier?
Co mam zrobic? Wylac to czy czekac? ;)
O co chodzi?

Myślę, że wszystko jest ok. Sprawdz (jeśli masz czym) gęstość, najprawdopodobniej fermentacja się już zakończyła. Co do tego papusiania po zaglądaniu do fermentatora, to nie wiem o co chodzi. Może Ci się wydaje ;)

qbaskas
14-03-2006, 08:44
Czy to mozliwe zeby fermentacje sie juz zakonczyla? Calosc robilem w sobote okolo godziny 16. Jest wtorek rano. Przed chwila otworzylem fermentator (bo milczal), piany nie ma, ale jak zamknalem zaczal bulgotac, czestotliwosc bulgotania to ok raz na minute :) No dobra, otworzylem jeszcze raz, napowierzchni jest lekka piana , a arczej nei piana tylko babelki. Co dalej? ;) Dzieki za zrozumienie mojego upierdlistwa ;)

q

qbaskas
14-03-2006, 08:51
A to skoro juz gadamy to mam jeszcze jedno pytanie. Jak odmierzyc 4g cukru? Znalazlem na wikipedii miarki domowych naczyc i tam stoi, ze lyzeczka cukru to 5g :( Za chwile problem bedzie naglacy :( Jak bardzo wazna jest dezynfekcja? Mam butelki po piwie, po nalaniu piwa plukalem je woda, teraz je musze dokaladnie umyc, ale umycie 45 butelek to nie 10 minut, i do tych piwerwszych moze juz sie cos dostac. Przesadzam? I czy zwykly plyn do mycia naczyn i goraca woda wystarcza? Kiedys, ktos tu pisal o Cloroxie, ale to troche ryzykowne.

goraco pozdrawiam
q

Maggyk
14-03-2006, 09:01
Zwykle myjemy butelki zaraz po opróżnieniu zwykłym płynem do mycia naczyć i dokładnie płuczemy, wtedy nie zasycha nic na dnie i nie trzeba się później wysilać, a przed butelkowaniem jedynie wyparzamy wrzątkiem i odpukać działa. Niektórzy wyparzają umyte już butelki w piekarniku, ale w jakiej temparaturze to niech oni się wypowiedzą.

Maggyk
14-03-2006, 09:03
A umyte butelki można przykryć kawałkami folii aluminiowej spożywczej, takie kapturki zrobić i wtedy masz pewność, że nic w międzyczasie się do nic nie dostanie.

kony
14-03-2006, 09:10
Ja myję butelki płynem do mycia naczyń a później do piekarnika na 30-40 minut (ok. 180 st.C)
Jak nie wiesz jak odmierzyć 4g cukru (swoją drogą lepszy ekstrakt w proszku albo przynajmniej glukoza) to odmierz porcję na całą warkę, zagotuj w 200 ml wody i dodaj do zdekantowanego piwa przed rozlewaniem do butelek.

joelka
14-03-2006, 09:13
Nie panikować :) wszystko jest ok. No chyba, że jakieś zapachy i smaki dziwne się zrobiły... Fermentacja nigdy nie trwa tyle samo. Podejrzewam, że blg nastawnej brzeczki było niskie skoro to pszeniczne więc drożdże mogły w tak krótkim czasie odfermentować brzeczkę.
Nie zaglądaj co chwilę do fermentora a jeśli to robisz to staraj się uważać by nie kichnąć do niego lub czegoś niewyparzonego nie wsadzać ;)
Zrób pomiar BLG jeśli jest 2, 3 lub 4 blg to pora butelkować.

qbaskas
14-03-2006, 09:21
Niestety nie zaopatrzylem sie w aerometr :( mozna jezykiem? ;) Najbardziej zastanawia mnie to bulgotanie dopiero po otwarciu.

DanielJakubowski
14-03-2006, 09:43
Językiem to możesz co innego ;>

kony
14-03-2006, 09:45
Najbardziej zastanawia mnie to bulgotanie dopiero po otwarciu.

Nie otwieraj, nie zastanawiaj się.
Albo zlej na cichą albo poczekaj jeszcze ze 2 dni i butelkuj.

qbaskas
14-03-2006, 11:17
Dziekuej Wam, za slowa pocieszenia. Wnioskuje ze nie pozostalo mi nic innego, jak poczekac jeszcze dwa dni, zabrac sie za szorowanie butelek i nie zastanawiac sie czemu piwo przestalo bulgotac, a jak do niego zajrze to znowu zacznie ;)

pozdrawiam
q

Marusia
14-03-2006, 11:30
Kup sobie ballingometr, oszczędzisz sobie stresów na przyszłość:)

zbysia
14-03-2006, 12:43
Jeśli chodzi o wyparzanie w piekarniku butelek - to ja wyparzam:D 180-190*C ok pół godziny ale potem trzeba czekać aż wystygną, a ponieważ do piekarnika wchodzi tylko 20 szt. to cała operacja rozlewu i kapslowania trwa b. długo. Dlatego myślę, że wyparzanie wrzątkiem będzie ok.
Ja po wypłukaniu butelek i wysuszeniu ich, zakrywam papierem i zakręcam gumką (recepturką).

olorider
14-03-2006, 12:47
Przed chwila otworzylem fermentator (bo milczal), piany nie ma, ale jak zamknalem zaczal bulgotac
Jak się domyka szczelnie fermentor, to pokrywa robi się wypukła, czyli w fermetorze powstaje cieśnienie, i chyba stąd to bulgotanie

qbaskas
16-03-2006, 19:19
Hej,
no wiec kupilem sobei alkoholomierz firmy bowin. Caly wskaznik zostal wyparty. Czy to dobrze? nawet zera nie wskazywal. Nie wiem czy to co mam w baniaku mam wylac czy rozlac do butelek :( Pomozcie prosze.

zbysia
16-03-2006, 19:26
Jak wyparty?? Powinien się weprzeć..
Im mniejsza zawartość cukru tym mniejsza gęstość i tym głębiej się topi wskaźnik.

Maidenowiec
16-03-2006, 19:35
Znaczy co, leżał na płasko na powierzchni czy poszedł na dno?

anteks
16-03-2006, 19:49
Hej,
no wiec kupilem sobei alkoholomierz firmy bowin. .
w piwowarstwie bardziej przydatny jest areometr (http://www.browamator.pl/szczegoly.php?aukcja=&grupa_p=6&przedm=184149&pwd[6]=%2F163929%2F165992%2F183141&grp=&sortuj=kod)

a_szypura
16-03-2006, 19:53
Hej,
no wiec kupilem sobei alkoholomierz firmy bowin. Caly wskaznik zostal wyparty. Czy to dobrze? nawet zera nie wskazywal. Nie wiem czy to co mam w baniaku mam wylac czy rozlac do butelek :( Pomozcie prosze.

Alkoholomierz???
Marusia wyraźnie mówiła o balingometrze, wyskalowanym w BLG
O takim właśnie:
http://www.biowin.com.pl/?bio=1&lang=pol&str=4&grupa=3&podgrupa=12&produkt=38&session=147a81a739c3cc1c70037b41469e1234

mark33
16-03-2006, 19:55
Hej,
no wiec kupilem sobei alkoholomierz firmy bowin. Caly wskaznik zostal wyparty. Czy to dobrze? nawet zera nie wskazywal. Nie wiem czy to co mam w baniaku mam wylac czy rozlac do butelek :( Pomozcie prosze.

Alkohol jest cieczą lżejszą od wody, piwo jest cięższe. Tam gdzie kończy sie skala w alkoholomierzu, tam zaczyna się skala piwowarska np. Ballinga. Kupiłeś zły przyrząd.
Jeżeli fermentacja trwała tydzień lej w butelki lub na cichą.

qbaskas
16-03-2006, 20:22
Dzieki :)
Tak mi cos nie widzial ten alkoholomierz, tym bardzie ze mial skale w procentach, ale innych nie bylo. Byly tylko mniejsze i wieksze ;) (kupowalem w hipermarkecie, bo zapomnialem dolozyc do zamowienia).
Dzieki za rady, wracam do mycia butelek. :)

mark33
16-03-2006, 20:28
Dzieki :)
Tak mi cos nie widzial ten alkoholomierz, tym bardzie ze mial skale w procentach, ale innych nie bylo. Byly tylko mniejsze i wieksze ;) (kupowalem w hipermarkecie, bo zapomnialem dolozyc do zamowienia).
Dzieki za rady, wracam do mycia butelek. :)

Napisz skąd jesteś w profilu, może masz jakiegoś piwowara za sąsiada :D z balingometrem.

trix
16-03-2006, 21:26
Pozno bo pozno ale moze sie przydac w przyszlosci. a propo bulgotania po otwarciu, oznacza, ze drozdza brakowalo tlenu. zamiast otwierac i sprawdzac radze dobrze natlenic warke juz z drozdzami raz i zostawic go w spokoju. druga sprawa, to faktycznie Blg poczatkowe moglo byc niskie i fermentacja sie skonczyla. Pozdrawiam

trix
16-03-2006, 21:39
odmierzac 4g? wez lyzeczke cukru i podziel ja na 5 rownych czesci lub (domyslam sie ze potrzebne jest ci to do dosladzania piwa przed rozlewem) 1butelka - 4 gramy
10 butelek - 40 gram itd.
dodaj do wiekszej ilosci wtedy pomylka o kilka gram rozklada sie na wszystkie buteli co w sumie przeliczajac na butelke daje bardzo maly blad.
A propos dezynfekcji.... jest bardzo wazna! Czystosc i sterylne warunki pracy przy robieniu piwa powinny stac na pierwszym miejscu! Drozdze, ktorych uzywasz do produkcji piwa sa drozdzami szlachetnymi i wymagaja odpowiedniego traktowania ( odpowiednie warunki do zycia) czyste butelki zamykaj specjalnymi zamknieciami lub stawiaj je "do gory nogami". Pozdrawiam

joelka
16-03-2006, 21:43
Napisz skąd jesteś w profilu, może masz jakiegoś piwowara za sąsiada :D z balingometrem.

Coś mnie się pokiełbasiło... ale i tak witam piwowara z Wrocławia :stout:

qbaskas
16-03-2006, 22:34
Pozno bo pozno ale moze sie przydac w przyszlosci. a propo bulgotania po otwarciu, oznacza, ze drozdza brakowalo tlenu. zamiast otwierac i sprawdzac radze dobrze natlenic warke juz z drozdzami raz i zostawic go w spokoju. druga sprawa, to faktycznie Blg poczatkowe moglo byc niskie i fermentacja sie skonczyla. Pozdrawiam
Ale jak Blg bylo nieskie to dobrze zle czy nie ma sie czym przejmowac?

trix
17-03-2006, 14:41
wysokosc Blg zalezy od wybranego przez ciebie rodzaju piwa, ktore robisz. nieznaja starowego i koncowego nie mozesz stwierdzic ile drozdze przerobily i tyle, dlugosc procesu fermentacji musisz oceniac w takich przypadkach po aktywnosci drozdzy (piana,bulgotanie,itp.) i mniewiecej po okreslonym ksiazkowo czasie fermentacji dla danego typu drozdzy, rozlewac.jezeli rozlal bys za wczesnie (drozdze pracujace jeszcze podczas lezakowania) poszczelaja ci kapsle byc moze... jezeli za pozno ( a nie dodasz cukru/slodu to odbije sie to na stopniu nagazowania piwa i jego pienistosci. ale nie masz sie czym przejmowac, rozlej , poczekaj, degustuj i co najwazniejsze zapisuj kazdy swoj krok od poczatku do konca!

kony
17-03-2006, 14:47
wysokosc Blg zalezy od wybranego przez ciebie rodzaju piwa, ktore robisz. nieznaja starowego i koncowego nie mozesz stwierdzic ile drozdze przerobily i tyle, dlugosc procesu fermentacji musisz oceniac w takich przypadkach po aktywnosci drozdzy (piana,bulgotanie,itp.) i mniewiecej po okreslonym ksiazkowo czasie fermentacji dla danego typu drozdzy, rozlewac.jezeli rozlal bys za wczesnie (drozdze pracujace jeszcze podczas lezakowania) poszczelaja ci kapsle byc moze... jezeli za pozno ( a nie dodasz cukru/slodu to odbije sie to na stopniu nagazowania piwa i jego pienistosci. ale nie masz sie czym przejmowac, rozlej , poczekaj, degustuj i co najwazniejsze zapisuj kazdy swoj krok od poczatku do konca!

... ach jak tu zaraz wpadnie brygada FCJP i jak Ci za to "szczelanie" (kocham ten zwrot) i brak szacunku dla mowy ojczystej wygarnie zza węgła to się chłopie nie połapiesz gdzie trampki zostawiłeś. Lepiej się popraw w tej materii i wszystko będzie OK.
Zdrówko z okazji dzisiejszego święta. :stout:

trix
17-03-2006, 14:57
kony........ ???????????????????????????????

postaram sie nie kaleczyc,

pozdrawiam, Twoje zdrowie!

Krzysiu
17-03-2006, 14:58
... Moja pierwsza warka, jak to z pierwszymi warkami bywa, jest z brewkitu -pszeniczne (Real Ale - Coopers) ....
Coopers Real Ale to jest piwo jęczmienne.

...Aha, jeszcze jedno, poniewaz fermentator nie chcial sie zamknac, posmarowalem miejsce styku pokrywki z pojemnikiem oliwa (tak stalo w instrukcji)....To akurat nie jest dobry pomysł. Piwo i tłuszcze bardzo się nie lubią. Nigdy więcej tego nie rób.

FCJP - na forum obowiązuje stosowanie języka polskiego, w tym polskich liter i zasad ortografii.

kangurpl
17-03-2006, 19:38
Jeśli chodzi o wyparzanie w piekarniku butelek - to ja wyparzam:D 180-190*C ok pół godziny ale potem trzeba czekać aż wystygną, a ponieważ do piekarnika wchodzi tylko 20 szt. ...
Wkładaj na leżąco :cool:
Mi się mieści czterdzieści kilka :D

zbysia
18-03-2006, 09:57
Wkładam na leżąco - wchodzi w rzędzie 5 szt, 4 rzędy + parę na stojąco z przodu; a kuchenka kosztowała 400zł i to pewnie dlatego..