PDA

Wersja pełna: : Lekkie piwa dla stu dentek!


kamyczek77
27-09-2001, 12:51
Poszukuję czegoś z lekką nutką dekadencji!

zythum
27-09-2001, 12:55
napij się piwa pszenicznego (dostać go możesz w spiżu -wrocław, soma -warszawa) lub piwo zamkowe-namysłów , zajrzyj na piwo konkretnie, tam są opisywane poszczególne marki, na pewno coś dla siebie znajdziesz. i bez kłopotu pójdziesz na:stout:

grzech
27-09-2001, 13:00
Nie wiem, gdzie to miasteczko i czy dociera tam Van Pur, ale ostatnio z lekkich piw Edelmeister mi posmakował. Zresztą w Polsce trudno o lekkie piwa, z reguły przeciętną stanowią pilsy mające ok. 5,5 %alkoholu, przy 12,0-12,5 ekstraktu. Trudno to nazwać lekkością. Najlepiej przejżyj piwa-konkretnie.

Krzysiu
29-09-2001, 07:18
Z nutką dekadencji znam tylko ciężkie piwa :(
Chyba żeby Toffi - ciemniak z cukierkiem w środku - to jest dopiero dekadencja;)

PS. te tytułowe "stu dentek" to ma związek ze starym kawałem?

Krzysiu
02-10-2001, 21:24
No i co, Kamyczek, gdzie Cię wcięło???

A wiesz, że ja się znam na kamyczkach? jestem geologiem :)

Cordel
03-10-2001, 07:27
A wiesz Krzysiu, że kamyczki są również ważne dla mnie? Pół życia zajmowałem się skamielinami i wytworami skorupy, jednak opuściłem to, gdyż odnalazłem się w innej profesji.

Maja
03-10-2001, 07:29
wytwór skorupy!!
to brzmi dumnie!

celt_birofil
03-10-2001, 08:32
A ja miałem kamicę nerkową :(

Marusia
03-10-2001, 08:33
To co z Ciebie za piwosz? Za mało piwa!!!!!

celt_birofil
03-10-2001, 09:50
Ale za to mam alibii - lekarz przepisał mi picie piwa ;)

adam16
03-10-2001, 10:08
I ja zaczynałem spożywanie piwa od lekarskiego zalecenia, właśnie po nerkowych kłopotach.

celt_birofil
03-10-2001, 10:14
No tak, faceci po 30-tce :(

adam16
03-10-2001, 10:35
Pragnę zaznaczyć iż w czasie wydawania tego lekarskiego zalecenia, byłem nieletnim, nie lubiącym piwa. Lekarskie zalecenie zaznaczało, żeby nie przesadzać z leczeniem.

Marusia
03-10-2001, 10:42
Moja koleżanka tez w taki sposób zaczęła pić piwo.
Ja nie. Ja zapobiegam kamicy od 16 roku życia (czyli będzie jakieś 4 lata;)

celt_birofil
03-10-2001, 10:44
Nie dodawaj sobie lat. To takie niekosmetyczne;)

Maja
03-10-2001, 10:56
mi też lekarz zalecił piwo, bo miałam za zdrową wątrobę!

Kudłaty
03-10-2001, 15:01
A moze ten Kamyczek to nowe wcielenie Arta ;)

Krzysiu
03-10-2001, 20:55
Originally posted by Maja
wytwór skorupy!!
to brzmi dumnie!
np. perła :)
Ścislej - płaszcza niektórych mięczaków, ale można tak uogólnić :)

Krzysiu
03-10-2001, 20:59
Originally posted by celt_birofil
A ja miałem kamicę nerkową :(
Kolega, który w czasie studiów przestał pic piwo, tak szybko nabawił się kamicy nerkowej, że ze strachu zwiększyłem dawki.

kamyczek77
05-10-2001, 09:13
No wiecie!żarty sie Was trzymają.Mi kamica nie grozi,ale może rzeczywiście oprzydałby sie jakiś geolog-może jestem kamyczkiem szlachetnym?

kamyczek77
05-10-2001, 09:16
Kudłaty napisal/a
A moze ten Kamyczek to nowe wcielenie Arta ;) Czy jestem tak mało kobieca,że uważasz iż mogłabym być wcieleniem mężczyzny?

Maja
05-10-2001, 09:24
kamyczek77 napisal/a
może rzeczywiście oprzydałby sie jakiś geolog-może jestem kamyczkiem szlachetnym?

Kamyczku, trzymaj się z daleka od geologów!!!!!!!!!!!!
oni walą w kamyczki młotkiem, kruszą je, a w najlepszym razie kolekcjonują;
ale czy ta miło być JEDNĄ Z KOLEKCJI??? :( ;)

ART
05-10-2001, 09:27
kamyczek77 napisal/a
Czy jestem tak mało kobieca,że uważasz iż mogłabym być wcieleniem mężczyzny?

a co dopiero ja mam powiedzieć :eek:

Marusia
05-10-2001, 09:28
E no, Kamyczek, po paru postach trudno ocenić kobiecość:kwiatek:

Simon
05-10-2001, 10:47
Art,
Jesteś mało kobiecy !
Musisz to zrozumieć...

Kamyczki,
twarde sztuki... czasem i dla geologów.
Kamyczki - często wykorzystywane do nadmorkich zabaw w puszczanie... kaczuszek !

piwo
05-10-2001, 10:53
Niektórzy trzymali kamyczki w ustach...

adam16
05-10-2001, 16:01
Żeby określić cóż to za kamyczek to trzeba go najpierw postukać, podrapać, a czasem polać kwasem (w naszym wypadku powinno wystarczyć piwo)

Krzysiu
09-10-2001, 07:38
adam16 napisal/a
Żeby określić cóż to za kamyczek to trzeba go najpierw postukać, podrapać, a czasem polać kwasem (w naszym wypadku powinno wystarczyć piwo)
Najpierw trzeba dokładnie obejrzeć. Walenie młotkiem i polewanie płynami to już następne etapy. Czasem można ich uniknąć.
Natomiast polewanie piwem jest niezbędne RÓWNOCZEŚNIE z wykonywaniem innych czynności geologicznych.

Maja
09-10-2001, 08:01
CZYNNOŚCI GEOLOGICZNE! hihihihihi :D

Krzysiu
09-10-2001, 08:08
A co w tym jest śmiesznego? Po prostu nie widziałaś mnie w czasie wykonywania czynności geologicznych, np. makroskopowego oznaczania skał.

Maja
09-10-2001, 08:27
taa, w czasie makroskopowego oznaczania kamienia


nazębnego....:D

Krzysiu
09-10-2001, 13:03
Bardzo śmieszne ...
A widziałaś mnie, jak grzebię komuś w zębach? Też nie. Co najwyżej w zębach od grabi.

pjenknik
09-10-2001, 13:06
Robicie się coraz bardziej naturalistyczni! Następny będzie turpizm?

Simon
09-10-2001, 13:08
tak, tak... mamy tutaj i kamyczki i skały, i... skamieliny ;)

Krzysiu
09-10-2001, 18:58
... i piwo, na szczęście :)

Simon
09-10-2001, 19:31
Na zdrowie !
:stout: ... i po kamieniach !

Krzysiu
10-10-2001, 07:07
Ciekawe, jak wygląda piwny wodospad na kamieniach nerkowych :D

marcopolok
10-10-2001, 07:59
A z jakiego piwa ten wodospad?;)

Krzysiu
10-10-2001, 08:05
Dobrego, pod warunkiem, że dużo, he he :D

marcopolok
10-10-2001, 08:23
Krzysiu napisal/a
No i co, Kamyczek, gdzie Cię wcięło???

A wiesz, że ja się znam na kamyczkach? jestem geologiem :)


Krzysiu bywasz czasem w Szklarach
można by sobie uciąć pogawędkę przy kilofie i piwku:D

Krzysiu
10-10-2001, 08:40
Bywałem, ale tam jest raczej teren dla handlarzy chryzoprazem niż dla geologa. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pewnego pięknego dnia spotkać się w jaskini, pierwszy kamieniołom od strony Ząbkowic Śl. A potem już coś się wymyśli :)

marcopolok
10-10-2001, 08:46
Zgadza się od jednego takiego (hurtownika) dostałbym raz w łeb
ale miałem białą czapeczkę na głowie i fajny młotek w łapce

:D
dostał sztukę opalu z mojej dziupli i sobie poszedł he he!!!

Marusia
10-10-2001, 10:25
Dzień dobry, kurde, a ja tak nie na temat - Krzysiu, kiedy Ty znowu zdążyłes natrzaskać tyle postów??????:eek:

kamyczek77
10-10-2001, 11:01
Nie wiem jak to jest-na razie padły może trzy propozycje odnośnie interesującego mnie tematu.SKUPCIE SIĘ.Czekam na pomoc może jakaś babka?).

zythum
10-10-2001, 11:11
pij każde pszeniczne są lekkie i jest w nich nuta dekadencji i dandyzmu:stout:

kamyczek77
10-10-2001, 11:14
Na pewno skorzystam i to może nawet zaraz.Piwo poszerza moje horyzonty.

kamyczek77
10-10-2001, 11:16
zythum napisal/a
jest w nich nuta dekadencji i dandyzmu:stout: Nie przesadzajcie z tym dekadyzmem tak mi sie tylko wyrwało!

marcopolok
10-10-2001, 11:39
Polecam porter
człowiek czuje się po nim lekko
ale dekadencja raczej ciężka:D

Krzysiu
10-10-2001, 11:43
Po porterku - Spiż pszeniczny, leczniczo, uspokajająco, nastrojowo, łagodnie, dobranockowo, przewiewnie, miedziano, koniecznie w litrowym kuflu.

marcopolok
10-10-2001, 11:57
Kontynując rozważania przytaczam cytat

"...olbrzymią popularnością cieszy się Porter żywiecki, nie tylko dzięki swej dobroci, lecz także z uwagi na swe skutki djetetyczne. Najważniejsze powagi lekarskie zalecają Porter żywiecki jako środek odżywczy,djetetyczny... , ...wzmacniający rekonwalescentów...
hmm podkreślam słowo djetetyczny- to powinno zainteresować kamyczka.
:D

arti
10-10-2001, 14:11
a co sugerujesz z tą dietą?:D To oczywiście nie ja się powinienem zapytać

marcopolok
10-10-2001, 14:13
No wiesz lustrzyca to jej raczej nie grozi;)

arti
10-10-2001, 15:13
no chyba że narcyzm. Wtedy ta druga choroba aktualna.
A w temacie do kamyczka77
to proponuje ciemnego kamzika - pychota
lekkie, ciemne i małoalkoholowe. Jak nie masz to przyjedź do mnie, zawsze możemy wypić. Oczywiście zapraszam do domu, ale może być nawet na ławce.
A w lodówce mi się chłodzi, mniam

Cordel
10-10-2001, 15:16
Arti, jakiś ty rezolutny!

marcopolok
10-10-2001, 15:24
Znam taką jedną bufetową co 1 golonkę zapija czterema pianami
w pasie ma chyba 200cm. ale za to jaki spokój w karczmie :rolleyes:

zythum
10-10-2001, 15:36
Powiedz gdzie Powiedz gdzie, błagam i jak się dostać do takiego raju
:D :stout:

Cordel
10-10-2001, 15:39
Ej Zythum, to ma być raj? Łojezu, ja chcę do piekła!

zythum
10-10-2001, 15:41
Taka karczma z bufetową 200 cm to musi być raj, inaczej tego nie widzę (i spokój jest a spokojnie jest tylko w raju). ;)

marcopolok
10-10-2001, 15:43
Porządek musi być do jej plusów należy to że nikomu nie odmówiła piwka. Jak pacjent spada pod stół to go wynosi i zaprasza ponownie!!!:stout:

Krzysiu
10-10-2001, 21:30
Taką bufetowa pamiętam z baru w Brzozowie, gdzieś około 1977 r.

marcopolok
10-10-2001, 21:32
Jak miło. wtedy to piwo mnie jeszcze nie interesowało:(
ale chyba dla odmiany zacznę kolekcjonować facjaty barmanek
co ty na to?:D

kamyczek77
12-10-2001, 11:49
arti napisal/a
no chyba że narcyzm. Wtedy ta druga choroba aktualna.
A w temacie do kamyczka77
to proponuje ciemnego kamzika - pychota
lekkie, ciemne i małoalkoholowe. Jak nie masz to przyjedź do mnie, zawsze możemy wypić. Oczywiście zapraszam do domu, ale może być nawet na ławce.
A w lodówce mi się chłodzi, mniam Chętnie sie poczęstuję,ale Wołomin to trochę daleko!Nie da się trochę bliżej Wrocka?

kamyczek77
12-10-2001, 11:53
Jak taka obfita baba którego przyciśnie to rzeczywiście może szybko trafić do nieba.A swoją drogą skoro lubicie okrągłe to nie mam szans

zythum
12-10-2001, 11:56
Lubimy pewnie odpowiednio w odpowiednich miejscach zaokrąglone:D

Marusia
12-10-2001, 12:47
zythum napisal/a
Lubimy pewnie odpowiednio w odpowiednich miejscach zaokrąglone:D


Znaczy się tak do końca pewnien nie jesteś;)

zythum
12-10-2001, 13:05
siebi jestem ale używałem pewnego uogólnienia więc tak się sprytnie zabezpieczyłem:p

marcopolok
12-10-2001, 13:22
Ponownie łącząc temat piwa z krągłościami
to nie lubię pijać piwka z gobletów:rolleyes:

zythum
12-10-2001, 13:28
a ja lubię ale tylko takie piwa specjalne: bursztynowe i mało. za to w ogóle nie lubię krągłych kufli (teraz bardzo często są takie) a najlepsze są kufle proste (dla mnie):stout:

marcopolok
12-10-2001, 13:31
Tak Tak jedyna krągłość pasująca do piwa to kega:D

kamyczek77
15-10-2001, 11:43
Ostatnio piłam na głębokiej prowincji z wielkiego,krzywego kufla(przywodził mi na myśl eksponat muzealny).To była dopiero przyjemność!

zythum
15-10-2001, 12:01
GDZIE???

kamyczek77
15-10-2001, 12:07
jak będziesz cierpliwy to może Ci powiem!

zythum
15-10-2001, 12:39
:mad:

kamyczek77
19-10-2001, 10:19
Po co te nerwy?Knajpa została przekształcona w fast food,co sprawiło,że solidarnie olewamy obecny lokal.

zythum
19-10-2001, 10:34
Tak trzymać i niech:impreza: będzie z Wami

arti
19-10-2001, 10:47
kamyczek77 napisal/a
Chętnie sie poczęstuję,ale Wołomin to trochę daleko!Nie da się trochę bliżej Wrocka?

Szybki jestem w odpowiedziach, nie:D . Ale jak będę jechał do Muszyny to może się stykniemy. To już raczej bliżej, co?:)

arti
19-10-2001, 10:49
Cordel napisal/a
Arti, jakiś ty rezolutny!

No wiesz. Wrocek i Wołomin są na W, Więc Wypada Wzmocnić Więzy Wspólnoty.

kamyczek77
19-10-2001, 10:49
Muszyna?A gdie to?A,że jesteś szybki to przyznaję!

arti
19-10-2001, 10:51
Muszyna - miasteczko w okolicy Krynicy Górskiej, w odległości ok. 7 km, byłe województwo nowosądeckie. To i tak bliżej. No chyba, że będzie cud i pojadę do wujaszka w okolice Ostrowa Wielkopolskiego. Stamtąd do Worcka jest chyba 100 km, czy coś takiego.

arti
19-10-2001, 10:52
A na drugie mam struś pędziwiatr:D

kamyczek77
19-10-2001, 10:59
Trochę daleko,nawet ten Ostrów.Mam bardzo napięty kalendarzyk.Ale pamiętaj-co się odwlecze,to nie uciecze.Piwo jeszcze nie otworzone więc na pewno nie wywietrzeje.Poczekamy!

arti
19-10-2001, 11:26
Dobra. Na Ciebie poczekam, ale mnie nieźle suszy i ciężko mi będzie się nie przełamać.

pjenknik
17-07-2003, 17:18
Tak sobie grzebię w archiwum i wyciągam stare posty. Z tego co pamiętam to nic z tego piwa nie wyszło.

pulas
18-07-2003, 12:52
Mimo, że Arti był z Wolomina :D (jest chyba ciągle, ale na forum go nie ma)

alph
22-07-2003, 07:34
pulas napisał(a)
Mimo, że Arti był z Wolomina :D (jest chyba ciągle, ale na forum go nie ma)

Czy Pjenknik ma coś wspólnego z niepojawianiem się Artiego?:D

pulas
22-07-2003, 07:54
alph napisał(a)
Czy Pjenknik ma coś wspólnego z niepojawianiem się Artiego?:D
Aż tak zazdrosny, to chyba nie jest ;) :D

Ahumba
22-07-2003, 07:59
pulas napisał(a)
Mimo, że Arti był z Wolomina :D (jest chyba ciągle, ale na forum go nie ma)

czyżby Arti "tworzył" lekkie piwo dla studentek, że o nim tu wspominasz?:D

pulas
22-07-2003, 08:52
Ahumba napisał(a)
czyżby Arti "tworzył" lekkie piwo dla studentek, że o nim tu wspominasz?:D
nie "tworzył', ale umawiał się na lekkie piwo ze studentką ;) (jak wyczytałem ze wcześniejszych postów). A to wstyd, że "chłopak z Wołomina" umiawiał się na piwo i nie dotrzymał słowa :D

pjenknik
22-07-2003, 09:16
Aż taki zazdrosny nie jestem:D

alph
22-07-2003, 11:03
pulas napisał(a)
nie "tworzył', ale umawiał się na lekkie piwo ze studentką ;) (jak wyczytałem ze wcześniejszych postów). A to wstyd, że "chłopak z Wołomina" umiawiał się na piwo i nie dotrzymał słowa :D

Może nie mógł. Wojna to wojna, a kto właściwie wygrał w rozgrywkach Pruszków kontra Wołomin;)

Tak czy inaczej, dobrze że Pjenknik nie jest aż taki zazdrosny:stout:

pulas
22-07-2003, 11:31
alph napisał(a)
Wojna to wojna, a kto właściwie wygrał w rozgrywkach Pruszków kontra Wołomin;)
Pruszków poszedł na piwo z Wołominem do Rybitwy nad Wisłę :D

kamyczek77
29-07-2003, 08:39
Kontakt z artim rzeczywiście się urwał,ale nie przyszło mi do głowy,że Pjenknik może mieć z tym coś wspólnego....Eeee,chyba jednak rzeczywiście nie jest AŻ TAK zazdrosny:D
A swoje leekie piwo w końcu znalazłam-po wypiciu pszeniczniaka wiedziałam już,że będzie nas para już do końca(piwa oczywiście).