Mmmm Porter Warszawski!

Dyskusja: Stasiek warzy...
Wyświetlenie postu osobno
  #2  
Stare 23-01-2009, 23:17
Stasiek Stasiek is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 608
Standardowy S17 Mild

Mamy ferie i tak jak planowałem, wczoraj (tj. 2009/01/22) zatarłem mild-a.
To moja 17. warka w domu, a 34. wliczając te uwarzone w µBrowar Infam.

Zasyp:
- pilzneński: 2,25 kg (56%)
- pale ale: 1 kg (25%)
- biscuit: 0,2 kg (5%)
- karmel jasny: 0,2 kg (5%) - miał być karmel ciemny ale "wyszedł", dodałem więc jeszcze:
- caraaroma: 0,2 kg (5%)
- carafa I specjal: 0,15 g (3,7%) - częściowo dodana do głównego nastawu, częściowo do wysładzania.

Zacieranie:
Zasyp do wody w 72°C, po zasypie temperatura ustalona na 68°C.
Utrzymane w granicach 67-69°C przez 70'.
Potem podgrzałem do 72°C i zrobiłem 15' przerwy dekstrynującej. Tak na wszelki wypadek.
Podgrzanie do 78°C i filtracja. Filtrator z oplotu bez problemu poradził sobie z 4kg słodów.
Do chmielenia poszło 25l 11blg.

Chmielenie:
- 60' - 15g East Kent Goldings (szyszki 2007 - 6,2%a-k, założyłem że teraz ma 5% a-k) - dzięki Infam.
- 60' - 5g Marynki (szyszki 2008 - założyłem 10% a-k)
- 15' - 15g East Kent Goldings (szyszki 2007)
Powinno to dać jakieś 17IBU (dla 28l brzeczki).

Po studzeniu rozcieńczyłem przegotowaną i ostudzoną wodą, tak aby otrzymać 9,5blg. Dało mi to 28l brzeczki. Plus 1litr (z osadów) zabutelkowałem - będzie do refermentacji.

Brzeczka zadana starterem z saszetki Wyeast 1028 London Ale, nastawionym 4 dni wcześniej.

Przed chwilą zerknąłem do fermentora - ładna pianka na powierzchni - znak że drożdże ruszyły.

Aha, jeszcze jedno: to była chyba pierwsza moja warka podczas warzenia której nie wypiłem nawet kropli piwa.
Ale cóż, podobno antybiotyki i alkohol się niezbyt lubią i wolałem nie ryzykować.
Odpowiedz cytując