Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach


 Do niezależnego funkcjonowania BrowarBiz potrzebuje Twojego wsparcia. Co piszą BrowarBizoWspieracze na ten temat?
Dlaczego wsparłem Browar.biz? Ponieważ Od wielu lat był dla mnie źródłem wiedzy i wielu informacji, miejscem spotkań ciekawych osób oraz relaksu. A teraz kiedy wreszcie dorosłem do własnego warzenia zamierzam się tu zaopatrzyć w parę surowców.
Qbric
BrowarBiz jest Ci przydatny? Dołóż swoją cegiełkę!

Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #51  
Stare 08-03-2007, 22:43
Krzysztof Krzysztof is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2001
Miejscowość: Warszawa Bemowo
Posty: 1 682
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika juddie
poszukuję wszystkich informacji na temat warzenia piwa w minibrowarach,pomocy!!

A co chcesz wiedzieć?
Konkretnie....
Odpowiedz cytując
  #52  
Stare 14-03-2007, 05:59
Owca30 Owca30 is offline
Member
 
Rejestracja: 03-2005
Miejscowość: Łowicz
Posty: 58
Standardowy A ile to kosztuje?

Czy ktoś może policzył ile wraz z jakimiś potrzebnymi pozwoleniami kosztuje uruchomienie takiego mini browaru ? Może jest ta informacja gdzieś na forum podajcie proszę lokalizację. Może UE albo władze lokalne mogą się dołożyc w ramach rozwoju miasta albo nie iwem budowania nowej lub kontunuowania starej tradycji?
Odpowiedz cytując
  #53  
Stare 14-03-2007, 20:32
Fotka Użytkownika: hasintus
hasintus hasintus is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 850
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Owca30
Czy ktoś może policzył ile wraz z jakimiś potrzebnymi pozwoleniami kosztuje uruchomienie takiego mini browaru ? Może jest ta informacja gdzieś na forum podajcie proszę lokalizację. Może UE albo władze lokalne mogą się dołożyc w ramach rozwoju miasta albo nie iwem budowania nowej lub kontunuowania starej tradycji?
A ja chciałbym dom z basenem i mercedesa, ciekawe czy UE albo władze lokalne się dorzucą?
"To taka nowa tradycja jest".
Odpowiedz cytując
  #54  
Stare 14-03-2007, 21:10
Fotka Użytkownika: piwnik
piwnik piwnik is offline
Junior
 
Rejestracja: 01-2004
Miejscowość: Skierki/Wawa
Posty: 29
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika ssimonn
Witam wszystkich miłośników piwa.
Urządzenia wykorzystywane do produkcji, firmy zajmujące się montażem, firmy produkujące gotowe minibrowary.
simon
Warto zajrzeć na: http://www.kaspar-schulz.de/
Nie jest to tania firma, ale oferuje zarówno wyposażenie 'na miarę', jak i kompleksową pomoc...
Odpowiedz cytując
  #55  
Stare 15-03-2007, 17:45
Krzysztof Krzysztof is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2001
Miejscowość: Warszawa Bemowo
Posty: 1 682
Standardowy

Polecam http://www.joh-albrecht.com/de/index.htm.

Znają polskie realia.
Odpowiedz cytując
  #56  
Stare 16-03-2007, 02:52
bypedes bypedes is offline
Junior
 
Rejestracja: 02-2007
Miejscowość: Heshan, przedtem Wrocek
Posty: 27
Standardowy

Ladne ustrojstwo

maja takze po angielsku http://www.joh-albrecht.com/en/

macie takze jednego z poludnia http://www.brewpub.it/

sprawdzilem roznych takich - dlaczego nie kupic jak ktos ma zbedny worek forsy. Ale obecnie duzo ludzi wybiera sprzet chinski, ktory czesto jest nie gorszej jakosci, czesto dokladna kopia ktoregos europejskiego producenta a koszt jest duzo nizszy niz wolaja w Europie. Nawet sie nie oplaca kupowac sprzetu uzywanego, ten takze jest drozszy. Poszukaj co i gdzie pisze i znajdziesz ich sam
Odpowiedz cytując
  #57  
Stare 16-03-2007, 08:41
Fotka Użytkownika: Browarzyciel
Browarzyciel Browarzyciel is offline
www.browarzyciel.pl
 
Rejestracja: 08-2005
Miejscowość: Warszawa
Posty: 357
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Owca30
Czy ktoś może policzył ile wraz z jakimiś potrzebnymi pozwoleniami kosztuje uruchomienie takiego mini browaru ? ... Może UE albo władze lokalne mogą się dołożyc w ramach rozwoju miasta albo ...
Jeżeli zaczynasz od zera i ma to być browar przemysłowy bez wyszynku, dodaj:
1. Grunt (działka minimum 1000 m2) - okolice Wawy 300.000 zł.
2. Budynek, podjazdy, media. - około 200.000 zł

potem:

3. Urządzenia 31.000 hl/rok (10 tanków fermentacyjnych, 1 serwisowy, warzelnia a'12 hl, inne zbiorniki, pompy, ew. filtry, etc.) - około 1.500.000 - 2.000.000 zł
4. Odpowiednia ilość Kegów do obrotu wyprodukowanym piwem (80 Euro - nowy, 30 Euro - używany)
5. Inne inwestycje: środek transportu do dystrybucji (ew. leasing), stacja uzdatniania wody, ew. rozlewnia do butelek, chłodnia, wyposażenie laboratorium, magazynów, biura, pomieszczeń socjalnych, ... i Bóg wie co jeszcze.

Mniejszy browar będzie oczywiście trochę tańszy, co wynika ze zużycia stali do produkcji zbiorników, ale bynajmniej nie proporcjonalnie, ponieważ część osprzętu (sterowanie, zawory, rury, montaż, transport, i inne - są podobne albo takie same).

Ponadto,

Każdy podmiot produkujący piwo musi przejść te same procedury (skład podatkowy, przeskalowanie zbiorników przez Urząd Miar i Jakości, Sanepid, etc.)

Jeżeli ma to być PUB, to trzeba cały plan powiększyć o inwestycje w same miejsce serwowania piwa i również powiększyć koszt zbiorników i warzelni, które zwykle w takich miejscach błyszczą miedzią (dodatkowy płaszcz).

Do tego wszystkiego warto zastanowić się jakie będą koszty stałe i zmienne produkcji: ile osób zatrudnić, koszty transportu surowców, przechowywania, deratyzacji, czyszczenia, koszty marketingu, sprzedaży/dystrybucji, koszty strat i zwrotów, ubezpieczenie, utylizacji młóta (mogą odbierać producenci trzody), serwis urządzeń, etc.

Reasumując, potrzeba około 3 mln zł. i trochę pojęcia jak kalkulować produkcyjny biznes no i oczywiście dobry technolog i receptury na własne piwo.

Największe zagrożenia to, brak możliwości zbycia, ze względu na dość wysoką cenę (niekorzyści skali) oraz brak tradycji picia nie filtrowanego piwa. Również krótki termin przydatności. Jak ktoś spróbuje konkurować z gigantami, to życzę powodzenia.

Tak, czy owak, życzę powodzenia
Pozdrawiam

Raf

PS. o dopłaty na "rozkręcenie" nowego biznesu można dowiadywać się w Urzędzie Marszałkowskim w danym województwie (chyba 30% Warszawa i do 50% na wyznaczonych obszarach) - Plan Inwestycyjny Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa ... 2007-2013.
__________________
BROWARZYCIEL
Profesjonalnie o piwie na: http://www.browarzyciel.pl
eventy dla firm
Odpowiedz cytując
  #58  
Stare 16-03-2007, 09:47
bypedes bypedes is offline
Junior
 
Rejestracja: 02-2007
Miejscowość: Heshan, przedtem Wrocek
Posty: 27
Standardowy

Raf, nie strasz ludzi, mozna to zrobic duzo taniej.

Dam ci przyklad. Tank fermetacyjny 10hl cena z Niemiec 9950 Euro, podobny ale 12hl, ale sprowadzony od producenta z Chin mniej niz 5000 USD. Byc moze oba tanki byly od tego samego producenta. Niemcom nie oplaca sie samemu produkowac jak w Chinach zrobia to taniej - tylko nalepiaja swoje Logo.

Oczywiscie, nie sa to tanie zabawki, ale jak ktos bedzie uparty to da sobie rade, nie swieci garki lepia
Odpowiedz cytując
  #59  
Stare 16-03-2007, 09:48
Fotka Użytkownika: Rolek
Rolek Rolek is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 1 037
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Browarzyciel
Jeżeli zaczynasz od zera i ma to być browar przemysłowy bez wyszynku, dodaj:
1. Grunt (działka minimum 1000 m2) - okolice Wawy 300.000 zł.
2. Budynek, podjazdy, media. - około 200.000 zł
(...)
Ten budynek, to na jakiś rower?
Odpowiedz cytując
  #60  
Stare 16-03-2007, 10:25
Fotka Użytkownika: Browarzyciel
Browarzyciel Browarzyciel is offline
www.browarzyciel.pl
 
Rejestracja: 08-2005
Miejscowość: Warszawa
Posty: 357
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Rolek
Ten budynek, to na jakiś rower?
He he, jak chcesz trzymać tam jeszcze rower, to musisz dodać 2 m2.

Tak naprawdę, to mikro browar nie zajmuje b. dużo powierzchni. Nawet jeżeli produkcja wynosi 31.000 hl/rok, to ustawienie wszystkich tanków (do max. 20 szt.) i urządzeń, plus pomieszczenie dodatkowe, powinny zająć maksymalnie 500 m2, czyli pozostaje następne 500 m2 na podjazdy i przestrzenie wokół budynku.

No chyba, że ktoś planuje coś jeszcze lub ma fantazję ułańską.

Co do cen samych urządzeń, to nie znam ofert chińskich producentów. Mam jednak wrażenie, że jeżeli jest to oferta niemiecka, to mam przekonanie, że najwięcej na tym, że de facto produkowane jest to w Chinach, korzysta przedsiębiorca niemiecki, a tylko w nieznacznym stopniu przekłada się to na cenę końcową dla zamawiającego. Dlaczego Niemiec miałby oferować 1/2 ceny rynkowej, gdy może być tańszy jedynie 10% niż konkurencja? Nawet jeżeli uda mu się obniżyć koszty produkcji o 70%?

Mówiąc dalej o cenach, to musimy sobie uzmysłowić, że taki tanko-fermentor, to nie tylko kawał żelastwa. Liczy sie również sposób i jakość wykonania oraz późniejsza gwarancja. A jak mówimy o żelastwie, to przypominam, że cena stali nierdzewnej w oststnim 1/2 roku wzrosła o 30%.

Pzdr.
Raf.
__________________
BROWARZYCIEL
Profesjonalnie o piwie na: http://www.browarzyciel.pl
eventy dla firm
Odpowiedz cytując
  #61  
Stare 16-03-2007, 10:26
Fotka Użytkownika: Browarzyciel
Browarzyciel Browarzyciel is offline
www.browarzyciel.pl
 
Rejestracja: 08-2005
Miejscowość: Warszawa
Posty: 357
Standardowy

... trochę było niegramatycznie, sorry.
Raf.
__________________
BROWARZYCIEL
Profesjonalnie o piwie na: http://www.browarzyciel.pl
eventy dla firm
Odpowiedz cytując
  #62  
Stare 16-03-2007, 12:23
Fotka Użytkownika: Rolek
Rolek Rolek is offline
Senior
 
Rejestracja: 08-2001
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 1 037
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Browarzyciel
Tak naprawdę, to mikro browar nie zajmuje b. dużo powierzchni. Nawet jeżeli produkcja wynosi 31.000 hl/rok, to ustawienie wszystkich tanków (do max. 20 szt.) i urządzeń, plus pomieszczenie dodatkowe, powinny zająć maksymalnie 500 m2, czyli pozostaje następne 500 m2 na podjazdy i przestrzenie wokół budynku.
(...)
Chodzi mi o to jak za 200 tysięcy chcesz postawić te 500 m2 budynków? Chyba, że masz na myśli jakieś namioty, albo kartony po telewizorach.
Piszę to bez złośliwości. Za 200 tysięcy, to pod Warszawą postawisz co najwyżej 200 m2 stanu surowego przykrytego dachem.
Chyba, że zgubiłeś jedno zero. Wtedy się zgodzę.
Odpowiedz cytując
  #63  
Stare 16-03-2007, 20:07
Fotka Użytkownika: Browarzyciel
Browarzyciel Browarzyciel is offline
www.browarzyciel.pl
 
Rejestracja: 08-2005
Miejscowość: Warszawa
Posty: 357
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Rolek
Chodzi mi o to jak za 200 tysięcy chcesz postawić te 500 m2 budynków? Chyba, że masz na myśli jakieś namioty, albo kartony po telewizorach.
Piszę to bez złośliwości. Za 200 tysięcy, to pod Warszawą postawisz co najwyżej 200 m2 stanu surowego przykrytego dachem.
Chyba, że zgubiłeś jedno zero. Wtedy się zgodzę.
Zakładam, że nie buduję domu mieszkalnego w wysokim standardzie (ten już zbudowałem), ale zakład produkcyjny. Jest sporo tanich materiałów i technologii, w której można wykonać całkiem niedrogi budynek. Oczywiście można wszystko zrobić w cegle klinkierowej i dachówce ceramicznej, tylko ... po co? Tak zasadniczo to lokalizacja nie ma dużego znaczenia na koszt samego budynku (ok, w Wawie trochę droższa robocizna, transport, etc.) ale kluczową sprawą jest technologia. Gdzieś w sieci widziałem duży browar w hali zrobionej jak magazyn, czyli metalowa konstrukcja, metalowe izolowane ściany... i już mamy Z resztą to wszystko szczegół, bo przy koszcie całości stówka w tą, czy tamtą stronę nie robi różnicy. Gdybym dodał jedno zero do tego po prędce wykalkulowanego budżetu, to za dwie bańki można byłoby naprawdę poszaleć

Pozdrawiam
Raf.
__________________
BROWARZYCIEL
Profesjonalnie o piwie na: http://www.browarzyciel.pl
eventy dla firm
Odpowiedz cytując
  #64  
Stare 16-03-2007, 23:03
Fotka Użytkownika: kham
kham kham is offline
Senior
 
Rejestracja: 01-2006
Miejscowość: Poznań
Posty: 751
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Browarzyciel
Zakładam, że nie buduję domu mieszkalnego w wysokim standardzie (ten już zbudowałem), ale zakład produkcyjny. Jest sporo tanich materiałów i technologii, w której można wykonać całkiem niedrogi budynek. Oczywiście można wszystko zrobić w cegle klinkierowej i dachówce ceramicznej, tylko ... po co? Tak zasadniczo to lokalizacja nie ma dużego znaczenia na koszt samego budynku (ok, w Wawie trochę droższa robocizna, transport, etc.) ale kluczową sprawą jest technologia. Gdzieś w sieci widziałem duży browar w hali zrobionej jak magazyn, czyli metalowa konstrukcja, metalowe izolowane ściany... i już mamy Z resztą to wszystko szczegół, bo przy koszcie całości stówka w tą, czy tamtą stronę nie robi różnicy. Gdybym dodał jedno zero do tego po prędce wykalkulowanego budżetu, to za dwie bańki można byłoby naprawdę poszaleć

Pozdrawiam
Raf.
Lokalizacja ma niewielkie znaczenie co do cen materiałów ale spore co do cen robocizny ( nawet 50%). z drugiej strony w miejscach gdzie masz tańszą robocizne masz też mniejszą siłe nabywczą przyszłego klijenta.
Stali unikaj bo ceny obecnie szybują a nie zanosi się na poprawę. Najlepiej stosować typowe elementy żelbetowe i uzupełniać np gazobetonem. Problemem są wszelkiego typu HACAP'y ale jeżeli nie zamieżasz eksportować piwka to można je narazie pominąć, nasz SANEPID też potrafi być dokuczliwy.
__________________
coito ergo sum,
sum ergo cogito

najnowsze badania mówią,że
3 na 10 Polaków żyje w stresie
... pozostałych 7 - w Londynie...
Odpowiedz cytując
  #65  
Stare 17-03-2007, 03:52
bypedes bypedes is offline
Junior
 
Rejestracja: 02-2007
Miejscowość: Heshan, przedtem Wrocek
Posty: 27
Standardowy

Masz racje Raf

za okolo 150 000 zl mozna postawic kompletna hale 1000 m2 i to z gazobetonu, nie blacha

http://www.amsil.com/hala.html
Odpowiedz cytując
  #66  
Stare 17-03-2007, 07:25
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kham
Problemem są wszelkiego typu HACAP'y ale jeżeli nie zamieżasz eksportować piwka to można je narazie pominąć, nasz SANEPID też potrafi być dokuczliwy.
Na jakiej podstawie to twierdzisz?
Prawdą jest, że nie ma określonego horyzontu na wdrożenie HACCP, ale też każdy musi wdrażać . Prawdą jest też, że taka sytuacja jest w całej UE. Problem jednak polega na tym, że demonizowany HACCP to jest tak naprawdę uciążliwa biurokracja, przy obowiązującej już u nas Dobrej Praktyce Higienicznej (GHP) i Dobrej Praktyce Produkcyjnej (GMP). Te obowiązują wszystkich od dnia 1 maja 2005 r, czyli od przystąpienia do UE. To w powyższych zawierają się wszystkie cuda-wianki typu niemożność krzyżowania się dróg czystych i brudnych czy sławetne już zapisywanie ile razy kto umył ręce. Cały problem z powyższymi polega na tym, że 80% przedsiębiorstw nie jest w stanie spełnić wszystkich zaleceń GMP i GHP, no i to sprawia, że SANEPID przymyka częściowo oko, bo nie mogą zamknąć 80% zakładów produkcyjnych czy handlowych. To jest trochę tak, że spora część z tych zaleceń ma sens, jednakże równie wielka jest kompletnie idiotyczna. I teraz SANEPID sam nie wie jak to ugryźć, więc stara sie robić tylko tyle, żeby im nikt nie zarzucił, że nic nie robią. Gdyby zacząć bardzo restrykcyjnie podchodzić do GMP i GHP to mogłaby być masakra na rynku, dla pocieszenia powiem, ze z tego co czytałem na zachodzie UE wcale nie wygląda to dużo lepiej.

Najprościej stosować GMP i GHP przez korzystanie z chemicznie przetworzonych i wyjałowionych substancji, które później na talerzu, a najlepiej na jednorazowej wyjętej ze sterylnego opakowania "zastawie" stanie się jedzeniem. Podobnie z piwem, podejrzewam, że najszybciej wymogi GHP i GMP spełnią KP, GŻ - jak już zamknie Browar Zamkowy (taki czarny humor, ale jakby zaczęli ostro do tego podchodzić, to tak by to się skończyło)) i CP.
Odpowiedz cytując
  #67  
Stare 17-03-2007, 08:16
Krzysztof Krzysztof is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2001
Miejscowość: Warszawa Bemowo
Posty: 1 682
Standardowy

Zgadzam się z Kopyrem. Trzeba się oprzeć na dobrej Dobrej Praktyce Higienicznej (GHP) i Dobrej Praktyce Produkcyjnej (GMP). Proszę wziąść pod uwagę, że "praktyki" owe nie mają aż tak wiele wspólnego z cechami organoleptycznymi produktu, gdyż chodzi tu o bezpieczeństwo produktu i tym samym klienta.

Ja w swojej praktyce obecnie małego browarku mam opisane sposoby postępowania podczas czyszczenia urządzeń i postepowania podczas czynności produkcyjnych. Jest to prosty sposób, zeby ludzie nie zapomieli czynności i sposobu ich wykonywania. Zawsze taki człowiek może "rzucić okiem" do instrukcji i sobie przypomnieć to i owo.
Odpowiedz cytując
  #68  
Stare 17-03-2007, 09:02
Fotka Użytkownika: jacer
jacer jacer is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2006
Miejscowość: Milicz
Posty: 9 875
Standardowy

Na zachodzie a konkretnie w NL mają głęboko gdzieś jakieś zasady higieny. Przykład: broutje harring czyli sledź w bułce taki ichni fastfood. Gość palcami wkłada ogórka do bułki a potem kasuje pieniądze. No ale zachód to podobno wyższa cywilizacja
Odpowiedz cytując
  #69  
Stare 17-03-2007, 09:13
Krzysztof Krzysztof is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2001
Miejscowość: Warszawa Bemowo
Posty: 1 682
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
Na zachodzie a konkretnie w NL mają głęboko gdzieś jakieś zasady higieny. Przykład: broutje harring czyli sledź w bułce taki ichni fastfood. Gość palcami wkłada ogórka do bułki a potem kasuje pieniądze. No ale zachód to podobno wyższa cywilizacja
Nie chciałbym zachorować po takim fastfoodzie.
Odpowiedz cytując
  #70  
Stare 17-03-2007, 09:31
Fotka Użytkownika: jacer
jacer jacer is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2006
Miejscowość: Milicz
Posty: 9 875
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysztof
Nie chciałbym zachorować po takim fastfoodzie.
Jeszcze jedna uwaga co by nie zasmiecać wątku. Znajoma, ktora pracowała w Polsce w Sanepidzie, zwróciła uwagę takiemu jednemu sprzedawcy (dość nerwowo), że źle robi. Gość był bardzo zdziwiony o co jej chodzi posądzając prawie, że jest wariatką.
Bruksela karze nam stosować jakieś przepisy dotyczące higieny, jednocześnie przymykając oczy na swoich obywateli.
Odpowiedz cytując
  #71  
Stare 17-03-2007, 18:53
Krzysztof Krzysztof is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2001
Miejscowość: Warszawa Bemowo
Posty: 1 682
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika jacer
Jeszcze jedna uwaga co by nie zasmiecać wątku. Znajoma, ktora pracowała w Polsce w Sanepidzie, zwróciła uwagę takiemu jednemu sprzedawcy (dość nerwowo), że źle robi. Gość był bardzo zdziwiony o co jej chodzi posądzając prawie, że jest wariatką.
Bruksela karze nam stosować jakieś przepisy dotyczące higieny, jednocześnie przymykając oczy na swoich obywateli.

I niech karze.
Zadaję sobie pytanie: czy chciałbym zjeść coś podane ręką, która przed chwilą podała komuś pieniądze? Moja odpowiedź brzmi nie.
HACCP było znane przed wejściem do uni więc nie ma co demonizować. Ja dbam o czystość w browarze jak umiem. Inni ludzie mogą być nieświadomi zagrożeń i tu widzę duże niebezpieczeństwo. Sam widziałem kilka browarów w Niemczech, które nie przeszłyby pierwszej kontroli Sanepidu z Polski. Ale co kraj to obyczaj. A zdrowie klientów jest bardzo ważne i nie ma co przed tym uciekać lecz pracować żeby było lepiej.
Odpowiedz cytując
  #72  
Stare 17-03-2007, 20:04
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Tak wszystko fajnie, tylko jeśli to naprawdę dotyczy rzeczy, które mają wpływ na bezpieczeństwo żywności czyli np. używanie osobnych desek do krojenia dla mięsa i warzyw jak najbardziej, ale zapisywanie ile razy kto umył ręce - bezsens. Z drugiej strony odzielenie odpadków, od żywnosci gotowej jak najbardziej słuszne, ale już korba z krzyżowaniem się dróg "brudnych" i "czystych" w świetle tego co robi się np. w szpitalach itd. jest po prostu bezsensu.
Dochodzi do takich sytuacji, że w lokalu nie może być jedzenie podawane na talerzach, bo lokal ma zmywarkę, ale nie ma wypażarki. Oficjalnie więc moze podawać na jednorazowych talerzach plastikowych lub kartonowych. To ja się pytam gdzie tu jest logika.
Albo dostawa w sklepie - wg GHP przy KAŻDEJ dostawie powinien być sporządzony protokół dotyczący tego jakim samochodem dostarczono towar, czy towar był czysty, czy samochód był czysty, czy kierowca miał czysty fartuch, jaka była temperatura na samochodzie itd. itp. Wg przepisów dla każdej dostawy powinno się zrobić taki protokół, i to wszystko jeszcze przechowywać ileś czasu. Dla mnie to jest kretynizm.

kopyr edytował/a post 17-03-2007 o godz. 20:07.
Odpowiedz cytując
  #73  
Stare 18-03-2007, 07:22
Krzysztof Krzysztof is offline
Senior
 
Rejestracja: 04-2001
Miejscowość: Warszawa Bemowo
Posty: 1 682
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika kopyr
Tak wszystko fajnie, tylko jeśli to naprawdę dotyczy rzeczy, które mają wpływ na bezpieczeństwo żywności czyli np. używanie osobnych desek do krojenia dla mięsa i warzyw jak najbardziej, ale zapisywanie ile razy kto umył ręce - bezsens. Z drugiej strony odzielenie odpadków, od żywnosci gotowej jak najbardziej słuszne, ale już korba z krzyżowaniem się dróg "brudnych" i "czystych" w świetle tego co robi się np. w szpitalach itd. jest po prostu bezsensu.
Dochodzi do takich sytuacji, że w lokalu nie może być jedzenie podawane na talerzach, bo lokal ma zmywarkę, ale nie ma wypażarki. Oficjalnie więc moze podawać na jednorazowych talerzach plastikowych lub kartonowych. To ja się pytam gdzie tu jest logika.
Albo dostawa w sklepie - wg GHP przy KAŻDEJ dostawie powinien być sporządzony protokół dotyczący tego jakim samochodem dostarczono towar, czy towar był czysty, czy samochód był czysty, czy kierowca miał czysty fartuch, jaka była temperatura na samochodzie itd. itp. Wg przepisów dla każdej dostawy powinno się zrobić taki protokół, i to wszystko jeszcze przechowywać ileś czasu. Dla mnie to jest kretynizm.

Załóżmy sytuację: przyjeżdża samochód chłodniczy z żywnością w lipcu ale z wyłaczonym chłodzeniem a na zewnątrz 30 C. Kierowca sobie chciał zaoszczędzić paliwa. Odbiorca pisząc taki protokół potwierdza, ze według jego oceny było tak i tak. Według swojej oceny może odmówić przyjęcia towaru do sklepu lub hurtowni. Odbiorca czyli np. pracownik hurtowni bedzie odpowiadał przed swoim pracodawcą z tego co podpisał, kiedy np mieso się zepsuje przed terminem ważności albo producent przed właściecielem sklepu. Zobacz przewoźnik umyje ręce bo ma dokument że u niego wszystko ok. Czasem producenci zakładają swoim przewoźnikom rejestratory, które rejestrują temperaturę przez cały czas transportu żeby się zabezpieczyć przed nieuczciwymi przewoźnikami. podbonie jest z innymi "parametrami" o których pisałeś. Brudny fartuch i brudny samochód to widoczny dowód niechujstwa. Sam doaskonale wiesz, że nie chciałbyś dostać jedzenia podanego przez kelnerkę w brudnym ubraniu lub na brudnych naczyniach.
Normy są do przeżycia ale w rozsądnych granicach.
Odpowiedz cytując
  #74  
Stare 18-03-2007, 08:13
Fotka Użytkownika: ART
ART ART is online now
mAD'MINd
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Opole
Posty: 22 884
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysztof
Brudny fartuch i brudny samochód to widoczny dowód niechujstwa.
po pierwsze proszę trzymać język na wodzy
po drugie jak już sobie tak dyskutujemy, to chyba kwalifikuje się toto pod "chujstwo" a nie "niechujstwo"

Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać
__________________
- Wspieraj swój Browar! Stań się Premium - Użytkownikiem!
- Moje: zbieranie - Opole & warzenie - Browar Domowy Świński Ryjek ****
- Uwarz swoje piwo domowe z naszym Centrum Piwowarstwa

Sprawy dotyczące postów/wpisów/wątków/tematów zgłaszaj proszę narzędziem "Zgłoś moderatorowi" (trójkąt z wykrzyknikiem).
Odpowiedz cytując
  #75  
Stare 18-03-2007, 10:15
Fotka Użytkownika: kopyr
kopyr kopyr is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2004
Miejscowość: Oborniki Śl.
Posty: 9 475
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysztof
Załóżmy sytuację: przyjeżdża samochód chłodniczy z żywnością w lipcu ale z wyłaczonym chłodzeniem a na zewnątrz 30 C. Kierowca sobie chciał zaoszczędzić paliwa. Odbiorca pisząc taki protokół potwierdza, ze według jego oceny było tak i tak.
Ale Krzysztofie zwróć uwagę, że to regulują zasady wolnego rynku. Nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmie do sklepu mięsa z samochodu bez chłodni w lipcu. I ja rozumiem, że w takim TESCO mogą sobie wprowadzać takie procedury, bo ten kto się pod takim protokołem podpisze i weźmie towar z tego samochodu na sklep - dostanie "po dupie" od kierownika. Tyle tylko, że to powinny być wewnętrzne sprawy firmy. A tak to jest tworzenie fikcji. Papiery muszą się zgadzać. Jeśli więc, towar przyjedzie w brudnym samochodzie, ty napiszesz protokół i go przyjmiesz, to sam sobie kręcisz powróż na szyję. Jeśli bowiem SANEPID w Twoich papierach znajdzie, ze przyjąłeś ten towar to masz mówiąc kolokwialnie przekichane. Czyli jeśli samochód lub kierowca jest brudny, to towaru nie możesz przyjąć, czyli wracamy do mojego drugiego zdania w tym poście. Jeśli chcesz ten towar przyjąć, to jedyne co możesz zrobić to poświadczyć nieprawdę, czli napisać, że wszystko było cacy. Reasumując powyższe papiery nie służą niczemu, poza tym, że tworzy się zbędną biurokrację.
W takim sklepie jak mój, dostaw każdego dnia jest od kilkunastu do kilkudziesięciu - aby tip top prowadzić ewidencję tych dostaw musiałbym zatrudnić dodatkowego człowieka, który będzie się zajmował tylko tym. Dochodzą dodatkowe papiery, których nie ma gdzie przechowywać. Korzyści nie ma z tego żadnych.
Ja to widzę tak, jak już coś się stanie, czyli ktoś się zatruje to wtedy szuka się winnego, ponieważ nie jest łatwo takiego ustalić, albo inaczej potrzeba jakichś dowodów, to uwali się tego, który ma bajzel w papierach. No bo jeśli nie ma protokołów dostaw, to znaczy, że nie było to sprawdzane, a to oznacza, że winny jest sklep. Podejrzewam, że w CONSTARze wszystko w papierach grało.
Reasumując część z przepisów sprowadza się do wypełniania setek druczków dziennie, z których nie ma żadnych korzyści. To moim zdaniem jest bezsensu. No ale przecież łatwiej sprawdzić papiery w sklepie, niż chodzić za mięsem po targu, gdzie mogą jeszcze tasakiem postraszyć.
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie

Podobne Wątki
Dyskusja Autor Dział Odp. Ostatnia odpowiedź
Browar Saskich w Radomiu Viktor Historia 14 04-10-2018 20:50
Mini Browar "EDI" maryhh Piwo - ogólne 289 29-06-2011 11:43
Browar jak narkotyk?? Piecia Przy piwie 35 26-01-2005 19:44
D.... Maryny szostak Przy piwie 65 21-10-2002 06:53



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 06:59.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.