Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Wood & Beer: A Brewer's Guide, P. Bouckaert, D. Cantwell Sklep Centrum Piwowarstwa zaprasza na zakupy!
-
-
:: Cena: 96.99zł / 87.29

Anglojęzyczna:
Piwo leżakowane w beczkach cieszy się coraz większym powodzeniem. Może czas pomyśleć o ich zastosowaniu w Waszych browarach domowych?
 
Wild Brews: Beer Beyond the Influence of Brewer’s Yeast, Jeff Sparrow Sklep Centrum Piwowarstwa zaprasza na zakupy!
-
-
:: Cena promocyjna - zamiast 85.99zł,
zapłacisz jedynie
: 77.39zł - tylko do 30-06-2019!
Anglojęzyczna:
Świat lambików, flanders red i brown ale, ich amerykańskich odpowiedników opisany w przystępny sposób. Piwowarzy odnajdą tutaj szczegółowe opisy metod, procedur piwowarskich służących stworzeniu tych wyjątkowych piw.
Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #1  
Stare 12-04-2003, 12:28
mapajak mapajak is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2002
Miejscowość: Dębica
Posty: 1 187
Standardowy WWGiRP

Kto dziś pamięta wszechobecne w czasach PRL Wytwórnie Wód Gazowanych i Rozlewnie Piwa własności jakiegoś miejscowego oddziału GS lub PSS?
Młodszym forumowiczom przypomnę, że były to instytucje powołane do psucia jakości piwa. Browary nie posiadały wydajnych i nowoczesnych lini do rozlewu butelkowego piwa. Piwo było nieraz wiele kilometrów dowożone w cysternach do WWGiRP. Tam piwo było rozcięczane wodą (każdy musiał "z czegoś żyć") i rozlewane do niedomytych butelek po oranżadzie. Nikt nie przejmował się takimi drobiazgami jak np. chłodzenie piwa.
Piwa rozlane w WWGiRP w niczym nie przypominało tego samego gatunku piwa rozlanego bezpośrednio w browarze.
Stąd też tak wiele gatunków piw z lat 80-tych, które utkwiły w pamięci forumowiczon jako najgorsze piwa jakie pili - nie z winy samych browarów.
Odpowiedz cytując
  #2  
Stare 13-04-2003, 07:06
Fotka Użytkownika: Krzysiu
Krzysiu Krzysiu is offline
Krzysiu
 
Rejestracja: 02-2001
Miejscowość: Świdnica
Posty: 14 894
Standardowy

Ja pamiętam na tyle dobrze, żeby dostrzec pewne nieścisłości.
1. Z Twojej wypowiedzi wynika, że browary nie posiadały wydajnych i nowoczesnych linii rozlewniczych. A rozlewnie posiadały? Miały jeszcze gorsze. Ale pomawianie o celowe psucie piwa to przesada.
2. Nie widziałem piwa dowożonego cysternami. Przeważnie piwo transportowane było w typowych, stulitrowych beczka aluminiowych.
3. Wożone było rzeczywiście daleko. Widziałem w Boguszowie mapkę rozlewni, do których dostarczali swoje piwo - jedna z nich była pod Białymstokiem. Wymyślił to jakiś orzeł z wydziału gospodarczego Komitetu Powiatowego PZPR.
4. Nie słyszałem o przypadku celowego rozcieńczania (FJCP) piwa wodą w rozlewni, a kilka znałem naprawdę bardzo dobrze. Jest to jak zwykle przesadzona plotka.
5. Chłodzeniem nikt się nie przejmował, bo w rozlewniach nie było takiej technicznej możliwości. Były na to za małe, dlatego je zresztą polikwidowano.
6. W oranżadówki sam rozlewam swoje piwo i nie jest ono przez to gorsze, bo nie rodzaj butelek stanowi o jakości piwa.
7. Piwa rozlewane w rozlewniach były różnej jakości, ale nie wyłącznie złe. Bardzo dobre trafiały się Ziębice z rozlewni w Olbrachcicach i sobótka z rozlewni w Witoszowie. Pamiętam też doskonały Radków z rozlewni w Słupcu, choć to rzeczywiście była rzadkość. Ale czasem trafiało się, że Piast z rozlewni był lepszy, niż oryginalny z browaru.

A stało się tak dlatego, że jakiś geniusz gospodarczy wymyślił w latach sześćdziesiątych, żeby polikwidwać linie rozlewnicze w browarach (nie wwszystkich oczywiście) i rozlewać piwo na zewnątrz. Miało to zwiększyć wydajność produkcji i ułatwić drogę piwa do klienta. Przeglądając prasę branżową można się natknąć na pocieszne artykuły uzasadniające taką reoarganizację.
Dopiero w latach osiemdziesiątych ponownie zaczęto przywracać butelkownie w browarach. Rozlewnie zniknęły niemal wszystkie na początku lat dziewięćdziesiątych. Pojawiło się kilkadziesiąt nowych, dużych i profesjonalnie wyposażonych rozlewni, z których część działa do dziś.
Odpowiedz cytując
  #3  
Stare 13-04-2003, 07:54
Fotka Użytkownika: Cooper
Cooper Cooper is offline
wylewny jestem
 
Rejestracja: 11-2002
Miejscowość: Dolina Krzemowa UE
Posty: 5 780
Standardowy

Cytat:
Krzysiu napisał(a)
Rozlewnie zniknęły niemal wszystkie na początku lat dziewięćdziesiątych. Pojawiło się kilkadziesiąt nowych, dużych i profesjonalnie wyposażonych rozlewni, z których część działa do dziś.
Święta prawda co piszesz , ale rozlewnie jeszcze świetnie funkcjonowały na początku lat 90. Np około 1992-1993 roku był ich istny wręcz wysyp w okolicach Bydgoszczy (patrz wykazy etykiet Piotrowskiego) , jednak w większości były to już firmy prywatne (nie państwowe WWGiRP) i istniały bardzo krótko (rok do 3 lat). Do dziś ostało się ich około 5-6 (PIWOMAR Łask , PIANOX Kopyść , REGENT Koźminek , HORTAQUA Kacice może Wieluń i coś jeszcze).Były też conajmniej 3 przypadki ich gwałtownej kariery kiedy to rozlewnie przekształciły się w browary (KIPER Piotrków Tryb , RELAKSPOL Kraków czy też VIFLING Prochowice).Gwałtowny spadek ilości rozlewni to więc raczej połowa lat 90-tych lub tuż po.Tym kilku które się uchowały raczej nie wróżę dobrej przyszłości (zwłaszcza w kontekście wejścia PL do UE i wymagań sanitarnych z tym związanych)
Odpowiedz cytując
  #4  
Stare 13-04-2003, 08:08
Fotka Użytkownika: Pogoniarz
Pogoniarz Pogoniarz is offline
† 1971-2015 Piwosz w Raju
 
Rejestracja: 02-2003
Miejscowość: Szczecin(Pogoń)
Posty: 7 970
Standardowy

Oj miałem wątpliwą przyjemność picia piwa z rozlewni w Wolinie(piwo Bryza ze Szczecina)Jak pisał Krzysiu przywozili je w stulitrowych beczkach.Sam widziałem jak kilka wiader wody wlewali Sami natomiast nadwyżkę przelewali do różnych naczyń.Niestety później piłem to coś(w popularnych oranżadówkach)
__________________
KP = Kiepskie "Piwa"
CP=Chemiczne Piwa
Żywiec Prawie jak Piwo
POGOŃ SZCZECIN
Odpowiedz cytując
  #5  
Stare 13-04-2003, 21:09
Fotka Użytkownika: kloss
kloss kloss is offline
Senior
 
Rejestracja: 03-2003
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 420
Standardowy

Widziałem rozlew piwa w WWGiRP w Milanówku ok 1987 r.Odbywało się to ręcznie,w warunkach chałupniczych,w pełnym kontakcie piwa z powietrzem.To piwo nie mogło być dobre.
Odpowiedz cytując
  #6  
Stare 13-04-2003, 21:33
Fotka Użytkownika: Cooper
Cooper Cooper is offline
wylewny jestem
 
Rejestracja: 11-2002
Miejscowość: Dolina Krzemowa UE
Posty: 5 780
Standardowy

W 1987-ym mogło. Wtedy każde piwo było pyszne , pod warunkiem że je dorwałeś w jakikolwiek sposób (choć ja zacząłem łykać rok , dwa lata póżniej)
Odpowiedz cytując
  #7  
Stare 13-04-2003, 23:06
Fotka Użytkownika: żąleną
żąleną żąleną is offline
Sojowe Oddziały Bojowe
 
Rejestracja: 01-2002
Miejscowość: mniasto Warszawa
Posty: 13 239
Post

Cytat:
Krzysiu napisał(a)
6. W oranżadówki sam rozlewam swoje piwo i nie jest ono przez to gorsze, bo nie rodzaj butelek stanowi o jakości piwa.
Mapajak nie miał zastrzeżeń do samych oranżadówek, a do ich czystości.
__________________
na to wylata z bufetu dama
pierwś jej z biusthaltra wytryska
mówi że ze mnie jest kawał chama
i grabe w oko mnie wciska
Odpowiedz cytując
  #8  
Stare 14-04-2003, 08:11
Fotka Użytkownika: becik
becik becik is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Miejscowość: Warszawa
Posty: 14 391
Standardowy

Cytat:
Cooper napisał(a)Były też conajmniej 3 przypadki ich gwałtownej kariery kiedy to rozlewnie przekształciły się w browary (KIPER Piotrków Tryb , RELAKSPOL Kraków czy też VIFLING Prochowice).[/b]
Doliczamy do tego jeszcze Amber z Bielkówka.
Rozlewnie stanowiły swoista historię w polskim browarnictwie, były przed wojną, po wojnie i są w chwili obecnej. Wiele z nich miało swoje własne etykiety, nadruki, stemple. W wielu rozlewniach
piwo było też pasteryzowane. Co do jakości rozlewu, przestrzegania norm sanitarnych w okresie PRL mozna mieć zastrzeżenie ale nie mozna też generalizować, czy w browarach było lepiej? Ile razy zdarzyło sie kupić piwo "z niespodzianką" i nie pochodzące z rozlewni, mi kilkakrotnie.
Mialem okazję wielokrotnie pic z rozlewni, w większości było naprawdę dobre, miałem też okazję spróbowac piwa świeżutko po rozlewie w rozlewni w Nidzicy czy w Pruszkowie prościutko z oranżadówek. Bylo naprawdę wysmienite.
Z drugiej strony, ciekawe czemu nikt do tej pory nie zainteresował się samymi rozlewniami piwa po wojnie, historią, jakimś spisem, z jakich browarów były w nich piwa rozlewane. Bylo nie było to kawał naprawdę interesującej historii.
Odpowiedz cytując
  #9  
Stare 14-04-2003, 14:03
mapajak mapajak is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2002
Miejscowość: Dębica
Posty: 1 187
Standardowy

Cytat:
Krzysiu napisał(a)
Ja pamiętam na tyle dobrze, żeby dostrzec pewne nieścisłości.
1. Z Twojej wypowiedzi wynika, że browary nie posiadały wydajnych i nowoczesnych linii rozlewniczych. A rozlewnie posiadały? Miały jeszcze gorsze. Ale pomawianie o celowe psucie piwa to przesada.
2. Nie widziałem piwa dowożonego cysternami. Przeważnie piwo transportowane było w typowych, stulitrowych beczka aluminiowych.
4. Nie słyszałem o przypadku celowego rozcieńczania (FJCP) piwa wodą w rozlewni, a kilka znałem naprawdę bardzo dobrze. Jest to jak zwykle przesadzona plotka.
6. W oranżadówki sam rozlewam swoje piwo i nie jest ono przez to gorsze, bo nie rodzaj butelek stanowi o jakości piwa.
W mieście w którym mieszkam widok cystern z dużym napisem z boku "PIWO" był w latach 80-tych dość powszechny. Czasem był to nawet samochód z przyczepą. Piwo takimi cysternami było dowożone z browaru Okocim do dwóch miejscowych rozlewni. Piwo z rozlewni GS było paskudne, rozwodnione, nie pieniło się. Piwo z rozlewni KP Igloopol było dużo lepsze, pasteryzowane i smaczne, choć nie dorównywało ówczesnemu piwu okocimskiemu z rozlewu w browarze.
Rozcienczanie piwa wodą to fakt, znany z relacji osób pracujących w rozlewni. Czasem w smaku piwa z rozlewni czuć było wodę i to w dodatku chlorowaną.
Odpowiedz cytując
  #10  
Stare 16-04-2003, 12:37
Fotka Użytkownika: becik
becik becik is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Miejscowość: Warszawa
Posty: 14 391
Standardowy

miałem sam okazję widzieć piwo wywożone w cysternie z browaru w Konstancinie jakies 6-7 lat temu
Odpowiedz cytując
  #11  
Stare 13-06-2006, 11:23
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 659
Standardowy

Czy zatem można wnioskować, że "S", którego używa Relakspol w logo nie jest jednoznaczne z przypisaniem danego kolektybilia do tegoż browaru/rozlewni (przed 1992 rokiem)?
Odpowiedz cytując
  #12  
Stare 13-06-2006, 12:16
Fotka Użytkownika: becik
becik becik is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2002
Miejscowość: Warszawa
Posty: 14 391
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika e-prezes
Czy zatem można wnioskować, że "S", którego używa Relakspol w logo nie jest jednoznaczne z przypisaniem danego kolektybilia do tegoż browaru/rozlewni (przed 1992 rokiem)?
Niestety nie, na etykietach ze wspomnianym S, piwo w Relakspolu było z innych browarów, głównie z Warki więc tamte kolektybilia powinny być w=uwzględnione w Warce.
Krakowskie są dopiero od czasu warzenia tam piwa co juz było zaznaczane na etykietach
__________________
Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl
Odpowiedz cytując
  #13  
Stare 13-06-2006, 12:23
Fotka Użytkownika: e-prezes
e-prezes e-prezes is offline
Senior
 
Rejestracja: 05-2002
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 17 659
Standardowy

no tak, ale czy ten znak ma zawsze kojarzyć się z zakładem na brokowskiej czy także ze Stanleyem i innymi?
Odpowiedz cytując
  #14  
Stare 13-06-2006, 18:14
brzeczka brzeczka is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2003
Miejscowość: Szczecin
Posty: 373
Standardowy

Osobiście o smaku piwa z 2 kamieńskich rozlewni nie mogę powiedzieć za wiele, bo w latach 80-tych byłem rybionek, a później firmy te upadły i nie wiem czy załapałem się na w miarę poważną degostację.
Niemniej jednak w Kamieniu Pomorskim działały 2 WWGiRP: GS-owska działająca tuż przy dworcu PKP od lat 20-tych (lano tam min. szczecińskie Elysium) i PSS z lat 60/70-tych tuż przy rzeźni (też przy dworcu). Obie firmy padły jakoś 1990-1991, w starszej produkują makaron i chyba chrupki, a w nowszej po kilku metamorfozach jest skład budowlany.
Po przesłuchaniu ojca dowiedziałem się, że w Kamieniu piwa nigdy nie brakowało, poczynając od lat 60-tych - w Szczecinie były polowania na piwa z pościgiem za dostawczakiem na rowerach włącznie.
Piwo było wodniste, ale tylko w niektórych lokalach, więc w hurtowniach-rozlewniach za dużo chyba nie "konfekcjonowano". Najwięcej było piwa ze Szczecina, poza klasycznym Bosmańskim w bączkach z zieloną etykietą i Bałtyckim typową marką kamieńskiej rozlewni (PSS, bo nie wiem jak zwano rozlewane w GS) było Zamkowe, w środku szczecińskie.
Pamiętam duże beczki na zapleczu rozlewni PSS, a słyszałem, że w cysternach też wożono (browar szczeciński miał na stanie cysterny z napisem piwo) do Kamienia.
Dziadek mój pracował w rzeźni sąsiadującej bramami z rozlewnią, więc piwo i oranżada pojawiały się w domu nawet w okresie największego kryzysu (zapewne pozyskane z wymiany barterowej kiełbaska za butelki), a mama kolegi z klasy pracowała w rozlewni i pamiętam sporo etykiet z tamtych czasów.
Pamiętam jeszcze, że w domu często bywał koźlak szczeciński i porter łódzki, ale te piwa raczej przyjeżdżały w butelkach, niestety te piwa mi w latach 80-tych całkowicie nie smakowały.
__________________
opracowanie Tomasz Kaczmarski Szczecin
Odpowiedz cytując
  #15  
Stare 13-06-2006, 18:18
brzeczka brzeczka is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2003
Miejscowość: Szczecin
Posty: 373
Standardowy

Historią powojenną rozlewni interesuje się mocno kolega Stolp, coś o tym nawet pisał.
__________________
opracowanie Tomasz Kaczmarski Szczecin
Odpowiedz cytując
  #16  
Stare 13-06-2006, 21:09
Stolp Stolp is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2002
Miejscowość: Słupsk
Posty: 386
Żartuję!

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika brzeczka
Historią powojenną rozlewni interesuje się mocno kolega Stolp, coś o tym nawet pisał.
Pisałem, pisałem tylko odzew był raczej mizerny. Wygląda więc na to, że póki co, pełna lista rozlewni, to jedna z największych tajemnic PRL-u
__________________
Zbieram porcelanki składów z Pomorza; kapsle dziewicze Carlsberga (cały świat) oraz powojenne zdjęcia i pocztówki Słupska
Szukam
e-materiałów (zdjęć, skanów fantów i artykułów) nt. składów i rozlewni obecnej i dawnej RP z okresu pw-ppf do strony na facebooku BEZ LOGOWANIA:
https://www.facebook.com/SkladyRozlewniePiwa
Odpowiedz cytując
  #17  
Stare 13-06-2006, 22:24
kibi kibi is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa i okolice
Posty: 1 841
Standardowy

Ja też kiedyś pisałem, że interesują mnie rozlewnie, a bierze się to ze szczególnego upodobania do rozlewnianych etykiet (jeśli ktoś chciałby się takowych pozbyć proszę o wiadomość). Chętnie poznałbym pełną listę rozlewni i inne wiadomości na ich temat, bo jak na razie wiem tylko tyle ile można wyczytać z etykiety. Nigdy nie przeliczyłem swoich rozlewnianych etykiet, ale na pewno mam ich parę setek. Może gdyby każdy zainteresowany tematem sporzadził spis rozlewni z posiadanych etykiet w sumie złożyłoby sie to na jakąś, choćby niepełną listę.
Odpowiedz cytując
  #18  
Stare 14-06-2006, 08:07
Stolp Stolp is offline
Senior
 
Rejestracja: 06-2002
Miejscowość: Słupsk
Posty: 386
Pytanie

Spis rozlewni znanych "z etykiet" krążył jakieś 10-15 lat temu. Niestety moja kopia zaginęła bez śladu :-(. Nie mogę też znaleźć nikogo, kto przyznałby się do jego posiadania. Oczywiście spis z etykiet stanowi zapewne mniej niż 20-30 % istniejących po wojnie rozlewni, ale zawsze byłby to dobry punkt wyjścia do spisu kompleksowego.
Może jednak ktoś się przyzna do posiadania takowego
__________________
Zbieram porcelanki składów z Pomorza; kapsle dziewicze Carlsberga (cały świat) oraz powojenne zdjęcia i pocztówki Słupska
Szukam
e-materiałów (zdjęć, skanów fantów i artykułów) nt. składów i rozlewni obecnej i dawnej RP z okresu pw-ppf do strony na facebooku BEZ LOGOWANIA:
https://www.facebook.com/SkladyRozlewniePiwa
Odpowiedz cytując
  #19  
Stare 14-06-2006, 08:13
kibi kibi is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa i okolice
Posty: 1 841
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Stolp
Spis rozlewni znanych "z etykiet" krążył jakieś 10-15 lat temu. Niestety moja kopia zaginęła bez śladu
Ciekaw jestem ile pozycji liczył taki spis (oczywiście w przybliżeniu)?
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 22:48.


Browar.biz: ©2000 - 2019, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.