Zasady dotyczące cookies: W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”/”Polityce Prywatności”. Po zalogowaniu komunikat nie jest widoczny.

Browar.biz
Nazwa Użytkownika Hasło
Sklep Wyszukiwarka Forum Browaru Poczta Zarejestruj się!

Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach


Warz Session IPE!

Odpowiedz
 
Narzędzia Sposób wyświetlania
  #26  
Stare 09-10-2007, 06:52
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
Im mniej piwo ma kontaktu z osadami, tym lepiej. Jak to się ma do zmętnienia, jeszcze nie wiem, ale poszukam
.. i znalazłem. Zostawiając piwo w kontakcie z osadem ryzykujemy zanieczyszczenie go autolizą drozdży i infekcje od bakterii które mogą się rozwijać na proteinach z osadu. Autor radzi kończyć cichą fermentację jak tylko osiągnie końcową gęstość (hits terminal gravity) i robić 3 fazę fermentacji - zdekantować i trzymać blisko 0*C. To pozwoli na wytrącenie protein, co pomoże w unikaniu zmętnienia na zimno. Ta faza deaktywuje też bakterie.... i drożdże Dlatego może być konieczne dodanie starterka drożdży lagerowych przed butelkowaniem.
Odpowiedz cytując
  #27  
Stare 09-10-2007, 06:56
Fotka Użytkownika: huanghua
huanghua huanghua is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2005
Miejscowość: Bazylea/Gdansk
Posty: 1 910
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
(...)
Ale pewnie chodzi Ci o tą w starterze - można trochę pokombinować, odciąć go od wpływów zewnętrznych np. korkiem z rurką, dolewać nowe porcje w pobliżu płomienia palnika itp. - jak przy skosach.
Robiąc starter przeprowadzasz hodowlę/namnażanie komórek. Zatykając korkiem z rurką wprowadzasz warunki beztlenowe, czego efektem będzie fermentacja a nie namnażanie.
Dobrym, bo powszechnie stosowanym sposobem jest prowadzenie hodowli w kolbach stożkowych (takie jak piwowar.biz miał w sprzedaży) z korkiem z waty ciasno zwiniętym. Następnie taką kolbę należy natleniać poprzez ciągłe wytrząsanie, co sprzętowo może okazac się problemem.
Odpowiedz cytując
  #28  
Stare 09-10-2007, 07:33
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika huanghua Wyświetlenie odpowiedzi
Zatykając korkiem z rurką wprowadzasz warunki beztlenowe, czego efektem będzie fermentacja a nie namnażanie.

Następnie taką kolbę należy natleniać poprzez ciągłe wytrząsanie, co sprzętowo może okazac się problemem.
Jak pisałem, starter ma być natleniany non-stop pompką akwaryjna, przez dobry filtr.
Wstrząsanie (stir plate) nie jest zalecany, bo wtedy natlenia się niesterylnym powietrzem - nie wiem na ile skuteczna jest wata przy tego rodzaju zadaniach.
Odpowiedz cytując
  #29  
Stare 09-10-2007, 07:42
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
Spróbuję sprostać pytaniom, na podstawie tego co wyczytałem. O pieluchach w USA nie słyszeli, ale:
Żadne z tych wyjaśnień nie dotyczy "Przyczyn powstawania mętnego piwa", bo i opisane zdarzenia nie mają na to wpływu.
Wszystko o czym piszesz dotyczy spraw znanych, a dotyczących przyczyn niewłaściwego smaku piwa lub powstawania zmętnienia wtórnego tzw. "zmętnienia na zimno". A to już inna para kaloszy, niż "powstawanie mętnego piwa".

Co się tyczy "zmętnienia na zimno", to przy zastosowaniu wszelkich opisanych tu sposobów nigdy nie uda Ci się go całkowicie wyeliminować. Góra 2-3 krotne powtórzenie cyklu "ciepło-zimno" i jesteś w malinach.

Z mojej praktyki wynika, że jedynym skutecznym sposobem zapobiegania zmętnieniu wtórnemu w warunkach domowych jest przechowywanie piwa non stop w odpowiednio niskiej temperaturze.
Innym sposobem jest zastosowanie opisanych wyżej "zaklęć" z użyciem na koniec papainy. Celem tego wszystkiego jest wytrącenie tych frakcji związków białkowo-garbnikowych, które odpowiedzialne są za powstawanie zmętnienia. Problem jednak w tym, że wcale nie tak trudno jest przedobrzyć i pozbawić piwa piany...
Odpowiedz cytując
  #30  
Stare 09-10-2007, 07:43
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
Autor radzi kończyć cichą fermentację jak tylko osiągnie końcową gęstość (hits terminal gravity) i robić 3 fazę fermentacji
Jeszcze parę szczegółow o timingu:
- fermentację burzliwą kończymy, jak zbliży się na 2 Blg do końcowej gęstości,
- fermentację cichą kończymy, jak osiągnie końcową gęstość, plus jeszcze 2-3 dni
- dekantujemy i trzymamy w fazie "osadzania" co najmniej 1-2 tygodnie, tak blisko 0*C jak się da.
- razem z surowcem do refermentacji dodajemy paczkę suchych drożdży lagerowych np. S-23

Ta procedura to adaptacja z produkcji przemysłowej, tam wystarczy otworzyć zawór, zeby spuścić osad, powyższa procedura wymaga kilku dekantacji, które należy wykonywać ostrożnie, żeby nie napowietrzyć piwa.
Odpowiedz cytując
  #31  
Stare 09-10-2007, 07:46
Fotka Użytkownika: huanghua
huanghua huanghua is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2005
Miejscowość: Bazylea/Gdansk
Posty: 1 910
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
Jak pisałem, starter ma być natleniany non-stop pompką akwaryjna, przez dobry filtr.
Tylko co to jest "dobry filtr" i gdzie go dostać? Jeśli wymusisz ruch powietrza przez pompkę, to prawdopodobnie musiałbys zastosować filtr o efektywności filtrów HEPA.

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
(...)
Wstrząsanie (stir plate) nie jest zalecany, bo wtedy natlenia się niesterylnym powietrzem - nie wiem na ile skuteczna jest wata przy tego rodzaju zadaniach.
Ciekawe.
Metoda od lat stosowana w laboratoriach, tania i skuteczna. Przy swobodnej wymianie, korek z waty ściśliwie skręcony bedzie wystarczający.

P.S. Podoba mi się ten wątek. Kontunuuj
Odpowiedz cytując
  #32  
Stare 09-10-2007, 07:51
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika huanghua Wyświetlenie odpowiedzi
Tylko co to jest "dobry filtr" i gdzie go dostać?
I tu będzie problem, w USA są dostępne:
You can get a .45 micron, inline air filter (~$ from any larger homebrew supplier such as Beer, Beer & More Beer, Williams Brewing, Northern Brewer or possibly your local supplier.)
Ale u nas podejrzewam, że nie będzie tak łatwo... Ale skoro, jak mówisz wata spełnia swoje zadanie, można od tego zacząć...
Odpowiedz cytując
  #33  
Stare 09-10-2007, 07:53
Fotka Użytkownika: jkocurek
jkocurek jkocurek is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2006
Miejscowość: Świętochłowice
Posty: 1 030
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
I tu będzie problem, w USA są dostępne:
You can get a .45 micron, inline air filter (~$ from any larger homebrew supplier such as Beer, Beer & More Beer, Williams Brewing, Northern Brewer or possibly your local supplier.)
Ale u nas podejrzewam, że nie będzie tak łatwo... Ale skoro, jak mówisz wata spełnia swoje zadanie, można od tego zacząć...
IMO można by zastosowac płuczkę z jakimś silnym środkiem antyseptycznym typu perhydrol, nadmanganian potasu.
__________________
Pozdrawiam,
Jacek
Świentechlywiki
Odpowiedz cytując
  #34  
Stare 09-10-2007, 09:17
Fotka Użytkownika: kham
kham kham is offline
Senior
 
Rejestracja: 01-2006
Miejscowość: Poznań
Posty: 751
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysiu Wyświetlenie odpowiedzi
Moja opinia jest taka - za bardzo przykładasz się do tłumaczenia, a za mało do własnego piwa. Moim zdaniem większość tych tekstów dotyczy browarów mikroprzemysłowych (różnych RIMSów i i nnych); w warunkach polskich ma niewielkie zastosowanie.

Jak kto chce, niech się dalej bawi.
Może tak. Ale wszystkie inne piwa poza pszeniczniakami są udane. A już pare osób mi zwróciło uwagę, że piwa pszeniczne silnego startera potrzebują.
__________________
coito ergo sum,
sum ergo cogito

najnowsze badania mówią,że
3 na 10 Polaków żyje w stresie
... pozostałych 7 - w Londynie...
Odpowiedz cytując
  #35  
Stare 09-10-2007, 11:00
adam998 adam998 is offline
Junior
 
Rejestracja: 04-2003
Miejscowość: Łomża
Posty: 14
Standardowy

Świetnie Coder – podziwiam wytrwałość. Spróbuje tych parę porad wykorzystać przy swojej produkcji.
Odpowiedz cytując
  #36  
Stare 09-10-2007, 11:31
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy RIMS

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Krzysiu Wyświetlenie odpowiedzi
Moja opinia jest taka - za bardzo przykładasz się do tłumaczenia, a za mało do własnego piwa. Moim zdaniem większość tych tekstów dotyczy browarów mikroprzemysłowych (różnych RIMSów i i nnych); w warunkach polskich ma niewielkie zastosowanie.
Niestety, nie mogę poświęcić memu piwu tyle uwagi na ile zasługuje ; na pośbę żony ograniczyłem spozycie do 1 butelki / dzień.

A'propos RIMS widziałem opinię, że nie warto w to inwestować, jest w nich za duzo przetłaczania gorącej brzeczki, ona wtedy napowietrza się i nie jesteś w stanie uzyskać naprawdę dobrego piwa.
Odpowiedz cytując
  #37  
Stare 09-10-2007, 13:17
Fotka Użytkownika: Maidenowiec
Maidenowiec Maidenowiec is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 286
Standardowy

W RIMSie się napowietrza? Myślałem, że tam wszystko w rurach?

Taki niuans laboratoryjno-techniczny: stir plate to dokładnie jest mieszadło magnetyczne. Wytrząsarka to zupełnie inna maszyneria, nie mówiąc już o gabarytach. Z tego co mi wiadomo mieszadła magnetyczne z powodzeniem się stosuje do namnażania drożdży właśnie w starterach.

Co do nadmanganianu potasu, jako, że chodzi o przetaczanie powietrza myślę, że bardzo szybko by stracił swoje właściwości.
__________________
Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

Thou shallt not spilleth thy beer!

Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
Odpowiedz cytując
  #38  
Stare 09-10-2007, 14:36
Fotka Użytkownika: Marek-C
Marek-C Marek-C is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2005
Miejscowość: Katowice
Posty: 847
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika coder Wyświetlenie odpowiedzi
Niestety, nie mogę poświęcić memu piwu tyle uwagi na ile zasługuje ; na pośbę żony ograniczyłem spozycie do 1 butelki / dzień.
*.*!!!

Marek-C edytował/a post 09-10-2007 o godz. 14:36.
Odpowiedz cytując
  #39  
Stare 09-10-2007, 15:56
Fotka Użytkownika: jkocurek
jkocurek jkocurek is offline
Senior
 
Rejestracja: 12-2006
Miejscowość: Świętochłowice
Posty: 1 030
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Maidenowiec Wyświetlenie odpowiedzi
Co do nadmanganianu potasu, jako, że chodzi o przetaczanie powietrza myślę, że bardzo szybko by stracił swoje właściwości.
R-r nadmanganianu jest względnie trwały. Nie reaguje z powietrzem, nie jest lotny. Poza tym jego zużycie jest widoczne jako zmiana barwy. Stężona woda utleniona (perhydrol) jest mniej trwała. Chlorowych odkażaczy bym nie zastosował bo uwalniają wolny chlor, który przedostałby sie do brzeczki. Oczywiście najbardziej praktyczny jest filtr HEPA.
__________________
Pozdrawiam,
Jacek
Świentechlywiki
Odpowiedz cytując
  #40  
Stare 09-10-2007, 16:13
Fotka Użytkownika: Maidenowiec
Maidenowiec Maidenowiec is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 286
Standardowy

No nie wiem, na laborkach zawsze robiliśmy oznaczanie itp. z jednego zbiornika z roztworem nadmanganianu właśnie przez jego szybką zmianę właściwości. Aczkolwiek to co jest potrzebne do miareczkowania i oznaczania ilościowego może nie mieć znaczenia przy odkażaniu. Ja jednak bym trwał przy tym, że nie do końca się nadaje, jeżeli ma to być ciągłe napowietrzanie.

Zresztą, jest to czysto akademicka dysputa Podany sposób propagacji drożdży jest za dużą upierdliwością na stosowanie w warunkach domowych.
__________________
Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

Thou shallt not spilleth thy beer!

Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
Odpowiedz cytując
  #41  
Stare 09-10-2007, 20:37
Fotka Użytkownika: hasintus
hasintus hasintus is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 850
Standardowy

W sprawie startera to tak jak opisane wyżej kolba stożkowa zatkana watą, nawet wcale nie tak ściśle i poruszenie kolbą od czasu do czasu sprawdza się zupełnie. Jeśli chodzi o filtry to są drogie, na pewno są dostępne bo stosuje je Polfa do napowietrzania przy fermentacji penicyliny (te są troszeczkę za duże do naszych browarków).
Natomiast ponawiam moje pytanie do Codera w sprawie dodawania brzeczki do startera.
Jeśli codziennie przez 4-5 dni będziesz zagotowywał i studził brzeczkę to ryzyko przyplątania bakterii jest ogromne.
Odpowiedz cytując
  #42  
Stare 09-10-2007, 21:21
Fotka Użytkownika: Maidenowiec
Maidenowiec Maidenowiec is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 286
Standardowy

Można ewentualnie za każdym razem robić brzeczkę z suchego ekstraktu, ale to i tak "zbytek łaski" jak na warunki domowego browaru.

Na pewno jest fajny w laboratorium jak chce się rozmnożyć bardzo małą ilość czystego szczepu. W "normalnym świecie" ryzyko zakażenia jest tak wielkie, że nie widzę praktycznego zastosowania dla takich bajerów.
__________________
Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

Thou shallt not spilleth thy beer!

Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
Odpowiedz cytując
  #43  
Stare 09-10-2007, 21:27
Fotka Użytkownika: Wielki_B
Wielki_B Wielki_B is offline
Senior
 
Rejestracja: 02-2005
Miejscowość: Wodzisław Śląski
Posty: 1 968
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika hasintus Wyświetlenie odpowiedzi
Jeśli codziennie przez 4-5 dni będziesz zagotowywał i studził brzeczkę to ryzyko przyplątania bakterii jest ogromne.
A wystarczy zrobić po prostu piwo. Wlać saszetkę np. do 10 litrów brzeczki (jesli juz ktoś się boi nią zadać warkę 20-litrową) i odfermentować. W przypadku górnej fermentacji - po 5 dniach będzie zarówno piwo, jak i drożdże. Przy dolnej - po 10 dniach.

W metodzie "Step-Up" można znaleźć wszystko, co przeszkadza w tradycyjnej (domowej) produkcji piwa, a przy okazji naraża piwowara na skutki odwrotne od zamierzonych.

Przedstawiane przez Codera wiadomości z "nasłuchu" są jednak ciekawe; sam je w miarę możliwości i racjonalności stosuję. Są one opisane w literaturze piwowarskiej.
Z praktyki jednak wiem, że nalezy do nich podchodzić z pewną dozą ostrożności.
Odpowiedz cytując
  #44  
Stare 10-10-2007, 09:11
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika hasintus Wyświetlenie odpowiedzi
Jeśli codziennie przez 4-5 dni będziesz zagotowywał i studził brzeczkę to ryzyko przyplątania bakterii jest ogromne.
Dlaczego? Przecież bez przerwy tak robię - gotuję i studzę brzeczkę do starterów, rezerwy... Powtórne gotowanie chyba tylko poprawia sterylność (jak w tyndylizacji)
Odpowiedz cytując
  #45  
Stare 10-10-2007, 11:27
Fotka Użytkownika: Maidenowiec
Maidenowiec Maidenowiec is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 286
Standardowy

Czystość mikrobiologiczna nie jest tak prosta. W rzeczywistości stosuje się bardzo zmyślne patenty do wyjałowienia "substratu" i tyndalizacja jest tutaj jedynym sposobem jaki można zastosować w warunkach domowych co nie oznacza, że najlepszym. Poza tym tyndalizacja jest sensu stricte przewidziana do szalek, probówek itp. Jaki wpływ ma wieloktrotne gotowanie na związki zawarte w brzeczce oraz co się dzieje w tej brzeczce pomiędzy gotowaniami to zupełnie inna sprawa.

Osobiście uważam, że w warunkach domowych startery, substancje do refermentacji itp. znacznie lepiej przygotowywać jest z suchego ekstraktu słodowego wygotowanego przez kilka-kilkanaście minut.
__________________
Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

Thou shallt not spilleth thy beer!

Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
Odpowiedz cytując
  #46  
Stare 10-10-2007, 13:37
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy

Cytat:
Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Maidenowiec Wyświetlenie odpowiedzi
Osobiście uważam, że w warunkach domowych startery, substancje do refermentacji itp. znacznie lepiej przygotowywać jest z suchego ekstraktu słodowego wygotowanego przez kilka-kilkanaście minut.
To przegotowywanie brzeczki to wymyśliłem sam; na forum radzą to robić tak:

Brzeczkę/ekstrakt zagotować, minimum 20 minut, a jak chmielimy to 30. Potem zawekować w słoiki, i pozostanie sterylna na zawsze, można jej używać bez dodatkowych zabiegów.

Mnie się to wydało mało przekonujące, 100*C to za mało dla nie których bakterii, nawet przez 20 minut, prawda? I to przechowywanie w słoikach, nie wiem czy jest w 100% pewne.
Odpowiedz cytując
  #47  
Stare 10-10-2007, 13:48
Fotka Użytkownika: Maidenowiec
Maidenowiec Maidenowiec is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 286
Standardowy

Jeszcze co do tyndalizacji, pamięć już nie ta i wkradł się błąd. Rzeczywiście można tak zrobić, tyle, że przy sztywnych wymogach. Mianowicie 30min co 24h, a trzymane musi być nie w lodówce lecz w cieplarce (w warunkach domowych po prostu w temperaturze pokojowej), co pozwala na rozwój form wegetatywnych z przetrwalników.

Generalnie są dwa rodzaje sterylizacji, na sucho i na mokro. Na sucho nie stosuje się do podłoży i pożywek. Pożywki można jałowić w autoklawach, aparatach Koch'a i poprzez mikrofiltrację. Autoklaw nie nadaje się do wszystkich rodzajów podłoży i pożywek ponieważ jest to wyjaławianie przegrzaną parą wodną w ciągu 20-30 minut. Pożywki zwierające cukry, żelatynę, a także roztwory witamin i inne substancje ulegające rozkładowi pod wpływem wysokiej temperatury wyjaławia się w bieżącej parze wodnej w temp. do 100 stopni Celsjusza. Z kolei mikrofiltracja nie ma raczej zastosowania w browarnictwie domowych z powodu i ceny filtrów i braku dostępu do nich.

Jak by tak wszystko miało pozostać sterylne po pasteryzacji to nic by się nie psuło
__________________
Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

Thou shallt not spilleth thy beer!

Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
Odpowiedz cytując
  #48  
Stare 10-10-2007, 13:53
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy Pompka

Popatrzcie, WES sprzedaje pomkę do napowietrzania od razu z filtrem 0.2 mikrometra

http://www.sklep.wes.com.pl/?d=produkt&id=137#

coder edytował/a post 10-10-2007 o godz. 13:53.
Odpowiedz cytując
  #49  
Stare 10-10-2007, 14:08
Fotka Użytkownika: Maidenowiec
Maidenowiec Maidenowiec is offline
Senior
 
Rejestracja: 07-2004
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 286
Standardowy

Już od bardzo długiego czasu Ale jeżeli już jest używana w praktyce piwowarskiej to do bardzo szybkiego napowietrzenia całej warki.
__________________
Surowce i akcesoria piwowarskie i serowarskie - Piwodziej.pl

Thou shallt not spilleth thy beer!

Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
Odpowiedz cytując
  #50  
Stare 10-10-2007, 19:40
Fotka Użytkownika: coder
coder coder is offline
Senior
 
Rejestracja: 10-2006
Miejscowość: Komorów
Posty: 1 347
Standardowy Sterowanie stopniem odfermentowania

Ostatnio walczyłem, aby moje pszeniczki nie odfermentowywały za bardzo, oto garść wskazówek jak to uzyskać:

Okno do zacierania infuzyjnego to 62-70*C
Bliżej 62* - wysokie odfermentowanie (lepsze warunki dla b-amylazy)
Bliżej 70* - niskie odfermentowanie

Gęstszy zacier (1:1 - 2:1) - lepsze odfermentowanie (lepsze warunki dla b-amylazy)
Rzadszy zacier (3.5:1 - 4:1) - gorsze odfermentowanie

Więcej słodów ciemnych i karmelowych - niższe odfermentowanie (więcej dekstryn)

Wreszcie są szczepy drożdży, które odfermentowują słabiej np. Scottish Ale

Z mojego doświadczenia wynika też, że należy zarzucić zacieranie dwupółkowe. Jeżeli zacieramy np. 30'/30' i mamy dobre słody, to mogą się zatrzeć całkowicie w pierwszych 30' w 62* i dostaniemy b. wytrawne piwo.
Odpowiedz cytując
Odpowiedz


Narzędzia
Sposób wyświetlania

Zasady
Zakładać nowe dyskusje: Nie możesz
Odpowiadać: Nie możesz
Dodawać załączniki: Nie możesz
Edytować własne wiadomości: Nie możesz

Kod vB: Tak
Mordki: Tak
Kod [IMG]: Nie
HTML: Nie



Dowiedz się więcej o PremiumUżytkownikach

Godziny podane są wg strefy czasowej GMT +1. Stronę wygenerowano o 07:28.


Browar.biz: ©2000 - 2018, Pub.Net wszelkie prawa zastrzeżone | Serwis przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Oprogramowanie Forum: vBulletin ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Swoje piwo domowe uwarzysz z Centrum Piwowarstwa - zaopatrujemy Piwowarów domowych w surowce i sprzęt do warzenia a Piwoszy w wiedzę o piwie i piwowarstwie.