PDA

Wersja pełna: : potrójna fermentacja


burar
09-10-2003, 08:25
Na słynnych piwach belgijskich z rodzaju Duvel czy Trappist można doczytać się, że są to piwa potrójnie (czasami podwójnie) fermentowane. W najbliższą sobotę zaczynam taki eksperyment - będzie to moja czwarta warka. Skład nastawu to: 1,8 kg słód ciemny + 1,8 kg jasny + 0,5 kg słód barwiący + kolendra + curacao + szczypta cynamonu i imbiru + szyszki chmielu aromatycznego 50 g. Drożdże Danstar Windsor.
Po tygodniu mam zamiar przelać nastaw (21 litrów) do drugiego fermentora i dodać maltę chmielowaną 0,5 kg, aby uruchomić drugą fermetację + pożywka dla drożdży. Oczywiście cały czas będę sprawdzał poziom Blg. Po dojściu do granicy poniżej 4 Blg piwko zostanie rozlane do pięknych brązowych butelek i pójdzie spać na pół roku...
Jeżeli ktoś z Was ma własne doświadczenia w potrójnej fermentacji - będę wdzięczny za uwagi. Hau!:stout:

crizz
09-10-2003, 08:31
Przepraszam, trochę off-topic - skąd wytrzasnąłeś curaçao?
I co to jest malta chmielowana?

burar
09-10-2003, 08:47
crizz napisał(a)
Przepraszam, trochę off-topic - skąd wytrzasnąłeś curaçao?
I co to jest malta chmielowana?
Curacao - w dobrych sklepach spożywczych, czasami w sklepach z alkoholem - cena ok.30 zł/0,33 l, a malta chmielowana to po prostu Spraymalt nachmielony z Browamatora.:)

crizz
09-10-2003, 08:57
burar napisał(a)
Curacao - w dobrych sklepach spożywczych, czasami w sklepach z alkoholem - cena ok.30 zł/0,33 l...

Tzn. likier? Toż to sama chemia! Myślałem, że masz to, o czym pisał ostatnio michalh (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?s=&postid=250854&highlight=curacao#post250854).

pjenknik
09-10-2003, 09:03
Szukajcie w sklepach z przyprawami. Kiedyś było we Wrocławiu w "Pachnącej Księgarni" ale to było kilka lat temu. Z tego co pamiętam jest to rodzaj jekiejś pomarańczy.

burar
09-10-2003, 09:42
Mój "posłaniec" we Wrocławiu zna ten sklep i już dzisiaj to sprawdzi. A chemiczny roztwór curacao wykorzystamy wówczas do drinków dla żony, aby jakoś zniosła sobotnią okupację kuchni :cool:

michalh
09-10-2003, 16:28
burar napisał(a)
Na słynnych piwach belgijskich z rodzaju Duvel czy Trappist można doczytać się, że są to piwa potrójnie (czasami podwójnie) fermentowane. (...)
Jeżeli ktoś z Was ma własne doświadczenia w potrójnej fermentacji - będę wdzięczny za uwagi. Hau!:stout:

Mam poważne wątpliwości czy dubbel/tripel/quadruppel wskazuje na ilośc fermentacji. Myslę że to oznacza po prostu piwo podwójne/potrójne/ poczwórne i świadczy to o jego mocy i steżeniu brzeczki nastawnej.
Są to też typy piwa klasztornego, dubbel najsłabsze do prawie 7% i ciemniejsze 10-20 SRM, trippel 6,5-10% 3-6 SRM, czyli jasne. Nie będe się zagłębiał w opis gatunku, bo na pewno wszyscy go znają.

Ta potrójna fermentacja to oczywiście niezły pomysł i przy tym składzie pewnie uzyskasz prawie 15Blg na starcie. Udanego warzenia! :stout:

ART
09-10-2003, 17:47
michalh napisał(a)
Mam poważne wątpliwości czy dubbel/tripel/quadruppel wskazuje na ilośc fermentacji.

...czego nikt chyba nie sugerował?

michalh
10-10-2003, 07:37
Zasugerowałem się stwierdzeniem
"Na słynnych piwach belgijskich z rodzaju Duvel czy Trappist można doczytać się, że są to piwa potrójnie (czasami podwójnie) fermentowane", że kolega skojarzył nazwy dubbel/trippel z ilością fermentacji.
Mój post nie był jednak obraźliwy, więc chyba nic się nie stało.

burar
10-10-2003, 08:09
Triple fermentation - taki napis jest na etykiecie. A to oznacza potrójną fermentację.
Oczywiście "dwójniaki, trójniaki i czwórniaki" oznaczają zawartość ekstraktu. I absolutnie nie było nic obraźliwego w wypowiedziach michalh`a. 16 lat temu spędziłem pół roku w Antwerpii i stąd moja miłość do Duvelków i Trappistów. Hau!:stout:
P.S. Nie ma curacao w Pachnącej Księgarni we Wrocławiu ! Szkoda ! Sprawdzę jeszcze dzisiaj na Polnej w W-wie.

burar
13-10-2003, 08:15
Na Polnej też nie ma curacao. Pozostaje więc tylko syrop. Dzisiaj powinienem dostać przesyłkę z Browamatora i zaczynamy !

crizz
13-10-2003, 08:33
burar napisał
Na Polnej też nie ma curacao. Pozostaje więc tylko syrop.

Sugeruję jednak skórkę pomarańczową.

pjenknik
13-10-2003, 08:37
To nie to samo. Jak było pisane curacao jest skórką pomarańczy gorzkiej. Zupełnie inny smak.

crizz
13-10-2003, 09:14
pjenknik napisał(a)
To nie to samo. Jak było pisane curacao jest skórką pomarańczy gorzkiej. Zupełnie inny smak.

To wiem. Lepsza jednak świeża skórka niż estry z likieru.

burar
13-10-2003, 09:56
Hmmm, sam już nie wiem. Też jestem przeciwnikiem chemii i chyba dam skórkę pomarańczową i jedynie odrobinę curacao.
Czy kolendrę lepiej zmielić przed warzeniem ?:rolleyes:

pjenknik
13-10-2003, 10:11
Utłuc w moździerzu. Wszelkie przyprawy (wymagające rozdrobnienia) dodawane do gotowania w kuchni traktuje moxdzierzem. Wyczytałem w kuchni francuskiej, że tak jest korzystniej niż mielić.

burar
14-10-2003, 08:12
Paczuszka z Browamatora nadeszła wczoraj, tak więc uwarzyłem 21 litrów eksperymentalnego ciemnego. Oprócz wymienionych na początku składników dodałem 4g sproszkowanej wanilii (nie sztucznego cukru waniliowego, crizz ;) ) oraz 20 g chmielu goryczkowego. Wyszło 15 Blg.
Teraz czekamy...(od czasu do czasu naruszając zapasy z pierwszej warki Best Bitter :stout: C.D.N.

burar
15-10-2003, 08:56
Wczoraj zajrzałem do fermentora, aby sprawdzić co zdziałały drożdże przez 24 godziny. Piękny, gruby na 5 cm ciemnobrązowy kożuch. I ten zapach...:)

burar
20-10-2003, 08:39
Pomiar wczoraj rano pokazał 5 Blg. Dokonałem więc dekantacji do drugiego fermentora oraz dodałem 0,5 kg Spraymalt Dark z Browamatora + pożywka dla drożdży + nowe zhydratyzowane drożdże. Niech teraz fermentuje po cichu przez 2 tygodnie... Postanowiłem nazwać je Grodziskie Ciemne - mam nadzieję, że nie naruszam czyichś praw autorskich.

A na starym osadzie drożdżowym nastawiłem pszeniczne Munton 1,8 kg + słód jasny Browamator 1,8 kg. Pomimo 18 stopni w pokoju z zakręconym kaloryferem temperatura na fermentorze dzisiaj rano wynosiła 24 C. Czyli drożdże nie próżnują. To moja piąta warka - żona zaczyna na mnie patrzeć :eek: dziwnie...
C.D.N.

slado
20-10-2003, 08:54
burar napisał(a)
--ciach--
To moja piąta warka - żona zaczyna na mnie patrzeć :eek: dziwnie...
C.D.N.

Moja szósta warka kończy fermentację. Małżonka też zaczyna się dziwić że zapał mi nie minął.
Tylko patrzeć jak zacznie się niepokoić o mą, jak to Krzys napisał w swym artykule, "alkoholizację"... ;)
Zakładam jednak że zagrożenia nie ma. Można przecież się uzależniać nie warząc własnego :stout:

burar
21-10-2003, 14:18
odwiedziłem dzisiaj taką stronę http://www.homebrewery.com/catalog/yeast.html
i zrobiło mi się żal, że w USA które postrzegane jest jako kraj tzw. cienkich piw można kupić aż tyle gatunków drożdży. W ogóle jak poogląda się co do domowego warzenia można tam kupić, to aż w dołku dziwnie ściska. Niech szanowny Browamator ostrzej zabiera się za asortyment, bo wkrótce zaczniemy kupować za granicą !
Aha - jeszcze jedna informacja - Grossmann tymczasowo zawiesił działalność.

burar
22-10-2003, 11:18
Za oknem ziąb - więc coś dla pokrzepienia. Tak warzyło się Grodziskie Ciemne

burar
24-10-2003, 08:18
Wczoraj zmierzyłem Pszeniczne nastawione na osadzie drożdżowym z Grodziskiego Ciemnego i wyszło 5 Blg. Tak więc w niedzielę przeprowadzka z fermentora do butelek. Ma piękny ciemnozłoty kolor.
A Grodziskie Ciemne pomrukuje sobie z zadowoleniem w drugim fermentorku. Jeszcze z tydzień.:D

Krzysiu
24-10-2003, 08:49
burar napisał(a)
Na słynnych piwach belgijskich z rodzaju Duvel czy Trappist można doczytać się, że są to piwa potrójnie (czasami podwójnie) fermentowane. W najbliższą sobotę zaczynam taki eksperyment - będzie to moja czwarta warka. Skład nastawu to: 1,8 kg słód ciemny + 1,8 kg jasny + 0,5 kg słód barwiący + kolendra + curacao + szczypta cynamonu i imbiru + szyszki chmielu aromatycznego 50 g. Drożdże Danstar Windsor...
Pół kilo słodu barwiącego to masakra. Daje się tego zazwyczaj 1 - 2 % zasypu, a i tak wychodzi prawie czarna barwa. U mnie przy trzech procentach wyszło piwo całkiem czarne i nieprzezroczyste. A co masz na myśli pisząc"słód ciemny" - karmelowy ciemny?

burar
24-10-2003, 09:02
Słód ciemny z Browamatora sprzedawany jako składnik piwa Prawdziwe Ciemne. Na razie trudno mi jest ocenić barwę - może rzeczywiście przesadziłem ze słodem barwiącym - ale jak ma być ciemne to niech będzie ciemne :cool:

burar
27-10-2003, 08:14
Wczoraj rano Pszeniczne powędrowało do butelek. Zmierzyłem Grodziskie Ciemne - 5 Blg. Dodałem 200 g roztworu cukru kandyzowanego. Coraz bardziej mnie kusi, aby przeprowadzić eksperyment dodając drożdże winne Burgund ...:D
Dzisiaj rano przyszły słody z Browamatora - tak więc w weekend spróbujemy zrobić Portera według przepisu od Pawcia. Pierwszy raz będę zacierał ze słodów, a nie z ekstraktów.

Archer
27-10-2003, 08:16
Burar, podeślij jakiś nieskomplikowany przepis na Porterka, od jakiegoś czasu mam to na myśli, ale boję się spartolić...

mapajak
27-10-2003, 11:29
Archer napisał(a)
Burar, podeślij jakiś nieskomplikowany przepis na Porterka, od jakiegoś czasu mam to na myśli, ale boję się spartolić...

Jest na stronie Browamatora, autorstwa Zdroja.
Prosty, nic nie można spieprzyć, choć Pawcia jest na pewno ciekawszy i lepszy, jeśli chodzi o końcowy rezultat.

burar
27-10-2003, 13:15
Archer napisał(a)
Burar, podeślij jakiś nieskomplikowany przepis na Porterka, od jakiegoś czasu mam to na myśli, ale boję się spartolić...
Będę wdzięczny za kontakt na PW w takich sprawach.:cool:

burar
29-10-2003, 07:55
Grodziskie Ciemne pracuje ! Codziennie rano i wieczorem wypuszczam CO2 z fermentora, gdyż pokrywka jest aż wypukła. Ciekawe, kiedy się zakończy ta druga fermentacja.:rolleyes:

lukuj
29-10-2003, 12:07
burar napisał(a)
Grodziskie Ciemne pracuje ! Codziennie rano i wieczorem wypuszczam CO2 z fermentora, gdyż pokrywka jest aż wypukła. Ciekawe, kiedy się zakończy ta druga fermentacja.:rolleyes:

Witam,
Moim zdaniem pokrywy nie trzeba dociskać do końca, CO2 jest cięższe niż powietrze. Ja zamontowałem w pokrywie rurkę jak do wina - dodatkowa korzyść to bieżąca "bomblująca" informacja o postępie fermentacji. No chyba że planujesz fermentację pod zwiększonym ciśnieniem...
Życzę udanej warki,
Pozdrawiam,

CarlBerg
01-11-2003, 23:08
Również za dwa-trzy dni trafi do balona na cichą fermentację mój porter - 22 Blg, czarny jak noc w murzyńskiej chacie :D

pawcio1
03-11-2003, 09:15
burar napisał(a)
tak więc w weekend spróbujemy zrobić Portera według przepisu od Pawcia. Pierwszy raz będę zacierał ze słodów, a nie z ekstraktów.


Napisz jak poszło??:D

burar
03-11-2003, 15:03
Fajne zdjęcie, CarlBerg - aż miło popatrzeć !:)

Wczoraj nie wytrzymałem i zaryzykowałem pierwsze prawdziwe zacieranie słodów. Po pobudce o godz. 6.30 (tak, tak, im człowiek starszy tym wcześniej wstaje..) usiadłem i zacząłem rozważać, czy aby na pewno dam sobie radę. Jako argument na nie był brak płynu Lugola. Jednak zaryzykowałem po lekturze sposobu zacierania Piwowara, który twierdzi, że jeśli nawet próba jodowa nie wyszła to i tak piwo da się bez problemu wypić. Porterek Na Piątkę wg przepisu Pawcia1 będzie następny - na razie postanowiłem uwarzyć coś naprawdę swojego:D

Składniki:
2 kg słodu pilzneńskiego
1 kg słodu monachijskiego
1,5 kg słodu karmelowego ciemnego
0,5 kg słodu karmelowego jasnego
50 ml syropu curacao
4 g utłuczonych nasion kolendry
1 stołowa łyżka kawy palonej
20 g chmiel goryczkowy
10 g chmiel aromatyczny
drożdże Ale Danstar Windsor 5 g
drożdże Braupartner górne 7 g

Zacieranie 40 min w 63 st.C, następnie 25 min w 71 st.C. Po przefiltrowaniu (używam do tego dwóch sit o wielkości oczek 2,5 mm + 1 mm wkładanych jedno w drugie - filtracja idzie bardzo sprawnie) dodałem przegotowanej wody do ilości nastawu 22 litry (kupiłem gar emaliowany w Makro 23 litry za 80 zł) i gotowałem przez 1 godz. Następnie 30 min gotowania z chmielem goryczkowym + 10 min z aromatycznym. Drożdże rehydratowałem wymieszane i po wystudzeniu nastawu w fermentorze do 26 st. C zagoniłem obydwie drużyny do pracy.

burar
03-11-2003, 15:09
Wieczorem zajrzałem do fermentora i ujrzałem jeden z piękniejszych widoków dla domowego piwowara: piękny gruby kożuch pracujących drożdży oraz wspaniałe syczenie. Postanowiłem nazwać to piwo Grodziski Stout. Z tego całego podniecenia wywołanego pierwszym prawdziwym zacieraniem zapomniałem zmierzyć Blg nastawu. Sądzę, że biorąc pod uwagę ilość słodów powinno być jakieś 15 Blg.
Łączny czas okupacji kuchni wyniósł 8 godzin.

Tymczasem Grodziskie Ciemne ma dzisiaj 4 Blg, tak więc za kilka dni powędruje do butelek.:cool:

burar
05-11-2003, 14:56
I mam nadzieję, iż ta potrójna fermentacja wyszła, gdyż...

pawcio1
05-11-2003, 19:29
burar napisał(a)
Fajne zdjęcie, CarlBerg - aż miło popatrzeć !:)

Wczoraj nie wytrzymałem i zaryzykowałem pierwsze prawdziwe zacieranie słodów. Po pobudce o godz. 6.30 (tak, tak, im człowiek starszy tym wcześniej wstaje..) usiadłem i zacząłem rozważać, czy aby na pewno dam sobie radę. Jako argument na nie był brak płynu Lugola. Jednak zaryzykowałem po lekturze sposobu zacierania Piwowara, który twierdzi, że jeśli nawet próba jodowa nie wyszła to i tak piwo da się bez problemu wypić. Porterek Na Piątkę wg przepisu Pawcia1 będzie następny - na razie postanowiłem uwarzyć coś naprawdę swojego:D

Składniki:
2 kg słodu pilzneńskiego
1 kg słodu monachijskiego
1,5 kg słodu karmelowego ciemnego
0,5 kg słodu karmelowego jasnego
50 ml syropu curacao
4 g utłuczonych nasion kolendry
1 stołowa łyżka kawy palonej
20 g chmiel goryczkowy
10 g chmiel aromatyczny
drożdże Ale Danstar Windsor 5 g
drożdże Braupartner górne 7 g

Zacieranie 40 min w 63 st.C, następnie 25 min w 71 st.C. Po przefiltrowaniu (używam do tego dwóch sit o wielkości oczek 2,5 mm + 1 mm wkładanych jedno w drugie - filtracja idzie bardzo sprawnie) dodałem przegotowanej wody do ilości nastawu 22 litry (kupiłem gar emaliowany w Makro 23 litry za 80 zł) i gotowałem przez 1 godz. Następnie 30 min gotowania z chmielem goryczkowym + 10 min z aromatycznym. Drożdże rehydratowałem wymieszane i po wystudzeniu nastawu w fermentorze do 26 st. C zagoniłem obydwie drużyny do pracy.

Zdradz mi jak potrafileś zatrzeć 5 kg słodu w 23 litrowym garku.:eek:
Druga sprawa czy gorzka pomarańcza nie gryzie się z kolendrą??
Szkoda że nie zmierzyłeś BLG, a jak z wymywaniem cukrów z młóta??
Domyślam się że tego nie robiłeś tylko dolałeś zwykłej wody??
Moja rada pierwsze 10 litrów wody wysłodkowej ma około 10 st Blg , warto się po to chylić,z pozostałych 5 litrów 6-7 st robię dzieciakom podpiwek.

burar
06-11-2003, 07:58
pawcio1 napisał(a)
Zdradz mi jak potrafileś zatrzeć 5 kg słodu w 23 litrowym garku.:eek:
Druga sprawa czy gorzka pomarańcza nie gryzie się z kolendrą??
Szkoda że nie zmierzyłeś BLG, a jak z wymywaniem cukrów z młóta??
Domyślam się że tego nie robiłeś tylko dolałeś zwykłej wody??
Moja rada pierwsze 10 litrów wody wysłodkowej ma około 10 st Blg , warto się po to chylić,z pozostałych 5 litrów 6-7 st robię dzieciakom podpiwek.

Według rad Czesa i Piwowara stosunek wody do słodu powinien wynosić 3-3,5 litra / 1 kg słodu, tak więc wlałem do garnka 17 litrów wody. Po zakończeniu zacierania filtrowałem brzeczkę na podwójnym sicie, a następnie płukałem młóto zimną wodą. Taką operację przeprowadziłem 7- krotnie, używając za każdym razem 1 litra wody.
Wypłukane młóto płukałem jeszcze raz w osobnym garnku i praktycznie nic już nie dało się z niego wyciągnąć.

pawcio1
06-11-2003, 15:33
burar napisał(a)
Według rad Czesa i Piwowara stosunek wody do słodu powinien wynosić 3-3,5 litra / 1 kg słodu, tak więc wlałem do garnka 17 litrów wody. Po zakończeniu zacierania filtrowałem brzeczkę na podwójnym sicie, a następnie płukałem młóto zimną wodą. Taką operację przeprowadziłem 7- krotnie, używając za każdym razem 1 litra wody.
Wypłukane młóto płukałem jeszcze raz w osobnym garnku i praktycznie nic już nie dało się z niego wyciągnąć.

Młoto płucz gorącą wodą 80 st C, do momentu aż Ballingometr pokaże 4-5 st.Blg
Nie można przesadzać z wypłukiwaniem ,bo ucierpi na tym smak piwa.
Co do ilości wody przy zacieraniu , z mojego doświadczenia wynika ,że znacznie lepiej idzie praca przy stosunku 1kg /4 litry wody.

Krzysiu
07-11-2003, 06:36
Ja robiąc 15 litrową porcję zacieram w 15 litrach wody, a następnie dwukrotnie przepłukuję pięciolitrowymi porcjami wody ok. 80 st. Wychodzi z tego ok. 18 - 20 litrów brzeczki, z czego po gotowaniu zostaje 15 - 16 litrów.
Zimna woda w tym przypadku nic nie daje.

burar
13-11-2003, 13:56
pawcio1 napisał(a)
Młoto płucz gorącą wodą 80 st C, do momentu aż Ballingometr pokaże 4-5 st.Blg
Nie można przesadzać z wypłukiwaniem ,bo ucierpi na tym smak piwa.
Co do ilości wody przy zacieraniu , z mojego doświadczenia wynika ,że znacznie lepiej idzie praca przy stosunku 1kg /4 litry wody.

Młóto płukałem dzieląc je na siedem części i każdą z nich przelałem 1 litrem wody.

Przedwczoraj Grodziskie Ciemne (potrójna fermentacja) powędrowało do butelek. Zapowiada się rewelacyjnie !:)

burar
13-11-2003, 13:59
Krzysiu napisał(a)
Ja robiąc 15 litrową porcję zacieram w 15 litrach wody, a następnie dwukrotnie przepłukuję pięciolitrowymi porcjami wody ok. 80 st. Wychodzi z tego ok. 18 - 20 litrów brzeczki, z czego po gotowaniu zostaje 15 - 16 litrów.
Zimna woda w tym przypadku nic nie daje.

Zimna woda bardzo ładnie wypłukuje młóto, pod warunkiem, że podzieli się je na mniejsze części tak jak napisałem w poprzednim post-cie.:cool:

lukuj
13-11-2003, 15:25
burar napisał(a)
Zimna woda bardzo ładnie wypłukuje młóto, pod warunkiem, że podzieli się je na mniejsze części tak jak napisałem w poprzednim post-cie.:cool:

Moim zdaniem "ciepła woda ekstraktu doda". Poza tym i tak musisz grzać wodę podczas gotowania brzeczki z chmielem...
Dlaczego dzielisz młóto na części? Z braku pojemności? Podczas wysładzania liczy się tylko gradient stężenia: cukry w młócie/wymywający roztwór.
Pozdrawiam,

burar
19-11-2003, 12:11
burar napisał(a)[/i]
Paczuszka z Browamatora nadeszła wczoraj, tak więc uwarzyłem 21 litrów eksperymentalnego ciemnego. Oprócz wymienionych na początku składników dodałem 4g sproszkowanej wanilii (nie sztucznego cukru waniliowego, crizz ;) ) oraz 20 g chmielu goryczkowego. Wyszło 15 Blg......



Wczoraj otworzyłem pierwszą butelkę Grodziskiego Ciemnego warzonego z ekstraktów (Prawdziwe Ciemne z Browamatora).
Jestem w szoku :eek: Piwo ma dokładnie taki smak, jak w Czechach piwo Crne nalewane z beczki :kwiatek: