PDA

Wersja pełna: : Już za chwileczkę, już za momencik :)


mluk
05-02-2005, 21:09
Witam,

Postanowienie zawarte w moim podpisie zostało połowicznie zrealizowane. :)
Zestaw zakupiony. Pierwsza warka będzie robiona z gotowca. Zacznę (razem z kolegą) kiedy tylko uda nam się zorganizować wolny dzień!

Nazwa browaru nie została jeszcze ustalona.

Na razie tyle...

pozdrawiam :stout:

ArturŁ
05-02-2005, 21:15
Zatem wypada trzymać kciuki :stout:

mluk
12-04-2005, 19:18
MIALO BYC W LUTYM... ALE LEPIEJ POZNO NIZ WCALE!!!
POSIADAM ZESTAW SUPER START. SA W NIM DWA FERMENTATORY. GLOWNY I Z KURKIEM SPUSTOWYM.
PO CO SA DWA? I KIEDY SIE PRZELEWA Z GLOWNEGO DO TEGO ZE SPUSTEM I DO KTOREGO NALEZY POKRYWKA Z RURKA FERMENTACYJNA?
PROSZE O PILNA INSTRUKCJE, PONIEWAZ NIE WIEMY DO KTOREGO ROZLEWAC BRZECZKE, A JESTESMY W TRAKCIE.
PRZEPRASZAM ZA GLUPIE PYTANIE ALE W INSTRUKCJI NIE MA NIC NA TEN TEMAT.
PROSZE O PILNA POMOC.

Chris
12-04-2005, 19:37
Obojętnie do którego przelejesz piwko...możesz fermentować w którym chcesz,a pokrywka przydaje sie do cichej fermentacji.Najlepiej abyś najpierw wlał do tego z kranikiem...później na cichą f. zlejesz to tego bez,a później gdy bedziesz butelkował to znowu przelej do tego z kranikiem,dodaj roztworu glukozy i butelkuj.Przy okazji to wyłącz caps'a....powodzenia!

mluk
12-04-2005, 21:53
Dziękuję bardzo za pomoc.

Przyznam, że domysliliśmy się ostatecznie biorąc pod uwagę doświadczenie winiarskie. W błąd wprowadziło nas to, że sprzedawca zestawu zapewniał, iż dwa fermentatory będą niezbędnę do zrobienia piwa z jednego ekstraktu... Przed robieniem nie przyszło nam do głowy, że wystarczy jeden z nich. No cóż. Zakładam, że pan sprzedawca chciał dobrze.

Piwo "wstatwione". Czekamy na początek fermentacji.

Tymczasem pozdrawiam,
Michał

:stout:

mluk
13-04-2005, 13:12
Kolejna prośba o poradę.

Czy polecacie zlanie piwa do fermentatora z kurkiem? Czy spokojnie przez tydzień (czyli, aż do butelkowania) może leżeć w głównym? Jeśli polecacie, to kiedy to zrobić?

pozdrawiam,
michal

arzy
13-04-2005, 13:26
Z wcześniejszych postów wnioskowałem, że fermentacje burzliwą przeprowadzasz w fermentorze z kranikiem. Teraz troszkę sie pogubiłem :confused:
Po burzliwej zlej z nad osadu drożdżowego i pozostaw na cichej jakieś 2 tygodnie.
Za domowe :stout:

mluk
13-04-2005, 13:33
Po burzliwej zlej z nad osadu drożdżowego i pozostaw na cichej jakieś 2 tygodnie.

Rozumiem, ze cicha ma byc przeprowadzana w fermentatorze z kranikiem? Dopiero po 2 tygodniach cichej do butelek?

Pytam, bom ciągle w tym kompletnie zielony... :( Ale się nauczę!

arzy
13-04-2005, 13:41
Obojętnie do którego przelejesz piwko...możesz fermentować w którym chcesz,a pokrywka przydaje sie do cichej fermentacji.Najlepiej abyś najpierw wlał do tego z kranikiem...później na cichą f. zlejesz to tego bez,a później gdy bedziesz butelkował to znowu przelej do tego z kranikiem,dodaj roztworu glukozy i butelkuj.Przy okazji to wyłącz caps'a....powodzenia!
Przeczytaj to jeszcze raz :)
Wszystko jasne?

jerzy
13-04-2005, 13:47
Jeśli nie chcesz się bawić przy przelewaniu z burzliwej na cichą i do rozlewu w pojemnik pośredni (np. garnek) i szybkie mycie fermentora, to licząc "od tyłu":
- rozlewanie zawsze z fermentora z kranikiem,
- cicha fermentacja w tym bez kranika,
- burzliwa wychodzi znów w tym z kranikiem.
Jasne?

mluk
13-04-2005, 14:00
Dzięki. Potrzebowałem utwierdzenia. Teraz je mam :)

mluk
14-04-2005, 19:28
Piana rosnie, aż miło. Zaczęła dziś.

Czy jutro wieczorem można nastawiać na cichą, czy jeszcze się wstrzymać? Proszę o sugestie.

Przypomnę, że piwo zostało wstawione we wtorek.

Krzysiu
14-04-2005, 19:31
... Potrzebowałem utwierdzenia...
A nie możesz po proastu spotkać się z kimś w Warszawy? Naprawdę będzie prościej i skuteczniej.

mluk
14-04-2005, 19:34
A nie możesz po proastu spotkać się z kimś w Warszawy? Naprawdę będzie prościej i skuteczniej.

Ale po co, skoro mogę spytać tutaj? Jeśli uznam, że spotkanie jest mi niezbędne, wtedy chetnie kogoś o takowe poproszę.

Ponawiam pytanie postawione 2 posty wyżej.

arzy
14-04-2005, 20:57
Piana rosnie, aż miło. Zaczęła dziś.

Czy jutro wieczorem można nastawiać na cichą, czy jeszcze się wstrzymać? Proszę o sugestie.

Przypomnę, że piwo zostało wstawione we wtorek.

Jak piana opdanie, a blg spadnie do około 4.

mluk
15-04-2005, 21:13
Kolejne pytanie.

Jaka jest definicja leżakowania piwa?

Czy piwo musi "leżeć", czy też może spokojnie stać w skrzynce?

arzy
15-04-2005, 22:37
Może stać, jak to piwo :)

mluk
17-04-2005, 09:38
Blg spadło do 4.5, pianka ślicznie opada. Mieliśmy dziś wieczorem zlewać na cichą, ale...



Czytałem bardzo dużo tematów na forum. Znajduję różne opinie na temat, który chcę poruszyć i szczerze mówiąc nie wiem, której opcji się trzymać...

Chodzi mi o przeprowadzanie chichej fermentacji przy warzeniu z "puszki" (Brew-kit Browamatora - Jasne Pełne). Czy uważacie, że jest ona:

a/wskazana
b/niezbędna
c/ przy brew-kicie niepotrzebna

Ile osób na forum tyle opinii, ale może ktoś będzie mnie w stanie odpowiednio przekonać. Inne posty na podobne tematy były zamieszczane dość dawno, więc może osoby, które je pisały zmieniły zdanie w temacie..?

Proszę o radę. :)

Krzysiu
17-04-2005, 10:07
Ja jestem zdecydowanie za stosowaniem fermentacji cichej w każdym przypadku, niezależnie od zastosowanych produktów wyjściowych. Pozwala to zmniejszyć liczbe martwych drożdży w młodym iwie oraz osadów zimnych - w butelkach będzie mniej śmieci.

mluk
17-04-2005, 10:34
Ja jestem zdecydowanie za stosowaniem fermentacji cichej w każdym przypadku, niezależnie od zastosowanych produktów wyjściowych. Pozwala to zmniejszyć liczbe martwych drożdży w młodym iwie oraz osadów zimnych - w butelkach będzie mniej śmieci.

I z tej rady najpewniej skorzystam. Dziękuję bardzo.

:stout:

mluk
18-04-2005, 08:21
Zgodnie z sugestią Krzysia piwo zostało nastawione na cichą.

Niestety (dla Was) idą za tym kolejne pytania... :rolleyes:

Kiedy będę wiedział, że już jest dobry moment na butelkowanie? Czy po prostu butelkować po tygodniu cichej i już? :confused:

anteks
18-04-2005, 08:50
tydzień albo dwa jak będziesz mial wolna chwilę ;)

mluk
23-04-2005, 11:56
OK... Niestety pierwsze koty za płoty...

Dziś chcielismy zlewać piwo do butelek, jednak po otwarciu fermentatora dobiegł nas zapach skwaśniałych drożdży. Zadam pytanie, choć najpewniej znam na nie odpowiedź. Czy piwo jest do wylania? Blg młodego piwa wynosi 2...

W smaku nie jest kwaśne, ale zapach robi swoje... Przy zlewaniu na cichą zakapslowaliśmy dla próby jedną butelką, którą dziś postanowiliśmy wypróbować, czy aby nie jest kwaśna. Jest. W zapachu i smaku... ... Rozumiem, że do zakażenia doszło przy burzliwej, a nie przy przelewaniu na cichą...

Przynam, że jest mi baaaaaaaardzo przykro, ale się nie zrażam. Piwo z zacieraniem odkładam na później. W tym tygodniu kolejna puszka.

Proszę o porady i słowa otuchy... :)

pozdrawiam,
Michał

:stout:

mluk
24-04-2005, 20:06
Zadam pytanie, choć najpewniej znam na nie odpowiedź. Czy piwo jest do wylania? Blg młodego piwa wynosi 2...

Głupio cytować siebie samego, ale nie mogę doczekać się odpowiedzi. Bardzo o nią proszę.

endrio
24-04-2005, 21:01
Przynam, że jest mi baaaaaaaardzo przykro, ale się nie zrażam. Piwo z zacieraniem odkładam na później. W tym tygodniu kolejna puszka.

Proszę o porady i słowa otuchy... :)

:stout:
Doskonale rozumiem twoje rozżalenie.Pierwsza warka i zaraz kłopoty,zazwyczaj kłopoty pojawiają się przy kolejnych gdy już się uważa,że wszystko się wie i nic nie może się stać nioczekiwanego.
Najważiejsze,że się nie zrażasz.Napewno, jeśli tylko masz trochę samozaparcia bedziesz jeszcze robił wspaniałe piwa.Przemyśl co mogłobyć zrobione żle,zaprocentuje to w przyszłosci.
Jesli mi wyszłoby podejrzane piwo napewno nie wylałbym go,tylko zabutelkowałbym i obserwował co się z nim dzieje.Choćby po to żeby zdobyć doswiadczenie.
Na spokojnie rób następne piwko.Bedzie dobrze!!!
:stout: za to aby udały ci się następne warki

ART
25-04-2005, 12:38
wiele nie zaszkodzi wam jeśli zabutelkujecie to piwo, chyba że szkoda wam kapsli i butelek.

mluk
25-04-2005, 16:42
wiele nie zaszkodzi wam jeśli zabutelkujecie to piwo, chyba że szkoda wam kapsli i butelek.

Szkoda to chyba nie. Mamy ich sporo. Najbardziej szkoda czasu, bo nowy brew-kit już zakupiony.

A jest minimalna szansa, że po "x" czasu będzie się ono choć trochę nadawało do picia, a przynajmniej do częstowania. ;)

jerzy
25-04-2005, 19:21
Niedawno butelkowałem warkę, która śmierdziała stęchlizną (a smakowała dobrze). Już miesiąć później piwo pachniało równie pięknie jak smakowało. :)

mluk
28-04-2005, 20:48
Kolejna warka nastawiona. Tym razem ciemnie. Warzona z cukrem i odrobiną miodu. Zmierzono 13 blg. Jak dotąd pachnie pięknie. Wygląda też. Zobaczymy, co dalej... Środki bezpieczeństwa być może przesadzone. Ciekawe, co z tego wyniknie :)

Poprzednia warka cały czas śmierdzi kwasem. Chyba jednak jej nie zlejemy...

Jutro wyjazd z żoną i dzieckiem na zasłużony wypoczynek. Przez tydzień milczę.

Zdjęć brak, bo aparat od dłuższego czasu się naprawia :(

Tymczasem polecam baaaaaaaaaaaaaardzo wstepną wersję strony WWW naszego baaaaaaaaardzo mini browaru :) Strona Browaru Domowego (http://browar.domowy.prv.pl) Krytyka mile widziana.

Pozdrawiam,
Michał

:stout:

Ahumba
28-04-2005, 20:55
Mluku - prawie sąsiedzie!
To, że jeszcze niewiele na stronce to nic
Ale na podstronie z linkami aż się prosi link na stronę browaru.biz !!!!!!!!!!!!!

mluk
28-04-2005, 21:30
Mluku - prawie sąsiedzie!
To, że jeszcze niewiele na stronce to nic
Ale na podstronie z linkami aż się prosi link na stronę browaru.biz !!!!!!!!!!!!!

:)

Z pewnością będzie. Dużo tej stronie zawdzięczam. Jak mówiłem - wersja baaaaaaaaaaaaardzo wstępna.

A gdzież się mieści - z ciekawości spytam - "podwarszawskie Bemowo"?

Ahumba
28-04-2005, 21:54
:)

A gdzież się mieści - z ciekawości spytam - "podwarszawskie Bemowo"?

Podwarszawskie Bemowo (jak z pół roku temu dziennikarka TVP3 powiedziała) obejmuje między innymi Jelonki :D , Boernerowo, Lotnisko. Ja mieszkam tuż przy pasie.

mluk
18-05-2005, 07:06
Druga warka została oficjalnie zabutelkowana w dniu wczorajszym. Trzecia kończy fermentować. Rozlew w piątek.

Obydwie zrobione z brew-kita Browamatora Ciemne z różnymi dodatkami.

W pierwszej zmierzyliśmy 13 blg, w kolejnej 16.

Na raze tyle :)

pozdrawiam,
Michał

:stout:

mluk
23-05-2005, 15:19
Piwa zabutelkowane spoczywają sobie spokojnie w piwnicy i czekają na lepsze czasy. Z obydwu warek łącznie wyszło około 34 piwa (mam nadzieję, że piwa ;))

Przy "degustacji rozlewowej" (jak ja to nazywam) okazało się, że pierwsze piwo (13 blg) jest całkiem smaczne, natomiast to drugie (16 blg) smakuje odrobinę jak porter. Czuć moc i dużą goryczkę. Ciekawym efektów końcowych.

Martwię się tylko, czy drożdże zdołają odpowiednio nagazować piwo. Na dzień przed pierwszym rozlewem zaczęło się robić cieplutko i przestawały mieć chęć pracować.

O kolejnych degustacjach poinformuję niebawem.

Tymczasem pozdrawiam,
Michał

mluk
31-05-2005, 19:31
DEGUSTACJA PIERWSZA.

Warka 2. Rozlew 17.V.2005.

Barwa piwa ciemna, absolutnie nieprzeźroczysta.

Nasycenie CO2 idealne. Smak jeszcze odrobinę drożdżowy.

Zapach podobnie, z nutką zapachu piwa ciemnego porównywalnego do marki Belfast.

Piana kremowa, intensywna, gęsta, stosunkowo szybko opadająca pozostająca na „pół palca”.

Smakuje jak dobre, ciemne piwo. Na razie w skali 1-10 dajemy 6.

Warka 3. Rozlew 19.V.2005.

Barwa piwa ciemna, absolutnie nieprzeźroczysta.

Nasycenie CO2 dobre. Smak jeszcze mocno drożdżowy.

Zapach drożdżowo-piwny.

Piana kremowa, intensywna, gęsta, stosunkowo szybko opadająca pozostająca na „palec”.

Smakuje jak dobre, ciemne piwo. Na razie w skali 1-10 dajemy 6.





Informujemy, że powyższa ocena zawiera cechy subiektywnej.

Pozdrawiamy,
Michał i Marcin

:stout:

Krzysiu
31-05-2005, 20:41
Jedna prośba - więcej konkretów na temat smaku. Jest to najważniejszy czynnik decydujący o ocenie piwa, a wy potraktowaliście go krócej niż zapach.

mluk
31-05-2005, 21:28
Jedna prośba - więcej konkretów na temat smaku. Jest to najważniejszy czynnik decydujący o ocenie piwa, a wy potraktowaliście go krócej niż zapach.

Co fachowiec, to fachowiec. Nie popuści :)


Warka 2.

Goryczka porównywalna z większością ciemnych piw dostępnych na rynku. Wyczuwalny chmiel. Moim zdaniem czuć lekki (bardzo lekki) posmak miodu. W dalszym ciągu górują jednak drożdze. Gdyby nie liczyć ich smaku byłoby bardzo podobne do Belfasta.

Warka 3.

Zdecydowanie moniejsze od poprzednika. Duża dawka goryczki. Posmak miodu niewyczuwalny. Gorzkie, ale znośnie. Ciężko mi określić dokładnie smak tego piwa. To piwo porównałbym w smaku do Irish Berr z browaru z Olsztyna (jednak nasze trochę bardziej gorzkie). Podobnie jak w poprzednim przypadku bardzo czuć drożdże.

Kolejna degustacja prawdopodobnie za tydzień (najpóźniej za dwa). Gdyby brakowało jeszcze jakichś szczegółow proszę dopytywać. Postaram się odpowiedzieć.

PS. Przypominam, że ocena prowadzona jest przez prawdziwych amatorów i porównania do piw rynkowych mogą być na wyrost (choć wierzę, że nie są)...

Pozdrawiam,
Michał