PDA

Wersja pełna: : Kielecki Browar Pierwszomajowy


TowarzyszWieslaw
25-10-2005, 10:19
Witam.

Jakiś czas temu zaraziłem się tematem "Home made piwo" :)

Dwie pierwsze warki z gotowców browamatora (jasne i ciemne) już zostały skonsumowane.

Następne dwie, nastawione z udziałem kolegi Perfektusa robione z niechmielonych ekstraktów słodowych z zestawów "Zimowe mocne" i "Prawdziwe Ale" już dojrzewają od 3 i 2 tygodni.

Ale nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie skusili się na próbę organoleptyczną.

I stało się wczoraj.....

"Zimowe mocne" (może powinniśmy je nazwa akademickie bo nastawione 01-10-2005).

Otwieram butelkę i słyszymy przyjemne psyknięcie. Ocho gaz jest....

Czas na rozlew do szklaneczek. Piękny bursztynowy kolor. Gęsta piana. Dawno takiej nie widziałem na piwie.

Zapach przyjemny słodowy.

Smak bogaty, wyczuwalny alkohol, ale to w końcu piwo mocne około 6-7%. Goryczki w sam raz i mocny aromat chmielowy. Na języku utrzymuje si słodki posmak słodu.

Już teraz nam bardzo smakowało... aż strach pomyśleć co będzie potem....


Następnie na tapetę poszło "Prawdziwe Ale". Jasne lekkie piwko 12Blg. Leżakuje w butelkach dopiero od 10-10-2005, więc jest jeszcze bardzo młode (mam nadzieję że to nie podpada pod paragraf o pedofilli i wykorzystywaniu nieletnich :) )

Otwarcie butelki tylko lekkie psyk... chwila niepewności...
Rozlew do szkalnek, próba ... Wszystko wq smaku w porządku...

Nasze Panie stwierdziły " Lepsze niż to pierwsze". Faktycznie delikatniejsze w smaku aromatycznie chmielowe.

Tylko gazu tak jakoś niewiele... Ale nie wpadamy w panikę może jeszcze na krótko leżakuje, może to sprawa tylko tej butelki ?

Narazie czekamy :)


Reasumując.
Oba zestawy to całkiem nieźle skomponowane piwka.
Ekstrakty są niechmielone, więc sami musimy to zrobić. Ale daje to możliwość wpłynięcia na smak i dostosowania do własnych upodobań. Jak dla mnie to ilości zalecane w przepisie są w sam raz, chociaż czasem chciałoby się coś bardziej gorzkiego, ale to temat na kolejną warkę.


W planach mamy:

Pierwsze piwo z zacieraniem (zestaw śrutowany z BA).
a potem zobaczymy może pierwsze własnej kompozycji :)

TowarzyszWieslaw
10-11-2005, 10:04
Po udanych zakupach w BA. W odchudzonym portfelem i pełni entuzjazmu szykujemy się do kolejnej warki. Będzie to warka przełomowa (pierwsze zacieranie). Na ofiarę wybraliśmy ALT-a z zestawu browamatora, ale tylko ze względu na to że w piwnicy nie ma żadnego ciemnego piwa.

Słód dzięki uprzejmości kolegi Rozbora już zesrutowany. Czeka.
Pracę rozpoczynamy jutro za rana.

W związku z nową technologią musimy wykonać jescze trochę sprzętu. Przymierzamy się do urządzenia filtrującego z rurki miedzianej, oraz chłodnicy zanurzeniowej również miedzianej. Rurka o średnicy 8 mm już kupiona w ilości 12 metrów. Część na filtrator reszta zasili chłodnicę :).

Trzymajcie kciuki.
Wrażenia w warzenia wkrótce.

Twilight_Alehouse
10-11-2005, 10:31
Na ofiarę wybraliśmy ALT-a z zestawu browamatora, ale tylko ze względu na to że w piwnicy nie ma żadnego ciemnego piwa.
Nie spodziewajcie się, że ten Alt będzie jakoś szczególnie ciemny. Co najwyżej czerwonawy. Choć zapewne będzie dobry :)
Powodzenia.

TowarzyszWieslaw
10-11-2005, 10:47
W BA było opisane jako ciemne piwo :) ale nie jest to aż tak ważne.
Spodziewam się tego patrząc na składniki. Tylko troszke słodu czekoladowego i trochę karmelowego :)
Zawsze to nowy gatunek w piwnicy. Nowy smak. Szersze horyzonty. Wieksze pole do ekperymentów.

Potem na tapetę pójdą zestawy:

Koelsch (pszeniczne) i India Pale Ale czyli testujemy nowe smaki.
Potem chyba przyjdzie czas na własne kompozycje.

TowarzyszWieslaw
12-11-2005, 08:40
Wrażenia w warzenia wkrótce.

No i Alt już się pieni w fermentorze :)

Jak do tego doszło:

Miała to byc pierwsza warka z zacieraniem, więc byliśmy przejęci jak przed maturą ;)

10-11-2005 zacząłem przeglądać po raz kolejny teorie i upewniać sie że mamy zgromadzony cay potrzebny sprzęt. Już przecież święto. Nic nie kupimy. No tak niby wszystko jest, ale ten termometr taki jakiś mało dokładny (podziałka co dwa stopnie). Trzeba coś z tym zrobić. Kolega Rozbor to dopiero ma termometr. Elektroniczne pudełko z wyświetlaczem i czujnikiem montowanym do łyżki piwowarskiej. Jakie to praktyczne.

Długo sie nie namyślałem. Pognałem do sklepu elektronicznego. Tam znalazłem zestaw do samodzielnego montażu "termometr z wyświetlaczem LED". Cena około 40 zł (cóż, ale to inwestycja na lata). Do tego dokupiłem obudowę trochę przewodu (do czujnika) i koszulkę termokurczliwą (w końcu czujnik będzie w wodzie musi być szczelny).
Wieczorem zabrałem sie za pracę. Trzeba te puzzle sklecic w jedną całość. Parę chwil z lutownicą (z moim brakiem doświadczenia jakieś 45 - 60 minut) i wszystkie elementy na miejscu. Test. I podłączam zasilanie. O dziwo coś zadziałało :) tylko wg termometru temperatura w pokoju to 35 stopni. Chyba wymaga nieco kalibracji. przygotowałem stanowisko do kalibracji miska z topniejącym lodem (wzorec zera) i czajnik bezprzewodowy z wrzątkiem (wzorzec 100 stopni). Wkładam czujnik do wody z lodem a termometr pokazuje -35 stopni. chwila regulacji i juz jest zero. Teraz do wrzątku na termometrze 120 stopni. i tak po pięciu próbach wydaje się być w porządku. Przy okazji okazało sie że pod lewą pachą mam 37,5 stopnia a pod prawą tylko 37 :).

O godzinie 02:00 misja zakończyła się sukcesem teremometr gotowy do działania.

Skoro świt o 08:00 zjawia się Perfektus. Zastał mnie jeszcze w pidżamce (myślałem że jak zykle spóźni się z 15 minut).

Zabraliśmy sie do pracy.

Wstawiliśmy 20 l wody w garnek i czekamy aż osiągnie 68 stopni.

W tym czasie trzeba zmajstrowac coś do filtrowania.
(aby nie przedłużać postu, w następnym odcinku)

TowarzyszWieslaw
12-11-2005, 09:48
Woda już się grzeje. Można poeksperymentować z mocą gazu i szybkością grzania.

Czas w międzyczasie wykonać sprzęt filtrujący. Będzie to filtrator z rurki miedzianej fi 8mm potrzeba około 1,5 m. Znaleźliśmy garnek o odpowiedniej średnicy około 1/2 srednicy garnka warzelnego. Owinęliśmy go rurką tworząc pierścień a pozostałą część rurki wyprowadziliśmy prostopadle do pierścienia i zagięliśmy o 180 stopni tworząc podkowę. Do końca rurki podłączyliśmy wężyk igielitowy z zaciskiem do regulacji przepływu brzeczki.
Zgodnie z radą Naczelnika nacięcia na rurce wykonaliśmy od spodu niejwięcej co 1 cm.

Całość zajęła około 30 min.

W międzyczasie wsypaliśmy do podgrzanej wody (temp. 68 stopni) ześrutowany słód i rozpoczęliśmy zacieranie. Temperatura spadła do 64 stopni. W temperaturze 62 - 65 stopni zacier pauzował 45 minut. Od czasu do czasu zamieszany i podgrzany.

A my w przerwach miedzy mieszaniem zabraliśmy się na wykonanie chłodnicy. Zużyliśmy na nią około 8,5 m rurki miedzianej fi 8mm. Nawinięcie na garnek nie było problemem (jak to dobrze kupić miękką rurkę :)). Do tego dwa wężyki, doprowadzający i odbierający wodę i gotowe. Czuję się prawie jak Adam Słodowy :).

W przyszedł wrzeszcie czas na podrzenie do 72-75 stopni i drugą przerwę. W tej temperaturze zacier przebywał około 15 - 20 do negatywnej próby jodowej.

Przyszedł czas na filtrację rura filtracyjna powędrowała do garnka z zacierem. 15 na ułozenie złoża filtracyjnego i zasysam. Spłynęło około 3 - 4 litru lekko mętnego ekstraktu. Wróciło do gara. dalej leci klarowny roztwór. podoba nam się to co widzimy.

Czekamy. Jeszcze tylko wysładzanie czyli 5l wody o temperaturze 80 stopni (teraz wiemy że można było dać 7 litrów to nie trzeba by rozcieńczać po chmieleniu.

Chmielenie już było proste 60 min. Tylko chmiel gorzyczkowy od piętej minuty gotowania.

Przyszła pora na wypróbowanie chłodnicy. Sprawdziła się brzeczka schłodzona w ciągu 15 - 20 minut do temperatury 22 stopnie.

Teraz tylko drożdze i czekamy.

Fajne jest to warzenie. Coraz bardziej mi sie podoba.

TowarzyszWieslaw
22-11-2005, 08:04
Robiony z zestawu BA.
W składzie:
4,7 kg słodu pilzneńskiego
0,5 kg słodu pszenicznego
chmiel 60g granulatu nazwy nie pomnę kończyła się na Spalt Select albo Select Spalt.

Drożdze SafBrew S-33.

Zacieranie:

Zasyp do wody o temp 43 stopnie. W ciągu 30 minut doprowadzone do 66 stopni. W tej temperaturze przerwa 30 min. Ogrzenie do 70 stopni przerwa około 15 min. (do negatywnej próby jodowej). Ogrzanie do 78 stopni i do filtracji.

Gotowanie 70 min, chmiel 35g od 10 minuty gotowania, a reszta (25g) 10 minut przed końcem.

Fermentacja w tempetraturze 16 -17 stopni.

Już zaczynaliśmy się martwić że nie ruszą drożdze, ale po około 48 godzinach od zadania na powierzchni zaczęły sie pojawiać pojedyncze kłębki piany. Już trochę spokojniejsi czekamy na więcej :)

TowarzyszWieslaw
22-11-2005, 08:08
W sobotę Alt powędrował na cichą fermentację.
Zapach fajny.
Smak ... bardzo dziwny. Niby piwopodobny, gorycxzkowy z wyraźnym posmakiem orzechowym.

Nie wiem czy tak powinno być, to pierwszy Alt w mojej karierze i do tego pierwsze zacieranie. Zabutelkujemy i zobaczymy co z niego wyjdzie...

TowarzyszWieslaw
23-11-2005, 07:47
Robiony z zestawu BA.
W składzie:
4,7 kg słodu pilzneńskiego
0,5 kg słodu pszenicznego
chmiel 60g granulatu nazwy nie pomnę kończyła się na Spalt Select albo Select Spalt.



Oczywiście z pamięci pomyliłem skład :)

powinno być:

- słód pilzneński 3,7 kg
- słód pszeniczny Weyermann 0,5 kg
- chmiel Hallertau Spalt Select 60 g (granulat)
- drożdże Safbrew S-33 10g

Marcin_wc
23-11-2005, 21:21
Potem na tapetę pójdą zestawy:

Koelsch (pszeniczne) .

To raczej nie jest piwo przeniczne.

Marcin_wc
23-11-2005, 21:27
Już zaczynaliśmy się martwić że nie ruszą drożdze, ale po około 48 godzinach od zadania na powierzchni zaczęły sie pojawiać pojedyncze kłębki piany. Już trochę spokojniejsi czekamy na więcej :)

A robiłeś starter, bo nic o tym nie piszesz?

Krzysiu
23-11-2005, 23:44
To raczej nie jest piwo przeniczne.
FJCP nazwałbym je nawet "ortograficzne"!

TowarzyszWieslaw
24-11-2005, 07:10
To raczej nie jest piwo przeniczne.

Może za bardzo uprościłem. Chodziło mi o piwo z dodatkiem słodu pszenicznego. Co prawda niewielkim ale zawsze :)

A za ortografa wszystkich przepraszam. Za karę napiszę ten wyraz 100 razy w celu utrwalenia pisowni:


pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,
pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne, pszeniczne,

W wasze :stout:

TowarzyszWieslaw
24-11-2005, 07:15
A robiłeś starter, bo nic o tym nie piszesz?

Tylko zrehydrowaliśmy drożdze w wodzie około 28 stopni przez 20 minut, a potem do fermentora.
Trochę długo to trwało, ale drożdze ruszyly i teraz piana sięga 8 cm ponad poziom brzeczki :).

Nauka na przyszłość: Chyba trzeba bardziej rozruszać drożdze. Może wystudzić trochę brzeczki podczas chmielenia i zrehydratować drożdze w tej brzeczce tworząc starter ? i potrzymać je w ten nieco dłużej niż 15 minut ?

rozbor
24-11-2005, 09:41
...Nauka na przyszłość: Chyba trzeba bardziej rozruszać drożdze. Może wystudzić trochę brzeczki podczas chmielenia i zrehydratować drożdze w tej brzeczce tworząc starter ? i potrzymać je w ten nieco dłużej niż 15 minut ?
Ja właśnie tak robię, podczas filtrowania odbieram trochę brzeczki, rozcieńczm pół na pół wodą, zagotowuję, po ostudzeniu napowietrzam przelewając kilka razy z wysoka i wsypuję drożdże.
Zanim skończę filtrowanie, warzenie i studzenie całości drożdże "ruszają".

TowarzyszWieslaw
30-11-2005, 07:18
Piana juz całkiem opadła, więc Koelsch w poniedziałek powędrował na cichą.

Przy okazji próbowałem smakuje całkiem przyzwoicie, choć inaczej nie cokolwiek co piłem do tej pory :)

Czy to piwko się sklaruje czy powinno pozostać takie mętne ?

TowarzyszWieslaw
11-12-2005, 08:28
I w sobotę Koelsch powędrował do butelek. Dodałem 150g cukru na 19 litrów piwa.
Teraz postoi 2 dni w domu, a potem poszukam mu chłodniejszego miejsca.

W instrukcji proponują dojrzewanie w 10 stopniach.

Sprawdzę w piwniczce.

Tylko czy jeśli temperatura tam jest niższa niż 10 stopni, to czy może on tam dojrzewać ?

Ile może być minimalna temperatura, żeby piwko sie nagazowało i dobrze dojrzało ?
Było robione na drożdzach górnej fermentacji (SafBrew S-33)
Czy przy niższej temperaturze wydłuża się czas leżakowania ?

TowarzyszWieslaw
11-12-2005, 08:40
Z zestawu BA.

Skład:

- słód Pale Ale Weyermann 4,4 kg
- słód Caraamber ® 0,3 kg
- chmiel Marynka 50 g (granulat)
- chmiel Challenger 20 g (granulat)
- chmiel Fuggles 30 g (granulat)
- drożdże górnej fermentacji Safale S-04 11,5 g
- gips piwowarski 10 g
- wskazówki do warzenia.

Zacieranie infuzyjne: 63 stopnie 50 minut - w rzeczywistości około 65 stopni (mój termometr za mało pokazuje :( . Chyba został źle skalibrowany, muszę powtórzyć kalibrację)
72 stopnie do negatywnej próby jodowej.

Nowości w karierze:

1. Po raz pierwszy w warce użyliśmy chmielu w szyszkach (w składzie piszą że jest w granulacie, a tu w pudełku był w szyszkach). Znacznie lepiej pachnie i mniej wychodzi z siateczki :)

2. Zgodnie z przepisem część chmielu zadaje się podczas fermentacji cichej. nigdy wcześniej nic nie wrzucliśmy do fermentacji. Tym razem wygotowaliśmy siateczkę wsypaliśmy granulat i chlup do fermentora :)

Piwko zapowiada się całkiem fajne mocno chmielowe :)

TowarzyszWieslaw
01-02-2006, 14:55
Czas uzupełnić zaległości :)

India Pale Ale przed świętami przelaliśmy do butelek z 150g cukru.
Odleżało swoje i już nadaje sie do picia :)

Wyszło z tego bardzo aromatyczne piwko o głębokiej dość ciemnej czerwono- brunatnej barwie.

Wyraźne aromaty chmielowe. Bukiet lekko kwiatowy. Dobre.

TowarzyszWieslaw
01-02-2006, 15:01
W sobotę Alt powędrował na cichą fermentację.
Zapach fajny.
Smak ... bardzo dziwny. Niby piwopodobny, gorycxzkowy z wyraźnym posmakiem orzechowym.

Nie wiem czy tak powinno być, to pierwszy Alt w mojej karierze i do tego pierwsze zacieranie. Zabutelkujemy i zobaczymy co z niego wyjdzie...

Już wiem co z tego wyszło.

Alt odstał trochę w butelkach i zupełnie się zmienił. Nie wiem czy na lepsze :(
Prawie całkowicie stracił swój orzechowy posmak. Teraz jest jakby uboższy w smaku, trochę palony i trochę gorzki.
Jeśli tak powinien smakować Alt to nie wejdzie on do mojego stałego repertuaru :)

TowarzyszWieslaw
01-02-2006, 15:09
I w sobotę Koelsch powędrował do butelek. Dodałem 150g cukru na 19 litrów piwa.
Teraz postoi 2 dni w domu, a potem poszukam mu chłodniejszego miejsca.

W instrukcji proponują dojrzewanie w 10 stopniach.

Sprawdzę w piwniczce.

Tylko czy jeśli temperatura tam jest niższa niż 10 stopni, to czy może on tam dojrzewać ?



W piwniczce mam jednak za zimno :( Koelsch pozostał w domu. Jednak w kuchni przy wyłączonym ogrzewaniu jest 12 - 13 stopni. Więc znośnie.

Obecnie Koelsch przeszedł do fazy konsumpcyjnej :)

Jest to całkiem przyjemne piwo.
Bardzo jasne, lekkie i orzeźwiające. Muszę uważyć takie na lato.

Mimo małego dodatku słodu pszenicznego, wyraźnie zaznaczają się posmaki pszeniczne. Nie przypuszczałem że przy tej ilości będzie je tak wyraźnie czuć. Jedyne co mi się nie podoba to bardzo słaba piana. Mimo dobrego nagazowania piana po wlaniu do szklanki dość niska i znika bardzo szybko. W smaku i zapachu nie ma żadnych niepokojących oznak więc może tak ma być ? A może przejdzie mu z wiekiem :)

To piwo wejdzie chyba na stałe do mojej piwniczki.

TowarzyszWieslaw
13-03-2006, 06:21
Po dłuższej przerwie. Mikrobrowar znowu rzucz się w wir warzenia.
Tym razem pszeniczne z zestawu BA.

Skład zestawu Pszeniczne (Hefe-Weizen):

- słód pszeniczny Weyermann 2,5 kg,
- słód pilzneński 1,6 kg,
- słód Weyermann Carahell®, 0,2 kg,
- chmiel aromatyczny Lubelski 50 g (granulat), (zużywa sie około 35 g)
- drożdże suche do piwa pszenicznego 10 g, (niestety nie opisane co to za szczep)

Zacieranie infuzyjne w 15 litrach wody:

10 min w 47 stopniach
15 min w 53 stopniach
30 min w 63 stopniach
i 45 min w 72 stopnich (do negetywnej próby jodowej)
podgrzane do 78 stopni i do filtracji.

Wysładzanie 12 litrów wody 80 stopni.

Chmielenie: (gotowanie 80 minut)

10g od 10 minuty gotowania
15g od 50 minuty
i 10 g od 75 minuty (5 minut przed końcem).

Wyszło 19 litrów brzeczki o gęstości 12,5 Blg.

TowarzyszWieslaw
20-03-2006, 07:32
Znowu ruszamy do akcji.
Tym razem Porter 12Blg z zestawu BA

Skład:

- słód pilznenski 3,6 kg,
- słód karmelowy ciemny 0,2 kg,
- słód barwiacy 0,2 kg,
- chmiel goryczkowy Marynka 25g (granulat),
- chmiel aromatyczny Lubelski 20g (granulat),
- drożdże Safale S-04

Zacieranie infuzyjne w 15 litrach wody w stałej temperaturze 67 stopni do negatywnej próby jodowej i podgranie do 77 stopni.
Słód barwiący dodany po podgrzaniu. Przerwa 10 minut (na złapanie koloru) i filtracja.

Wysładzanie do objętości 22 litry czyli około 12 litrów wody.

Chmielenie:

gotowanie 70 minut. Chmiel goryczkowy od początku gotowania
aromatyczny 15 minut przed końcem.

Wyszło 20 litrów brzeczki 12 Blg, czyli dokładnie tyle ile w przepisie :)

TowarzyszWieslaw
20-03-2006, 07:35
no i 18 marca pszeniczne zostało przelane na cichą fermentacje :)
Gęstość piwa 5 Blg. W smaku całkiem przyjemne charakterystyczne :)

TowarzyszWieslaw
27-03-2006, 06:21
W sobotę 25 marca porter miał 4 Blg i powędrował na cichą fermentację.

TowarzyszWieslaw
04-04-2006, 06:30
Niedziela 2 kwietnia, czas zabrać się za świąteczne porządki :)
Pszeniczniak po 2 tygodniach fermentacji cichej powędrował do butelek w dodatkiem 200g glukozy. Gęstość między 4 a 5 Blg.

TowarzyszWieslaw
10-04-2006, 07:33
8 kwietnia (sobota) porter został zabutelkowany z dodatkiem 160 g cukru.

TowarzyszWieslaw
19-05-2006, 10:16
Nastawione 23.04.2006

Skład dokładnie jak poprzednio.
Niestety drożdze rónież :(

za to fermentacja burzliwa w 18 stopniach przez tydzień i fermentacja cicha 2 tygodnie w temperaturze 14 stopni.
Wczoraj poszło do butelek. wyszło 40 butelek 0,5 l. Teraz będxzie leżakować 6 tygodni w temperaturze 14 stopni

TowarzyszWieslaw
19-05-2006, 10:23
Stout z zestawu z BA:

skład:

- słód Pale Ale Weyermann 3,2 kg,
- słód karmelowy ciemny 0,3 kg,
- słód Carafa® Typ I 0,2 kg,
- jęczmień palony (roasted barley) Weyermann 0,3 kg,
- płatki owsiane błyskawiczne 0,5 kg,
- chmiel goryczkowy Marynka 25 g (granulat),
- drożdże Safale S-04 11,5 g,


zacieranie:

płatki owsiane i słód jasny w 67 stopniach około 45 minut (do negatywnej próby jodowej)
dodane słód ciemny i palony jęczmień podgrzane do 72 stopni przerwa 10 minut.
ogrzane do 76 stopni i filtracja.

Chmielenie 60 minut.
15g chmielu od 5 minuty i 10g chmielu od 40 minuty.

Fermentacja w 20 stopniach.

kolomar
19-05-2006, 14:52
Stout z zestawu z BA:

skład:

- słód Pale Ale Weyermann 3,2 kg,
- słód karmelowy ciemny 0,3 kg,
- słód Carafa® Typ I 0,2 kg,
- jęczmień palony (roasted barley) Weyermann 0,3 kg,
- płatki owsiane błyskawiczne 0,5 kg,
- chmiel goryczkowy Marynka 25 g (granulat),
- drożdże Safale S-04 11,5 g,



Jesteś pewien, że to ten Stout? Bo mnie się wydaje, że razem kupowaliśmy ten, który był jeden dzień w promocji w BA a to był klasyczny Stout, który miał taki skład:

Skład zestawu STOUT:
- słód Pale Ale Weyermann 3,2 kg,
- słód Carafa® Typ II 0,1 kg,
- jęczmień palony (roasted barley) Weyermann 0,3 kg,
- płatki jęczmienne błyskawiczne 0,5 kg,
- chmiel goryczkowy Marynka 25 g (granulat),
- drożdże Safale S-04 11,5g,

zacieranie i chmielenie w obu przypadkach takie samo :D

TowarzyszWieslaw
19-05-2006, 14:55
Jesteś pewien, że to ten Stout? Bo mnie się wydaje, że razem kupowaliśmy ten, który był jeden dzień w promocji w BA a to był klasyczny Stout, który miał taki skład:


Faktycznie pomyliłem opisy.
Zmyliły mnie płatki.

Jest to oczywiście "zwykły" stout z płatkami jeczmiennymi.

Skład jak podał Kolomar.

TowarzyszWieslaw
26-05-2006, 06:22
Teraz będxzie leżakować 6 tygodni w temperaturze 14 stopni

jakoś nie moe się zebrać żeby je przenieść do piwniczki, więc leżakuje juz tydzień w 20 stopniach :). ALe dziś je zabiorę.

TowarzyszWieslaw
29-05-2006, 08:42
- słód pszeniczny Weyermann 2,5 kg,
- słód pilzneński 1,6 kg,
- słód Weyermann Carahell®, 0,2 kg,
- chmiel aromatyczny Lubelski 50 g (granulat), (zużywa sie około 35 g)
- drożdże suche do piwa pszenicznego 10 g, (niestety nie opisane co to za szczep)

Zacieranie infuzyjne w 15 litrach wody:

10 min w 47 stopniach
15 min w 53 stopniach
30 min w 63 stopniach
i 45 min w 72 stopnich (do negetywnej próby jodowej)
podgrzane do 78 stopni i do filtracji.

Wysładzanie 12 litrów wody 80 stopni.

Chmielenie: (gotowanie 80 minut)

10g od 10 minuty gotowania
15g od 50 minuty
i 10 g od 75 minuty (5 minut przed końcem).

TowarzyszWieslaw
29-05-2006, 08:55
No i zawcześnie mi się kliknęło...


Powtrówka z pszenicznego. Tym razem nie z zestawu.

Skład
- słód pszeniczny Weyermann 2,5 kg,
- słód pilzneński 2,1 kg,
- słód karmelowy jasny 0,2 kg,
- chmiel aromatyczny Lubelski 15 g (granulat) i 30g szyszka
- drożdze miały być pszeniczne z poprzedniej warki, ale nie nadawały sie do użytku więc awaryjnie poszły S-33.

Zacieranie infuzyjne w 15 litrach wody:

10 min w 45 stopniach
15 min w 53 stopniach
30 min w 63 stopniach
w 72 stopnich (do negetywnej próby jodowej) zajęło to okolo 1,5 godziny
podgrzane do 78 stopni i do filtracji.

Odebrałem 1,5 litra brzeczki przedniej o gęstości 23 BLG. Odparowałem do objętości 1 litra i zapasteryzowałem w słoiku. Powstały ekstrakt posłuży do nagazowania piwa w butelkach zamiast cukru.

Wysładzanie 12 litrów wody 80 stopni.

Chmielenie: (gotowanie 80 minut)

15g granulatu od 10 minuty gotowania
15g szyszek od 50 minuty
15 g szyszek od 75 minuty (5 minut przed końcem).

Ekstrakt brzeczki nastawnej 13 BLG.

TowarzyszWieslaw
07-06-2006, 07:46
05-06-2006 Przetoczyłem młode piwko do drugiego fermentora na cicha fermentację.
Przy okazji zmierzyłem BLG wyszło 5. Czyli odfermentowało niezbyt głęboko, ale wcale mi to nie przeszkadza :)

TowarzyszWieslaw
29-06-2006, 06:39
Po długiej fermentacji cichej :) spowodowanej brakiem czasu. 25-06-2006 Stout powędrował do butelek z dodatkiem 160g cukru. Wyszło 17 butelek 0,5 l i 6 butelek 0,33l. Zapowiada się całkiem fajnie.

TowarzyszWieslaw
29-06-2006, 06:48
Coś mi się nie podoba ten pszeniczniak. 25-06-2006 po 4 tygodniach cichej postanowiłem go zabutelkować. Przestawiłem fermentor na stół i otworzyłem żeby zdekantować piwo do drugiego. I tu zdziwienie na piwie jest piana, a piwo jest mętne. Zapach w sumie w porządku, ale BLG 3,5 a po burzliwej było 5 BLG. W smaku tak jakby lekko kwaskowe. Chyba coś złego dzieje się z tym piwkiem :(
Postanowiłem jednak zaryzykować i zabutelkować dodałem wcześniej przygotowany ekstrakt słodowy i do butelek. Teraz z niecierpliwością czekam co z tego wyjdzie. Każdemu kiedyś wychodzi kwasiżur...

kolomar
29-06-2006, 07:31
Po długiej fermentacji cichej :) spowodowanej brakiem czasu. 25-06-2006 Stout powędrował do butelek z dodatkiem 160g cukru. Wyszło 17 butelek 0,5 l i 6 butelek 0,33l. Zapowiada się całkiem fajnie.

Coś mi się nie chce wierzyć w to, że wyszło tylko tyle butelek...

A za pszeniczniaka trzymam kciuki :stout:

TowarzyszWieslaw
29-06-2006, 07:35
Coś mi się nie chce wierzyć w to, że wyszło tylko tyle butelek...


Ups... pomyłka. Powinno być 37 x 0,5l i 6 x 0,33l

TowarzyszWieslaw
21-08-2006, 09:32
Coś mi się nie podoba ten pszeniczniak. 25-06-2006 po 4 tygodniach cichej postanowiłem go zabutelkować. Przestawiłem fermentor na stół i otworzyłem żeby zdekantować piwo do drugiego. I tu zdziwienie na piwie jest piana, a piwo jest mętne. Zapach w sumie w porządku, ale BLG 3,5 a po burzliwej było 5 BLG. W smaku tak jakby lekko kwaskowe. Chyba coś złego dzieje się z tym piwkiem :(
Postanowiłem jednak zaryzykować i zabutelkować dodałem wcześniej przygotowany ekstrakt słodowy i do butelek. Teraz z niecierpliwością czekam co z tego wyjdzie. Każdemu kiedyś wychodzi kwasiżur...

Poczekałem i okazuje się ze piwko jest całkiem sympatyczne i daje się pić. Nie widać żadnych oznak zepsucia :):stout: :stout:
Jednak chyba mam szczęście

TowarzyszWieslaw
05-09-2006, 12:02
Po zakupieniu książki z recepturami szanownych forumowiczów i nie tylko w BA.
Postanowiłem uwarzyć Witbier.
Przepis książkowy z braku składników trochę zmodyfikowałem:

Zamiast płatków pszennych błyskawicznych dodałem słodu monachijskiego w tej samej ilości.
a zamiast ześrutoiwanej pszenicy słód pszeniczny.
No i tartą skórkę z pomarańczową (niestety nie curacao)

Reszta zgodnie z instrukcją.
Buyły problemy z uzyskaniem negatywnej próby. Pewnie to przez dodatek mąki. po 3 godzinach w 66 stopnia cały czas pozytywna.
Dopiero po 45 minutach w 73 stopniach się udało :)
filtracja przebiegało bardzo wolno i dwukrotnie się przytkała.

Poza tym wszystko w porządku. Wyszło 25 litrów 12BLG i odfermentowało po burzliwej do 3 Blg. Aktualnie jeszcze tydzień na cichej .

TowarzyszWieslaw
05-09-2006, 12:08
Skład:
4 kg monachijskiego
1 kg pilzneńskiego
0,2 kg caraaroma
0,2 kg caraPils
0,2 kg karmelowego jasnego

Zacieranie 64 / 30min i 72/ 45min (do negatywnej próby)

Filtracja szybka, bez problemów.

Lezakuje na cichej jeszcze przez tydzien.

huanghua
05-09-2006, 12:32
A jakimiś drożdżami to zadałeś ;) :rolleyes: :p ? Czy poszło "spontanicznie"?

TowarzyszWieslaw
05-09-2006, 12:35
A jakimiś drożdżami to zadałeś ;) :rolleyes: :p ? Czy poszło "spontanicznie"?
Drożdze oczywiście dałem :)
Były to US-56.

i chmiel też dałem ;) tylko dokładnie ile napiszę jutro, bo muszę sięgnąc do notatek.

gobong
05-09-2006, 14:50
Drożdże te daja smak piwu chyba bardziej zblizony do tego uzyskiwanego za pomocą drozdzy dolnej fermentacji. Mało w nich smaczków zarezerwowanych dla innych drożdzy górnej fermentacji. więc naprawde "eksperymentalne ale". Patrząc na sklad zasypu piwo powinno byc jednak bardzo smaczne. Ja osobiscie bardzo polecam te drożdze dla tych, ktorym czasami przeszkadza zbyt owocowy posmak piw dolnej fermentacji.

gobong
05-09-2006, 14:52
Chodzilo o owocowy posmak drożdzy górnej fermentacji oczywiscie

TowarzyszWieslaw
07-09-2006, 06:49
Drożdże te daja smak piwu chyba bardziej zblizony do tego uzyskiwanego za pomocą drozdzy dolnej fermentacji. Mało w nich smaczków zarezerwowanych dla innych drożdzy górnej fermentacji. więc naprawde "eksperymentalne ale".

Własnie dlatego jest "eksperymentalne" dodatkowo fermentowane w 18 stopniach, żeby dodatkowo ograniczyć "owoce". Taki był plan żeby je ograniczyć do minimum i dażyć w kierunku smaków dolnej fermentacji, bo póki co na lodówjkę nie mam miejsca, a różnorodność w piwniczce bardzo cenię :)

TowarzyszWieslaw
08-09-2006, 07:19
Tak dla uzupełnienia:
eksperymentalne Ale (chyba zmieni nazwę na "ExperymentAle" :)

Drożdze US-56
Chmielenie:
30 g szyszek Marynki na 60 minut
15 g szyszek Lubelskiego na 15 minut
10 g szyszek Lubelskiego na 10 minut

Wyszło 26 litrów o gęstości 12 BLG i jeden litrowy słoik koncentratu niechmielonego o BLG 22 (do użycia przy butelkowaniu).

Odfermentowało do 3,5 BLG

TowarzyszWieslaw
28-11-2006, 07:18
Aktualnie jeszcze tydzień na cichej .

Piwko już dawno w butelkach :)
Ostatnio odbyła się degustacja. W smaku dominuje kolendra, ciężko doszukać się aromatu skórki pomarańczowej.
Piwko jest jaśniutkie i bardzo orzeźwiające.

TowarzyszWieslaw
28-11-2006, 07:22
Czas chyba trochę uaktualnić historię choroby :)

Warka 11. Według przepisu "Kot domowy" z jedną modyfikacją. DOdałem 0,2 kg CaraAroma.
fermentował na drożdżach US-56
Obecnie dojrzewa w butelkach już od miesiąca.

TowarzyszWieslaw
28-11-2006, 07:37
Warzenie 12-11-2006. Dla uczczenia Dnia Niepodległości.
Skład:
5 kg słodu pilzneńskiego
0,2 kg słodu karmelowego jasnego

35 g chmielu goryczkowego Marynki
35 g chmielu aromatycznego Lubelskiego

Zacieranie w temperaturze 66 stopni do negatywnej próby jodowej około 100 minut.

Chmielenie 60 minut
chmiel goryczkowy na 60 minut
20 g aromatycznego na 15 minut przed końcem
15 g aromatycznego na 5 minut przed końcem

Piwo po burzliwej odfermentowało do 2 BLG (po raz pierwszy mam tak duży spadek gęstości).

Na tym piwie i poprzednim przeprowadziłem naukę odzysku drożdży.
W Experymentalnego Ale zebrałem do słoika drożdże i po kilkukrotnym przepłukaniu schowałem do lodówki. w dniu warzenia rano przygotowałem 0,5 litra wody z cukrem (8BLG) i dodałem do drożdży wyjętych z lodówki (oczywiście najpierw pozwoliłem im ogrzać się do temperatury pokojowej). Sprawdziłem, pachniały ładnie i nie było oznak zepsucia. Drożdże leżały w lodówce 1,5 miesiąca. Ruszyły po paru godzinach :)
Jednak nie odważyłem się wlać ich do fermentora pełnego brzeczki. Odlałem sobie do mniejszej butli 3 litry brzeczki i zaszczepiłem ją drożdżami z odzysku.
Do pozostałych dodałem wystartowane US-56 z nowej paczki.

Będę teraz mógł porównać efekty :) fermentują w tych samych warunkach, na tej samej brzeczce i tym samym szczepie drożdży. Jedyna różnica to odzysk jednej porcji drożdży.

TowarzyszWieslaw
11-02-2007, 07:18
28-12-2006 piwko powedrowało do butelek. Już nadaje sie do picia. Znaczących różnić międzypiwem na drożdzach z odzysku, a tym zrobionym na nowych drożdzach z torebki nie zauważyłwm.

TowarzyszWieslaw
11-02-2007, 07:23
W związku ze sprzyjającymi temperaturami i chwilą wolnego czasu w grudniu powstała kolejna odsłona koelscha. skład i zacieranie jak tak samo jak w warce nr 6. To piwko wyjątkowo mi posmakowało.

TowarzyszWieslaw
11-02-2007, 07:34
Kolejny eksperyment.

Skład:
4 kg słód pilzneński
0,1 kg słód CaraPils
0,5 kg mąka kukurydziana

35 g chmielu goryczkowego "Marynka"
35 g chmielu aromatycznego "Lubelskiego"

Zacieranie:

Do wody (7 litrów) o temperaturze 85 stopni wsypałem mąkę kukurydziana w celu skleikowania. I to był błąd :) zrobiły się wielkie klusk których ni jak nie dało się rozmieszać. Trzeba było użyć miksera z rozdrabniaczem na końcu.
Po wielkich bojach zrobił się dość gęsty kleik kukurydziany. Teraz zastanawiam się czy nie lepiej było wziąć kasz kukurydzianą błyskawiczną.
Do kleiku dodałem 8 litrów wody i otrzymałem rzadki kleik o temperaturze 67 stopni.
Dodałem cały słód i zacierałem z dwoma przerwami:

65 stopni przez 30 minut
72 stopnie do negatywnej próby jodowej. zeszło około 1,5 godziny

filtrowanie przebiegło dość sprawnie, cały sekret polega na tym zeby przed wysładzaniem nie zbiło się młóto, bo mąka pozatyka wszystko szczelnie i trzeba wszystko rozmieszać i stabilizoać złoże od początku .

chmielenie:
35g Marynki na 45
20g Lubelskiego na 15 minut
15g Lubelskiego na 5 minut.

Obecnie na fementacji cichej czeka na przelanie do butelek.

Krzysiu
11-02-2007, 07:41
Do wody (7 litrów) o temperaturze 85 stopni wsypałem mąkę kukurydziana w celu skleikowania. I to był błąd...
Najlepiej rozmieszać mąkę na sucho ze śrutą słodową, nie będzie żadnego problemu z "kluchowaniem". Mąki kukurydzianej nie trzeba kleikować. Ulega rozłożeniu bez pozostałości stałych, więc nie utrudnia w żaden sposób filtracji.

Ja używam mąki "Vitacorn", jet bardzo dobrej jakości i odtłuszczona.

TowarzyszWieslaw
12-02-2007, 07:02
Najlepiej rozmieszać mąkę na sucho ze śrutą słodową, nie będzie żadnego problemu z "kluchowaniem". Mąki kukurydzianej nie trzeba kleikować. Ulega rozłożeniu bez pozostałości stałych, więc nie utrudnia w żaden sposób filtracji.

Dzięki za radę. Będę miał to na uwadze podczas kolejnych eksperymentów.

Adam5
12-02-2007, 12:27
Czy możesz napisać jakie Blg uzyskałeś z tego zasypu i jakich użyłeś drożdży?
:stout: Pozdrawiam Adam.

TowarzyszWieslaw
12-02-2007, 12:30
Czy możesz napisać jakie Blg uzyskałeś z tego zasypu i jakich użyłeś drożdży?
:stout: Pozdrawiam Adam.
Sprawdzę w domu. Odpowiem jutro.

TowarzyszWieslaw
10-03-2007, 13:38
Czy możesz napisać jakie Blg uzyskałeś z tego zasypu i jakich użyłeś drożdży?
:stout: Pozdrawiam Adam.
Przepraszam że to tak długo trwało. Ciągle brak czasu.

Skład piwa:
4kg słodu pilzneńskiego
0,2 kg Cara-Pils
0,5 kg mąki kukurydzianej

i wyszło w tego 23 litry 12,5 BLG.

Pozdrawiam

Adam5
10-03-2007, 18:13
A już myślałem że się kolega o coś obraził.
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
:stout: Zdrówko kolegi.

TowarzyszWieslaw
13-07-2007, 13:41
Data warzenia: 16-06-2007
Skład :
słód pszeniczny 2,5 kg
słód pilzneński 2 kg
słód karmelowy jasny 0,2 kg
słód CaraPlis 0,1 kg

Zacieranie:

przerwa ferulikowa 20 minut
I przerwa 30 minut
II przewa do negatywnej próby jodowej

chmiel goryczkowy 10 g na 30 minut
chmiel aromatyczny 20 g na 10 minut

Drożdze Blanche zakupione w WESIE

Nazstaw 13 blg po cichej odfermetował do 4,5 Blg.
Zabutelkowany 12-07-2007

TowarzyszWieslaw
07-01-2008, 21:46
Data: 24-06-2007
Skład:
1,7 kg słód pszeniczny jasny
1 kg słód pszeniczny ciemny
3 kg słód pilzneński
0,1 kg słód karmelowy jasny
0,05 kg słód czekoladowy

Chmiel jak w warce 15.
Zacieranie jak w warce 15. słód czekoladowy dodany po ostatniej przerwie, bezpośrednio przez filtrowaniem.

Niestety nie było mi dane spróbować tego piwa. Podczas fermentacji cichej złamała się noga w szafce i cały fermentor spadł na podłogę. Czarna fala tsunami zalała kuchnie. Po piwku zostało tylko sprzątanie kuchni :(. Wnioski na przyszłość. Fermentory z zawartością stawiać tylko na podłodze :)

TowarzyszWieslaw
07-01-2008, 21:48
Piwko już w pełni dojrzałe. W smaku zaskakuje aromatem truskawek :)
Truskawki wyczuwa się też w smaku. Jest słodkie.

TowarzyszWieslaw
07-01-2008, 21:51
Piwko wyszło wyśmienite więc trzeba je powtórzyć.
Skład i zacieranie jak w warce 11.

Obecnie piwko leżakuje sobie w butelkach.

TowarzyszWieslaw
24-11-2008, 09:14
No i .... pierwsze piwo po przeprowadzce do Krakowa :)
I od razu sprzątanie w magazynie. Trzeba zużyć stary słód.

Skład:

Słód pilzneśnski 1,8 kg
Słód monachijski 1,2 kg
CaraAmber 0,5 kg
CaraAroma 0,2 kg
miód wielokwiatowy 1,3 kg

Zacieranie :

Wszystkie słody wsypane go 15 litrów wody o temperaturze 74 stopnie.
utrzymane w temperaturze 69 - 71 stopni przed 1,5 h.

Wysładzanie 18 l/80 stopni

Marynka w szyszkach 30g na 60 minut
Lubelski w granulacie 20g na 15 minut
miód na 5 minut przed końcem gotowania

Drożdze górnej fermentacji z WES'a

TowarzyszWieslaw
23-12-2008, 11:55
20.12.2008 Zabutelkowane po dwóch tygodniach cichej fermentacji.
Odfermentowało do 4 Blg

TowarzyszWieslaw
26-02-2010, 16:29
Po dłuższej przerwie wznawiam działalność.
W nowym miejscu we własnym domu na wsi :)

Na pierwszy ogień pszeniczniak (nadterminowy bo słody skończyły termin ważności w styczniu 2010):

3 kg słodu pszenicznego jasnego
2 kg słodu pilzneńskiego
0,25 kg Carahell

zacieranie
15 minut - 45 stopni
30 minut - 63 stopni
45 minut - 72 stopnie

chmielenie

10 gram Lubelskiego od początku
15 gram Lubelskiego po 20 minutach
20 gram Lubelskiego na ostatnie 10 minut


Zadane drożdzami WB-06 (termin ważności maj 2009 a jednak ruszyły bardzo ładnie)