PDA

Wersja pełna: : Praca


e-prezes
11-07-2006, 21:53
W związku przemyśleniami dt. tej dyskusji (http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=62121), a szczególnie tego (http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=596442&postcount=24) postu najmę się jako barman. NIE CHCĘ napiwków a zadowoleniem dla mnie będzie (prócz godziwej pensji) satysfacja klientów. Żywca, Tyskie i inne siki nie będę nalewał, chyba że w kanał.

cine
11-07-2006, 22:25
dam pracę. potrzebuję od razu 2 kucharzy - trójmiasto i 3 kierowców ciężarówek z uprawnieniami do przewozu ładunków niebezpiecznych - trójmiasto, kwidzyn. szczegóły dla zainteresowanych.

e-prezes
11-07-2006, 22:27
dam pracę. potrzebuję od razu 2 kucharzy - ...
a obsługa glebogryzarki też potrzebna?

cine
11-07-2006, 22:38
to nie żart. faktycznie potrzebuję ludzi do pracy. pomyślałem że gdyby ktoś z piwoszy znał kogoś szukającego zajęcia to mógł by zaliczyć "dobry uczynek"

e-prezes
11-07-2006, 22:50
podobnie jak ja szuka wielu, tylko czasem mam wrażenie, że wymagania pracodwacy rozmijają się rzeczywistością.
już konkretniej... to sezonowo czy na dłużej? mają być papiery czy nie?

cielak
11-07-2006, 23:10
...już konkretniej... to sezonowo czy na dłużej? mają być papiery czy nie?

Czyli kolega na pomorze emigruje?:)

P.S.
A taki z Niego dobry LajboCK był.;)

e-prezes
11-07-2006, 23:45
dzisiaj słowo "kucharz" tak wyświechtano, że byle matoł się do tego nadaje. dla mnie kucharz to nie gość, który umie odgrzać kotleta, a taki wirtuoz, który z niczego zrobi danie.
sam kiedyś chciałem otworzyć mały lokal gastr., ale jak okazło się, że stać mnie co najwyżej na fastfoodową budę pod dworcem to sobie odpuściłem. nie będę karmił ludzi czymś czego sam bym nie zjadł.

Shlangbaum
12-07-2006, 00:05
Bardzo dużo jest obecnie poszukiwanych barmanów przed sezonem. Szczególnie w centrum Krakowa. Na starym mieście co krok wiszą ogłoszenia 'barmana przyjmę'. Myślę, że nawet w Espresso jakbyś zapytał kobitkę, czy nie potrzebuje pomocy we wakacje to byś jakieś godziny skrobnął ;)

cielak
12-07-2006, 00:08
... potrzebuje pomocy we wakacje to byś jakieś godziny skrobnął ;)

Tylko że pewnie na "lewiznę".

Shlangbaum
12-07-2006, 00:10
Napiwki to w sumie jakby nie patrzeć też lewizna. W tym przypadku można dostawać napiwek od własnego szefa - parę stów miesięcznie ;) :D

e-prezes
29-07-2006, 22:53
Ostatnio starałem się o pracę do paru marketów budowlanych. W jednym chcieli mnie od zaraz (ale to z polecenia znajomego to się nie liczy), w drugim mimo trzech rozmów nie zostałem wybrany na stanowisko sprzedawcy, w trzecim... ech. Kim trzeba być, by załapać się na taką posadę? A może byłem za dobry? Za dużo oczekiwałem (888 zł)? Do dupy to wszystko!

Makaron
30-07-2006, 00:54
Ostatnio starałem się o pracę do paru marketów budowlanych. W jednym chcieli mnie od zaraz (ale to z polecenia znajomego to się nie liczy), w drugim mimo trzech rozmów nie zostałem wybrany na stanowisko sprzedawcy, w trzecim... ech. Kim trzeba być, by załapać się na taką posadę? A może byłem za dobry? Za dużo oczekiwałem (888 zł)? Do dupy to wszystko!

Chyba rozumiem troche o czym piszesz. Mialem podobne sytuacje. Sytuacja sie zmienila 15.10.2005 dzien w ktorym mialem samolot do UK. Teraz tez zarabiam slabo (jak na warunki UK) ale przynajmniej utrzymuje sie samemu i na nic mi nie brakuje.