PDA

Wersja pełna: : Czy ktoś z was orientuje się trochę w kwestii funduszy emerytalnych?


żąleną
29-05-2002, 18:04
Mam taki problem:

Parę lat temu, kiedy te fundusze startowały, zadzwoniła do mnie siostra i poprosiła mnie, żebym zapisał się do funduszu, któremu ona zbiera klientów. Skoro nie zarabiam, a więc i nie odprowadzam, to zapis byłby nieważny, a ona w międzyczasie za pozyskanego klienta zgarnie kasę. No to się zgodziłem, co mi szkodziło.

Teraz co parę miesięcy przychodzą do mnie świstki z tego funduszu. No i nie wiem, czy jeśli zacznę pracować, to jestem zmuszony odprowadzać do tego właśnie funduszu dopóki nie zmienię go na inny, czy normalnie mogę sie zapisać do jakigokolwiek funduszu bez załatwiania sprawy w tym 'starym'. Macie jakieś pojęcie na ten temat? Jestem ciekaw, bo gdzieś mi się obiło o uszy, że zmiana funduszu to nie taka prosta sprawa i chyba nawet kosztuje. :ice:

:stout:

ART
29-05-2002, 18:11
nie przejmuj się i tak istnieje wysokie prawdopodobieństwo że i tak ZUS nie będzie przelewał Twoich pieniędzy na konto funduszu, bez względu na to który wybierzesz (wiem z autopsji.. :ice: )

żąleną
29-05-2002, 18:21
Poważnie? To co się dzieje z tą kasą?

A nie ma możliwości, żeby pieniążki bezpośrednio płyneły do funduszu? Bo ja na przykład najprawdopodobniej będę się utrzymywał z pracy na zlecenie, czy umowy o dzieło - nie wiem jak nazwać pracę tłumacza. Czy w takim razie nie mogę sam sobie pójść do jakiegoś funduszu?

ART
29-05-2002, 18:59
pieniądze i tak najpierw musisz zapłacić ZUSowi, on zrobi (albo nie zrobi) reszte. samemu możesz wpłacać na OFE ale na III filar.

mam nadzieje dla innych że mój przypadek jest skrajnym i tylko w moim wypadku zawsze gdy chcę się dowiedzieć dlaczego moje pieniądze nie są na koncie w OFE to w ZUSie akurat jest awaria komputerów.

kangurpl
29-05-2002, 19:08
żąleną napisal/a
Mam taki problem:
czy normalnie mogę sie zapisać do jakigokolwiek funduszu bez załatwiania sprawy w tym 'starym'.

Nie możesz należeć do 2 funduszy, zapisałeś się i jest to obowiązujące.
Fundusz mozna zmienić, ale ile to kosztuje to nie wiem, chyba potrącają coś z uzbieranych składek.
Ale skoro nic im nie płaciłeś :D

ZUS będzie za Ciebie przelewał składki na fundusz, mają wprawdzie spore zaległości, ale fudusze skrupulatnie liczą ile im się należy i doliczają sobie odsetki.
Jeżeli ZUS nie padnie jako instytucja to wszystko będzie musiał zapłacić.

jerzy
29-05-2002, 19:52
Nie możesz po prostu zapisać się do drugiego funduszu, musisz się przenieść, za co obecny pobierze opłatę ustawową zależną od czasu uczestnictwa w funduszu liczoną od DATY PIERWSZEJ WPŁATY. Jeśli nie masz nic na koncie, to nie będą mieli z czego pobrać - i "upiecze się".
Ale uwaga - transfery pomiędzy funduszami odbywają się raz na kwartał, a jak cokolwiek nie będzie grało w papierach (bo np. fundusz specjalnie nie będzie Cie chciał wypuścić :D ) to czekasz następne 3 miesiące - a w tym czasie może wpłynąć jakaś składka, która pójdzie na opłatę transferową :(
Dopiero po 2 latach od daty pierwszego wpływu na konto możesz zmienić fundusz za friko.

jerzy
29-05-2002, 20:08
O, znalazłem:
Do trzech miesięcy - 40% najniższego wynagrodzenia (to będzie jakieś 300 zł!).
W kolejnych trzech - 35%, po pół roku 30% itd. po -5% co 3 miesiące aż do zera po 24

żąleną
29-05-2002, 20:13
Póki co, to mój fundusz podejrzewa, że coś nie tak jest w moich papierach - nic im ode mnie nie wpływa, więc ślą do mnie monity, żebym jeszcze raz im podał swoje dane osobowe. :)

Jest tam również coś takiego:

Stan rachunku:
w PLN: 0
w jednostkach rozrachunkowych: 0,0000
wartość jednostki rozrachunkowej: 15,cośtam PLN

Na dole strony jest wyjaśnienie: jednostka rozrachunkowa jest to zapis na rachunku Członka Funduszu potwierdzający prawo do określonego wartościowo udziału w aktywach netto Funduszu.

Czy ktoś może mi wytłumaczyć po polsku, co to jest ta jednostka rozrachunkowa? :confused: :)

:stout:

żąleną
29-05-2002, 20:18
jerzy napisal/a
O, znalazłem:
Do trzech miesięcy - 40% najniższego wynagrodzenia (to będzie jakieś 300 zł!).
W kolejnych trzech - 35%, po pół roku 30% itd. po -5% co 3 miesiące aż do zera po 24

% najniższego MOJEGO wynagrodzenia, czy minimum krajowego?
Znaczy się, czy w razie czego będę musiał bulić niezależnie od tego, czy coś im odprowadzałem?

jerzy
29-05-2002, 20:37
% od ustawowej płacy minimalnej

Jeśli nie będziesz miał nic na koncie, to Ci nie potrącą - bo z czego? :D Ale jak się zdecydujesz to możesz nic nie mieć, a jak będą Cię przenosić np. po 3 miesiącach - to już coś wpłynie.

Jednostki rozrachunkowe funkcjonują dokładnie tak samo jak w każdym funduszu powierniczym - wpłacając pieniądze "kupujesz" ileś jednostek po cenie z danego dnia, a ta zmienia się codziennie - patrz w gazetach na stronach ekonomicznych.

żąleną
29-05-2002, 21:47
A nie będzie tak, że może i nie będą mieli mi z czego potrącić (a nie będą :) ), a po prostu będę musiał zabulić z własnej kieszeni?

Co mi daje ileś-tam złotych w jednostkach rozrachunkowych? Jakie to ma dla mnie wymierne skutki? Wybacz, że tak drążę, ale jestem kompletnym ignorantem w tych sprawach i trzeba mi tłumaczyć, jak dziecku.:)

:stout:

jerzy
29-05-2002, 22:22
pyt. 1:
NIE

pyt. 2:
z biegiem czasu wartość jednostki powinna się zwiększać, i to przekłada się na przyrost łącznej wartości zgromadzonych składek

gul_gul
29-05-2002, 22:45
ART napisal/a
pieniądze i tak najpierw musisz zapłacić ZUSowi, on zrobi (albo nie zrobi) reszte. samemu możesz wpłacać na OFE ale na III filar.

mam nadzieje dla innych że mój przypadek jest skrajnym i tylko w moim wypadku zawsze gdy chcę się dowiedzieć dlaczego moje pieniądze nie są na koncie w OFE to w ZUSie akurat jest awaria komputerów.

To masz szczęście, mi przelewają regularnie i teraz mam mniej niż wpłaciłem, a tobie doliczą jeszcze odsetki.

żąleną
29-05-2002, 23:20
gul_gul napisal/a


To masz szczęście, mi przelewają regularnie i teraz mam mniej niż wpłaciłem, a tobie doliczą jeszcze odsetki.

Ten ZUS to cwane gapy, różnie może być. ;)

Dziękuję wszystkim za wyjaśnienia. :stout: :stout: :stout:

adam16
31-05-2002, 07:27
Ja z innej beczki. Coś mi się wydaje, że twoją siostrę mogą jeszcze spotkać nieprzyjemności.

żąleną
31-05-2002, 19:35
Z czyjej strony?

ART
31-05-2002, 23:04
ze strony pracodawcy - OFE.

żąleną
31-05-2002, 23:07
O ile wiem, to nie jest to stały pracodawca - chyba kaptowała ludzi na zlecenie. Chociaż w sumie może nie robi to jakiejś specjalnej różnicy.

adam16
02-06-2002, 06:25
Jest parę spraw w sądach przeciwko osobom, zapisującym do funduszy osoby, którym taki przywilej jeszcze nie przysługiwał (nieletni) bądź już nie przysługiwał (zmarli).
W gruncie rzeczy to było oszustwo.

kangurpl
02-06-2002, 09:21
Była nawet spora afera z grupą agentów kilku OFE, którzy wymieniali się danymi osobowymi klientów między sobą i zapisywali ludzi do kilku funduszy oczywiście bez ich wiedzy.