PDA

Wersja pełna: : Łódź a Warszawa


Marusia
08-11-2001, 07:52
Drodzy koledzy z Warszawy!
Wpadłam na GENIALNY pomysł (jak to ja;)).
Skoro będę kwitła tyle w tej Łodzi, to możemy się umówić, że na któryś weekend przyjadę do Warszawy. Rozumiem z tematu Arta ("tani nocleg") że z "tanim noclegiem" problemu nie będzie:D
Może na ten przykład - sobota za tydzień?
:kwiatek:

grzech
08-11-2001, 07:56
Ja się nie będę wypowiadał. Wprawdzie do W-wy mam blisko, ale jeśli tylko pomyślę o jakimś spotkaniu, to szefuńcio coś mi na ten dzień szykuje. :( :mad: :kac:

Marusia
08-11-2001, 07:59
Dobra, nie będę o tym z Tobą gadać, to może wtedy się uda:)

pieczarek
08-11-2001, 07:59
Marusia napisal/a
Drodzy koledzy z Warszawy!
Wpadłam na GENIALNY pomysł (jak to ja;)).
Skoro będę kwitła tyle w tej Łodzi,
:kwiatek:

Marusiu ależ Ty cały czas kwitniesz. Wyjazd do Łodzi nie wydaje się koniecznością.

zythum
08-11-2001, 08:03
za tydzień w moim przypadku nic z tego ale w ogóle i w szczególe to bardzo dobry pomysł.:stout:

zythum
08-11-2001, 08:04
a może się zgrasz z ART-em i ten wykend??? zapraszam

Marusia
08-11-2001, 08:12
W ten weekend szczęśliwie Łódź mi nie grozi - zaczynam zsyłkę od przyszłego tygodnia.

Zythum, a kiedy możesz? Specjalnie rzucam temat wcześniej, żeby się dogadać:):

zythum
08-11-2001, 08:27
u mnie to teraz trochę cieżko przewidzieć ale myślę, że za dwa tygodnie może być.

Marusia
08-11-2001, 08:35
Zobaczymy, jak innym pasuje. Pewnie i tak nie uda się spotkać ze wszystkimi, ale jeśli chodzi o Ciebie, to bezczelnie liczyłam na nocleg:D

Cezar
08-11-2001, 08:38
Mnie przyszła sobota również nie odpowiada. Wrócę dopiero bardzo poźnym wieczorem z wyjazdowej narady, nomen omen, na Dolnym Śląsku (Jelenia Góra).

Ale sam pomysł godny uwagi. Chętnie węzmę udział w takim spotkaniu w innym terminie.

:kwiatek:

Marusia
08-11-2001, 08:43
Dobra, w ciągu miesiąca jest parę weekendów, jakoś się dogadamy:)

zythum
08-11-2001, 08:50
i będziemy tańczyć, śpiewać i nad ranem ziewać (ziewanie jest zdrowe)

grzech
08-11-2001, 10:45
Ja oczywiście nie przyjadę i nie przywiozę zythumowi wafli.;)

Marusia
08-11-2001, 10:48
Grzech, Murphy dodatkowo ma sprawę utrudnioną, bo póki co termin nieustalony:)

zythum
08-11-2001, 11:05
godz. 19.00 Soma, potem decyzja czy do mnie czy knajpa.

zythum
08-11-2001, 11:06
oczywiście w ten piątek, co do późniejszych terminów to ?

Marusia
08-11-2001, 11:17
Zythum, to jest temat o MOIM przyjeździe do W-wy, który NAPEWNO nie nastapi w ten piątek, więc imprezkę organizuj na SWOIM temacie.
:rolleyes:
:kwiatek:

zythum
08-11-2001, 11:21
się piszę gdzie się da, a jak się nie da, to też się piszę i się cieszę:D

Radegast
08-11-2001, 12:48
Marusia Kieliszek często zagląda do Łodzi może z nim coś tam razem wykombinujesz?

Marusia
09-11-2001, 13:32
Nikt więcej z Warszawy nie chce mię oglądać?
Jestem zdruzgotana!:rolleyes:

;)

piwo
09-11-2001, 13:51
Ależ chce "mię" oglądać.

Marusia
09-11-2001, 14:05
:rolleyes:

Czes
09-11-2001, 14:14
Chwilowo mam kłopot z oglądaniem kogokolwiek i czegokolwiek: spadłem z roweru na przyslowiowy pysk. Skutki to m. innymi złamana kosc jarzmowa (policzek), złamana ręka. W Halloween wyglądałem tak, że nie trzeba było zakładac maski by bliźnich smiertelnie straszyć.
Pewno upłynie troche czasu nim zbiórka dojdzie do skutku, a wtedy kto wie... Zwłaszcza, że potrzebuje porady prawnej ( patrz: Browarnictwo Amatorskie)
Piszę o tym także po to by zaapelować o jazdę w kasku. Teraz wiem, że na rowerze można się zabić!

Misiekk
09-11-2001, 15:28
Czes to wracaj szybko do zdrowia, biedaku. A to za jeszcze szybszy powrót :stout:

slavoy
10-11-2001, 10:40
Zapisuję się! Zawsze da się wyskrobać jakąś wolną chwilę.
Nawet kosztem godzinnego spóźnienia się do roboty, jak to ma miejsce dzisiaj po wczrojszym spotkaniu.:rolleyes:

Łojrany... mózgownica mi paruje:kac:

ART
10-11-2001, 20:42
szkoda żeś nie podskoczył z nami na następne, było wesoło :D

slavoy
10-11-2001, 21:35
Jeszcze trochę i wogóle bym do roboty nie dotarł...
Gdzieście się jeszcze poszwędali?

Marusia
13-11-2001, 11:16
Wy tu gadu gadu, a ja mam jutro w pracy pożegnalną imprezę, wyjeżdżam na miesiąc do Łodzi, zmieniam pracę, będę miała daleko do **** (z Łodzi:D) i mam depresję wyjazdową:(

Cezar
13-11-2001, 11:25
Reisefieber? :eek:

Marusia
13-11-2001, 11:43
Pół godziny minęło a tu zero współczucia, jestem zdruzgotana:rolleyes: ;)

zythum
13-11-2001, 11:52
Jedno Współczucie:stout:

Simon
13-11-2001, 11:53
Bo to wynik zazdrości...
Pomyśl: to przecież coś nowego = miasto, lokale....
Nowa praca: mmm ! Nowe doświadczenia, rozwój !
Tylko jak z dostępem do Internetu ?
No bo jak tutaj wytrzymamy bez M. ?


:D

Misiekk
13-11-2001, 12:09
Marusia nie łam się :kwiatek: Spójż na to z drugiej strony. Będziesz miała szansę poznać łódzko - warszawski odłam
naszego forum, pobawisz :impreza: się tam. Chopaki się tobą zaopiekują i nie będzie tak strasznie:stout: :D

grzech
13-11-2001, 12:10
Kolejne współczucie:( , ale i simonowa zazdrość :mad: .

zythum
13-11-2001, 12:21
Ja jak byłem na szkoleniu na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku to po tygodniu mało brakowało a bym wylądował na detoksie. Marusia uważaj.

grzech
13-11-2001, 12:33
Potwierdzam - ja przecierpiałem konferencję w Olsztynie. Dobrze, że facet z którym mieszkałem wykazał więcej instynktu samozachowawczego.

piwo
13-11-2001, 12:35
a ja jak byłem w ... to ..., panowie tu nie licytacja
Zazdroszczę świeżego Portera Łódzkiego.

Marusia
13-11-2001, 12:38
No dobra, moje alarmy tutaj prowadzą do określonego celu: jeśli nie będę miała dostepu do sieci, to nie będę się miała jak z kolegami z W-wy umówić na jakiś konkretny termin na piwo. Mam telefon do Zythuma, więc ew. taki kontakt. Wiem, że najbliższy weekend odpada, choć szkoda, bo akurat zdaje się, że będę miała tylko na tyle czasu wolnego, żeby się kopnąć do W-wy i spowrotem (w sobotę mam zajęcia).
A chciałabym wykorzystać tę okazję, bo nastepny termin mojego tak bliskiego przebywania blisko stolicy jest nader nieprzewidywalny
:(
:stout:

zythum
13-11-2001, 12:43
piwo napisal/a
a ja jak byłem w ... to ..., panowie tu nie licytacja
Zazdroszczę świeżego Portera Łódzkiego.
e tam zaraz licytacja, koleżeńskie rady

No niestety Marusiu, ja mam w ten wykend szkołę plus parę zajęć i mimo szczerychn i dużcy chęci nie wyrobię. :( :(

Marusia
13-11-2001, 12:57
Zythum, spoko, piszą "tę okazję" miałam na myśli cały miesiąc, nie tylko najbliższy weekend:D

Cezar
13-11-2001, 12:57
Marusia napisała
... spowrotem ...

FCJP - z powrotem. :D

Marusia
13-11-2001, 13:05
Cezar, jesteś pewien? Sam pisałeś, że masz z tym problemy:D

Cezar
13-11-2001, 13:10
Nie pisałem, że mam problemy akurat z tym słowem.

A jestem pewny na 99,9% (jakiś margines wątpliwości zawsze pozostaje).

Cezar
13-11-2001, 13:41
Cezar napisał
... jestem pewny na 99,9% ...

Już jestem pewien na 100%. :)

Marusia
13-11-2001, 13:55
Nie szkodzi, to i tak nie na temat:D

Cezar
13-11-2001, 14:18
Marusia napisała
... jeśli nie będę miała dostepu do sieci, to nie będę się miała jak z kolegami z W-wy umówić na jakiś konkretny termin na piwo ...

Nie martw się, Marusia. W Łodzi jest masa kawiarenek internetowych. A być może znajdziesz też piwiarnię internetową. :stout: :D

djot
13-11-2001, 14:22
Cezar zastrzeż nazwę "piwiarnia interenetowa" - jak dotąd jeszcze nie spotkałem takiej nazwy.

Radegast
13-11-2001, 14:23
Marusia dzis nie ma glowy:D
Na innym temacie cytowala moje teksty do Maji podkreslajac ze ich nie rozumie;)

adam16
14-11-2001, 15:58
zythum napisal/a
Ja jak byłem na szkoleniu na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku to po tygodniu mało brakowało a bym wylądował na detoksie. Marusia uważaj.
Ja też się tam szkoliłem w sierpniu, w dziedzinach komputerowych.!

Marusia
Nie bój nic.
Będzie dobrze. W końcu przecież wrócisz do Wrocka. Chyba...?

Maja
15-11-2001, 09:03
no i pojechała, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:confused:

Marusia
17-11-2001, 17:44
No tak, tylko Maja po mnie rozpacza?????:o

slavoy
17-11-2001, 21:54
A co mamy rozpaczać? Przecież wszyscy doskonale wiemy, że chociażbyś miała zrobić włam do łódzkiego oddziału TP SA, to i tak się znami połączysz.:D :D :D

Co tam Łodzi słychować?

adam16
18-11-2001, 09:15
Ta łódź to chyba daleko od brzegu:D

Marusia
18-11-2001, 13:05
Slavoy, rozgryzłeś mnie:D

Misiekk
18-11-2001, 20:55
Marusia rozgryzł Cię ale nie daj się złapać.;) :p ;)

Maja
18-11-2001, 20:59
Marusia napisal/a
No tak, tylko Maja po mnie rozpacza?????:o

no bo im przepadłaś jeno wirtualnie, więc rozpaczają potencjalnie, a mi przepadłaś realnie, więc histeryzuję namacalnie :D

talrasha
05-12-2001, 20:02
Myślę, że Marusia powoli przekonuje się do Łodzi i Łodzian. Uważam tak ponieważ spotkanie jakie odbyło się we wtorek moim zdaniem udało się. Czyż nie?:stout:

slavoy
05-12-2001, 20:03
Yep!:kwiatek:

talrasha
05-12-2001, 20:14
Cieszę się, że tak myślisz, a swoją drogą to warto by to nasze spotkanie o charakterze edukacyjnym gdzieś opisać. Chyba że jest to tajemnica ( no ale jaka to tajemnica jak wszyscy o nim wiedzieli) :)

endriu
05-12-2001, 20:21
Jeśli chodzi o edukację to mówię z góry że notatek nie robiłem :)