Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

mech irlandzki a piana

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • mech irlandzki a piana

    Witam,
    Czy użycie mchu irlandzkiego może wpłynąć negatywnie na trwałość piany w piwie? w końcu powoduje zwiększone wytrącanie białka. Uwarzyłem właśnie oatmeal stout'a, pierwszy raz użyłem mchu. Piwko jest teraz na burzliwej (drożdże Irish Ale) i mimo tego że pracuje intensywnie - widać że wydziela się dużo co2 - to nie ma w ogóle piany na powierzchni brzeczki. Pierwszy raz mam coś takiego, czy to znaczy że moje piwkobędzie miało słabą piankę

  • #2
    Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika michalb
    Witam,
    Czy użycie mchu irlandzkiego może wpłynąć negatywnie na trwałość piany w piwie? w końcu powoduje zwiększone wytrącanie białka. Uwarzyłem właśnie oatmeal stout'a, pierwszy raz użyłem mchu. Piwko jest teraz na burzliwej (drożdże Irish Ale) i mimo tego że pracuje intensywnie - widać że wydziela się dużo co2 - to nie ma w ogóle piany na powierzchni brzeczki. Pierwszy raz mam coś takiego, czy to znaczy że moje piwkobędzie miało słabą piankę
    Ostatnio, warząc pszeniczniaka (grudzień, warka #17) pierwszy raz zastosowałem mech irlandzki i nie zauważyłem pogorszenia piany. Do fermentacji użyłem drożdże płynne Weihenstephan firmy Wyeast.

    Comment


    • #3
      Akurat nie ma potrzeby używania tego środka (mchu) ani w jednym, ani drugim przypadku.
      Stout jest piwem na tyle ciemnym, że i tak niemal nieprzeźroczystm, a odbiałczanie Weizena w ogóle nie ma sensu!

      Użycie mchu ma przede wszystkim redukować tzw. zmętnienie na zimno poprzez zwiększenie masy osadu po gotowaniu i w fermentorze.

      Co do wpływu na pienistość piwa, to negatywna rola mchu, przynajmniej dotąd, nie była
      raportowana.
      Pienistość piwu zapewniają pewne szczególne frakcje białek (a nie białko jako takie), które działaniu mchu się raczej nie poddają.
      O!Nanobrowar Domowy "PiwU"

      Comment


      • #4
        No to mnie trochę uspokoiłeś, tylko dziwi mnie trochę brak piany w fermentatorze. Czy te drożdże tak mają?

        Comment


        • #5
          Piana w czasie fermentacji nie ma nic wspólnego z pianą w gotowym piwie
          www.warsztatpiwowarski.pl
          www.festiwaldobregopiwa.pl

          www.wrowar.com.pl



          Comment


          • #6
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika michalb
            No to mnie trochę uspokoiłeś, tylko dziwi mnie trochę brak piany w fermentatorze. Czy te drożdże tak mają?

            Te drożdże tak mają, 4 warki na nich uwarzyliśmy i wszystkie pracowały jak "tabletka musująca" - piana tylko w początkowej fazie i to bardzo skromna.

            A piwa przynajmniej te spożywane ( 2 stout'y ) mają pianę całkiem przyzwoitą - gęstą (stout'owatą) i trwałą, pozostałe leżakują.

            We wszystkich przypadkach użyliśmy mchu irlandzkiego.

            Comment


            • #7
              no to pozostało mi tylko czekać a później

              Comment


              • #8
                Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika KULI
                Te drożdże tak mają, 4 warki na nich uwarzyliśmy i wszystkie pracowały jak "tabletka musująca" - piana tylko w początkowej fazie i to bardzo skromna.
                Jak będe chciał odzyskać drożdże do ponownego użycia to rozumiem, że mam zebrać gęstwe z dna fermentatora.

                Comment


                • #9
                  Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika michalb
                  Jak będe chciał odzyskać drożdże do ponownego użycia to rozumiem, że mam zebrać gęstwe z dna fermentatora.
                  Tak robimy

                  Comment

                  Working...
                  X