Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Niezależny test śrutownika JAM Mini

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Niezależny test śrutownika JAM Mini

    Witam serdecznie !

    Śrutownik otrzymałem do testów dzięki uprzejmości kolegi Marka, znanego na naszym Forum jako Mawas, któremu w tym miejscu bardzo dziękuję za chęci i sporą dawkę zaufania. Twoje zdrowie

    Nie ukrywam, że z niecierpliwością oczekiwałem na przesyłkę. Doszła do mnie około dwa tygodne temu, lecz dopiero kilka dni temu miałem czas, aby przystąpić do testów.

    Pierwsze wrażenie i wygląd zewnętrzny:

    Po wypakowaniu paczki odrazu rzucił się w oczy efektowny kolor obudowy. Stalowoszara konstrukcja wzbudza zaufanie. Przygotowany jednak byłem dość duży ciężar i tutaj niespodzianka. Całość waży około 6.7kg, z czego sam śrutownik 6kg a kosz 0,7kg. Mniej więcej, bo nie za prosto o pomiar dość dużego urządzenia na delikatnej wadze

    Gabaryty:
    szerokość: 365mm
    długość: 385mm
    wysokość: 250mm


    Dużym plusem widzę tu łatwą możliwośc demontażu kosza nasypowego. W tym egzemplarzu montaż został wykonany 'na wcisk'. Siedzi twardo, ale użycie niedużej siły powoduje jego zdjęcie i łatwe mycie (o czym dalej) i przechowywanie śrutownika.
    Moim zdaniem, możliwość zdjęcia kosza to istotna sprawa.
    W podstawie zamontowany został uchwyt co zdecydowanie ułatwia bezpieczne przenoszenie.

    Materiał z którego został wykonany JAM Mini, nie jest blachą stalową, lecz tworzywem sztucznym okrytym, chyba aluminium. Dlatego jest lekki. Pytanie czy trwałym. Myślę, że jedynie długie użytkowanie pozwoliłoby się o tym przekonać. Wygląda jednak na tyle solidnie, że nic złego z czasem nie powinno się stać. Tutaj mała prośbą do Marka - z jakiego tworzywa dokładnie jest zbudowany?

    Poniżej zdjęcie przedstawiające fragment górnej części kosza nasypowego.
    Attached Files
    www.piwo.org

  • #2
    kolejne zdjęcie - bardziej ogólne
    Attached Files
    www.piwo.org

    Comment


    • #3
      tak można rozmontować śrutownik np do przechowywania czy konserwacji
      Attached Files
      www.piwo.org

      Comment


      • #4
        a tak wygląda po załadowaniu słodem.
        Attached Files
        www.piwo.org

        Comment


        • #5
          a tu już serce śrutownika
          Attached Files
          www.piwo.org

          Comment


          • #6
            i jeszcze
            Attached Files
            www.piwo.org

            Comment


            • #7
              wygląd od spodu
              Attached Files
              www.piwo.org

              Comment


              • #8
                W trakcie pracy


                Śrutownik ułożyłem płasko na 16l wiadrze, które zawsze służy mi jako pojemnik na zmielony słód. Dzięki gumowym krążkom które zostały zamocowane u podstawy, łatwo docisnąć śrutownik do pojemnika, co chroni nas przed zsunięciem się podstawy z wiadra i zaśmieceniem podłogi.
                Widać tutaj, że zakres regulacji mocowań raczej został przystosowany do typowych fermentorów, posiadającej górną średnicę dość szeroką, niż do mniejszych wiader. Po chwili kombinacji z regulacją, śrutownik trzymał się stabilnie.
                Pomysł z tego typu dociskaniem jest udany, ale myślę, że trzeba zrobić troszkę szerszy zakres mocowań.
                Kosz nasypowy mieści około 2kg słodu, co wydaje się wielkością rozsądną.
                Po dwóch obrotach korbą, słód wpadł między wałki i zacząłem śrutowanie.
                Musze przyznać, że gdyby kolega Mawas nie zastosował przekładni, śrutowanie byłoby zdecydowanie bardziej uciążliwe. Myślę, że nawet lepiej byłoby zastosować większy stopień przełożenia. Może człowiek nakręciłby się, ale wysiłek raczej odczuwalny byłby mniejszy. Pozatym kręcenie z dużą siłą powoduje, że trzeba też utrzymywać ślizgające się, dość zresztą lekkie wiadro. Tutaj niestety niezbyt przydatny okazał się boczny uchwyt. Może gdybym to robił na podłodze, miałby większą funkcjonalnosć, jednakże moim sposobem bardziej wygodne było przytrzymanie za podstawę nasypu z jednoczesnym lekkim dociskiem do siebie. (Zerknijcie na filmiki - linki na końcu testu. Widać tam też , że śrutowmik jest dość lekki). Jednocześnie wydaje mi się, że lepiej byłoby przesunąć wałki mielące raz z koszem bardziej na środek podstawy. Śrutownik uzyskałby lepszą równowagę.
                Zmielenie 5kg słodu pilzneńskiego zajęło mi około 15minut średnim tempem.
                Czyszczenie śrutownika jest bardzo wygodne. Mąka prawie w ogóle nie przylega, daje się łatwo usunąć szmatką. Nic z mielonego surowca nie dostaje się do kół zębatych ani do innych elementów ruchomych.
                www.piwo.org

                Comment


                • #9
                  Jakość śruty

                  Tutaj uwydatnia sie moc śrutownika JAM Mini
                  Jeżeli ktoś, tak jak ja, mieli słód jakimiś wynalazkami (młynki itp), to różnica w jakości śruty powala.
                  Łuski zachowane wręcz idealnie. Dokładnie to, co widziałem mielone Maltmillem. Osobiście nie widzę różnicy.
                  Zacier dobrze się filtrował. Otrzymałem z 5kg śruty 26l brzeczki. Dałoby się wysłodzic jeszcze, ale przerwałem w okolicy 4Blg (czas:/)
                  Myślę, że zdjęcia mówią same o sobie.
                  Attached Files
                  www.piwo.org

                  Comment


                  • #10
                    śruta ujęcie 2
                    Attached Files
                    www.piwo.org

                    Comment


                    • #11
                      ujęcie 3
                      Attached Files
                      www.piwo.org

                      Comment


                      • #12
                        Podsumowanie

                        Śrutownik JAM Mini jest naprawdę godnym polecenia urządzeniem. Można jednak pomyśleć nad kilkoma drobnymi usprawnieniami w przyszłości.
                        Szkoda, że zamontowana rączka, idealna do przenoszenia, nie zdaje egzaminu przy śrutowaniu.
                        Druga sprawa, warta przemyślenia, to jednak dociążenie podstawy. Osobiście widziałbym u siebie urządzenie jednak trochę stabilniejsze.
                        Jeśli chodzi o koszta. Myślę, że tu na obniżenie ich, pomoże znalezienie dystrybutora i produkcję na szerszą skalę. Oszczędzanie np. na szerokości wałków mielących, czy innych kluczowych elementach, mija się z celem. Urządzenie straci po prostu na swej funkcjonalności i przestanie być atrakcyjne.....
                        Myślę też, że jedyną z mozliwości obniżki cenowej, jest sprzedaż samej głowicy mielącej, do której o obudowę martwi się sam kupujący. Byłoby to wygodne dla osób, które mają możliwości lokalowe i śrutownik zamocują sobie na stałe np do stołu itp.


                        Reasumując - śrutownik sprawdził się w mojej piwowarskiej kuchni bardzo dobrze i myślę, że spełni wymagania każdego piwowara. Jest to urządzenie wykonane na tyle solidnie z bardzo dobrą jakością śruty, że wydatek na niego odwdzięczy się nam długą niezawodną pracą.
                        Smutna wiadomość jest jednak taka, że muszę się z nim rozstać - oby nie na długo


                        Zapraszam też do oglądnięcia zdjęć w pełnej rodzielczości, (polecam zwłaszcza te przedstawiające śrutę) oraz do obejrzenia kilku krótkich filmików.
                        Wszystko dostępne jest pod adresem
                        http://r4.pl/~elroy/


                        Pozdrawiam
                        Last edited by elroy; 24-05-2004, 20:43.
                        www.piwo.org

                        Comment


                        • #13
                          Bardzo dziękuję za tak rzetelną opinię.
                          Twoja propozycja, aby dla obniżenia kosztów sprzedawać samą głowicę,
                          byłaby dobra gdyby założyć, że przyszli użytkownicy mają możliwości i zacięcie Adama Słodowego.
                          Poza tym złe wykonanie obudowy może spowodować, że urządzenie nie będzie funkcjonować poprawnie.
                          http://Wspieraj swój Browar! Stań si...żytkownikiem!

                          Comment


                          • #14
                            Mi podoba się zwłaszcza ten piwowarski fartuszek na filmie
                            Piwo łączy ludzi, lecz poglądy na jego temat ich dzielą ....
                            Wiejski Browar Domowy "Garns 'n' Roses"

                            Comment


                            • #15
                              Jestem pod wrażeniem jakości wykonania. Nurtuje mnie ten materiał o którym elroy napisał. Marek zdradź tajemnicę

                              Comment

                              Working...
                              X