iron napisał(a)
B(...)Jako prezes zobowiązuję browarnika Małążonkę do zabutelkowania paru stoutów gryczanych jako "Pępek Igora"
(...)
B(...)Jako prezes zobowiązuję browarnika Małążonkę do zabutelkowania paru stoutów gryczanych jako "Pępek Igora"
(...)
. Oczywiście, poza kilkudziesięcioma butelkami "Niedźwiedzia brunatnego", znajdzie się parę o nazwie "Pępek Igora".
Impreza dla twardzieli bo sądzę, że w środku nie będzie miejsca i będzie pod namiotem
bo to są nasze/moje korzenie. Lubię też imiona rosyjskie - zawsze fascynowała mnie ta kultura, ta przestrzeń, ta prawdzidziwie wielka DUSZA, którą Polacy mają w szczątkowej formie bo na siłę odcinają się od słowiańskich korzeni w baranim pędzie za "Europą" i "Zachodem". A tak w ogóle to imiona Oleg, Igor czyli "rosyjskie" z tego co się orientuję są pochodzenia skandynawskiego. NIe bój się drugie jest pochodzące z tradycji łacińskiej - Tomasz. Igor Tomasz będzie łączył dwie odmienne kulturowe tradycje
Comment