Ogłoszenie

Collapse

Zasady działu Knajpy/puby polskie

Zasady opisywania lokali:

1) Bardzo proszę o opisywanie każdego lokalu w osobnym temacie,
czyli jeden lokal, jeden temat

2) nazwa tematu powinna mieć strukturę:
miasto, adres, nazwa lokalu
Jeżeli zaś miasto zostało wydzielone jako osobny dział:
adres, nazwa lokalu

Z góry dziękuję za stosowanie się do tych prostych zasad. Mam nadzieję, że ułatwi nam to poruszanie się po tym dziale

Ważne: Piwa proszę komentować i oceniać w dziale Piwo konkretnie, a w tym dziale proszę się powstrzymać od oceny piwnego asortymentu, bo jednym dane piwa smakują, a innym nie.
See more
See less

Moniuszki 1A, Artezan Craft Beer Pub

Collapse
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

  • Moniuszki 1A, Artezan Craft Beer Pub

    Moniuszki 1A, Artezan Craft Beer Pub

    Lokal umiejscowiony na parterze biurowca. Obecnie trwają prace wykończeniowe. Oficjalne otwarcie sobota 24.09.2016 od godziny 18. Podobno ma być czynny tego dnia już wcześniej.

    Strona na FB:
    https://www.facebook.com/Artezanpub
    pozdrawiam
    www.BrowaryMazowsza.pl - kompendium wiedzy o piwowarstwie ziemi mazowieckiej

  • #2
    Fajnie, że jest miejsce, w którym będzie można spróbować wszystkich nowości Artezana (Cześć Bogdan! świetny). Szkoda, że wystrój i muzyka zupełnie nie w moim guście.

    Comment


    • #3
      A mnie pasowała i wystrój stosowny do okolicy. Czuć zapach drewna, jest czysto i niekoniecznie sterylnie. Trochę śmieszne te kibelki na zewnątrz ale całość bardzo przyjazna. Największy atut to godziny otwarcia i lokalizacja oraz piwa Artezana. Polecam!

      Comment


      • #4
        Parter biurowca, wnętrze kompletnie nijakie.
        Piwa ratują sytuację, ja trafiłem tam na podgórskiego portera .
        Kibelki w labiryncie części "biurowcowej" dodają lokalowi surrealizmu.
        W środku tygodnia było miejsce tylko na szybkie przycupnięcie...
        Kolejne (jak dla mnie) miejsce w centrum W-wy na "piwo w drodze" .

        Comment


        • #5
          Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pancernik Wyświetlenie odpowiedzi
          Kibelki w labiryncie części "biurowcowej" dodają lokalowi surrealizmu.
          Fakt. Wycieczka do męskiego za pierwszym razem to jak labirynt.

          Comment


          • #6
            Pierwotnie zamieszczone przez Użytkownika Pankracy Wyświetlenie odpowiedzi
            Wycieczka do męskiego za pierwszym razem to jak labirynt.
            ale to dla ambitniejszych
            przecież zaraz z brzegu jest koedukacyjno-inwalidzki
            (nie trzeba tego zbytnio brać do siebie)
            za to we wspomnianym męskim nastrój potęgowały głosy
            dobiegające z pionu nad głową i sypiący się stamtąd gruz
            w trzewiach biurowca toczy się jakieś tajemnicze życie
            odwiedziłem i wyszedłem zadowolony
            tu mam na myśli całą knajpę, nie tylko klop
            veni, emi, bibi

            Comment


            • #7
              Kolejny bezpłciowy multitap, który nie wie czy chce być miejscem na piwo czy na kawę i ciasteczko dla paniusiek, a może bistrem kanapkowym. Wystrój jak z kącika zabaw dla dzieci. Nic tu nie zachęca to zostania dłużej. Zawiódł mnie też wybór piw, spodziewałem się całego przekroju Artezana jak to w barze firmowym, a tu zonk jedynie 4 piwa z Artezana. Biała IPA pyszna ale męczyłem się w tym miejscu.

              Comment


              • #8
                Położony niby w centrum ale jakoś tak nie po drodze, no chyba, że idzie się na plac Napoleona. Oznakowanie słabe, przeszedłem obok i nie zauważyłem. Położony na parterze biurowca. W środku czystko, schludnie ale bez klimatu. Po,prostu kolorowe ściany. Byliśmy jedynymi gośćmi (niedzielne popołudnie). Nawet miła obsługa nie zachęciła do dłuższego posiedzenia. W toalecie całe szczęście nie byłem ale była żona i prawie całe piwo wypiłem nim wróciła. Konkretnej konsumpcji brak.

                http://www.browar.biz/galeria.php?id=21646
                http://www.browar.biz/galeria.php?id=21647

                Gdzie te piwiarnie czy puby z porządnymi drewnianymi stołami i porządnymi ławami, a nie z rachitycznymi krzesełkami czy stołami i ciężkimi kuflami, a nie szklaneczkami? Co się porobiło.... z klimatem i z facetami co teraz pija piwo z teku....
                Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju - Hans Frank 14.12.1943 http://zamkidwory.forumoteka.pl

                Comment


                • #9
                  Zdaje się, że te zmiany są nieodwracalne, psiakrew.
                  Patrzę na zdjęcie, i gdybym nie wiedział, że lokal gdzieś tam się mieści, to bym nie trafił.

                  Comment


                  • #10
                    Nie rozumiem tego gejowskiego zniewieściałego trendu ale cóż ja nie czytam gw i nie jestem widocznie młodym wykształconym z dużego miasta i wolę dobry męski klimat z ciężkimi ławami, kuflami, przyciemnionym wnętrzem, dużym spożyciem i atmosferą. Dzisiaj na piwo wpada się chyba pomiędzy siłownią, wyborem sweterka z dekoltem a wizytą u ...barbera (jak to ostatnio zauważyłem, że nie ma już fryzjerów czy golibrodów)

                    Comment


                    • #11
                      Nie wiem, czy ja mam szczęscie, czy to dość normalna sytuacja - ale jak odwiedzałem tą knajpę w grudniu, było pustawo. Teraz gości można było policzyć na palcach jednej ręki. Tak, Artezan warzy dobre piwa. Tak, ich knajpa jest dośc dobrze położona. Ale cóż, nie zdziwię się, jak za kolejne pół roku tu wrócę i albo będzie znowu tak pusto i nudno albo już nie będzie...

                      Comment


                      • #12
                        Płaczu nie będzie jak znikną. Knajp z drogim, rzemieślniczym piwem u nas (chyba) robi się i tak coraz więcej.
                        Dziwię Ci się że mieszkając w Kopenhadze chce Ci się jeszcze w ogóle chodzić po tych warszawskich ale domyślam się że pewnie u nas jest jednak (jeszcze) taniej niż w Dani a pozatym knajpa to jednak dobre miejsce na spot z niewidzianymi dawno rodakami.
                        Piętnastego czerwca roku dwa tysiące czwartego zbóje z bandy Heńka zamkły "Królewskiego" !!!
                        1944 - brunatni niszczą Browar Haberbuscha. W 60. rocznicę zieloni niszczą Browar Warszawski.

                        Zbiór etykiet z Tanzanii, zbiór polskich bloczków kelnerskich sprzed 1945 roku i et z motywem borsuka na Facebooku

                        Comment


                        • #13
                          Niezależnie od starych znajomych, to jednak jeśli przyjeżdzając tutaj płacę około 1/3 ceny piwa z Kopenhagi - to zawsze można wykorzystać tak wieczory podczas służbowego wyjazdu. Szeczgólnie ze piwa często dorównują poziomem tamtejszym...

                          Comment


                          • #14
                            Jak na nie weekend to tłumy ludzi. No ale to już przednoworoczne przygotowania... Nie dziwi nic. Nowość i klasyki plus piwo barel ages. Niby szału nie ma ale jest to co potrzeba. Ciemna strona też.

                            Comment


                            • #15
                              Już nie "daje" nowością i w poza weekendem też sporo ludzi, a do tego obstawa policji gratis. Zestaw piw na kranach wzorcowy. Nawet ris ba.

                              Comment

                              Working...
                              X