Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, okazało się, że w moim rodzinnym mieście pojawił się browar. Ku mojej wielkiej konsternacji, okazało się, że działa on od 2024 roku, a ja tego faktu nie odnotowałem. Staro Stodoła to knajpa w stylu "dom przyjęć", na uboczu miasta, toteż nigdy z kolegami nie mieliśmy inklinacji ku odwiedzeniu jej. Kojarzyło mi się bardziej z miejscem, w którym organizujesz komunię, niż do którego idziesz na piwo z ekipą. No i masz babo placek, jaki wstyd.
Staro Stodoła - początkowo jako Pub Stodoła - działa od 2004 roku. Powstała na fundamentach, uwaga, zdziwicie się... stodoły. Jest to przestronne miejsce w klimacie karczmy, ma spory parking, zadaszony ogródek oraz plac zabaw. Siedzi się tam przyjemnie, obsługa jest miła. Czynne jest tylko w weekendy. Można tam zjeść, mamy standardowe zestawy obiadowe, jest pizza. Ceny w miarę.
Przechodząc do piwa: w dniu mojej wizyty (16 sierpnia), na kranie było pięć pozycji:
Jasny Pieron 5,2%
Czorny Gizd 4,6%
Mocny Pieron IPA 6,5%
Myntno Frela 4,7% (pszeniczne, okolicznościowo z dodatkiem... właśnie nie pamiętam czego, ale czegoś rześkiego - mięty? Szałwii? Coś w tym stylu)
Ciynki Pieron 0%
Ceny: 11/9 zł za 0,5/03l., poza IPA które jest za 14 zł.
Próbowałem wszystkich piw, i co tu mówić... były fantastyczne. Bez wad, z wyrazistą goryczką gdzie było trzeba, ten nieznany dodatek w Myntnej Freli wprowadzał świetny orzeźwiający posmak. Pils idealny, IPA wzorcowa. Ciynki to takie bezalko, które można pić ze smakiem. Szok i niedowierzanie tylko się powiększyły - nie dość, że w moim mieście jest browar, to jeszcze taki z topki tych, które odwiedziłem. Nie wiem, jak na to zareagować
Piwo jest nie do dostania nigdzie poza samą Stodołą. Nie ma co go szukać w okolicznych sklepach. Leją na wynos do petek, jeśli ktoś potrzebuje.
Staro Stodoła - początkowo jako Pub Stodoła - działa od 2004 roku. Powstała na fundamentach, uwaga, zdziwicie się... stodoły. Jest to przestronne miejsce w klimacie karczmy, ma spory parking, zadaszony ogródek oraz plac zabaw. Siedzi się tam przyjemnie, obsługa jest miła. Czynne jest tylko w weekendy. Można tam zjeść, mamy standardowe zestawy obiadowe, jest pizza. Ceny w miarę.
Przechodząc do piwa: w dniu mojej wizyty (16 sierpnia), na kranie było pięć pozycji:
Jasny Pieron 5,2%
Czorny Gizd 4,6%
Mocny Pieron IPA 6,5%
Myntno Frela 4,7% (pszeniczne, okolicznościowo z dodatkiem... właśnie nie pamiętam czego, ale czegoś rześkiego - mięty? Szałwii? Coś w tym stylu)
Ciynki Pieron 0%
Ceny: 11/9 zł za 0,5/03l., poza IPA które jest za 14 zł.
Próbowałem wszystkich piw, i co tu mówić... były fantastyczne. Bez wad, z wyrazistą goryczką gdzie było trzeba, ten nieznany dodatek w Myntnej Freli wprowadzał świetny orzeźwiający posmak. Pils idealny, IPA wzorcowa. Ciynki to takie bezalko, które można pić ze smakiem. Szok i niedowierzanie tylko się powiększyły - nie dość, że w moim mieście jest browar, to jeszcze taki z topki tych, które odwiedziłem. Nie wiem, jak na to zareagować

Piwo jest nie do dostania nigdzie poza samą Stodołą. Nie ma co go szukać w okolicznych sklepach. Leją na wynos do petek, jeśli ktoś potrzebuje.

Comment